Biblioteka Kubusia Puchatka

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.04, 15:02
No wlasnie:co sadzicie o tym "przedsiewzieciu", o ksiazkach z
serii "Biblioteka Kubusia Puchatka"? Znacie je? Lubicie? Czy nie lepiej po
prostu czytac "Kubusia Puchatka" i "Chatke Puchatka"" Milne'a?
    • Gość: Misiaczek Re: Biblioteka Kubusia Puchatka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.04, 18:07
      Wasze milczenie oznacza chyba, ze nie lubicie i nie czytacie serii "Biblioteka
      Kubusia Puchatka". Moze oznaczac takze, ze wolicie czytac samego "Kubusia
      Puchatka" Milne'a. A to jest chyba Bardzo Dobra Wiadomosc. Ale z Forumowiczami
      to nigdy nic nie wiadomo:-))))
      • Gość: P-77 Re: Biblioteka Kubusia Puchatka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 19:15
        > Wasze milczenie oznacza chyba, ze nie lubicie i nie czytacie
        serii "Biblioteka
        > Kubusia Puchatka". Moze oznaczac takze, ze wolicie czytac samego "Kubusia
        > Puchatka" Milne'a. A to jest chyba Bardzo Dobra Wiadomosc. Ale z
        Forumowiczami
        > to nigdy nic nie wiadomo:-))))
        Czy chodzi o te podróbki Chotomskiej?
        Koszmar. "Puchatek upupiony" - tak się to powinno nazywać.
        • Gość: Misiaczek Re: Biblioteka Kubusia Puchatka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.04, 23:47
          Nie, chodzi mi o co innego, a mianowicie o ksiazki typu "Puchatkowa ksiega
          cytatow", "Slownik Kubusia Puchatka", "Kubus Puchtek i psychologowie", "Kubus
          Puchatek i filozofowie" itp.(wydawane przez Rebis)
          Te, jak to nazwalas/les "podrobki Chotomskiej" to rzeczywiscie masakra!(To te
          ksiazeczki wydawane przez Egmont). Jak mozna zrobic z Kubusia masowke/totalna
          komercje i tak splycic te cudowna opowiesc?No jak?
          Wielbicielka oryginalnego Milne'owskiego Kubusia Puchatka
          • Gość: agrest Re: Biblioteka Kubusia Puchatka IP: *.e / 213.25.195.* 25.10.04, 09:21
            Myślę, że ta moda na cytaty z Puchatka minie, a oryginał będzie sobie spokojnie
            trwał. Mnie na przykład zupełnie nie cieszy wyrywanie z akcji różnych
            Puchatkowych mądrości i pozbawianie ich jakiegokolwiek kontekstu. To trochę
            tak, jak (stare porównanie, ale trafne) wyskubanie z ciasta rodzynek i podanie
            ich oddzielnie na ślicznym talerzyku (bo te ksiązeczki są pięknie wydane). Ale
            cóż, niektórzy Nie Myślą. A raczej myślą tylko o tym, jak Zarobić.
          • Gość: P.S.J. puchatkologie i puchatkoparodie IP: *.itpp.pl 25.10.04, 10:00
            Chciałbym tylko zauważyć. iż pozycje pana [...] (nie pamiętam... :( )
            czyli "Kubuś Puchatek i filozofowie", "K.P. i psychologowie" oraz bodajże "K.P.
            i nauki tajemne" są PARODIAMI całej gałęzi "poradników puchatkologowych" które
            rozpoczeły się straszliwie głupimi książkami z cyklu "Tao Kubusia Puchatka".
            Jak ktoś nie wierzy, to radze zajrzeć do puchatkoparodii, można naprawde się
            pośmiać - a że nie jest to na poważnie, swiadczy chociażby wstęp do "K.P. i
            filozofów", w którym autor stawia tezę, że w "Kubusiu Puchatku" mieści się cała
            wiedza filozoficzna Europy, od starozytnej Grecji po XX wiek. W następnych
            rozdziałach tezę ową udowadnia w niezaprzeczalny sposób, posiłkując się gęsto
            cytatami. Jest to zresztą także parodia nurtu w dzisiejszych naukach -
            zwłaszcza hu8manistycznych - które "potrafią" udowodnić KAŻDĄ tezę posługując
            się odpowiednio wyrwanymi z kontekstu zdaniami czy danymi. Polecam :P
            • Gość: P-77 Re: puchatkologie i puchatkoparodie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.04, 21:11
              Jak C. Kosiński i R. Więckiewicz (aktorzy) w filmie "Ciało" analizowali kwestię
              ojcostwa Maleństwa to mi się podobało.
              Generalnie lubię ksiązki "okołopuchatkowe", przecież wiadomo, że obie powieści
              Milne'a mają drugie dno.
              Na przykład pamiętacie jak w VIII rozdziale "Chatki Puchatka" rozmowę Puchatka
              i Prosiaczka z Kłapouchym.
              Kłapouchy kojarzył mi się z ponuractwem a tu pokazuje mistrzostwo sarkazmu (na
              stwierdzenie, że jego dom wciąż stoi powiada - "rzeczywiście, ktoś powinien
              właściwie przyjść i wywrócić go").
              • Gość: Misiaczek Re: puchatkologie i puchatkoparodie IP: *.acn.waw.pl 25.10.04, 21:41
                Klapouczy jest ponurakiem, ale ponurakiem z wielkim sarkastycznym poczuciem
                humoru i za to go chyba wszyscy kochaja. Tak, jak Prosiaczka i jego leki i
                "ach Klapouszku, ja go pękłem", Kubusia za jego ogolna wesolosc i wierszyki
                ("tra-la-la-bum"), Sowe za jej uczonosc i "powiąsząwania"(jak to ona napisala
                na garnczku po miodzie od Kubusia dla Klapouszka("z powiąsząwaniem
                urourodziurodzin")i wiele innych wspanialych postaci za wiele innych
                wspanialych rzeczy. Czy tak?
              • Gość: Misiaczek Re: puchatkologie i puchatkoparodie IP: *.acn.waw.pl 25.10.04, 21:42
                Klapouczy jest ponurakiem, ale ponurakiem z wielkim sarkastycznym poczuciem
                humoru i za to go chyba wszyscy kochaja. Tak, jak Prosiaczka i jego leki i
                "ach Klapouszku, ja go pękłem", Kubusia za jego ogolna wesolosc i wierszyki
                ("tra-la-la-bum"), Sowe za jej uczonosc i "powiąsząwania"(jak to ona napisala
                na garnczku po miodzie od Kubusia dla Klapouszka("z powiąsząwaniem
                urourodziurodzin")i wiele innych wspanialych postaci za wiele innych
                wspanialych rzeczy. Czy tak?
                :)
Pełna wersja