Dodaj do ulubionych

Recenzja książki Księżycowe blizny

07.05.21, 10:49
Księżycowe blizny to powieść historyczna z oferty wydawnictwa Kirin, która powinna zawrócić uwagę zarówno wielkich miłośników historii Japonii, jak i tych oczekujących chwili przyjemnej czytelniczej rozrywki. Autorce Katarzynie Clio Gucewicz udało się stworzyć bowiem dzieło, które ma potencjał do zadowolenia naprawdę szerokiego grona odbiorców.

Na tylnej części okładki można przeczytać, że mamy tutaj do czynienia z fabularyzowaną biografią Date Masamune. Czyli jednego z najbardziej rozpoznawalnych i charyzmatycznych dowódców lat 1568-1603, który zapisał się złotymi zgłoskami w historii Japonii. Pozornie możne więc wydawać się, że jest to książka dedykowana tylko i wyłącznie wielkim miłośnikom Kraju Kwitnącej Wiśni. Tak jak zostało to już wspomniane we wstępie, nie można jednak jednoznacznie szufladkować tytułu do jednej grupy docelowej. Pomimo skupienia się autorki na znanej postaci i określaniu tytułu jako „biografia”, nie należy pozycji traktować jako dzieła ściśle „historycznego”. Od samego bowiem początku fabuła książki jest połączeniem faktów i sporej dozy literackiej fantazji. Dzięki temu udało się jej stworzyć pozycję, po którą może sięgnąć dosłownie każdy.

Księżycowe blizny nie można nawet nazwać pełnoprawną biografią, biorąc pod uwagę fakt, że autorka skupia się tutaj tylko na małym wycinku z życia wspomnianego Masamune i to z okresu, kiedy miał on zaledwie pięć lat. Nie jest to również dość typowa powieść historyczna, w której wydarzenia z przeszłości ogrywają kluczowe role. Dużo obszerniejszą część tytuły wypełnia bowiem treść obyczajowa, stająca się tutaj podstawą całej fabuły.

Autorka kreśli opowieść o małoletnim Date Masamune, ukazując ją przez pryzmat innego głównego bohatera, którym jest 15-letni Katakura Kagetsuna (kolejna ważna postać dla historii Japonii). Kolejne rozdziały wypełnia tutaj treść ukazująca pogłębiające się relacje wspomnianej dwójki, która miała ogromny wpływ na ich późniejsze życie. Rozwijająca się „przyjaźń” staje się jednocześnie doskonałą okazją, aby na jej tle ukazać obraz dawnej Japonii, w której nie brakowało różnorodnych zwyczajów, wierzeń czy napiętych sytuacji mogących prowadzić do wojny. Ten „historyczny” wycinek książki, jest przez autorkę naprawdę dobrze przygotowany, nadając całej powieści świetnego klimatu.

Cały tekst na:

popkulturowykociolek.pl/recenzja-ksiazki-ksiezycowe-blizny/
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka