może ktoś zna...

23.07.12, 22:15
Nie mogę skojarzyć, z jakiej książki pochodzi następująca scena:

Mężczyzna - narrator pierwszoosobowy - znajduje się na lotnisku. Idzie przejściem znajdującym się gdzieś wyżej, w takim sensie, że może widzieć ludzi idących gdzieś poniżej jego przejścia. Nie wiem, czy tknięty przeczuciem, czy zauważywszy jakiegoś mężczyznę z torbą zachowującego się dziwnie skacze w dół pociągając za sobą małą dziewczynkę, znajduje się potem w jakimś zbiorniku (wiem, brzmi dziwnie, ale tak to pamiętam ;)) przewidzianym na wypadek ataku bombowego. Zbiornik ma zdaje się kształt leja, z którego ciężko samodzielnie wyleźć. Z tego co pamiętam to faktycznie był wybuch bomby, były ofiary, narrator był przesłuchiwany na okoliczność tego, skąd wiedział o zamachu, a dziewczynka zdaje się nie odegrała większej roli później.

I tyle pamiętam ;) nie pamiętam, czy mi się książka podobała, czy nie, nie wiem czy mogę mieć ją w domu, nie pamiętam autora, pamiętam tę jedną wyrwaną z kontekstu scenę i gryzie mnie ona już od miesięcy. Może ktoś ją kojarzy, choć z uwagi na niewielką ilość zapamiętanych szczegółów niekoniecznie liczę na spektakularne efekty ;)
    • mika_p Re: może ktoś zna... 24.07.12, 21:30
      No, to teraz mnie też będzie gryźć :|
      Mam wrażenie, że w grę wchodziła jakaś piana (gaśnicza).
      I że ta scena jest dalej niż bliżej początku.
      • sabeena Re: może ktoś zna... 25.07.12, 22:00
        Taaak, piana była na bank i coś mi się zaczyna kołatać, że to mogła być nawet pierwsza scena w książce - czyli mam odwrotne wrażenie co do umiejscowienia w sceny akcji... A może mogło to jakieś opowiadanie być, nie pierwsze w zbiorze ale kolejne? choć wydaje mi się, że jednak nie, że to powieść była...
        • pampelune Re: może ktoś zna... 26.07.12, 14:08
          Książką o którą pytasz jest "Katar" Lema.

          Ale się cieszę że wreszcie ja wiem co to za książka!
          • mika_p Re: może ktoś zna... 29.07.12, 00:47
            Naprawdę "Katar"? Narracja się zgadza, wiem, ogólne przekonanie, że to SF też (w końcu Lem jest od SF ;) ), ale kojarzę tę książkę spokojniej, bez fajerwerków, mimo mocnych akcentów sensacyjnych.
            "Katar" czytałam w pakiecie ze "Śledztwem" i "Śledztwo" było mocniejsze, bo pierwszy raz spotkałam się z brakiem fantastyki u Lema. "Katar", jako drugi, już mna tak nie poruszył
            • sabeena Re: może ktoś zna... 29.07.12, 10:29
              A może i "Katar"... Też mnie naszło to "ogólne poczucie, że to SF" ;) i jakieś takie wrażenie, że ta scena to jakaś taka nieprzystająca do całokształtu i może dlatego ciężko mi ją było dopasować do reszty. "Katar" też mi się gdzieś w pamięci rozmył przez czytanie równolegle ze "Śledztwem", pamiętam, oczywiście, fabułę, ale poszczególnych scen już nie. Nie mam u siebie tego wydania, jest u rodziców, będę musiała od nich zabrać i sobie przypomnieć jedno i drugie zresztą też chętnie :)
          • sabeena Re: może ktoś zna... 07.08.12, 12:47
            Pampelune, dzięki wielkie :):):) już sobie powtórzyłam z ogromną przyjemnością :)
    • mietowa_kawa Re: może ktoś zna... 28.07.12, 10:04
      No niestety, ale nie była ona przypadkiem czytana gdzieś w radio?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja