Abe Kobo - Kobieta z wydm

23.06.04, 13:05
Całkiem nie na czasie ale warto wspomnieć. Abe Kobo - japoński pisarz
zadebiutował tym dziełem. Jakie były wasze odczucia?

Moje osobiste takie, ze wystarczy już Kafki. Był jeden i niepowtzrzalny. Kobo
natrętnie mi się z nim kojarzył i gdyby trochę zmienić scenerię to łatwo
jestem w stanie sobie wyobrazić, że Kobietę z Wydm napisał Franz.
    • Gość: sol_bianca Re: Abe Kobo - Kobieta z wydm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 10:28
      Ja czytałam tą książkę "dawno, dawno temu", może teraz miałabym inne odczucia,
      ale nie przypominam sobie żadnych skojarzeń z Kafką, ten mroczny klimat u Kobo
      jest bardzo japoński, jeśli więc już jakieś skojarzenie to z japońskimi
      legendami...
    • Gość: zuza Re: Abe Kobo - Kobieta z wydm IP: *.chello.pl 24.06.04, 10:40
      Ja natomiast nie czytałam książki, ale widziałam film na jej podstawie.
      Widzieliście może?
      Jak dla mnie klimat nieco za ciężki i ta atmosfera
      bezsilności...przytłaczająca. Poza tym wszędzie piasek, wciąż się sypał, spadał
      ze wszystkich stron.
      Do tego film czarno - biały, wrażenie było spotęgowane. Coś Kafkowskiego w
      sobie miał, rzeczywiście....
      Właściwie jestem ciekawa jak to wszystko było opisane słowem. Ciekawa jestem
      przede wszystkim jak autor przekazywał sssssypanie piasssssku i jego
      wszechobecność.
      Pozdrawiam
      Z.
    • ix Abe Kobo - Kobieta z wydm 24.06.04, 11:50
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=11633765&a=12475898
    • Gość: ahre Re: Abe Kobo - Kobieta z wydm IP: *.artnet.com.pl 24.06.04, 16:47
      a co jeszcze bylo jego po polsku
      bo chetnie bym przeczytal cos wiecej
      kobiety z wydm nie zapomina sie szybko
      i tez wydaje mi sie byc dzielem oryginalnym
      a nie postkafkowskim
      pozdr
Pełna wersja