Kanon lektur młodzieżowych

IP: 81.21.195.* 04.06.04, 12:07
a co sądzicie o tej kolekcji? Nie podaję autorów, bo z pewnością wszyscy
znają. Ja bym dorzuciła jeszcze "Pan Samochodzik" !

"20 000 mil Podwodnej żeglugi"
"Lord Jim"
Baśnie Grimm
'Ania z Zielonego Wzgórza"
"Winnetou"
"Trzej Muszkieterowie"
"Wesołe Przygody Robin Hooda"
"Tajemniczy Ogród"
"Jeździec bez głowy"
"Zew Krwi"
"Przygody Tomka Sawyera"
"Czarnoksiężnik z krainy Oz"
"W pustyni i w puszczy"
"Pollyanna"
"Ostatni Mohikanin"
"Pięcioro dzieci i 'coś' "
"Ivanhoe"
za: www.czytanie.pl
    • clevera ? 04.06.04, 16:14
      Zalezy jakie kryterium wiekowe mialas na mysli. Dla mnie mlodziez zaczyna sie
      od 15 roku zycia, chciaz inni obnizaja ten wiek do 11 lat, ale wtedy mamy do
      czynienia z tzw. mlodsza mlodzieza. Najlepiej posluzyc sie wiekiem szkolnym
      gimnazjum i szkola ponadgimnazjalna. Wtedy oba kanony beda znacznie sie
      roznily. Na pewno nie umiescilabym w zadnym z nich ksiazki "Piecioro dzieci i
      cos". To ksiazka dla dzieci ponizej 12 roku zycia.:)
    • facecja Re: Kanon lektur młodzieżowych 04.06.04, 16:42
      Baśnie Grimmów obok Lorda Jima to trochę śmieszne - przynajmniej dla mnie
      ja Lorda nie zdołałam doczytać mając lat 17.
    • Gość: jagoda Re: Kanon lektur młodzieżowych IP: *.local.pl / 80.51.246.* 04.06.04, 17:11
      Moja mama była miłośniczką książek "indiańskich", próbowała mnie zarazić tą
      pasją, ale nie udało się to. dla mnie było to niewiarygodnie naiwne i
      nieciekawe. Dzisiaj mam 19 lat. uwielbiałam natomiast Pana Samochodzika,
      Musierowicz, chmielewską np. "większy kawałek świata", Przybylską - "Przygodą
      jest każdy dzień". a już za największy błąd uważam umieszczenie na takiej
      liście baśni braci Grimm - po pierwsze jeżeli w ogóle juz to Andersena są
      według mnie piękniejsze, a poza tym powinno się je umieścic raczej na liście
      lektur dla dzieci do 9 lat.
      • jottka boto 05.06.04, 00:51
        na 1. rzut oka kanon lektur sprzed plus minus pół wieku i dawniej :)

        dobre książki, ale w większości trudno czytelne dla dzisiejszych nastolatków
        młodszych w ich masie - to dzieła 'przedtelewizyjne' z mnóstwem opisów nie
        tylko przyrodniczych, ale i geogr-hist, zbudowane wg innych zasad narracji, no
        i przede wszystkim pisane dla czytelników z innych epok, niezaleznie od
        ponadczasowości prawd wszelkich
    • raymond.new Re: Kanon lektur młodzieżowych 05.06.04, 13:33
      Książki niedzisiejsze, wątpię żeby zainteresowały młodych ludzi.
      Jako wielbiciel Conrada dodam, że "Lord Jim" jest jedyną pozycją tego autora,
      której nigdy porządnie nie przeczytałem - nie wiem po co katować tym młodzież.
      • Gość: zygzak Re: Kanon lektur młodzieżowych IP: 81.21.197.* 05.06.04, 14:00
        A mnie się wydaje, że to podstawa, a nawet obowiązek przeczytać te ksiazki.
        Oglądałem tą stronkę czytamy.pl Dużo fajnych ciekawostek o tych ksiązkach, nie
        taka suchota jak to we wstepach.
    • nautika1 Re: Kanon lektur młodzieżowych 07.06.04, 13:18
      Kolekcja bardzo fajna, szkoda, że tylko w Białymstoku i Opolu. I nawet wiadomo
      kto tłumaczył (a propos ostatnich dyskusji na temat braku nazwisk tłumaczy :-)
      • Gość: lamia Re: Kanon lektur młodzieżowych IP: *.chello.pl 07.06.04, 19:33
        "Niekończąca się historia" Michaela Ende.
        "Najwyższa góra" Mieczysławy Buczkówny i dalsze części cyklu
        "Przygody Hucka Finna"
        "Bajki" Oscara Wilde'a
        No, tak, ale to wszystko książki dla dzieci. Chyba nie wierzę w
        istnienie "kanonu literatury młodzieżowej". klasykę dziecięcą można czytac w
        każdym wieku, a około piętnastego roku życia sięga się po "dorosłą" literaturę.
        Poza tym nic nie starzeje się się tak szybko jak "powieści dla dziewcząt"
Pełna wersja