Gość: pure_butter
IP: 94.75.119.*
29.06.12, 16:00
Mam kilkanaście lat. Jestem na etapie poszukiwania siebie, swojej filozofii życiowej. Dopiero buduję swoje poglądy na różne tematy, ostrożnie badam świat i usiłuję ustalić jaki stosunek do rzeczywistości najlepiej obrać... To chyba taki moment przejścia z dzieciństwa w dorosłość (trochę spóźniony, bo teoretycznie od dość dawna nie jestem dzieckiem). Potrzebuję lektur, które by mi pomogły, dały jakieś wzorce, coś czego można się uchwycić, potraktować jako bazę do budowania siebie. Nie wiem czy to co pisze jest zrozumiałe i czy nie brzmi idiotycznie, ale mam nadzieję, że może ktoś zrozumie o co chodzi i coś mi doradzi... :)
Dla ułatwienia powiem jakie książki mi się podobają... Lubię Marqueza, Pilcha, Cortazara (ale tylko opowiadania), Sabato, Murakamiego, Vonneguta, Nabokova. Ogromne wrażenie zrobiły na mnie "Sklepy cynamonowe" Schulza.
Będę wdzięczna za wszelkie propozycje.