książki które pomogą odnaleźć SIEBIE

IP: 94.75.119.* 29.06.12, 16:00
Mam kilkanaście lat. Jestem na etapie poszukiwania siebie, swojej filozofii życiowej. Dopiero buduję swoje poglądy na różne tematy, ostrożnie badam świat i usiłuję ustalić jaki stosunek do rzeczywistości najlepiej obrać... To chyba taki moment przejścia z dzieciństwa w dorosłość (trochę spóźniony, bo teoretycznie od dość dawna nie jestem dzieckiem). Potrzebuję lektur, które by mi pomogły, dały jakieś wzorce, coś czego można się uchwycić, potraktować jako bazę do budowania siebie. Nie wiem czy to co pisze jest zrozumiałe i czy nie brzmi idiotycznie, ale mam nadzieję, że może ktoś zrozumie o co chodzi i coś mi doradzi... :)
Dla ułatwienia powiem jakie książki mi się podobają... Lubię Marqueza, Pilcha, Cortazara (ale tylko opowiadania), Sabato, Murakamiego, Vonneguta, Nabokova. Ogromne wrażenie zrobiły na mnie "Sklepy cynamonowe" Schulza.
Będę wdzięczna za wszelkie propozycje.
    • Gość: pups Re: książki które pomogą odnaleźć SIEBIE IP: *.pools.arcor-ip.net 02.07.12, 19:28
      zadnego czytania
      zadnych obcych schematow
      odwyk
      minimum wakacyjny
      patrz w siebie
      patrz wokol siebie
      pisz notuj fotografuj spiewaj kochaj tancz....
      • eeela Re: książki które pomogą odnaleźć SIEBIE 02.07.12, 23:11
        A to jest akurat prawda. Z książek nie da się nauczyć siebie, tak jak się nie da nauczyć życia. One mogą jedynie wspomóc tempo rozumienia. Ale samo rozumienie trzeba nabywać na własnym tyłku ;-)
        • Gość: angela Re: książki które pomogą odnaleźć SIEBIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.12, 19:33
          Zgadzam się
      • wlodekbar Re: książki które pomogą odnaleźć SIEBIE 08.07.12, 20:24
        A to ladne!
        • wlodekbar Re: książki które pomogą odnaleźć SIEBIE 08.07.12, 20:34
          Choc oczytany czlowiek lepiej rozumie i swiat, i siebie.
          Proponuje wiec czytac ksiazki, dobre oczywiscie, ale nie na sile - nie z mysla, ze znajdzie sie gotowe recepty.
          Książka ma wzbogacić wiedzę, wygimnastykować wyobraźnię, poszerzyć horyzonty, dostarczyć wzruszeń, uwrażliwić na piękno języka, przyczynić się do lepszego jego poznania.
    • Gość: zbirone2 Maltę trzeba dobrze rozmieszać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.12, 09:24
      Potrzebuję lektur, które by mi pomogły, dał
      > y jakieś wzorce, coś czego można się uchwycić, potraktować jako bazę do budowan
      > ia siebie.

      Podejmując taki projekt przyda się rozeznanie w materiałach budowlanych, bo różne budulce dają różne efekty, a pochopne ich łącznie może dopiero po latach z ładnego budynku zrobić ruderę. Ludzie w większości budują z tego co mają pod ręką i w efekcie zakładają małżeństwa które rozp... się jak domki kart. Albo ładują wszystko w budowę kariery dziwiąc się potem że są starzy i coś im umknęło.
      Polecam:

      "Miłość ponowoczesna: trzy wykłady" W.Pawluczuk
      "Ludzie teraźniejsi" F. Znaniecki

      po tych dwóch dla odprężenia polecam coś łagodnego, np. "Cząstki elementarne" Houellebecq
      Pozdrawiam ciepło.
    • autumna Re: książki które pomogą odnaleźć SIEBIE 03.07.12, 11:34
      Powinien ci się spodobać "Nowy wspaniały świat" Huxleya i "Wiwat aspidistra" Orwella. Skądinąd, obaj autorzy warci, by przeczytać wszystkie ich książki.
    • replika78 Re: książki które pomogą odnaleźć SIEBIE 06.07.12, 18:52
      Ja jednak nie do końca się zgodzę, że należy odstawić książki. W ten sposób polecamy młodemu człowiekowi wyważanie otwartych drzwi, a to strata czasu. Polecę Ci antyporadnik. Książek napisał Tomasz Mazur, filozof, stoik, propagator idei stoicyzmu. Nieco kpiarsko traktuje on zalewające nas poradniki typu jak uczynić nasze życie szczęśliwym.
      „Większość z nas ma nieudane życie: marnujemy dzień za dniem, żyjemy w lęku, w cieniu niespełnionych marzeń, płonnych nadziei i utajonych pragnień, ale robimy to w sposób niekonsekwentny, chaotyczny, niesystematyczny. Nie umiemy nawet porządnie zmarnować sobie życia! Oto wskazówki, jak to zrobić naprawdę dobrze. Skoro już musimy mieć nieudane życie, zróbmy to dobrze. Stoczmy się z klasą. Nie poprzestańmy na lekkiej nerwicy. Zafundujmy sobie porządną depresję”.
      Skoro poradniki nie działają może zadziała antyporadnik. A założyciel tematu dowie się czego stanowczo unikać.
      • eeela Re: książki które pomogą odnaleźć SIEBIE 07.07.12, 03:32

        > Ja jednak nie do końca się zgodzę, że należy odstawić książki. W ten sposób pol
        > ecamy młodemu człowiekowi wyważanie otwartych drzwi,

        Nic się na to nie poradzi, wyważanie otwartych drzwi leży w ludzkiej naturze. Nawet jak się młody człowiek naczyta mądrości, to i tak ich ani w pełni nie zrozumie, ani nie przyswoi, ani nie zapamięta, dopóki nie będzie mógł owej mądrości jakoś odnieść do własnego doświadczenia.
      • qw994 Re: książki które pomogą odnaleźć SIEBIE 07.07.12, 07:34
        Nie chodzi o to, żeby "odstawić książki" (w ogóle nie czytać??), tylko o to, że z książek człowiek nie nauczy się życia.
        • marek.zak1 Re: książki które pomogą odnaleźć SIEBIE 07.07.12, 09:41
          A jednak są książki, które pomagają zrozumieć świat i rządzące w nim mechanizmy. Na mnie największy wpływ miały 2:
          Błogosławieństwo ziemi (Hamsun) i
          Power of positive thinking, którą to czytałem wiele lat temu jeszcze w oryginale (Peale).

          Nauvczyłem się z nich, ze sukcesw w życiu jest wynikiem przede wszystkim wytrwałości, konsekwencji i ogromnej pracy, w tym nad sobą.

          Moje ulubione powiedzenie z drugiej książki to: Whatever you are doing give it all, you have got.

          Miłego weekendu,
          Marek


      • Gość: zbireone2 Fiasko IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.12, 17:13
        replika78 dzięki że to poleciłaś. Dzisiaj obczaiłem tę książkę. Przyznam, że moją pierwszą reakcją było rozczarowanie. Chyba pod wypływem ostatniej lektury łączącej lekko filozofie i publicystyke ("Ekonomia dobra i zła" Sedlacek) spodziewałem się po tego typu książce wielu bezpośrednich nawiązań do konkretnych tytułów.

        Jednak rozczarowanie szybko minęło - książka jest świetna, zabawna, szorstka. Tam gdzie to pasuje jest dosadna, tam gdzie trzeba jest zawoalowana. Zdecydowanie dodaje do moich ulubionych.

        Ciekawie ta książka prezentuje się w zestawieniu z bardzo popularnymi "Sekretami", "potęgami podświadomości" i innymi cudami. Bo w punkcie wyjścia i te tytuły i Fiasko mają ten sam cel: dać człowiekowi narzędzie, aby mógł sobie sam pomóc. Tyle, że "Fiasko" choć czyta się bardzo lekko to w odróżnieniu od całej makulatury spod znaku "myśl pozytywnie" jest jednak książką trudną. W tym sensie, że nie daje prostych recept, nie obiecuje niczego. A chyba właśnie recept i obietnic pragną ludzie.
        • cashek01 Re: Fiasko 12.07.12, 11:56
          Rzeczywiście, ludzie czekaja na obietnice :/. Właśnie czytam tę książkę Mazura. I pierwsze skojarzenie, jakie mi się nasunęło, to film pt. "Dzień świra" Koterskiego. Jeśli lubisz ten film, nie będziesz rozczarowana "Fiaskiem".
          • Gość: zbirone2 Re: Fiasko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.12, 14:59
            cashek01 fajnie, że to sprawdzasz - ciekawy jestem czy Tobie też 1 rzecz wydaje się niejednoznaczna:

            Autor rozkłada na czynniki i wyśmiewa postawę lamentującą, emocjoholizm i poczucie fatalizmu. Wymienia nawet kilku autorów (o ile pamiętam: Celine, Bukowski, Camus, Schopenhauer), jako tych co pomogą czytelnikowi się przekonać, że życie to głównie złudne nadzieje (ciekawe czemu nie padło tam nazwisko głównego głosiciela determinizmu czyli Houellebecqa - może się nim jakoś inspirował układając losy głównych postaci?). Tak czy siak, w wielu miejscach wprost atakuje taką postawę: ~"nie szukajcie sensu, wierzcie że wszystko jest z góry ustalone".

            A jednocześnie - moim zdaniem - nie odcina się wcale od tego marazmu, cała książka się na nim zasadza, nie tylko tam gdzie jest ironia. Z ironią bądź nie - stwierdza, że życie jest trudne, pełne iluzji, mętnych pułapek, i dlatego lepiej nie rościć sobie wielkich oczekiwań i celów ponad swoją miarę, ale - i tu porzuca pesymizm - w tym ograniczonym polu działania można i należy walczyć o autonomię.

            Czyli podsumowując - nie rozumiem czemu odcina się od tych wymienionych autorów, wrzucając ich do worka z nazwą "metafizycy rozpaczy" skoro podziela ich diagnozy dotyczące człowieka, społeczeństwa i "kosmosu komunikacji" jako pola dla rywalizacji i narcyzmu.

    • gdytyjeszczenamucheptapta Re: książki które pomogą odnaleźć SIEBIE 07.07.12, 20:11

      Albert Camus - umeblował mi głowę jak nikt inny, dawno i raz na zawsze. W zasadzie wszystko tegoż, a przede wszystkim "Człowiek zbuntowany" i "Dżuma".
      • wlodekbar Re: książki które pomogą odnaleźć SIEBIE 08.07.12, 20:27
        O!
    • gazeta_mi_placi Re: książki które pomogą odnaleźć SIEBIE 17.08.12, 20:09
      "Pan Tadeusz".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja