Dodaj do ulubionych

Książka ku pokrzepieniu

IP: *.chello.pl 10.11.04, 19:08
Hej okazało się że jestem chora ,bardzo [najprawdopodobniej--jeszcze 3
specjalistyczne badania]i będe wiedziała ,jednakże nie wyglądam [niestety]i
nie czuję sę najlepiej --mam 23 lata i jestem tą sytuacją strasznie
zdenerwowana ,zdołowana ,chciałabym WAs prosic o małą przysługę,wielokrotnie
wpadałam tu na forum i czytałam polecane przez WAS ksiązki czy moglibyście
polecic pozycje w której bohater/bohaterka mimo wielu przeciwności losu
pokonują w końcu przeciwności życiowe !!?Strasznie byłabym wdięczna.I jeszcze
jedno doceniajcie życie ale tak naprawdę i nie odkładajcie spraw życiowych na
później--ja tak robiłam a teraz nie wiem czy dożyję 25urodzin.[choroba bije
też w oczy także niebotycznie bolą i jest to dla mnie bardzo dotkliwe
ponieważ znacznie ogranicza to co kocham --czytanie].Mimo że się nie znamy
życzę WAM abyście pokonali swe lęki i jeśli choć jedna z osób na forum zrobi
coś czego zawsze się bała/obawiała to juz Będzie WIELKI KROK na przód!!
Życzę też większej wrażliwości na bliźnich--mimo że żyjemy w ciężkich
czasach.Ściskam wszystkich--Jagoda
Obserwuj wątek
    • Gość: itek Re: Książka ku pokrzepieniu IP: *.pomorzany.v.pl 11.11.04, 22:55
      Ja polecam ksiazke Lancea Armstronga (kolarz amerykanski)-Moj powrot do
      zycia.Nie tylko o kolarstwie- o zwycieskiej walce z choroba nowotworowa w
      b.zaawansowanym stadium,to ksiazka naprawde dajaca sile i inspirujaca. Z innej
      polki polecam Biblie. Zycze Tobie zdrowia oraz wszystkiego tego czego Tobie
      obecnie brakuje.Pozdrawiam serdecznie.
    • safrane1 Re: Książka ku pokrzepieniu 11.11.04, 23:16
      Ja polecam "Błękitny Zamek" L.L Montgomery. Czyta się świetnie, pokrzepia
      wewnętrznie bo to bardzo ciepła i optymistyczna książka.
      Pozdrawiam Cię serdecznie Jagodo i trzymam za Ciebie kciuki wierząc że wszystko
      będzie dobrze. I życzę Ci przede wszystkim zdrowia i optymizmu.
    • staua Re: Książka ku pokrzepieniu 12.11.04, 02:36
      Jagoda,
      zycze Ci szybkiego powrotu do zdrowia i pogody ducha!!!! A na pokrzepienie polecam np. ksiazki
      Petera Mayle'a o Prowansji, co prawda nie jest to powazna rzecz o pokonywaniu wielkich przeszkod
      zyciowych, ale drobnych trudnosci zwiazanych z zyciem w obcym kraju, pelna humoru i ciepla.
      O pokonywaniu przeciwnosci losu - przychodza mi do glowy dwa tytuly, ale albo znasz, albo moga
      okazac sie ciezkie, "Pianista" i "Dobrzy ludzie w czasach zla" Swietlany Broz.
      Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: Albaaa Re: Książka ku pokrzepieniu IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 08:09
      Cześć Jagodo!
      Bardzo dziękuję Ci za to, co napisałaś-tak to jest, że czasmi ktoś musi Ci
      przypomnieć, jak wiele masz powodów do szczęścia...
      Co do Twojej prośby, o książkę, to jakiś czas temu czytałam "Zielone smażone
      pomidory". Dla mnie była to naprawde piękna książka, co więcej-bardzo mądra i
      nie mogę Ci zagwarantować, że wszystko tam jest optymistyczne, bo nie jest.
      Były chwile, że płakałam przy niej jak głupia, ale jednocześnie jest to
      historia kilku osób, które miały w sobie jakąś tajemniczą siłę. Pozwalało im to
      walczyć z przeciwnościami i dążyć do tego, czego naprawdę pragnęli...
      Nie pamiętam nazwiska autorki, ale myślę, że i tak dasz radę znaleźć ją po
      tytule-dość specyficzny.
      Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę przede wszystkim dużo siły!
      • stella25b Re: Książka ku pokrzepieniu 12.11.04, 11:38
        Jagoda, doskonale Cie rozumiem, bylam w podobnej sytuacji 3 lata temu. Wiem co
        to znaczy zyc kazda mala nadzieja ale wiem tez, ze kazda walka przedluza
        przetrwanie stad tez zycze sily i optymistycznego myslenia. W czasie mojego
        miesiecznego pobytu w klinice pani biliotekarka dala mi w rece ksiazki Barbary
        Wood, zadna wielka literatura ale dla mnie wowczach byly to ksiazki, ktore
        pomogly mi przetrwac najciezsze chwile w zyciu. Bohaterki Wood to przewaznie
        kobiety, ktorych zycie to nieustajaca walka z przeciwnosciami losu, pieknie
        wkaponowane w historyczne tlo powiesci.
        Moja przedmowczyni poleca "Smazone zielone pomidory" autorka jest Fannie Flagg
        przylaczam sie do "polecin".
        Pozdrawiam cieplo zycze wszystkiego dobrego
    • aganiolek Re: Książka ku pokrzepieniu 12.11.04, 18:27
      Moja ukochana książka na złe chwile to "Colas Breugnon" Romain'a Rollanda. Uczy
      jak cieszyć się każdą minutą życia, jak doceniać najdrobniejsze przyjemności i
      jak pokonywać trudności. To potężna dawka optymizmu i ciepła. Mi zawsze pomaga
      odzyskać spokój, mam nadzieję, że i Tobie się spodoba.
      Życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia!!!!
    • balbinia Re: Książka ku pokrzepieniu 13.11.04, 21:42
      Jagodko, trzymam kciuki za Ciebie. Piekne tez to co napisalas - niby tak
      banalne prawdy o ktorych jednak w codziennym stresie i biegu zapominamy. Tak..
      zapominamy po co zyjemy i to co wazne, wartosciowe, piekne odkladamy czesto na
      pozniej. A pozniej moze nie byc.. Dziekuje Ci za ten post, troszke smutno mi
      sie zrobilo. Nie wiem co to za choroba na ktora cierpisz ale zycze wszystkiego
      naj naj i obys byla wsrod nas jak najdluzej !!
      Do przeczytania polecam jak juz ktos wyzej wspomnial M.Montgomery "Blekitny
      zamek". Romantyczna pelna ciepla i nadziei powiesc o nadziei, lekach i milosci,
      ktora wygrywa.
      Ciekawa jest takze "Sily zycia" Martina Greya - chociaz nie jest to powiesc
      ale cos w rodzaju biografii i poradnika. Autor, ktory sam przezyl II wojne
      swiatowa i dziecinstwo w obozie koncentracyjnym opisuje jak sie odnalazl w
      swiecie i jak pomimo tragicznego dziecinstwa odnalazl w sobie szczescie i
      spokoj ducha.
      Polecam tez ksiazki Michala Tombaka. "Droga do zdrowia" oraz "Uleczyc
      nieuleczalne". Dzieki tym ksiazkom po czesci jestem dzis kim jestem.
      Waris Dirie "Kwiat pustyni" - piekna, niesamowita historia kobiety, ktora
      smialo mozna powiedziec pokonala gory. Swietna biografia ktora jednoczesnie
      wywolala we mnie bunt jak i dodala sil.
    • yanga Re: "Generał w służbie króla" 15.11.04, 10:31
      Powieść Daphne du Maurier. Czas akcji - XVII wiek, miejsce - Kornwalia.
      Młodziutka Honor tuż przed ślubem spada z konia i resztę życia musi spędzić w
      fotelu na kółkach. Mimo to dopiero teraz rozpoczynają się jej pasjonujące
      przygody. Piękna, dzielna, inteligentna - pozostaje do końca wierna swej
      jedynej wzajemnej zresztą miłości, a kalectwo bynajmniej nie stanowi przeszkody
      do ognistego romansu o posmaku skandalu. To znakomita powieść, Jagódko, jeśli
      ją zdobędziesz (niestety nakład jest wyczerpany), na pewno umili Ci ten trudny
      okres. Niech Moc będzie z Tobą...
    • jagats Re: Książka ku pokrzepieniu 15.11.04, 19:04
      Jagódko, trzymam za ciebie kciuki i życzę zdrowia. Kiedys byłam w podobnej
      (jeśli można w ogóle porównywać) sytuacji, po wypadku długo dochodziłam do
      siebie i wtedy, tak jak ty teraz, szukałam książek, które pomogą mi przetrwać ,
      dadzą siłę do walki z chorobą i z codziennymi, zwykłymi trudnościami. Także z
      koszmarnym czasem samopoczuciem. Z lektur z tego okresu przychodzą mi do
      głowy : "Błękitny zamek" Montgomery , utwory Karen Blixen i Marqueza ( choć
      nie przypominam sobie, by w którejś z nich pojawiał się bohater walczący z
      chorobą). Pozdrawiam cieplutko
    • jagats Re: Książka ku pokrzepieniu 15.11.04, 19:04
      Jagódko, trzymam za ciebie kciuki i życzę zdrowia. Kiedys byłam w podobnej
      (jeśli można w ogóle porównywać) sytuacji, po wypadku długo dochodziłam do
      siebie i wtedy, tak jak ty teraz, szukałam książek, które pomogą mi przetrwać ,
      dadzą siłę do walki z chorobą i z codziennymi, zwykłymi trudnościami. Także z
      koszmarnym czasem samopoczuciem. Z lektur z tego okresu przychodzą mi do
      głowy : "Błękitny zamek" Montgomery , utwory Karen Blixen i Marqueza ( choć
      nie przypominam sobie, by w którejś z nich pojawiał się bohater walczący z
      chorobą). Pozdrawiam cieplutko
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka