Dodaj do ulubionych

Wakacje i książki:)

04.07.11, 20:40
Ciekawe, co bierzecie na wakacyjne wyjazdy? Jakie macie kryterium doboru lektury wakacyjnej?
Ja nigdy - choćbym jechała na dwa-trzy dni - nie biorę tylko jednej książki, bo muszę mieć wybór, a ten zależy od nastroju:)
Na najbliższy wyjazd planuję zabrać:
- "Opowieść wdowy" Oates
- "Zrodzone z kobiety" - Rich
- "Kręgi obcości" Głowińskiego (chyba, że do tej pory skończę, bo jestem w połowie)

A to krótki wyjazd:)
Ciekawa jestem, jak to jest z Wami:)
Obserwuj wątek
    • qw994 Re: Wakacje i książki:) 04.07.11, 20:53
      Ja jeszcze nie wiem, co zabiorę, ale na pewno nie będą to dołujące książki typu "Droga" McCarthy'ego. Czytanie czegoś takiego na plaży to dla mnie zgrzyt :) Poza tym nie mam jakichś szczególnych preferencji. Wezmę, co będę miała pod ręką, a wybór mam spory.
      • maniaczytania Re: Wakacje i książki:) 04.07.11, 21:27
        qw994 napisała:

        > Ja jeszcze nie wiem, co zabiorę, ale na pewno nie będą to dołujące książki typu "Droga" McCarthy'ego. Czytanie czegoś takiego na plaży to dla mnie zgrzyt :) Poza tym nie mam jakichś szczególnych preferencji. Wezmę, co będę miała pod ręką, a wybór mam spory.

        a mnie jakos latwiej te dolujace na plazy czytac, lzej je zniesc
      • garga-mella Re: Wakacje i książki:) 06.07.11, 00:19
        qw994 napisała:

        > Ja jeszcze nie wiem, co zabiorę, ale na pewno nie będą to dołujące książki typu
        > "Droga" McCarthy'ego. Czytanie czegoś takiego na plaży to dla mnie zgrzyt :)

        To ciekawa sprawa, tematyka książek zabieranych na wakacje. Czy coś się z czymś gryzie.
        Kwestia jest oczywiście mocno indywidualna.
        Uśmiechnęłam się przy tym poście, bo "Drogę" czytałam akurat w drodze na dłuższy weekendowy wypoczynek:)
        • qw994 Re: Wakacje i książki:) 07.07.11, 07:05
          > To ciekawa sprawa, tematyka książek zabieranych na wakacje. Czy coś się z czymś
          > gryzie.

          No wyobraź sobie, że leżysz na plaży, pijesz drinka z palemką i czytasz, dajmy na to, o holocauście. Jak dla mnie mnie mega zgrzyt, wydaje mi się, że określone książki potrzebują też określonych warunków. Czytając tego typu książkę na plaży czułabym się trochę tak, jakbym poszła zwiedzać Auschwitz ze słuchawkami na uszach, z których płynęłyby hity Sabriny. Tak to odczuwam :)
          • maniaczytania Re: Wakacje i książki:) 07.07.11, 19:50
            qw994 napisała:

            > No wyobraź sobie, że leżysz na plaży, pijesz drinka z palemką i czytasz, dajmy na to, o holocauście. Jak dla mnie mnie mega zgrzyt, wydaje mi się, że określone książki potrzebują też określonych warunków. Czytając tego typu książkę na plaży czułabym się trochę tak, jakbym poszła zwiedzać Auschwitz ze słuchawkami na uszach, z których płynęłyby hity Sabriny. Tak to odczuwam :)

            Ja tak nie odczuwam, juz pisalam wyzej - lzej mi takie ksiazki wtedy zniesc. Dwa lata temu czytalam w czasie urlopu wspomnienia kobiety, ktora jako dziecko byla w japonskim obozie koncentracyjnym w czasie wojny - "Szkarlatne drzewo nadziei" Clary Olnik Kelly - naprawde bylo mi latwiej wrocic do rzeczywistosci.
            O ksiazce wiecej tutaj.
    • nioma Re: Wakacje i książki:) 05.07.11, 12:50
      Ksiazki na wakacjach to podstawa.
      W tym roku jade na 10 dni i zabieram 3 tomy Millenium oraz Omertę Mario Puzo, przy okazji na te same ksiazki "zapisał" sie moj syn wiec bedziemy sie wymieniac.
    • minok Re: Wakacje i książki:) 05.07.11, 16:24
      Na pewno "Wszystko płynie" Grossmana i "Reszta jest hałasem" Rossa (na więcej pewnie nie znajdę czasu), dla malucha zaś "Gucia zaczarowanego" Urbanowskiej - zna już na pamięć, ale "Gucia, Gucia bierzemy!"
    • vivi22 Re: Wakacje i książki:) 05.07.11, 21:13
      choć nie wyjeżdzam to czytam nałogowo tysiące stron :)
      Właśnie kończę "Dziedzictwo mroku" Bree Despain i zaczynam "Tygrysie wzgórza" Satina Mandanna
      Polecam obydwie książki. A i jeszcze polskiej autorki Olgi Rudnickiej polecam "Natalii5 "
      • shiva772 Re: Wakacje i książki:) 05.07.11, 21:33
        Dwa lata temu miałam ze sobą "SZczenięce lata" Wańkowicza i cudownie, ekspresowo się czytało, potem Kamień na kamieniu Myśliwskiego zupełnie na plaży mi nie wszedł :)
        Rok temu miałam Szkice Z dziejów stosuków polsko-żydowskich 1918-1948, autor: Józef Orlicki, średnio to mi wchodziło, raczej usypiająco. Mało przeczytałam choć sie tą tematyką pasjonuję.
        W tym roku w dwa czy trzy dni pochłonęłam "Diabelski młyn" A. Krzywickiego i o zgrozo nie miałam nic więcej...więc bezproduktywnie patrzyłam w morze. Wypoczęłam cudownie ale brak lektury był okrutny. Ostatni raz wzięłam na wakacje tylko jedną książkę!!!
        Jeżeli na urlop lecę samolotem to staram sie mieć jak najmniej bagażu i stąd tylko jedna książka dla mnie, jeszcze dzieciom miałam Magiczne drzewo oraz dwa przewodniki no i mąż miał swoją książkę - w sumie i tak wyszło sporo, więc głupio by było brać tomisko typu Larsson :)
        • garga-mella Re: Wakacje i książki:) 06.07.11, 00:21
          shiva772 napisała:

          > W tym roku w dwa czy trzy dni pochłonęłam "Diabelski młyn" A. Krzywickiego i o
          > zgrozo nie miałam nic więcej...więc bezproduktywnie patrzyłam w morze. Wypoczęł
          > am cudownie ale brak lektury był okrutny. Ostatni raz wzięłam na wakacje tylko
          > jedną książkę!!!


          O właśnie, ja się tego zawsze boję i zabieram za dużo - to o wiele bezpieczniejsze wyjście niż żałowanie, że się nie ma niczego fajnego do czytania. Dobrze zobrazuje to fakt, że na zeszłorocznego Openera zabrałam trzy opasłe tomiszcza (do pociągu i na poranne wylegiwanie się na plaży:))
    • maly_zlosliwiec Re: Wakacje i książki:) 05.07.11, 22:12
      Jeśli jadę gdzieś na wakacje, to biorę książkę powiązaną tematycznie.
      Aktualnie wpadła mi w oko pozycja genialnej kobiety:
      "Gawędy o sztuce" - Bożena Fabiani. (Mam nadzieję, że w końcu te Włochy pozwiedzam)
      Bosko, absolutnie bosko się czyta. Nie wspominając, że przy tego rodzaju książkach potrzebny jest internet.
      Uwielbiam również audycje radiowe tej pani.
      www.polskieradio.pl/8/22/Artykul/395181,Trudna-sztuka-budowy-gotyckich-katedr
        • amused.to.death Re: Wakacje i książki:) 09.09.11, 23:25
          > Ja z kolei nie polecam Zmierzchu. No chyba, że jako środek usypiający. Chociaz
          > niektróym podnosi ciśnienie ;) Lubię tego typu książki, tej konkretniej nie.

          a ja ogólnie nie lubię tego typu książek, ani tej tematyki, a "Zmierzch" przeczytałam bez problemu.
          No... z wyjątkiem ostatniego tomu, którego nie mogłam zmęczyć. Podobnie zresztą jak filmu, gdzie się poddałam po 15 min (a ponoć film lepszy...).
    • kla-udy Re: Wakacje i książki:) 07.07.11, 11:39
      U mnie to różnie - często biorę tylko jedną książkę, na krótsze wyjazdy. Staram się, żeby była to w miarę lekka, relaksująca książka. Raczej nic ciężkiego. Jednym z wielu gatunków, jakie lubię jest literatura wojenna, jednak w wakacje sobie ją odpuszczam
    • yanga Re: Wakacje i książki:) 07.07.11, 23:02
      Ja mam jeszcze daleko do wakacji, ale już wiem, że zabieram całą bibliotekę - klasykę angielską, poezje, kryminały, fantastykę. Wszystko na Kindle'u! Koniec z pytaniami: "Kamienie masz w tej walizce?"
        • aqua48 Re: Wakacje i książki:) 22.07.11, 09:37
          Gość portalu: asieko napisał(a):

          > Ja w tym roku na 2tyg:
          > "Pachnidło" P.Suskind
          >
          > Ma być lekko i wakacyjnie :-)

          "Pachnidło" lekkie i wakacyjne raczej nie jest :)
          Ja zabrałam się za "1000 dni w Orvieto" Marleny de Blasi i tak mnie ta książka zachwyciła, że zaraz wybieram się kupić pozostałe - "1000 dni w Wenecji" oraz "1000 dni w Toskanii". Poza tym czytam Lisę Marklund - "Zamachowiec", też mi się podoba, natomiast Joanne Harris - "Nasienie zła" bardzo mnie rozczarowało, jak lubię inne jej książki, tak ta jest po prostu słaba. A liczyłam na wakacyjne czytadło lubianej autorki. Daniel Hecht - "Miasto masek" też mnie rozczarowało. A wydawałoby się, ze zlepek Nowego Orleanu, łowców duchów i domu z tajemnicą jest idealny na wakacyjną ulewę. Jednak okazało się, też ciężkostrawne.
          • yanga Re: Wakacje i książki:) 10.09.11, 13:08
            Też zachwycałam się de Blasi. Wszystkimi z cyklu 1000 dni, a potem Sycylią. I oczywiście rzuciłam się na "Amandine"... I odłożyłam po 50 stronach, bo tak mnie zezłościł "wątek polski".
    • Gość: chuda Re: Wakacje i książki:) IP: *.sgh.waw.pl 01.09.11, 17:00
      Zawsze mam ten problem kiedy wyjeżdżam - które ksiązki ze sobą zabrać. Na wakacje najczęściej wybieram się z plecakiem, więc bagaż muszę bardzo ograniczać. W zeszłym roku na Krym wzięłam ze sobą "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" a przez całe trzy tygodnie marzyłam o powrocie do "Imię róży" ;) W tym roku na wakacjach odkryłam Franceasce Gould i jestem zachwycona. Jak na razie przeczytałam tylko jedną pozycję "Czy ziewanie jest zaraźliwe?" ale czekam na następne. Niedługo ma się ukazać "Dlaczego mrówkojady boją się mrówek?" Na anglojęzycznych stronach ma świetne recenzje
    • broch Re: Wakacje i książki:) 01.09.11, 20:20
      na wakacje biore pewnie wiecej niz dam rade przeczytac:
      Toscana - Tula Station
      Nadas - A book of memories
      Robinson - Stones of Aran: Pilgrimage
      Kjaerstad - The Conqueror (druga czesc trylogii)
      • Gość: tomaszsz Re: Wakacje i książki:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.11, 23:16
        Hejo! :) Ja w te wakacje przeczytałem całe sterty książek. Nie żałuję ;) Przeczytałem sporo pozycji Umberto Eco. Podobno niedługo ( chyba nawet już w październiku) a być premiera jego nowej książki - Cmentarz w Pradze. Podobno we Włoszech książka bije rekordy popularności. Zanosi się na kolejny dobry kryminał, chociaż na pewno nie będę z nim czekał do następnych wakacji ;)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka