kaska82
31.10.12, 10:36
Bardzo mi się spodobała ta książka. Taki lekki intelektualny ping-pong. W wielu kwestiach Pan Andrzej i Pani Kamila mieli odmienne zdania, ale potrafili się pięknie różnić. To taka relacja mistrz-uczennica. Polecam tę książkę wszystkim czytelnikom portali plotkarskich święcie przekonanych, że Pani Kamila "poleciała na kasę" (tak jakby Pan Łapicki był drugim Hugh Hefnerem otoczonym sylikonowymi blondynkami mającym miliony na koncie, podczas gdy cały jego majątek to mieszkanko i kilka pamiątek). Pani Kamila powiedziała kiedyś, że to małżeństwo było "ciągłym kursem doskonalenia". Ta książka jest wspaniałym na to dowodem.