Antybohater nie jest wzorem do naśladowania :)

04.11.10, 16:10
Właśnie konczę czytać "Umierającą ziemię" Jacka Vance'a. Ciekawy miks fantasy z apokalipsą. Niesamowite wrażenie robi przede wszystkim odwaga autora. Jednym z bohaterów jest Cugel... Myslalem, ze Geraltowi zdarza się grać nieczysto, ale Cugel to totalny degenerat... Jezeli kradnie, to najbiedniejszym. Jezeli cos mu zagraza, jest gotow wystawic towarzyszy... No na pewno schowam tą książkę przed dziećmi, ale sam jeszcze nie raz do niej wrócę :)
    • monikate Re: Antybohater nie jest wzorem do naśladowania : 04.11.10, 18:46
      Niby wzorem do naśladowania nie jest, ale jakoś dziwnie pociąga, nieprawdaż? Jak większość "niedobrych" bohaterów. Zapamiętam i przeczytam :)
      • prazanka44 Re: Antybohater nie jest wzorem do naśladowania : 04.11.10, 21:16
        Trochę się dziwię, Eddgarze Twojemu uznaniu dla odwagi autora. Przecież "czarnych" bohaterów
        jest wielu. Nie wiem tylko, czy ten, o kt-ym piszesz ma jednak jakiś sympatyczny rys, bo najczęś-
        ciej oni go mają. Może też być coś, co budzi współczucie czytelnika - jakieś trudne dzieciństwo,
        trauma nieszczęścia, albo też głęboko skrywana tajemnica. Czasami zaczyna się ich lubić dopie-
        ro, gdy na końcu przegrywają.
        • Gość: wolverine Re: Antybohater nie jest wzorem do naśladowania : IP: *.olsztyn.mm.pl 25.11.10, 22:27
          Właśnie Cugel z "Umierającej Ziemi" Vance'a (a raczej z "Oczu Nadświata" - drugiej częsci cyklu) jest takim typem, który nie ma rysów sympatycznych. Chyba, że za takowy uznamy chęć przetrwania. Cugel oszukuje wszystkich, zdradza tych, którzy mu zaufali, czasem skazując tym samym kogoś na śmierć. Dla niego liczy się tylko własna korzyść. Ale... jest w tej książce głównym bohaterem:))
        • Gość: eddgard Re: Antybohater nie jest wzorem do naśladowania : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.10, 20:26
          widzisz, wlasnie u Vance'a jest inaczej. Cugel to łajdak do cna. Sympatii nie wzbudza... raczej chorą fascynacje. Zupelnie inaczej niz w przypadku takiego Wiedzmina, ktory rowniez bywa nazywany antybohaterem

          Najwazniejsze ze autor nie stara się tanio szokowac. Wszystkie elementy sa na swoim miejscu - po prostu koncepcja swiata jest taka a nie inna.
Pełna wersja