Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją takie???

IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.13, 14:13
Czy ktoś może polecić mi blogi książkowe, jakieś niszowe i mało popularne, które nie są skażone recenzjami za książkę, gdzie nie ma włażenia w dupę wydawcom, zachwycania się wszystkim jak leci, tylko jest krytyka i czysta refleksja z przeczytanej książki.
    • Gość: brnXB Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: *.mikoland.net 22.05.13, 15:25
      hehe, tak ładnie pytanie zadane, że aż mnie kusi aby stworzyć taki blog, tzn. mam umiarkowane szczęście do nowości wydawniczych i średnio 2 z 3 kupionych książek okazują się jak dla mnie słabe. Bezpieczniej mi jest kupować klasyki czy wyszukiwać zapomniane ale uznane tytuły.
    • mimbla.londyn Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 22.05.13, 17:14

      Często zaglądam do Pana Zacofanego:
      www.zacofany-w-lekturze.pl/2011/05/moda-dama-w-kalesonach-taty.html
      Inteligentny, z poczuciem humoru.
      • marzeka1 Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 22.05.13, 20:36
        Mam 3 , do których szczególnie chętnie zaglądam:
        miastoksiazek.blox.pl/html
        prowincjonalnenauczycielstwo.blogspot.com/
        anek7.blogspot.com/
        - często z tych blogów, wchodzę i poczytuję inne, zalinkowane z boku.
    • zooba Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 23.05.13, 09:39
      Ja cenię sobie ten blog: andrew-vysotsky.blogspot.com/
      Ponadto, czytam tez opinie tego samego pana na "Lubimyczytać". Są wyważone, bez wazeliny i bardzo często pokrywają się z moim odbiorem danych tytułów.
      Doświadczenia z nowościami też mam niezbyt ciekawe, nauczyłam się nie czytać zupełnych świeżynek, zwłaszcza w przypadku debiutów.
      • zorija Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 23.05.13, 15:18
        Z nowościami raczej się wstrzymuję aż pojawią się jakieś recenzje. Poza tym mam jakiś książkowy 6 zmysł, który nie raz ostrzegł mnie przed kupnem jakiejś pozycji.
        • pina_colada88 Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 23.05.13, 21:02
          Ostatnio na grupie facebookowej Książkoholików byl taki temat- czy istnieją książki tylko książki dobre i fajne- bo takie recenzje są na blogach.
          Może uznacie to za wazelinę, ale ja staram się pisać o tym jak jest.
          W większości są to recenzje dobre, ale nie boję się powiedzieć co mi się nie podoba.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 02.10.13, 12:03
            Jak Ty polecasz swój, to ja zaproszę na nasz (bo nie piszę sama) - o książkach, ale nie jedynie - inspiracje książkami, refleksje nad życiem (jakkolwiek banalnie to brzmi). Nasz blog dopiero kiełkuje, ale może się komuś spodoba coś. Zapraszam;)
    • Gość: phi Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: 212.76.60.* 23.05.13, 22:46
      Czy niszowy to ja nie wiem, ale autor prowadzi go zgodnie z tytułem - Krytycznym okiem
    • mamalgosia77 Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 24.05.13, 11:46
      Polecam zajrzeć do Izy czas-odnaleziony.blogspot.com/
    • Gość: babsi Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: *.dynamic.chello.pl 24.05.13, 17:39
      Dzięki, ale poza andrew i czas-odnaleziony, reszta blogów jest mi znana. Ja też przy wyborze książek kieruję się głównie intuicją, ale czasem chciałabym przeczytać jakąś ludzką, zwięzłą refleksję, pisaną, bez zadęcia, a tu co blog to komercja. Szlag mnie trafia, że wśród ludzi oczytanych, jest tyle pozerów.
      • aniita Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 24.05.13, 19:57
        Ja lubię "Czytanki Anki"
        czytankianki.blogspot.com/
      • maitresse.d.un.francais Co ma zadęcie do komercji? 25.05.13, 17:48
        Koleżanka może wyjaśnić? Bo nie widzę związku.
    • magrathh Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 24.05.13, 21:38
      Ja ufam tym:
      notatkicoolturalne.blogspot.com/
      clevera.blox.pl/html
      bernadettadarska.blog.onet.pl/
      I Miasto książek, o którym ktoś pisał wyżej.
    • maniaczytania Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 24.05.13, 21:50
      hmm, Twoje kryteria spelniaja (roznie moze byc pewnie 'swiatopogladowo', ale i tak mysle, ze warto):

      Dom z papieru
      Moje podroze -Guciamal
      Ala czyta
      Filety z Izydora
      Absolutnie nieperfekcyjna
      Lektury Lirael

      zawsze mozesz tez zajrzec na tzw. blogi wyzwaniowe - tam sa same recenzje,
      zwlaszcza szczegolnie zapraszam w miejsce przeze mnie zalozone, gdzie kroluje klasyka:
      Klasyka literatury popularnej.
    • zaz22 Blogi:) 24.05.13, 22:17
      Jeden polecam. Ja bynajmniej tam zaglądam, bo od czasu do czasu są tam dobre recenzje książek, a i inne ciekawe rzeczy o kulturze!
      • przeprowadzacz22 Re: Bynajmniej to nie przynajmniej ... 24.05.13, 23:19
        zaz22 napisał:

        > Jeden polecam. Ja bynajmniej tam zaglądam,



        bynajmniej:
        «partykuła wzmacniająca przeczenie zawarte w wypowiedzi, np.
        Nie twierdzę bynajmniej, że jest to jedyne rozwiązanie.»
        «wykrzyknik będący przeczącą odpowiedzią na pytanie, np.
        Czy to wszystko? – Bynajmniej.»


        Głos miał donośny, ale bynajmniej nie przykry.
        Z miłością bynajmniej się nie taił.

        sjp.pwn.pl/lista.php?co=bynajmniej

        >/niekulturalni.wordpress.com
        > /2013/02/16/j-k-rowling-trafny-wybor/]o

        I w samym blogu też babole się trafiają nagminnie...
        Np.
        Decyzja o tym, żeby podnieść sobie poprzeczkę wyżej

        Myślisz, że można poprzeczkę podnieść niżej ;P


        • zaz22 Re: Bynajmniej to nie przynajmniej ... 09.01.14, 12:21
          Jeśli poprzeczka i tak jest wysoko, to czy nie można jej podnieść jeszcze wyżej?
          • spinoff Re: Bynajmniej to nie przynajmniej ... 09.01.14, 15:01
            Masz 100% racji! Nietrafiony zarzut pleonazmu.
            A poza wszystkim, pleonazm, jak i oksymoron, nie zawsze jest błędem, to całkowicie dopuszczalna forma stylistyczna, wzmacniająca treść wypowiedzi. Można więc także podnieść poprzeczkę do góry, obniżyć w dół, albo rysować okrąglutkie koła... Zależy wyłącznie od intencji korzystającego z takiej figury.
      • marek.zak1 Re: Blogi:) 25.05.13, 11:27
        Blog Avioli:
        www.subiektywnie-o-ksiazkach.blogspot.com/
        • shiva772 Ale fajny blog 25.05.13, 12:04
          ....odkryłam dzięki temu wątkowi. Bardzo mi odpowiada narracja autorki (Notatki coolturalne). Dzięki!
          • magrathh Re: Ale fajny blog 25.05.13, 13:08
            Ja też go lubię właśnie ze względu na sposób w jaki pisze autorka. :)
    • agisek Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 26.05.13, 14:13
      Ja lubiłam blog Młoda pisarka czyta, ale w ostatnim wpisie autorka zawiesiła działalność.
      • Gość: Dzidka Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: 31.109.206.* 05.06.13, 21:07
        Może zaczęła pisać ? ;)
        • moleslaw Istnieją 06.06.13, 21:33
          Zadam trochę inne pytanie? Czy nikt nie wpadł na proste rozwiązanie że jeśli książka mi się nie podoba to jej nie czytam do końca tylko rzucam w kąt gdyż zwyczajnie brak mi czasu na to by czytać coś do czego musiałabym sią zmuszać? I niby po co, w jakim celu? By po przeczytaniu czegoś co mnie max znudziło czy też wręcz zdenerwowało napisać wredną i złośliwą recenzję? By dołożyć autorowi, skopać go i co ? Poczuć się lepiej? Jeśli zaczynam czytać a książka mi nie odpowiada niezależnie od tego czy głupia , czy nie w moim stylu a może nie dobrana do nastroju to ją odkładam . Nie jestem masochistką do diabła a jest tyle ciekawych lektur w kolejce że szkoda mi czasu na dowalanie pisarzom tylko dlatego że ich dzieła czy też dziełka mi nie odpowiadają.

          • moleslaw Re: Istnieją 06.06.13, 21:36
            I pisząc że istnieją nie miałam na myśli swojego , w końcu skaziłam się "współpracą" .
          • eeela Re: Istnieją 07.06.13, 00:32
            Czy nikt nie wpadł na proste rozwiązanie że jeśli
            > książka mi się nie podoba to jej nie czytam do końca tylko rzucam w kąt gdyż z
            > wyczajnie brak mi czasu na to by czytać coś do czego musiałabym sią zmuszać? I
            > niby po co, w jakim celu?


            Czasami może się podobać jeden aspekt książki, a inny irytować. Czasem czyta się 'niepodchodzące" klasyczne pozycje z samej chęci zrozumienia, co widzą w nich miliony innych czytelników. Niektórzy czytają też książki w celach informacyjnych, więc mimo że konstrukcja, język czy założenia nie przypadają do gustu, wciąż można chcieć je skończyć. A jak już się taką książkę skończy, to człowiek potrzebuje upuścić sobie troche pary ;-)
            • moleslaw Re: Istnieją 07.06.13, 06:21
              Tam pary upuścić. Jeśli faktycznie w całej powiedzmy powieści zirytowała mnie jedna rzecz to o niej grzecznie wspomnę. Jak pisałam wcześniej jeśli lektura działa mi na nerwy i miałabym się do niej zmuszać to byłoby dla mnie chore.
              W najbliższym czasie pewnie się to nie zdarzy, ale jednak, przymierzam się do " Pięćdziesięciu twarzy Grey'a" zakładam być może niesłusznie że jednak nie jest to dla mnie i że raczej będzie to dzieło powiedzmy średnie. W życiu jeśli to się potwierdzi nie zmuszałabym się do przeczytania gniota do końca tylko po to by potem złośliwie wyżyć się na autorce.
              Często spotykam się z ocenami liczbowymi , sama jeśli pamiętam o tym to te metodę stosuję. Zawsze w takiej sytuacji gdy czytam że ktoś dał 1 /10 czy 2 / 10 co oznacza gniot nie do czytania ( zwykle taki opis ocen jest na blogu) i kompletną stratę czasu zastanawiam się czy czytelnikowi nie żal było czasu. Korci mnie wtedy pytanie skoro " dno i dwa metry mułu" po co żeś to człowieku czytał ? Bo mnie by się zwyczajnie nie chciało. I tak nie przeczytamy wszystkiego z tego co na nas czeka , żal czasu marnować .
              Pewnie że są autorzy których książki rzuciłam po przeczytaniu kilkunastu czy nawet kilkudziesięciu stron , bo język, bo treść bo wiarygodność itd. ale musiałabym na głowę upaść by czytać to to z bólem do końca i jeszcze zmuszać się do pisania na ten temat. A nie zapomniałam pisanie miałoby być przyjemnością, wylałabym wiadro pomyj na autora i książkę a jak dobrze bym się przy tym bawiła? A ile byłoby wejść? Muszę się poważnie .....
              Nie muszę , nie bawi mnie to .
              • moleslaw Re: Istnieją 07.06.13, 06:22
                I przepraszam za lit. jeszcze nie piłam kawy :-)
              • angazetka Re: Istnieją 07.06.13, 12:32
                Wprawdzie nie bloguję, ale zdarza mi się czytać coś tylko po to, by wiedzieć, co w trawie piszczy i o co ludzie robią tyle hałasu. Lubię być na bieżąco z popkulturą, choć to czasem boli ;)
          • kazze Re: Istnieją 08.09.13, 22:15
            To prawda. Są blogi, których autorzy piszą wredną recenzję na temat jakiejś książki, a potem czytają dwie, trzy kolejne i dalej pastwią się nad znienawidzonym pisarzem. Ciekawe zjawisko :)
    • Gość: autor Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.13, 23:36
      przeczytaj www.afrodis.com.pl/blog-literacki.php
    • Gość: myśląco-czytająca Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: *.play-internet.pl 24.07.13, 15:59
      Polecam zajrzeć o tu: justynaczyta.pl/
    • morganawiedzma Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 13.08.13, 13:57
      Czasem gdy przyglądam wpisy na większości blogów, zastanawiam się jaki jest ich wpływ na upowszechnianie naprawdę kiepskiej literatury zachwalanej jako arcydzieła i ogólne obniżenie poziomu czytelniczego rozumianego nie ilościowo ale jakościowo. Czy ktoś słyszał o badaniach tego typu?
    • Gość: Nina Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.13, 19:46
      To może ja zaproszę do siebie? The Book and The Beautiful
      Bloguję od czerwca, więc póki co nie ma zbyt wielu wpisów, ale z tygodnia na tydzień liczba rośnie.
      Pozdrawiam :)
      • amused.to.death Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 08.09.13, 21:06
        wizualnie to jest to chyba dla masochistów: żółte, czerwone i jeszcze wzorki.
    • scarlet22 Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 08.09.13, 19:42
      Ja korzystam z poza rozkładem pozarozkladem.blogspot.com/
    • Gość: Archer Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: 176.107.109.* 29.09.13, 16:19
      paskudnerecenzje.blogspot.com/
    • Gość: natalia Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: *.dynamic.chello.pl 02.10.13, 11:54
      books-cats.blogspot.com/
      Zapraszam do mnie - nie współpracuję z żadnym wydawnictwem, nie słodzę kiepskim książkom i czytam to, co lubię albo co wydaje mi się, że warte jest przeczytania - spróbuj :)
    • Gość: Aga Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: *.internetia.net.pl 03.01.14, 10:04
      hugekultura.blogspot.com/
      • trup.w.szafie Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 10.01.14, 10:36
        haha, no mój na pewno nie jest słodkopierdzący:) stworzyłam go trochę z przekory przeciw blogom sponsorowanym przez wydawnictwa. no i dlatego, że rzadko spotykam ksiązki, które mnie naprawdę zachwycają, wydaje się to, co chwytliwe.
        przeraża mnie wspólczesna literatura polska i mam nadzieję, że blog zmotywuje mnie do zgłębienia jej bardziej (doświadczenia z polskimi ksiązkami krymianłopodobnymi i z obsypanymi nagrodami "pisarzami roku" nie nastrajają jednakowoż optymistycznie).
    • Gość: Alterego Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.14, 19:10
      Zapraszam na www.alterego-books.blogspot.com

      Podyskutujmy o książkach :-)
      • Gość: baska Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.14, 21:33
        www.pedagogpomaga.pl/2014/01/anioy-jedza-trzy-razy-dziennie.html tu czasem są recenzje, ale cały blog nie jest książkowy, linka mam ze znaku w komentarzach bylo
    • justyna.kolodziejczyk Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 15.02.14, 19:45
      sto65cm.blog.pl/
      Zapraszam! Ja jestem raczej wybredna i piszę co myślę.
      Odsyłam np do recenzji "Marylin ostatnie seanse" albo "Pięćdziesiąt twarzy Greya"!
      Zapraszam!
      • Gość: n. Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: *.dynamic.chello.pl 15.02.14, 19:46
        I ja zapraszam :)

        kotnakrecacz.blogspot.com :)
    • Gość: kaas Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: *.ostnet.pl 25.02.14, 18:35
      czytamto.blogspot.com ---> Krótko zwięźle i na temat :)
    • zona_mi Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 25.02.14, 18:49
      Zwierz Popkulturalny - książki i filmy:
      tiny.pl/qpwhp
    • Gość: Gaja Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak IP: *.icpnet.pl 06.04.14, 16:22
      miastoksiazek.blox.pl/html
      koczowniczkablog.blogspot.com/
      soy-como-el-viento.blogspot.com/
      zwiedzamwszechswiat.blogspot.com/
      notatkicoolturalne.blogspot.com/
      www.stulecieliteratury.pl/
      krytycznymokiem.blogspot.com/
    • dziku.grodowy Re: Blogi o książkach bez wazeliny - istnieją tak 07.04.14, 09:13
      Będzie ciężko - zazwyczaj mają swoje upodobania. Całkiem obiektywne raczej nie istnieją...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja