Łapa w Łapę-Łapiccy

31.10.12, 10:36
Bardzo mi się spodobała ta książka. Taki lekki intelektualny ping-pong. W wielu kwestiach Pan Andrzej i Pani Kamila mieli odmienne zdania, ale potrafili się pięknie różnić. To taka relacja mistrz-uczennica. Polecam tę książkę wszystkim czytelnikom portali plotkarskich święcie przekonanych, że Pani Kamila "poleciała na kasę" (tak jakby Pan Łapicki był drugim Hugh Hefnerem otoczonym sylikonowymi blondynkami mającym miliony na koncie, podczas gdy cały jego majątek to mieszkanko i kilka pamiątek). Pani Kamila powiedziała kiedyś, że to małżeństwo było "ciągłym kursem doskonalenia". Ta książka jest wspaniałym na to dowodem.
    • eeela Re: Łapa w Łapę-Łapiccy 01.11.12, 20:09
      Mnie zupełnie nie ciągnie do takich klimatów, ale brzmi bardzo obiecująco jako prezent dla mojej mamy :-)
    • maszmi Re: Łapa w Łapę-Łapiccy 01.11.12, 22:34
      A dla mnie taka książka to kolejna próba zrobienia kasy na związku pradziadka z wnuczką i jada na nazwisku Łapicki
      • Gość: anka Re: Łapa w Łapę-Łapiccy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.12, 22:58
        Mam takie same odczucia. Ja w tym zarabianiu kasy im na pewno nie pomogę :-)
        • kaska82 Re: Łapa w Łapę-Łapiccy 02.11.12, 08:57
          Wystarczy przeczytań tę książkę, by się dowiedzieć, że w tym związku nie o kasę chodziło (Łapicki kasy nie miał, a na książkach w tym kraju to chyba tylko Grochola zarabia).
      • maggorlo Re: Łapa w Łapę-Łapiccy 02.11.12, 10:49
        Pan Łapicki był jednym z ostatnich dżentelmenów. Człowiekiem o przedwojennym wychowaniu, kulturze, z niebywałym poczuciem humoru. Warto sięgnąć po tę książkę, przeczytać jego wypowiedzi i czerpać ze źródła. Kontakt z mądrością nigdy nie zaszkodzi.
        Polecam jeszcze zapoznanie się z filozofią Gadamera. Profesor ten w kierował się zasadą "jeśli badany materiał budzi moje wątpliwości, zakładam wtedy pozytywne etycznie, moralnie wytłumaczenie. Dopiero gdy badanie logiczne wykluczy taką możliwość, zakładam gorsze." Ponieważ nie mamy dowodów sądzić, że w związku państwa Łapickich chodziło o kasę, a logika nie wyklucza możliwości pojawienia się uczuć pomiędzy partnerami w różnym wieku dajmy spokój krzywdzącym tezom. Kierując się Gadamerem nie robimy niepotrzebnych przykrości innym, a dodatkowo zachowujemy się z klasą.
        • zielonamysz Re: Łapa w Łapę-Łapiccy 02.11.12, 20:46
          Bardzo ładne. Kupuję:)
        • pispisia Re: Łapa w Łapę-Łapiccy 03.11.12, 15:18
          Szybciej wierze w uczucie u Łapickiego do młodej dziewczyny, aczkolwiek kolosalna różnica wieku trąci pedofilstwem, ale nie wierzę w czystość uczucia u młodej dziewczyny leżącej przy dziadku, a przecież te sprawy to podwaliny małżeństwa. Jak nie szła na kasę , to niech odda mieszkanie rodzinie, wtedy mnie przekona.
          • eeela Re: Łapa w Łapę-Łapiccy 03.11.12, 15:28
            Różni ludzie chodzą po świecie. Także tacy, co wręcz wołają o uznanie aseksualności jako orientacji seksualnej ;-) Skąd mamy wiedzieć, jak tam było? Może w ogóle ze sobą nie sypiali, może seksualność w ogóle nie grała roli w ich związku? Może potrzebowali jedynie wzajemnego zrozumienia? Prawda, że w dziewięciu przypadkach na dziesięć taka konfiguracja wiekowa będzie powodowana materializmem, ale zdarzają się na tym różnorodnym świecie również inne scenariusze.
          • kubissimo Re: Łapa w Łapę-Łapiccy 03.11.12, 16:32
            moze i po angielsku, ale bardzo na temat :)
            youtu.be/T9jxSOxtYHs
            • kaska82 Re: Łapa w Łapę-Łapiccy 03.11.12, 18:50
              Dlaczego mówiąc o związku Łapickich wszyscy na pierwszym miejscu mówią o seksie? Ta książka jest dowodem właśnie na to, że w związku dwojga ludzi jest coś ważniejszego niż pociąg fizyczny. Kamila Łapicka nie znalazłaby raczej męża wśród rówieśników. To inteligentna, oczytana, wykształcona dziewczyna. Z rówieśnikami którym w głowie tylko fizyczność nie miałaby o czym rozmawiać. Ich (Łapickich) rozmowy zawarte w tej książce pełne są ciętych ripost, ciekawości świata, chęci uczenia się od siebie nawzajem, rozmowy przepełnione szacunkiem i podziwem dla doświadczeń i punktu widzenia drugiej strony. Ciągła intelektualna stymulacja.
              • maitresse.d.un.francais Dlatego, że 03.11.12, 19:16
                seks jest w tym przypadku tym, co ludzi ciekawi.

                Wychowanie? Tak. Zrozumienie? Czemu nie? Mentor? Ależ oczywiście! Natomiast tym, co jako nie wyjaśnione intryguje ludzi w tym związku, jest kwestia seksualności.

                Portali plotkarskich nie czytam, książki też nie zamierzam. :-P
              • angazetka Re: Łapa w Łapę-Łapiccy 04.12.12, 09:35
                > Kamila Łapicka nie znalazłaby raczej męża wśród
                > rówieśników. To inteligentna, oczytana, wykształcona dziewczyna.

                No tak, a za mąż wychodzą same tłuki :D
        • Gość: eee Re: Łapa w Łapę-Łapiccy IP: *.dynamic.lte.plus.pl 03.12.12, 22:51
          "Pan ... był jednym z ostatnich dżentelmenów" Z tego co wiem to ten pan wozil sie po miescie z pewna pania ...ale z zona sie nie rozwiodl. Prawdziwy dzentelmen!
    • maszmi Re: Łapa w Łapę-Łapiccy 11.11.12, 20:12
      myślę, że to takie srele morele, jak to ona była z dziadkiem szczęśliwa, bo dziadek z nią napewno, bo co by o Łapickim nie mówić , to zawsze był łasy na wdzięki niewieście.
      • autumna Re: Łapa w Łapę-Łapiccy 12.11.12, 09:21
        Ale to nie jest bleblanie w pudelkowym stylu o tym, co państwo Łapiccy jedli na śniadanie i jaką pościel sobie kupili. To dyskusje o kulturze, o poglądach na świat. Całości nie czytałam, widziałam fragmenty - wyglądały zachęcająco. Na pewno nie jest to plotkarski śmieć, jak tu niektórzy sugerują. Na pewno nie dla osób, których interesuje tylko kto z kim śpi, albo z kim się upił i jakiego puścił potem pawia.
    • Gość: ulo Re: Łapa w Łapę-Łapiccy IP: 89.171.136.* 02.12.12, 19:52
      o matko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja