cichutko 26.06.04, 11:31 Szukam czegoś fajnego co by mnie wciagnelo tak jak "Mag". Doradzicie? Buziaki Marta Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: nutinka Re: fajna lektura na wakacje IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 26.06.04, 11:40 Może "Tajemna historia" Danny Tartt albo "Opowieść podręcznej" Margaret Atwood. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nutinka Re: fajna lektura na wakacje IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.06.04, 10:33 W merlinie jest trochę o "Opowieści podręcznej": www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=60657&ret=wys53647314 i o innej książce Donny Tartt ("Mały przyjaciel"): www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=275915&ret=wys53647378 no i już wiem, co chciałabym przeczytać :-) a o "Tajemnej historii" tutaj: ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=73121 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Virginia Re: fajna lektura na wakacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.04, 13:52 "Opętanie" A.S. Byatt albo "Złodziejka" S.Waters Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: granat Re: fajna lektura na wakacje IP: *.76.classcom.pl 26.06.04, 15:14 Hej! Może napiszecie coś więcej o tych książkach? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Virginia Sam tego chciałeś, Grzegorzu Dyndało! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 09:24 Napisałam to dawno, ale jest nadal aktualne! A.S. Byatt Opętanie Czy badania nad życiem i twórczością pary wiktoriańskich pisarzy mogą prowadzić do obsesji, a nawet przestępstwa? Tak, jeśli towarzyszy temu prawdziwa pasja. Czy można manipulować publicznym wizerunkiem Wielkiego Artysty do tego stopnia, że przez dziesięciolecia żaden z jego najwierniejszych wielbicieli nie natknie się na jedno z najważniejszych wydarzeń w Jego życiu? Tak, gdy po Jego śmierci wszystkimi papierami zajmie się wierna żona. Czy można odnaleźć po stu latach kompletną korespondencję między dwojgiem znanych twórców, o której nikt nie miał najmniejszego pojęcia? Tak, jeśli wszystko to dzieje się w wesołej starej Anglii, gdzie przepastne zamczyska skrywają niejedną tajemnicę w zamkniętych od lat pokojach. Czy praca naukowca może nagle zmienić się w pracę detektywa? Tak, o ile ktoś natknie się na starannie zatuszowaną tajemnicę, która prowadzi do kilku następnych zagadek. A.S. Byatt pokazuje, jak te kwestie się dodatkowo komplikują w kontekście krytyki feministycznej, międzynarodowej konkurencji wśród naukowców i powikłanych układach między nimi. Co więcej, całkowicie panuje nad stworzoną przez siebie intrygą oraz związanym z nią chaosem, prezentując niezwykłą i doskonałą powieść, nagrodzoną m.in. prestiżową Nagrodą Bookera. W Opętaniu epoka wiktoriańska (której głównymi bohaterami są wspomniani twórcy) nieustannie przeplata się z czasami nam współczesnymi (ten plan czasowy reprezentują pracownicy uniwersyteccy specjalizujący się w owych pisarzach). Mamy tu do czynienia z bardzo pomysłowym skonfrontowaniem obu epok - zarówno pod względem literackim, światopoglądowym i obyczajowym, a przede wszystkim pod względem umysłowości. Wszystko to zilustrowano niezliczonymi fragmentami twórczości głównych bohaterów, mitami, celtyckimi legendami, urywkami dziennika oraz listami, dzięki czemu autorce udało się doskonale i bardzo starannie nakreślić wizerunki postaci - odnosi się wręcz wrażenie, że są to znane postaci historyczne. To wrażenie wywołano jednak w sposób przewrotny - po to, aby uświadomić czytelnikowi, jakże łatwo udokumentować czyjeś odległe w czasie życie, a nawet ubarwić je pikantnymi szczegółami, i jakże szybko ulegamy mistyfikacjom. Nie brakuje tu elementów humorystycznych, choć Opętanie nie jest (na szczęście) kolejną powieścią uniwersytecką w stylu Davida Lodge'a czy Malcolma Bradbury'ego. A.S. Byatt w fascynujący sposób pokazuje jak głęboko badacz potrafi się zaangażować w życie "swojego" pisarza i do jakiego stopnia się do niego przywiązuje. Opętanie uzmysławia, jak życie i namiętność zastyga w słowie pisanym i jak to słowo po latach przemienia się z powrotem w życie, dzięki pasji innych ludzi. Ta powieść jest nie pozbawionym ironii hołdem dla tych którzy żyją dla literatury i w literaturze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Virginia Ciąg dalszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 09:35 O "Złodziejce" będzie krócej ;-) To też epoka wiktoriańska, a powieść niższych lotów niż "Opętanie", ale bardzo fajnie się czyta. Nie będę podawać szczegółów, bo to Wam zepsuje lekturę. Ogólnie rzecz biorąc, wydarzenia pokazane są z dwóch punktów widzenia: panny wychowanej w tzw. wyższych sferach i prostej londyńskiej dziewczyny. W połowie książki następuje dość zaskakujący zwrot akcji. Całość ma niezły klimat, można się wczuć w epokę, a autorka ponoć jest jej znawczynią. Do tego odrobina grozy, suspensu, a nawet perwersji (mam nadzieję, że Mr Karolak się tu nie pojawi ;-) niczym Deus ex machina)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowa Re: fajna lektura na wakacje IP: 80.48.142.* 27.06.04, 11:24 bardzo polecam Ci książki kultowej juź Joanny Chmielewskiej Odpowiedz Link Zgłoś