Gość: Bogdan Czaykowski IP: *.bchsia.telus.net 07.12.04, 07:40 Świetny, ludzki, dobry poeta, jakże inny niż Miłosz, Herbert, czy Szymborska. Dający się lubić. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Nick Nobel dla Różewicza! IP: *.blt.pl / *.blt.pl 07.12.04, 11:46 Już od dawna Różewiczowi należy się Literacka Nagroda Nobla - może by tak "warszawka" zaczęła naciskać w tej sprawie, bo wiele czasu już poecie nie zostało, a Akademia Królewska nagradza pięćdziesięcioletnich pisarzy, którzy jeszcze parę rzeczy napiszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luli_l Re: Nobel dla Różewicza! IP: *.microsoft.com 07.12.04, 12:08 Zgadzam się (chociaż Herbert też da się lubić..) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nutta Re: Tadeusz Różewicz "Wyjście" IP: *.citysat.com.pl / *.citysat.com.pl 07.12.04, 17:03 Różewicz - to twórca, który jest sobą. Nie podąża za modami, znajomościami, nie bywa, mieszka sobie spokojnie we Wrocławiu i nie da się zaszufladkować. Odpowiedz Link Zgłoś
kotmaurycy Re: Tadeusz Różewicz "Wyjście" 07.12.04, 17:16 Gość portalu: Bogdan Czaykowski napisał(a): > Świetny, ludzki, dobry poeta, jakże inny niż Miłosz, Herbert, czy Szymborska. > Dający się lubić Ja też lubię Różewicza. Ale czy nie ma miejsca dla więcej niż jednego wybitnego poety? czy nie da się pochwalić Różewicza inaczej niż przez odsądzanie Szymborskiej (i innych)? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalska Re: Tadeusz Różewicz "Wyjście" 08.12.04, 10:59 Abolutny Pan i Władca mojego umysłu. Żaden poeta nie dociera do mnie tak, jak on. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Z punktu widzenia logiki.... 07.12.04, 23:40 Pytanie: czy Miłosz, Herbert i Szymborska są: a) kiepscy; b) nieludzcy; c) niedobrzy Przypominasz mi mojego pana od wf-u z podstawówki. Jak chciał kogoś pochwalić to robił to mniej więcej tak: "Patrzcie jak ładnie ten Piernatek biegnie! Nie tak jak ta łajza o tu tam...". Więcej pogody ducha życzę. KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
byczek_fernando Re: Tadeusz Różewicz "Wyjście" 08.12.04, 08:10 Smutny zwyczaj, ale rozpowszechniony, pokazywania uwielbienia jednym autorom poprzez odrzucanie innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bogdan Czaykowski Re: Tadeusz Różewicz "Wyjście" IP: *.bchsia.telus.net 27.12.04, 01:34 Ależ szanowny doktorze Krisk i nie mniej przypuszczam szanowny Byczku Ferdydurkowy, chodziło mi przede wszystkim o "inność" POEZJI Różewicza, jego poetyki, z tym, że myślę, że Różewicz chyba bardziej daje się lubić niż wymienieni przeze mnie świetni poeci: Miłosz, Herbert, Szymborska, o których nie tylko obszernie pisałem po angielsku, ale których nawet trochę tłumaczyłem. Natomiast tak, zgadzam się, że Różewiczowi stanowczo należy się Nobel, i to na tle poezji i dramaturgii światowej. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Aha. 27.12.04, 09:49 No to trochę panie Bogdanie dwuznacznie pan to ujął. O ile z Szymborską to bym dyskutował, o tyle np. co do Miłosza się zgodzę: wyżej cenię Różewicza. Nie mnie osądzać, czy należał mu się Nobel (zresztą kryteria przyznawania literackich Nobli to rzecz na osobną dyskusję). Ale dla mnie jest poetą wrażliwszym niż Miłosz i Herbert. I trochę niedocenionym. KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
oratio Re: Tadeusz Różewicz "Wyjście" 28.12.04, 13:29 Hmmm... dyskusja trochę jak o zawodach sportowych... Myślę, że termin poeta jest na tyle subiektywny, że nie wolno go naduzywać... Dla mnie Różewicz jest POETĄ WIELKIM, bo czytelnym, bo jest mistrzem słowa - ma dla niego szacunek i posługuje się nim z precyzją. Tak jak Norwid w swoich czasch... "Wyjście" jest tomem kapitalnym i to, co tam pisze Różewicz o słowach jest może być moim małym credo. Choć czasem też za dużo mówi, za dużo wtrąca. Ale rzeczywiście to arcyciekawy poeta. Natomiast Miłosz jest dla mnie niezrozumiały. Podobnie jak Herbert. To są poeci zbyt intelektualni. Za duzo nazw własnych, a za mało własnych uczuć i odczuć ;-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś