Gość: nonna_A
IP: *.dynamic.chello.pl
02.02.13, 22:04
Niedawno selekcjonowałam swój księgozbiór i część zbędnych mi książek zawiozłam do domu pomocy społecznej, w którym mieszkają starsi ludzie. Pani dyrektor zasugerowała, aby te książki zawieźć gdzieś indziej, bo ich pensjonariusze nie chcą czytać. Na moje pytanie: dlaczego? odpowiedziała, że mają problemy ze wzrokiem, a druk w książkach jest dość drobny i jest im trudno czytać.
Z drugiej strony jakieś badania pokazują, że czytelnikami bibliotek w dużych miastach jest zwiększający się odsetek ludzi starszych, emerytów.
I tu nasunął mi się taki pomysł: może wydawnictwa mogłyby wziąć pod uwagę, że społeczeństwo się starzeje i zaczęłyby wydawać książki z tzw. "dużymi literami", tak jak wydaje się niektóre książki dla dzieci uczących się czytać ?
Te książki nie musiałby być na najlepszym papierze, ale duży druk z pewnością zachęciłby do czytania ludzi w jesieni życia, a przynajmniej nie musieliby rezygnować z tej przyjemności? Wiem, wiem - okulary, ale co większe litery, to większe i dla tych ludzi byłoby o wiele wygodniej. Na początku lat 90. spotykałam takie książki, ale teraz chyba o tym zapomniano.
p.s.
Książki zawiozłam do osiedlowej biblioteki, wyłożyłam na półkę i poszły do ludzi.