laperla
07.11.04, 12:35
czy macie ksiazke, do ktorej zawsze wracacie? jesli tak, to dlaczego?
moja jest: rajska jablon, poli gojawiczynskiej :))
nie przeszkadza mi smutek i ogrom nieszczescia w niej opisany, podoba mi sie
kobiecy styl piora, klimat owczesnej polski, cieplo i normalnosc. ale tak
naprawde nie potrafie uzasadnic, dlaczego. moze to podobnie jak z miloscia,
nie poddaje sie racjonalizacji ;)
btw. nie potrafie rozstac sie z zadna wlasna ksiazka, ktora juz przeczytalam,
moze wlasnie dlatego, ze sie je przeczytalo, pragnie sie je zatrzymac.
pozdrawiam