Gdyby napisać książkę z latami 90-tymi w tle to...

30.03.13, 21:36
Założyłam tu kiedyś wątek o tym, że chętnie przeczytałabym książkę o dorastaniu w Polsce lat 90-tych, która świetnie oddaje klimat sprzed ery facebooka, o czasach kiedy słuchało się określonej muzyki (lata 90-te to złota era polskiej muzyki rockowej), w kinach królowały "Młode Wilki", a człowiek był szczęśliwy jadąc na wakacje pod namiot z jedną puszką konserwy i nawet nie myślał, że kiedyś będzie go stać na jakieś all inclusive z egzotycznym kurorcie. Odzew był mizerny co uzmysłowiło mi, że ten temat nie został praktycznie zagospodarowany przez polskich pisarzy, to wielka luka i praktycznie gotowy temat. Korzystając z wolnego czasu przez cały dzień słuchałam dziś archiwum "Historii pewnej płyty" w radiowej "Trójce", teraz słucham pierwszej płyty Hey. Mam ogromny sentyment do tych czasów, wręcz chce mi się wyć, że już nie wrócą.
Gdybyście mieli napisać książkę o waszym dorastaniu w klimacie, na tle tej epoki to co chcielibyście tam zamieścić? Ja uwielbiam książki typu "Dziewczyny z Portofino" i "Widok na taras", lubię klimat filmu "Młode Wilki". Człowiek miał wtedy takie przekonanie, że wszystko mu się uda, lata 90te to jedyna taka epoka, bo tuż po przełomie. Brak mi bardzo takiego klimatu w literaturze. Wszystkie książki w stylu "Widoku na taras" już chyba przeczytałam. Jeżeli to czyta ktoś odważny lub początkujący to może zabierze się za taki temat? ; )))
    • teane Re: Gdyby napisać książkę z latami 90-tymi w tle 01.04.13, 20:46
      możesz podać jeszcze jakieś tytuły, które polecasz? z chęcią bym sięgnęła po takie książki :)
      • kaska82 Re: Gdyby napisać książkę z latami 90-tymi w tle 02.04.13, 10:09
        Czytałam "Widok na taras" i "Dziewczyny z Portofino" (zahaczające jeszcze o lata 80-te), obie bardzo mi się podobały, poszukuję innych, ale jest ich bardzo mało. Widać na rynku bardzo dużą lukę, to praktycznie niezagospodarowany temat. Czytałam też "Julia i huśtawki" i "Czerwony rower", ale klimat tych książek (w pierwszym przypadku magiczny a w drugim nieco mroczny) nie każdemu odpowiada. Wracać do "Jeżycjady" pisanej w latach 90-tych nie mam ochoty, to już nie ten wiek.
        Ostatnio wyszła jakaś cieńka książeczka napisana przez młode dziewczę z latami 90-tymi w tle, tytułu nie pamiętam, ale pamiętam że została strasznie zjechana przez krytykę.
        Jeżeli zagląda na to forum jakiś niewyżyty pisarz to podaję gotowy pomysł i czekam na rezultaty. Pokolenie obecnych 30-latków też pewnie będzie wdzięczne.
        • kaska82 Re: Gdyby napisać książkę z latami 90-tymi w tle 02.04.13, 10:12
          "Julita i huśtawki" miało być.
        • kaska82 Re: Gdyby napisać książkę z latami 90-tymi w tle 02.04.13, 10:18
          "Trzy połówki jabłka" Antoniny Kozłowskiej może po części podpadają pod ten temat. Kobieta o ustabilizowanym życiu osobistym (mąż i dziecko) napotyka na swoją dawną licealną (czy studencką) miłość i zaczyna się szarpać co by było gdyby. Jest tu kilka "przeskoków czasowych", bohaterka wspomina szkolne lata u boku wspomnianego delikwenta kiedy to na prywatkach w tle leciała muzyka Nirvany. Takich "odskoczni" mogłoby być w tej książce więcej. Dobra książka, ale jednak szukam pozycji całkowicie zanurzonych w polskich latach 90-tych.
    • jeepwdyzlu Niskie Łąki Piotra Siemiona - szkoda, że już 02.04.13, 10:51
      nie pisze...

      lubimyczytac.pl/ksiazka/25328/niskie-laki
      Pozdrawiam
      jeep
Inne wątki na temat:
Pełna wersja