Gość: Małgorzata
IP: *.adsl.inetia.pl
08.08.12, 10:33
Oczywiście nie pamiętam ani autora, ani tytułu, ale książka wywarła na mnie ogromne wrażenie...
Rzecz dzieje się na północy (Norwegia ?). Generalnie klimat książki przypomina "A lasy wiecznie śpiewają" Gulbranssena. Bohaterami są młodzi ludzie (małżeństwo) zamieszkujące opuszczoną wioskę na północy. Motywem przewodnim jest ciężka praca. Genialnie przedstawienie żmudnej codziennej harówki. I jedyne co pamiętam, to jakieś nieszczęście (powódź, pożar ?), które niszczy dotychczasową, ciężko zapracowaną "stabilizację" tej pary.
Zdaję sobie sprawę, że zbyt mało szczegółów, ale z historii tego forum wiem, że nie takie rzeczy... :)
Pozdrawiam, Małgorzata