Dodaj do ulubionych

Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczytać

08.01.11, 18:38
Jaka była najgorsza, najmierniej skonstruowana, najbiedniej napisana, słowem najżałośniejsza książka, jaką zmęczyliście do końca? Pomińmy harlequiny i podręczniki szkolne:)

Ja osobiście obstawiam autobiografię Marylina Mansona, tytułu nie pamiętam, będąc młodą licealistką zmęczyłam to z miłości do kolegi ze szkoły,i dotąd nie czytałam nic gorszego.
Obserwuj wątek
    • przemostegna Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 09.01.11, 00:13
      Dobra nocny ogród "Igipigiel i zaginiony kocyk", nudy i brak napięcia bo kocyk szybko się odnajduje. Nie polecam.
      • sokolasty Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 14:20
        Pij, graj, używaj - Andrew Gottlieb

        Czyta się nieźle, ale sensu w tym ni ma.
    • qw994 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 09.01.11, 11:10
      Najgorszy shit, z jakim miałam ostatnio do czynienia, to "Zmierzch". Wymęczyłam do końca, bo mi koleżanka wcisnęła ze słowami "Będziesz zachwycona!", więc czułam się zobowiązana :)
      • marytaria Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 09.01.11, 16:34
        Wiesz co, nawet nie chcę do tego zaglądać. Nie dlatego, że słyszałam, iż to literatura lotów nie najlepszych, nie dlatego także, że widziałam pierwszą część filmu do połowy i mało nie umarłam, ale przede wszystkim dlatego, że jeśli siądę do tej książki, to zmęczę całą serię i będę zła na siebie, że taki shit czytałam:D
        • shiva772 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 09.01.11, 21:01
          Było kilka takich ale dojrzałam już do tego, że jeżeli do połowy książki tylko sie męczę to dalej nie czytam, szkoda czasu, jest tyle wspaniałych książek na świecie, że nie wspomnę o tym stosie obok mojego łóżka.
        • jamagducha Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 14:56
          > widziałam pierwszą część filmu do połowy i mało nie umarłam<

          Ale ze śmiechu, z nudów czy ze strachu?

          Serio pytam :)
      • damalka Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 10.02.11, 20:16
        miałam ze zmierzchem to samo. myślałam,że zabiję moja przyjaciółkę. płakałam z wściekłości ale zmeczyłam cała sagę.
        • qw994 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 12.02.11, 07:41
          Całą sagę??? Ja nie dałam sobie wcisnąć kolejnej części, chociaż koleżanka próbowała :)
    • kot_w_butach1984 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 09.01.11, 21:50
      Kurt Vonnegut
      Rzeźnia numer pięć. Czyli krucjata dziecięca, czyli obowiązkowy taniec ze śmiercią
      • ewelsia Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 10.01.11, 20:06
        Dawno to było, więc szczegółów nie pamiętam, ale z pewnością była to Grochola, chyba jej pierwsza książka ("Ja wam pokażę" chyba?), autorka wtedy "wchodziła" na rynek, wszyscy to czytali, ja niestety po kilku stronach odpadłam. Gniot. Podobnie odpadłam na Whartonie. Po prostu niewiem, jak to się daje czytać.
        Ale ja tzw. literatury pięknej prawie nie czytam.
        • sloneczna.dziewczyna Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 10.01.11, 20:30
          "Władca Barcelony" Chufo Llorens = klasyczny przykład grafomanii.
          • sloneczna.dziewczyna Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 12.01.11, 19:26
            Bo to dla mnie grafomania. Zle skonstruowana, nudna, fatalnie stylistycznie napisana, a postaci są do bólu szablonowe.
      • marytaria Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 10.01.11, 20:46
        A mi się akurat ta książka bardzo podobała, choć czytałam ją już dawno temu. Czemu jej nie trawisz, bom ciekawa? :)
        • marytaria Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 10.01.11, 20:47
          marytaria napisała:

          > A mi się akurat ta książka bardzo podobała, choć czytałam ją już dawno temu. Cz
          > emu jej nie trawisz, bom ciekawa? :)

          to do kota w butach:)
          • magdakluz Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 10.01.11, 22:32
            Jedz, módl sie i kochaj, nie zdołałam.A w filmie podobno jedyny moment wart zobaczenia to włoska pizza
            • marytaria Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 09:14
              Pracuję w bibliotece i "Jedz, módl się i kochaj" jest jedną z najczęściej wypożyczanych pozycji. To chyba moda.
              • sokolasty Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 14:22
                Pij, graj, używaj - Andrew Gottlieb, wg 4. strony okładki "męska odpowiedź na Jedz, módl się i kochaj".

                Gniot, sensu brak.
            • Gość: zina Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: 194.11.254.* 19.01.11, 12:10
              Ja zmeczylam ta ksiazke, ale jak skonczylam to rzucilam ja o sciane i bylam wsciekla na siebie, ze w ogole zaczynalam ;>
          • kot_w_butach1984 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 12:37
            Jak teraz o tym myślę, to sądzę, że byłam za młoda. To było jeszcze w szkole średniej, poleciła mi ją polonistka (taka z prawdziwego zdarzenia, dama w pełnym tego słowa znaczeniu) i myślę, że może to było za wcześnie na taką literaturę.
            Możliwe, że teraz gdybym po nią sięgnęła to byłby inny odbiór.
            Pozdrawiam!
            • marytaria Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 13:19
              kot_w_butach1984 napisała:

              > Jak teraz o tym myślę, to sądzę, że byłam za młoda. To było jeszcze w szkole śr
              > edniej, poleciła mi ją polonistka (taka z prawdziwego zdarzenia, dama w pełnym
              > tego słowa znaczeniu) i myślę, że może to było za wcześnie na taką literaturę.
              > Możliwe, że teraz gdybym po nią sięgnęła to byłby inny odbiór.
              > Pozdrawiam!


              W takim razie życzę miłej lektury. Co ciekawe, ja również przeczytałam to w liceum, zachwycilam się, ale nie za bardzo zrozumialam, o co chodzi autorowi. Następny raz był już na studiach i zachwytu juz nie wywołał, a szczery podziw i satysfakcję z lektury:)
              • kot_w_butach1984 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 21:21
                No właśnie! :-) Nawet Mały Książę na początku do mnie nie przemówił, więc myślę, że na każdą książkę musi przyjść czas. :-)))
                Dobrego wieczoru!
    • Gość: Ola Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.11, 09:36
      "Pianistka" E. Jelinek. Nie zmęczyłam.
      • pavvka Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 10:19
        Powiem złośliwie: nic dziwnego, skoro nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Tytuł tego wątku to "Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczytać"
        • marytaria Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 10:54
          Zabawne, nie wiedzialam, że nie umiem czytać ze zrozumieniem. Spodziewałabym się tego raczej po tobie, jako, że forma "zdołaliście" została użyta przeze mnie w dwojakim znaczeniu, przy czym jedno jest dookresleniem drugiego. Pierwsze odnosi się do trudności w przebrnięciu przez kiepską, nieodpowiadającą naszym gustom książkę, drugie natomiast uzupełnia przekaz o element autoironiczny, delikatną kpinę z wewnętrznego przymusu do przeczytania całości. Nie czepiaj się słówek, bo możesz trafić na kogoś, kto zna słowo "implikacja". Zatem farewell, trollu, farewell! ( To z kolei intertekstualna parafraza):P
          • pavvka Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 11:17
            marytaria napisała:

            > Zabawne, nie wiedzialam, że nie umiem czytać ze zrozumieniem.

            Hm, są dwie możliwości: albo to Ty pisałaś niezalogowana jako Ola, odpowiadając na własny wątek, albo nie umiesz czytać drzewka.
            • marytaria Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 12:50
              Chyba jednak o drzewko poszło. Moja wina:) Wybacz mi ten teoretycznoliteracki słowotok, o ile umiem czytać ze zrozumieniem, to z drzewkim idzie mi nieco gorzej. Zwracam honor!:)

              Poza tym także nie za bardzo idzie mi czytanie Jelinek:(
              • pavvka Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 13:32
                A proszę bardzo ;)

                'Pianistka' nie jest łatwa w czytaniu, ale na mnie zrobiła duże wrażenie. A jeśli chodzi o książki najgorsze, to przychodzi mi do głowy wychwalany przez wiele osób, także na tym forum, 'Shantaram'. Jakoś zmęczyłem do końca te chyba 800 stron, pewnie dlatego, że sama historia miejscami była b. ciekawa, ale tak źle i pretensjonalnie napisanej literatury w życiu nie czytałem.
                • marytaria Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 13:38
                  "Shantaram" leży na stosie przy łóżku i czeka na swoją kolej. Z kolei właśnie kończę "Wahadło Focaulta" U.Eco i muszę powiedzieć, że autor napisał tylko jedną dobrą powieść, oczywiście "Imię Róży", reszta beletrystycznych dokonań pana profesora nie jest w stanie się obronić. Co innego jego felietony:)
        • Gość: Ola Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.11, 14:02
          Ok, mój błąd, ale mogło się obyć bez złośliwości.
          "Pianistka" mi nie podeszła. Historia sama w sobie bardzo ciekawa, ale sposób w jaki została napisana, skutecznie mnie zniechęcił. Nie zmuszam się do czytania, ma być ono przyjemnością, dlatego odłożyłam Jelinek na półkę, być może kiedyś zrobię drugie podejście.
      • Gość: dagg Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 14:51
        Ochhh, i ja... "Pianistka" to jedyna książka Jelinek, którą czytałam i wystarczy mi. Nic dla mnie nie ma w tej książce, żadnej głębi.
        Podobnie "Świat według Garpa"
        i wszystkie Whartony, którymi zaczytywałam się w liceum..
        Niestety, gdy zacznę czytać, staram się przebrnąć przez całość ...
    • Gość: czytelniczka Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.acn.waw.pl 11.01.11, 12:21
      Zmierzch...
      Czytałam wiele gniotów, ale takiego nigdy :(. dotarłam do połowy ;/
      Nie trafiają do mnie także książki Sowy, ale te są jeszcze do przezycia. Zmierzch niestety jest nie do pobicia.
    • 8n Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 12:58
      "casual" oksany robski..

      ale ma swoje plusy, dzieki wielkiej pisemnej krytyce dostałam piątkę za recenzję z literatury :)

      • marytaria Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 13:13
        Fakt, skrajnie pochlebne i skrajnie krytyczne recenzje najprzyjemniej sie pisze:) Mi też się to "dzieło" nie podobało.
    • al9 moje typy 11.01.11, 13:17
      Buszujący w zbożu Salingera
      Alchemik Coelho
      Franky Furbo Whartona
      Nigdy w życiu Grocholi
      Bella Toskania Mayes

      i wiele wiele innych ale szkoda dla nich czasu...

      pozdrawiam
      al
      • kot_w_butach1984 Re: moje typy 12.01.11, 00:45
        Podpisuję się czterema łapami pod Buszującym w zbożu który o zgrozo jest teraz lekturą.
        Jedyne co z niego pamiętam to to że główny bohater tak wymiotował, że zabrudził sufit. Bardzo mnie to zainteresowało.
        Pozdrawiam
        • nople Re: moje typy 19.01.11, 15:00
          Zgadzam się. Przeczytałam i przeanalizowałam na wszystkie strony pod kątem: "czemu do jasnej anielki ludzie się tym zachwycają". NIe znalazłam wystarczającego wytłumaczenia tego zjawiska
      • Gość: mja-15 Re: moje typy IP: 199.67.203.* 19.01.11, 15:23
        Generalnie Coelho
        G. Grass "Blaszany bębenek"
        S. Reymont "Chłopi"
    • vertigo5 To łatwe pytanie :-) 11.01.11, 14:13
      "Brida" niejakiego Coelho.

      Postanowiłem jakieś 2 lata temu przeczytać jakąkolwiek książkę tego pana, aby opinii nie wyrabiać sobie na podstawie "odkrywczych" cytatów z dzieł tego osobnika.

      Pożyczylem od znajomej "Bridę" i męczylem ją przez 2 tygodnie nie będąc w stanie przeczytać więcej niż kilkanaście stron dziennie. Dobrnąłem do końca z przekonaniem, że to co wcześniej o Coelho myślałem, to pozytywne w sumie było.

      Ale przyznać muszę, że parę zdań z "Bridy" niemal wbiło mnie w fotel. Np. takie:

      "Leżała pod świetlistym bytem ze świetlistym punktem nad lewym ramieniem, z promieniami rozchodzącymi się od pępka i czoła".

      :-)
      • iwu Re: To łatwe pytanie :-) 11.01.11, 14:52
        "Ja" Yanna Martela.
        • Gość: tyda Re: To łatwe pytanie :-) IP: 188.33.103.* 11.01.11, 22:55
          - "Zielony kocur diabła"
          - "Dwa życia, dwie miłości"
          - "Siódmy samuraj"
          Autorów nawet nie pamiętam, a książki tak denne, że głowa boli...
          Z bardziej znanych dodałabym jeszcze "Księcia przypływów".
          • Gość: tyda Re: To łatwe pytanie :-) IP: 188.33.103.* 11.01.11, 23:16
            Jeszcze mi się przypomniał "Sillmarillion" Tolkiena i "Samotność w sieci"
            • Gość: mrarm Re: To łatwe pytanie :-) IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.11, 12:03

              O tak, co do tych dwóch się zgodzę. Pierwszej nie zdołałem przeczytać więcej niż 50 stron (już było tam paru średnio narysowanych bohaterów), drugą przeczytałem, ale nie powiedziałbym żeby była to literatura wysokich lotów (no ale bez tragedii).

              Męczyły mnie też "Dwanaście" Świetlickiego oraz "Wojna polsko-ruska..", ale do drugiej jednak się przekonałem, całkiem ciekawe zabiegi, a manierostyl, no cóż, specyficzny.. Świetlicki trochę mętny, ale też bez przesady - dobrze, że coś tam powstaje polskiego w kryminałach, ale nawet nie bardzo pamiętam intrygę, zresztą, ona jest trochę oniryczna..
              • Gość: uwolnic_cyce Re: To łatwe pytanie :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 13:20
                No to ja się też dopiszę. Koleżanki z pracy namówiły mnie kiedys do przeczytania Nurowskiej i to o zgrozo dwóch pozycji. Jedna była o starej babie posuwanej przez jakiegoś sczawika, a druga o anorektyczce. Polecane jako tzw. życiowe i prawdziwe. Ani to prawda ani życia przy czytaniu tego nie było -dusza prawie mnie opuściła. Tylko jedna rzecz na świecie jest straszliwsza od tej "lyteratury" - moja głupia i wredna teściowa. Jedno i drugie powinno się spalić bo strasznie szkodzi.
      • kot_w_butach1984 Re: To łatwe pytanie :-) 12.01.11, 00:47
        Jedyna książka tego pana która mi się podobała to 11 minut i polecam. Coś zupełnie innego niż alchemik ;-)
        • spicy_orange Re: To łatwe pytanie :-) 19.01.11, 13:15
          11 minut? to tez tragedia. Babka zostaje z marszu prostytutka (w co jeszcze mogę uwierzyć) a potem nagle je się odwiduje, pakuje się i wyjeżdża jak gdyby nigdy nic i wszyscy jej machają na pożegnanie - tak pamiętam tą książkę i jest to dla mnie jeden wielki absurd
        • misself Re: To łatwe pytanie :-) 19.01.11, 14:30
          kot_w_butach1984 napisała:

          > Jedyna książka tego pana która mi się podobała to 11 minut i polecam. Coś zupeł
          > nie innego niż alchemik ;-)

          Czytałam. Jak "Alchemik" to plagiat, tak każda kolejna to autoplagiat, kiczowaty i grafomański.
          Język, jakim pisze pan Coelho, jest taki sam w każdej książce, fabuła jest słaba, nie widzę w "11 minutach" nic lepszego niż w pozostałych pozycjach tego autora.
    • sumire Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 23:23
      wspominany "Casual".
      "Biała Masajka" - nie do zniesienia.
      "American Psycho".
      "Zatopiona zima" - nie wszystko, co wydał Znak, się świeci...
      em, "120 dni Sodomy". ale przeczytałam do końca :)
    • boruta_wwa Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 11.01.11, 23:29
      polski pozytywizm to koszmar ;-(

      b.
    • looona Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 12.01.11, 13:50
      "Wojna polsko-ruska..." Masłowskiej. Było naprawdę ciężko.
      • Gość: ewa Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 19:18
        Biała Masajka
        Samotność w sieci
        Zupa z ryby Fugu - książki Szawai nigdy nie aspirowały do wielkiej literatury, ale byly to lekkie czytadła na podróż, wakacje, itp. Wiadomo było kto jest kim - dobry to dobry, zly to zły do szpiku kości;) Takie troszkę do Musierowicz podobne. "Zupę..." wyrzuciłam do śmieci - jako jedyną książkę w życiu. Nie do zniesienia: bohaterowie, zaangażowanie autorki w sprawę in vitro. Ani to poważne ani rozrywkowe. Grocholi nie trawię w całości. Pewnie jest sporo książek, które przeczytałam do końca tylko pod wpływem wewnętrznego przymusu (choć "Wojny polsko-ruskiej..." nie dałam rady dokończyć. Natomist film mi się podobał:)
    • anbale Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 12.01.11, 22:46
      "Samotność w sieci"- najpierw myślałam, że to jakiś pastisz, a jak się zorientowałam, że to na serio, to czytałam tylko po to, by epatować się faktem, ze ktoś jest w stanie osiągnąć takie szczyty grafomanii
      "Paw królowej"- książkę mi bardzo zachwalano, ale ja regularnie odpadam w okolicy 10 strony. Przerost formy nad treścią.
      • Gość: leni Maslowska - Wojna polsko-ruska..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.11, 07:49
        dobrnelam ale z trudem, duzym trudem, teraz juz sie tak nie mecze, rzucam wczesniej w kat
      • vertigo5 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 13.01.11, 09:20
        Ja "Samotności w sieci" nie mogłem tu wymienić, bo zdołałem dobrnąć do połowy tylko ;-)
        • inez21 Margot 13.01.11, 09:25
          "Margot" Witkowskiego. Zmęczyłam bo była krótka na szczęście. Ale czytając zastanawiałam się PO CO ludzie pisza takie książki brrrr...Nie rozumiem zachwytów krytyków nad tą książką:(
      • butters77 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 14.01.11, 00:31
        anbale napisała:
        > "Samotność w sieci"- najpierw myślałam, że to jakiś pastisz

        Miałam dokładnie tak samo:-)) A kiedy już ostatecznie dotarło do mnie, że to tak na serio, i podniośle, i metafizycznie, to zaznaczałam sobie najbardziej absurdalne fragmenty. Było tego całkiem sporo, muszę kiedyś odszukać ;-)
      • Gość: Le.O.N. Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: 193.174.94.* 19.01.11, 15:22
        Dokladnie, grafomania w czystej postaci i maksymalnym stezeniu.
    • Gość: rikki Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.11, 10:31
      "Pod powiekami" Katarzyny Rygiel - nudne potwornie, kilka razy chciałam dać sobie spokój z lekturą, ale ja nie lubię nie kończyć książki... - masochizm czy co ;-) Najbardziej entuzjastyczne recenzje nie przekonają mnie do sięgnięcia po następną książkę tej pani.
      Kryminał autorstwa niejakiej Izabeli Szolc, tytułu nie pamiętam, tylko niewielka objętość tego "dzieła" zachęciła mnie do dokończenia czytania.
      Szkoda że nie mogę dodać do listy "Zmierzchu", ale ponieważ dobrnęłam jedynie do setnej (mniej więcej) strony - i więcej nie dałam rady, to się nie liczy, niestety ;-)
    • Gość: bulenka Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.centertel.pl 13.01.11, 11:38
      opowiadania "Mężczyzna i dwie kobiety" Doris Lessing, lekko czytało mi się jedynie 2 opowiadania, do reszty się zmusiłam - dlaczego? sama nie wiem... :)
    • hajota Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 14.01.11, 00:11
      Moje "faworytki" z ostatnich lat (zmęczone do końca):
      E. Kostova "Historyk"
      Jean Sasoon "Majjada, kobieta Iraku"
      S. Montefiore "Saszeńka"
      • lukrecja34 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 14.01.11, 07:47
        okrutnie zmęczyły mnie:
        -"Kod Da Vinci" czy coś-wiadomo o co chodzi
        -"Samotność w sieci"
        obie potwornie nudne,nadęte,grafomańskie i przereklamowane
        a ponieważ nie mam zwyczaju nie kończyć książek to umęczyłam się strasznie..
        zaczynam pozbywać się tego męczącego zwyczaju i jak mnie książka do połowy nie zainteresuje to rzucam w kąt
        • qw994 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 14.01.11, 08:32
          U mnie jest to magiczne 50 stron, no maksimum 100 - tyle mi wystarczy do rzucenia w kąt :)
          • spicy_orange Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 13:18
            ja cierpię na dziwną przypadłość-nigdy nie rzucam w kąt raz zaczętej książki. Dzięki temu przeżyłam wiele katuszy ale tez i wiele miłych zaskoczeń (kiedy akcja się rozkręcała nieco później niż magiczna strona nr 100 ;)
        • Gość: mrarm Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: 193.203.192.* 19.01.11, 13:28
          O, fakt.. Kod da Vinci - nie dobrnąłem do końca, najlepsze, że przeczytałem jakieś 90% i ostatnią stronę, jakoś tak:D Co za strata czasu.
      • qw994 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 14.01.11, 08:34
        Ja "Historyka" pozbyłam się szybko (wrócił do biblioteki). POTWORNY gniot.
    • chiara76 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 14.01.11, 09:18
      nie będę oryginalna, bo tytuł się powtarza, ale "Samotność w sieci".
    • iva.na Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 14.01.11, 14:25
      Kallos Stephanie 'Roztrzaskane życie"
      przedstawia historię kilku osób, których losy się splatają;
      nudne, naiwne, nieprzekonujące.
      Zmęczyłam tę książkę, bo dostałam ją od matki mojego chlopaka z tekstem, że na pewno mi się spodoba i żebym po przeczytaniu jej pożyczyła.
      Obawiałam się że będzie chciała o niej podyskutować i dlatego przeczytałam.
      Ale dyskusji nie było... może nie zmęczyła...
      • twarz2 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 14.01.11, 20:26
        Jako pierwsza skojarzyła się mi się z hasłem "zdołałam przeczytać" (czyli w jakiś sposób książka mnie wciągnęła mimo wszystko) książka "Nazywam się czerwień" Orhana Pamuka.

        Wielu książek nie zdołałam przeczytać - choćby wymieniane już w tym wątku Samotność w sieci, Wojna Polsko-ruska, czy Alchemik.
        • alboalboalbo Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 13:45
          Ja ledwo przezyłam "Śnieg" Pamuka. Książka ok. 500 stron. Po ww lekturze doszłam do wniosku, że gdyby ja skrócić, to byłaby nawet godna polecenia.
    • joanka-r Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 14.01.11, 20:58
      ''Co z tym życiem'' Rusin i Ohme.
      Dorota Wellman miała rację pieprzenie o niczym.

      w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim

      Objaw przedawkowania Radia Maryja.
      • minniemouse Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 14.01.11, 23:13
        Jedyne co z niego pamiętam to to że główny bohater tak wymiotował, że zabrudził sufit. Bardzo mnie to zainteresowało.

        bo pewnie nie mozesz sobie wyobrazic ze niektore sufity moga miec mniej niz katedra,
        a niektore pawie sa tzw eksplodujace.

        mnie do lez znudzil Alchemik.
        ksiazka pisana na zasadzie "jak sie walniesz mlotkiem w palec to bedzie bolalo" - no, nie,
        nie moze byc !?!

        na razie innych tytulow nie pamietam...

        Minnie
        • kot_w_butach1984 Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 15.01.11, 21:31
          haha ;-) No raczej nie wyobrażam sobie.
          Pozdrawiam
    • Gość: pinia Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 12:02
      Spalona żywcem. Niestety nazwiska autorki nie pamiętam. Książka opisująca dramatyczne zycie arabskiej dziewczyny.Niestety styl w jakim ją napisano lub przetłumaczono wydał mnie się męczący przy czytaniu.
      Większośc lektur, przez które musiałam przebrnąć w toku edukacji. Byc może kluczową rolę w tym przypadku odegrała presja obowiązku, a dopiero potem rozmemłane poczynania i losy bohaterów.
    • Gość: iza Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.tktelekom.pl 15.01.11, 17:42
      "Wojna polsko-ruska" Masłowskiej. Jak żyję nie czytałam gorszej książki.
      • Gość: anka Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: 91.212.223.* 19.01.11, 16:11
        Iza, absolutnie masz rację! Masłowska - tragedia, nie rozumiem tych zachwytów. No, może z punktu widzenia lingwistycznego to interesujące, ale treść?
        Ja jeszcze dorzucę "Życie Pi " i "Hańbę".
    • Gość: lajlah Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 23:12
      "Dom nad rozlewiskiem"- przeczytana do połowy, dalej już nie mogłam. Żadnej gorszej do tej pory nie spotkałam.
      • hajota Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 17.01.11, 12:45

        > "Dom nad rozlewiskiem"- przeczytana do połowy, dalej już nie mogłam. Żadnej gor
        > szej do tej pory nie spotkałam.

        To nie czytałaś "Miłości nad rozlewiskiem" :-)
        • Gość: lajlah Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.11, 11:15
          > To nie czytałaś "Miłości nad rozlewiskiem" :-)
          >

          Od czasu wspomnianego "domu..." wszystko, co ma w tytule "nad rozlewiskiem" skutecznie mnie odstręcza ;)
    • Gość: zojka Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 09:26
      Pachnidło-no nie dało się czytać
      przeczytałam,a raczej wymęczyłam 3/4 ksiązki i dałam za wygraną
      • ignatz Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt 19.01.11, 15:39
        Cieszę się, że nie jestem sam :-) 7 (siedem!) razy zaczynałem czytać tę książkę, najdalej dotarłem do 45 strony - no nie wchodzi i tyle.
    • Gość: manegg "Proces" Kafki. IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.11, 14:33
      Takie bylo moje wrazenie swiezo po lekturze. Po kilku latach zmienilam zdanie. Zupelnie.
    • Gość: gosc Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 11:50
      "jedz, módl się i kochaj" E. Gilbert
      • Gość: gosc Re: Najgorsze książki, jakie zdołaliście przeczyt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.11, 11:51
        A nie, nie liczy się, nie zdołałam, poległam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka