Dodaj do ulubionych

Farma Heidy - dziwna, sympatyczna książka......

24.01.20, 11:34
Kupiłem do poczytania w pociągu:
lubimyczytac.pl/ksiazka/4898591/farma-heidy
I mnie wciągło. Skromna, autentyczna historia dziewczyny z Islandii, samotnie prowadzącej gospodarstwo (hodowla owiec). Bardzo niestereotypowa, spisana przez Steinunn Sigurdardottir (uwielbiam te islandzkie kilometrowe nazwy oraz patronimiki....), opisująca niezwykle szczerze zwykłe/niezwykłe życie Heidy Asgeirsdottir, byłej modelki, policjantki, nauczycielki, pracownicy rzeźni i co tam jeszcze.
Lubię takie książki, i rozumiem wybory bohaterki.
Tu można sobie obejrzeć Heidę jak zasuwa w oborze:
www.youtube.com/watch?v=a_3IVyyCZYU
Fatalne tłumaczenie: kto mówi "szoferka traktora"??? Traktor ma kabinę. Brak przypisów od tłumacza, objaśniających rolniczym laikom co to jest np "farmal" (traktor Case Farmall). Nie ma czegoś takiego jak "rozrzucarka nawozów" - jest rozrzutnik nawozów. I tak dalej.

Ale fajnie się czyta, bo prawdziwe, szczere i niewydumane. Polecam.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka