porownanie tlumaczenia i oryginalu

IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 26.08.04, 00:42
Czy sa ksiazki,ktore czytaliscie w oryginale i ich polskie tlumaczenia-tez
wam znane?Jak wypada porownanie?Ja na przyklad czytalam "Dume i uprzedzenie"
po polsku,czytalam i nie nie moglam skonczyc,bo nudzila mnie,a po
ang.przeczytalam jednym tchem.
    • Gość: Gapowiczuwstydźsię Re: porownanie tlumaczenia i oryginalu IP: *.autocom.pl 26.08.04, 08:18
      MOje największe rozczarowanie w tej dziedzinie to Simenon. Kolekcjonuję od 20
      lat jego Maigrety w oryginale, "Le Fou de Bergerac" to była moja pierwsza
      książka przeczytana po francusku (he he , pani od lektoratu kazała) i uwielbiam
      te lektury na szare dni do dziś. ALE ALE któregoś dnia w bibliotece skusiłam
      się na polskie tłumaczenie. Brrr, cała poezja i urok i atmosfera gdzieś
      wyparowały...
    • klymenystra Re: porownanie tlumaczenia i oryginalu 26.08.04, 09:23
      zawsze na niekorzysc wypada tlumaczenie poezji (zarowno wierszem, jak i proza).
      zaraz robi sie sztywna i jakas taka... apollinaire chocby- choc on jeszcze
      przetlumaczalny jako tako (ale nie wyobrazam sobie jak mozna dobrze
      przelozyc "zone"-za duzo spiewu i melodii jezyka ale sama to pewnie zrobie
      kiedys;)). i naturalnie sa poeci ktorych nijak sie nie da przetlumaczyc jak
      chocby gherasim luca (taki frncuski bialoszewski). podobnie ionesco- ktory
      jednak przedkladany jest- i traci caly urok. i boris vian. i mozna by tak
      jeszcze.
      jestem hipokrytka bo sama ostatnio bawie sie w tlumaczenie baudelaire`a- tyle
      ze ta poezja bardziej "klasyczna" jest jakas prostsza...
      pozdrawiam
      • exilvia Re: porownanie tlumaczenia i oryginalu 26.08.04, 18:51
        nie zawsze, nie zawsze - tłumaczenia Emily Dickinson przez Barańczaka to wirtuozeria! lubię czytać w tym przypadku i oryginał i tłumaczenie jedno po drugim.
      • Gość: jo.hanna Re: porownanie tlumaczenia i oryginalu IP: 5.5R5D* / *.amgen.com 27.08.04, 13:56
        Jedna z przyjemniejszych ksiazek na wakacje "Rok w Prowansji" zostala FATALNIE
        przetlumaczona na polski. Raczej staram sie czytac ksiazki w oryginale, "Rok"
        byl odstepstwem od reguly i wielkim rozczarowaniem. Z tlumaczen polskiej
        literatury lubie angielskojezyczna "Msze za Arras", tudziez tlumaczenia poezji
        Herberta (nie przypominam sobie tlumacza, ale nie byl to Milosz). G. Rusch
        doskonale przetlumaczyl Herberta i Szymborska na niderlandzki.
    • estiej Re: porownanie tlumaczenia i oryginalu 26.08.04, 16:01
      Jedyna ksiazka, ktorej polskie tlumaczenie jest lepsze niz angielski oryginal to "Ptasiek" genialnej Jolanty Kozak. Juz sam tytul moze przykuc uwage, ale dopier w tekscie widac, ze Kozak podniosla proze Whartona o oczko wyzej. Trudno okreslic co jest tak szczegolnego w tym przekladzie - czy swoista poetyka, czy wiarygodne slownictwo potoczne, czy po prostu sama uroda jezyka. Nie jest to przeklad doskonaly, ale jestem calkowicie pewien, ze popularnosc Whartona w Polsce to w duzej mierze jej zasluga.
      Pierwszy z brzegu przyklad:
      "I lean back and poke my head out into the corridor. The queer looking guard-orderly type in the white coat's still at the other end."
      "Odchylam sie w tyl i wystawiam glowe na korytarz. Podejrzany typas w bialej marynarce o urodzie klawisza-salowego ciagle sterczy w przeciwleglym koncu."

      • klymenystra Re: porownanie tlumaczenia i oryginalu 26.08.04, 16:05
        ciekawe czy mozna odchylic sie w przod...
    • Gość: Mat Re: porownanie tlumaczenia i oryginalu IP: 5.6R* / *.nokia.com 26.08.04, 16:31
      Tolkien w przekładzie, nawet tym najlepszym Skibniewskiej, to całkowita
      pomyłka. Jeszcze Władca pierścieni się jakoś tam lepiej lub gorzej broni ale
      Silmarillion i wszystko spod znaku The Lost Tales kompletnie nie nadają się ani
      do tłumaczenia ani tym bardziej do czytania w języku innym niż angielski.

      Drugi przykład to Pratchett choć Cholewa radzi sobie sobie na tyle dobrze że
      czasem warto przeczytać i wersję polską i angielską, na takiej samej zasadzie
      jak Shreka warto obejrzeć i w oryginale i w dubbingu ;-) . Ale samej tylko
      wersji polskiej czytać nikomu nie polecałbym. No chyba że ze znajomością języka
      jest na tyle krucho że byłby problem z czytaniem "bez strat"

      No i ostatni przykład, pododny do poprzedniego to Douglas Adams.
      Wprawdzie "Autostopem" i tomy następne śmieszą potężnie i po polsku ale jednak
      w orygniale to zupełnie inna klasa, klasa (i klimat) po prostu Johna Cleese i
      kolegów, czego w tłumaczeniu nie widać.
    • dziewczyna_mickiewicza Re: porownanie tlumaczenia i oryginalu 26.08.04, 16:33
      przeczytalam niedawno "i know this much is true" wally lamba (wspaniala
      ksiazka, zreszta), a dzis pozyczylam mamie pl wersje. z ciekawosci zajrzealam
      na ostatnia strone, bo w oryginale ostatni akapit brzmi wspaniale - jakos tak
      lekko i jezyk plynie. niestety, w pl tlumaczeniu wypada bladziej. podejrzewam,
      ze jest tez tak z reszta ksiazki. chyba zostane przy oryginale. teraz w
      londynie bede polowac na "american psycho", bo czytalam po naszemu, a chce
      zobaczyc, jak to wyglada po angielsku. chcialabym znac swietnie francuski, by
      moc w oryginale czytac francuska literature i poezje. niestety, pomarzyc mozna,
      i na razie musze sie zadowolic tlumaczeniami.
    • Gość: arien Re: porownanie tlumaczenia i oryginalu IP: *.local.pl / 62.233.183.* 26.08.04, 22:45
      "good Omens" terry'ego Pratchetta i neila Gaimana to bardzo zabawna i poruszajaca zarazem ksiazka, jedna z moich ulubionych. w oryginale. mam tez polskie tlumaczenie, tym razem nie autorstwa Cholewy, ale pary tlumaczy. i tlumaczenie to jest po prostu porazka. tlumacze sprawiaja wrazenie, jakby nie znali polskiego, angielksiego, nie maja zupelnie poczucia humoru. czesto przeinaczaja tresc, i to w sytuacjach, ktore nie wymagaja takiej ingerencji. czasem moze byc ona uzasadniona, gdy mowa o rzeczach zupelnie obcych naszej kulturze, ale trzeba taki zabieg stosowac bardzo ostroznie. im zupelnie nie wyszlo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja