dachauka
28.09.12, 11:30
Dziś ruszyła sprzedaż najnowszej książki J. K. Rowling "Trafny wybór", na razie tylko w krajach anglojęzycznych i w Niemczech. Wydaje się, że machina promocyjno-marketingowa działa bez zarzutu, w Niemczech od wczoraj w czasie największej oglądalności lecą intrygujące reklamy tej powieści (która inna ma taką promocję?!), a środki ostrożności towarzyszące wydaniu są niespotykane. Kiedy przeczytałam, że niemieckie tłumaczki musiały udać się do Londynu, by dokonywać przekładu na laptopach, wyposażonych w system kontroli odcisków palców, bez dostępu do internetu...
Pierwsze recenzje tej garstki krytyków, którym w ogóle udostępniono tę książkę (podobno tylko około 30 osób) są powściągliwe. Jedni stawiają ją w jednym rządku z Dickensem (ze względu na społeczny rys krytyczny), inni oburzają się na wulgaryzmy i obsceniczne sceny.
A Wy? Zamierzacie sięgnąć po "Trafny wybór"?