KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku

05.01.05, 20:18
Milan Kundera to chyba jeden z ciekawszych autorów dopiero co zakończonego wieku a jego "Nieznośna lekkość bytu" powinna być lekturą obowiązkową conajmniej w liceum. Pisze to nie tylko by złożyć hołd temu wybitnemu pisarzowi, ale mam też nadzieję na spotkanie podobnych jak ja wielbicieli pana Milana... Może jakiś kiczowaty fanklub warto by było założyć??
    • Gość: bynight Nieznosna lekkosc bytu IP: *.dip.t-dialin.net 06.01.05, 00:51
      Dawno temu obejzalam film. Godzine temu skonczylam czytac ksiazke. Jest swietna.
      Jestem naprawde pod wrazeniem. Kundera ma "nieznosna lekkosc" opisywania rzeczy
      waznych (czy moze - dla wtajemiczonych - kiczowatych ;-))
    • Gość: mysz Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 06.01.05, 09:18
      na pewno jednym z lepszych
      "Nieznośna..." i "Żart" to naprawdę lektura obowiązkowa
      i myślę, że w liceum

      • Gość: Vavrzyniec Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.01.05, 12:38
        Też myślę, że w liceum i nigdy później. Jego książki mają zawartość myślową
        akurat na poziomie Carolla, czy innego Whartona, więc mogą zaspokoić
        intelektualnie nie do końca rozwinięty umysł.
        Półgłówków serdecznie pozdrawiam i życzę wielu ciekawych lektur, a także
        dorośnięcia.
        • mattijjah Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku 06.01.05, 15:42
          Drogi Vavrzyńcu może opowiesz nam idiotą o książkach, które są dla nas za mądre. Proszę Cię bardzo o polecenie mi jakiś rozwijających lektur, dzięki którym mógłbym rozszerzyć swoją wiedzę o kiczu...
          Idioci pozdrawiją Cię Panie!!
          • Gość: Vavrzyniec Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku IP: 195.136.49.* 06.01.05, 16:22
            Oczywiście mogę polecić wam "idiotą" co nieco polecić (choćby Sergiusza
            Piaseckiego, Isaaca Beshevisa Singera, Mario Vargasa Lllosę, Gustawa Flauberta,
            Josepha Conrada albo nawet Jacka Dukaja - każdy z nich bije Kunderę na łeb i na
            szyję zarówno sprawnością pióra, jak i intelektualną zawartością), ale skoro
            podnieca was tak bardzo francuz rodem z pepikowa, to chyba nie ma to większego
            sensu - do takich rzeczy trzeba dorosnąć, nie wystarczy umiejętność składania
            literek.
            Pan pozdrawia idiotów i ciągle nie traci nadziei na to, że zmądrzeją.
            • a.adas Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku 06.01.05, 20:30
              To ja polecam takie osiagniecia Llosy jak
              "Cicia Julia i skryba", "Kto zabił Polomoina Molero" i "Raj tuż za rogiem",
              w komplecie trzy najlepsze ksiażki dwudziestego wieku, podium:)
              A Conrada "Korsarza" chociażby, kapitalna powieść, finezją akcji zabija każdego.

              Kundery znam tylko "Nieznośną lekkość bytu" i "Tożsamość". Na półce czekaja
              "Śmieszne miłości", ale szybko do nich pewnie nie zajrzę. Kundera mnie męczy,
              jego świat jest przygnębiajacy, w taki smutny sposób - zero brawury. Doceniam
              mieszankę esej - codzienność, ale to nie jest "moja" proza, nie trafia do mnie.
              I już:)
              • Gość: Tete Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku IP: *.echostar.pl 12.01.05, 23:47
                Oj,chlopcy zalamaliscie mnie troche, wlasnie kupilam sobie "Zart" a i
                przymierzam sie do "Nieznosnej lekkosci byty". Przeczytam i tak te ksiazki,
                zeby miec swoje zdanie, ale opadł moj entuzjazm! Wczesniej tak mi zachwalano
                Kundere, ze myslalam, ze faktycznie na miare Llosy!!! Widze jednak, ze mojego
                kochanego peruwianskiego pisarza nikt nie przebije!!! Bezapelacyjnie to Llosa
                jest pisarzem XX w !!! Skandal, ze nie ma Nobla!
                Ostatnio przeczytałam "Raj tuz za rogiem" potwierdzam genialna
                książka...chociaz ja kocham "Rozmowe w Katedrze" (to byla ta pierwsza i mam
                najwiekszy sentyment). Stwierdzam, jednak, ze proza Llosy ma i swoja ciemna
                strone: po zetknieciu z nią człowiek staje się wymagajacym i bardzo wybrednym
                czytelnikiem! Llosa i dlugo, dlugo nic...
            • luciamdb Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku 08.01.05, 22:53
              Gość portalu: Vavrzyniec napisał(a):

              > Oczywiście mogę polecić wam "idiotą" co nieco polecić (choćby Sergiusza
              > Piaseckiego, , Gustawa Flauberta,
              >
              > albo nawet - każdy z nich bije Kunderę na łeb i na
              >
              > szyję zarówno sprawnością pióra, jak i intelektualną zawartością),
              No coz, ja Kundere czytalam, ale tez z wymienionych przez ciebie Isaaca
              Beshevisa Singera, Mario Vargasa Lllosę Josepha Conrada Jacka Dukaja.
              Vargas Llosy bardzo nie lubie, Kundera jest dziwny ale ciekawy, bardzo
              spodobalo mi sie jego opowiadanie o pamieci (nie pamietam tytulu). Nie rozumiem
              czemu jestes taki agresywny. Singer oczywiscie jest swietny, nie zaprzeczam.
              Jacka Dukaja i Josepha Konrada tez lubie ale nie wiem naprawde czemu sadzis ze
              ksiazki Kundery sa glupie.Pozdrowka :)
            • mattijjah Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku 12.01.05, 21:23
              No tak Mario Vargasa Lllosa nie epatuje tak seksem (chociażby w wizytantkach, mieście i psach itd). Szkoda tylko Twojego stosunku do Czechów. To taki ładny kraj, o tradycjach dłuższych od naszych. Nie wiem czy wiesz, że wiele ze słownictwa polskiego pochodzi pośrednio z Czech. A tak na marginesie to on prędzej jest komuchem niż francuzem.
    • Gość: koralina Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku IP: *.sbi.com 06.01.05, 10:55
      Dla mnie Kundera jest geniuszem. Jego książki są niezwykle prawdziwe,
      porywające, refleksyjne.
      Milan Kundera ma niesamowity dar obserwacji i ubierania w słowa związków jakie
      zachodzą między ludźmi. Nikt tak jak on nie demaskuje mitów i złudzeń, którymi
      wokół siebie roztaczamy...
      Jego książki inspirują mnie intelektualnie, są źródłem niesamowitych cytatów.
      Moja ulubiona książka to "Walc pożegnalny", w której odnajduje siebie we
      wszystkich kobiecych postaciach... Ta jest ulubiona, ale wszystkie jego książki
      lubię bardziej od ksiazek innych autorów.
    • Gość: Emilia Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 06.01.05, 18:14
      Drogi Vavrzyńcu, czyżbyś miał jakieś przykre doświadczenia z Milanem K.
      (oczywiście, poza tymi intelektualnymi)? ale pewnie podobnych przykrości
      musiałeś doznać od panów Carolla i Whartona czytając ich książki? Bo pewnie to
      czyniłeś, skoro porównałeś całą trójkę do siebie. :) Vavrzyńcu chyba jesteś
      niekonsekwentny.
      no cóż pozdrawiam,
      ps. przypominasz mi bohatera "Życie jest gdzie indziej" (autora znasz ;)? ) był
      równie skromny i zawsze posiadał rację absolutną.
      ps2 o ile pamięć mnie nie myli, Kundera już od dłuższego pretendetuje do
      literackiej nagrody nobla, drogi Vavrzyńcu
      ps3. fanklub to niezły pomysł:) gorzej z tym kiczowatym
      ps4. Do drogiego Vavrzyńca: "teatr magiczny, wstęp nie dla każdego" :)
      • mattijjah fanklub=kicz 12.01.05, 21:37
        Emilio jeśli chodzi o fanklub to wydaje mi się instytucją kiczowatą z zasady. Wspólna radocha z radochy,że się lubi to co inni lubią (bleee).
        Ale powstanie jego to inna sprawa. Nie wiem tylko czy pan Milan byłby zadowolony. A Vavrzyniec... no cóż dobrze, że istnieją INNI ludzie. Ja też zawsze chce być inny niż wszyscy. :)
    • kampysia Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku 06.01.05, 19:20
      Czytalam jedynie "Nieznosna lekkosc bytu" i musze przyznac, ze sie
      rozczarowalam. Ksiazka wydaje mi sie byc napisana b.zimno, oschle, bez uczucia,
      jakby autor w ogole nie byl zainteresowany wlasnymi postaciami. I mnie tez nie
      interesowalo ani zycie bohaterow, ani ich problemy i dylematy i nieistotne dla
      mnie bylo, jak sie to wszystko skonczy. Wlasciwie sama bylam zdziwiona moim
      brakiem zainteresowania. Byc moze trafilam ta ksiazka jakos nie w moj czas i
      chce dac Kunderze jeszcze jedna szanse. Co byscie polecali przeczytac jako
      nastepne jego dzielo?
      A moglby mi ktos sprobowac wyjasnic, czemu moglam odniesc takie zle wrazenie po
      przeczytaniu "Nieznosnej..."?
      • Gość: itek Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku IP: *.pomorzany.v.pl 06.01.05, 21:01
        Chyba zartujesz mowiac, ze autor "nie byl zainteresowany wlasnymi postaciami".A
        jesli nie interesowaly Ciebie "problemy i dylematy" bohaterow to nie siegaj po
        inne jego ksiazki, bo sie tylko rozczarujesz.Acha, w tych ksiazkach jest sprawa
        drugorzedna jak one sie koncza. Jesli mialbym cos Tobie polecic to powtorke z
        Nieznosnej lekkosci bytu
      • Gość: mysz Nieznośna... IP: *.bzmw.gov.pl / *.crowley.pl 07.01.05, 08:33
        czytałam "Nieznośną ..." pod koniec liceum (dwa razy) byłam zachwycona
        wróciłam do tej książki po paru latach
        trochę się rozczarowalam
        też odniosłam wrażenie, że Kundera dośc oschle traktuje chociażby Tomasza
        ale to moje subiektywne odczucie bo nie Tomasz wyjątkowo mnie denerwowal
        ale i tak jest to jedna z książek, które zawsze będą gdzieś blisko mnie
        może teraz przeczytaj "Żart"
        a do "Nieznośnej..." wróć jeszcze kiedyś
        pozdrawiam
        • kampysia Re: Nieznośna... 07.01.05, 12:24
          Moze to kwestia tlumaczenia... Ja czytalam te ksiazke po angielsku (wladam nim
          dobrze, tylko troche gorzej niz polskim), wiec moze po prostu tlumaczenie
          zawinilo. Czasem sukces ksiazki zalezy od tlumacza - np. Cortazar w Polsce byl
          i jest wielbiony, podczas gdy w Anglii nikt go praktycznie nie zna... I tutaj
          uklony w sprawie sp. pani Zofii Chadzynskiej.
          • luciamdb Re: Nieznośna... 08.01.05, 22:55
            tez prawda, ja czytalam po hiszpansku :)
      • mattijjah Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku 12.01.05, 21:29
        Kampysiu wydaje mi się, że losy bohaterów nie są w tej książce tak ważne. Raczej chodzi o to co jest między nimi. Fakt żeby przeczytać tą książkę trzeba chcieć, i mieć czas nan zastanowienie się. Polecam może Nieśmiertelność, jest napisana trochę inaczej niż inne książki. Może dzięki niej zechcesz przeczytać Nieśmiertelność jeszcze raz.
    • Gość: Zdanka Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku IP: *.4web.pl 12.01.05, 21:41
      Nie jestem w stanie czytać ksiązki, w której ktokolwiek ma na imię
      Tomasz...Musiałabym zamazywać większą część imion w " Nieznośnej..." Matko
      Boska, jest tyle pięknych imion na swiecie : Honza, Ladislav, Karel...Nie,
      trzeba dać mu na imię Tomasz :P
      czytałam ostatnio "Sztukę powieści" Kundery(wznowienie w PIW od Sw. Mikolaja i
      szczególnie fragmenty o synstezji (muzyka a powieść) polecam kazdemu, kto pisze
      (chocby recenzje:P)
      • Gość: noida Re: KUNDERA najlepszym pisarzem XX wieku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 22:36
        Dlaczego? Przecież to ładne imię... w każdym razie nie gorsze niż inne. Mnie
        się jakoś tak szlachetnie kojarzy, nie wiem czemu.

        A mnie najbardziej się podobała Nieśmiertelność, właściwie tylko ona z powieści
        Kundery mnie zachwyciła. Reszta podobała mi się mniej albo bardziej, ale tylko
        podobała. Na przykład nie rozumiem zachwytów nad "Nieznośną...".
        Ale "Niesmiertelność" uwielbiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja