Dodaj do ulubionych

"Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki

IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 17.02.05, 12:16
W ksiazce rozpoznaje sie nie tylko bohaterow i akcje czy opisy
przyrody, ale tez jej strukture.
A struktura kazdego "Tomka" byla dokladna kopia poprzedniego,
tylko wypelnienie bylo nieco inne. To tak jak na tym samym
szkielecie domu dalo by sie rozne sciany: z balkonami i bez,
z roznymi tynkami, ale dom bedzie wlasciwie taki sam, bowiem
liczy sie glownie podstawowa struktura. A ta jest
w "Tomkach" jak w produkcyjniaku: mlody pozytywny bohater
(Tomek) wykonuje plan (tym razem odlowu dzikich zwierzat),
w wykonaniu ktorego pomagaja mu mentorzy (starsi lowczy) i
przyjaciele (sympatyczny choc nieco glupawy bosman z warszawskiego
Powisla), a przeszkadzaja mu rozne czarne typy, ktorych przez
wzglad na nieletnie panienki, ktore moga czytac te slowa,
nie wymienie z nazwisk i czynow. A w nagrode za szczesliwie
wykonany (wbrew zakusom wrogich elementow) plan, Tomek dostaje
reke Sally, a po drodze autor dodaje tez mnostwo dydaktycznego
smrodku (jakby to powiedzial nieodzalowny Wankowicz) w
postaci opisow przyrody i geografii zwiedzanych egzotycznych ladow...
Pozdr. i zachecam do lektury "ksiazek o ksiazkach"...
PS: Ania z "green gables" to typowy Bildungsroman czyli powiesc
edukacyjna, zblizona w swej strukturze do produkcyjniaka.
"Pan Samochodzik" to zas skrzyzowanie Bildusngsroman z
powiescia "gotycka" i szpiegowsko-sensacyjna. "Winnetou" Maya
to tez rodzaj Bildusngsroman, ale znacznie lepszy niz
"Tomki" bo w nim jest malo owego "smrodku dydaktycznego",
ktory czyni "Tomki" nie do przelkniecia dla nieco bardziej
wyrobionego czytelnika...
Obserwuj wątek
    • lipa55 Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 17.02.05, 12:28
      i co z tego, skoro czyta się z wypiekami na twarzy i po latach wraca?
      patrząc w ten sposób, równiez np. Trylogia to produkcyjniak, który powiela te
      same schematy
      • Gość: magma Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 13:42
        Szkoda, że więcej tych "produkcyjniaków" Szklarski nie zdążył napisać...
        A tak na marginesie tych powielanych "schematów" to zaledwie w trzech z
        dziewięciu Tomków bohaterowie oddają się "palnowym"łowom dzikich zwierząt...
        Treść pozostałych sześciu Tomków dotyczy zgoła innych działań bohaterów.
        • griszah Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 17.02.05, 16:32
          Bo też i kolega Kagan miał z góry założoną tezę, którą chciał jakoś
          uwiarygodnić. Zgodnie z przedstawionym schematem Tomek w każdej książce jako
          nagrodę dostaje rękę Sally - więc chyba musieliby się rozwodzić i na nowo
          pobierać - no takie paradoksy wychodzą jak się zanalizuje taki
          naciągany "schemat". W ten sposób każdą serię można sprowadzić
          do "produkcyjniaka" np. Sherlock Holmes, Herkules Poirot itp. - za każdym razem
          napotykają się na zbrodnie, wykrywają sprawców, pokonują ich/demaskują. No i
          jeszcze ta nazwa - produkcyjniak - mało subtelna insynuacja,że wzorem dla
          Szklarskiego były socrealistyczne produkcje.
          • lipa55 Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 17.02.05, 16:47
            jak tak spojrzeć dokładnie to i kolega kagan jest produkcyjniakiem
            takie same komórki, taka sama budowa jak i pozostałe miliardy ludzi
            • luuzak1 Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 17.02.05, 16:51
              lipa55 napisał:

              > jak tak spojrzeć dokładnie to i kolega kagan jest produkcyjniakiem
              > takie same komórki, taka sama budowa jak i pozostałe miliardy ludzi


              zapomnialas dodac, ze socrealistycznym
            • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 05:08
              Stac cie, "intelktualisto", tylko na atak ad personam?
              • luuzak1 Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 18.02.05, 14:15
                niestety tylko "tak".

                Czytajac Twoje posty odnosze wrazenie, ze Ty probujesz wyrownac
                swoje "porachunki ze Szklarskim".
                Niestety wyjatkowo nieudolnie sie do tego zabrales.

                nie pozdrawiam
                • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.slv.vic.gov.au / *.slv.vic.gov.au 19.02.05, 06:02
                  Zadne porachunki. Po prostu zorientowalem sie, Ze Szklarski zawsze byl
                  rasista i propagandzista!
                  • Gość: woj Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.05, 13:15
                    po tym ostatnim "dodatku" widzę, że ta cała wypowiedż kolego to po prostu
                    prowokacja, aby jakoś zaistnieć w tłumie :-(. można jeszcze oryginalniej -
                    jeden taki np. puszkował swoje odchody, też nie złe, co? :-)
                    • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 22.02.05, 11:37
                      Zapominasz, ze to Szklarski, a nie ja, byl kolaborantem
                      i pracowal dla Goebbelsa!
          • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 05:07
            "Tomki" analuzuje jako calosc, czyli cykl powiesci, ktorych naturalnym
            ukoronowaniem musi byc, zgodnie z logika tego "genre", slub glownych
            bohaterow: Toma & Sally! Ciekawe, czy katolicki czy tez raczej anglikanski?
        • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 05:05
          Jak nie lowia, to wykonuja plan badan naukowych... ;)
      • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 05:05
        "Obywatele" to tez byla calkiem ciekawa powiesc, choc produkcyjniak...
        Podobnie Lema trylogia "Czas Nieutracony" - nawet pierwsza, wznawiana
        czesc to produkcyjniak dziejacy sie w SZPITALU PRZEMIENIENA i podstacji
        elektrycznej.
        Trylogia Sienkiewicza to zas powiesc pseudohistoryczn0o-propagandowa...
        Tam sie nie buduje, tam sie niszczy i morduje... :(
      • Gość: VIC Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.slv.vic.gov.au / *.slv.vic.gov.au 19.02.05, 06:03
        Jestes slabo wyrobionym czytelnikiem!
    • braineater Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 17.02.05, 17:26
      „Literatura realizmu socjalistycznego pragnie przeto stworzyć typ bohatera,
      który nie tylko potrafi przezwyciężać tragizm życia i zwycięsko pokonywać
      wszystkie trudności, ale ponadto realizować z pełnym powodzeniem śmiałe i
      wielkie cele. Jest to przede wszystkim (...) nie indywidualista zamknięty w
      ciasnym kręgu spraw osobistych, lecz człowiek społeczny w pełnym znaczeniu tego
      słowa, najściślej związany ze swym narodem, z ojczyzną i proletariatem całego
      świata. Interes społeczny stawia on zawsze ponad interes osobisty, a szczęście
      własne znajduje w pracy twórczej, w budowaniu nowego ładu, w walce o lepszą
      przyszłość szerokich mas ludowych. Jest to zarazem bohater, który zamierzone i
      upragnione cele zdolny jest osiągnąć, ponieważ realizm socjalistyczny nie zna
      sprzeczności między celami, jakie stawiają sobie bohaterowie, a możliwościami
      spełnienia.” (Hutnikiewicz - od czystej formy do literatury faktu)

      Czyli jednak Kagan ma cokolwiek racji, ale tomki mimo tezy i krzewienia
      patriotycznej moralności dają się czytać do dziś bez większych problemów -
      czego o takich "Traktorach wiozących wiosnę" nie da się powiedzieć:)
      Pozdrowienia:)
      PS - pierwszym socrealistycznym bohaterem był Robin Hood i co z tego?:)
      • staua Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 17.02.05, 17:35
        Czy ta definicja nie jest bardzo podobna do def. bohatera pozytywistycznego?
        Socrealizm chyba byl bardzo naciaganym "stylem".
        Ksiazki o Tomku czytalam w dziecinstwie z przyjemnoscia, tak samo zreszta jak inne wymienione przez
        Kagana. Obecnie dla rozrywki zaczytuje sie Simenonem, Maigret to tez produkcyjniak?
        Natomiast niesmak wzbudzaja we mnie kryminaly niejakiej Barbary Wilson, feministyczne, glowna
        bohaterka, Cassandra Reilly, lesbijka, spotyka mnostwo atrakcyjnych kobiet (dziwnym trafem glownie
        lesbijki albo bi), podrozuje i ma nieustabilizowany styl zycia (to ma byc pozytywne i ciekawe, ale jej
        przygody sa schematyczne do bolu i tlo na jakich sie rozgrywaja autorka czerpie z amerykanskich
        wiadomosci o krajach, gdzie Cassandra ma sie akurat udac - smialam sie prawie placzac przy ksiazce
        dziejacej sie w Transylwanii). To jest dopiero wspolczesny produkcyjniak...
        • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 05:19
          "Kryminal" to bardzo specyficzny typ produkcyjniaka, podobnie jak powiesci SF.
          Poza tymi typu STAR WARS czyli "zabili go i uciekl", to nawet STAR TREK to
          typowy produkcyjniak "in space", wyraznie nawiazujacy do zagospodarowywania
          tzw. dzikiego zachodu w XIXwiecznym USA.
          Pozdr.
          • staua Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 18.02.05, 17:25
            jezeli chodzi o filmy, to zgadzam sie, ze wiele mozna podciagnac pod manipulacje nieswiadomym
            niczego widzem (ostatnio taka mysl przyszla mi do glowy podczas filmu "Aleksander". Dariusz wyglada
            jak Osama :-)
            • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 21.02.05, 07:56
              Ciekawe, czemu nie bylo filmow na podstawie "Tomkow"? Za duzo dydaktyki czy za
              malo kasy?
      • stella25b Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 17.02.05, 21:31
        A ja mam duzy problem, biorac pod uwage definicje Hutnikiewicza, ze
        znalezieniem w "Tomkach" np. "czlowieka spolecznego w pelnym znaczeniu tego
        slowa, najscislej zwiazanego ze swym narodem, ojczyzna i proletariatem calego
        swiata. Interes społeczny stawia on zawsze ponad interes osobisty, a szczęście
        > własne znajduje w pracy twórczej, w budowaniu nowego ładu, w walce o lepszą
        > przyszłość szerokich mas ludowych".

        • braineater Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 17.02.05, 22:44
          stella - wcale się nie dziwię bo po paru przestawkach i zmianie kontextu ta
          sama definicja pasowała by do eNDeckiego patrioty, bohaterszyzny z pod znaku
          orła białego i takich tam - a pod tą definicję Tomeczek wpada, co i rusz -
          chociazby łzy ronione nad smutnym losem Polaków w ayberyjskich ostępach, jako i
          też bohaterska postawa w obliczu mapy Europy na której z uporem maniaka
          wskazywać był zwykł nieistniejącą Ojczyznę. Także tych schematów nie da się
          wykorzystać bezrefleksyjnie, jak próbował zrobic Kagan i trzeba dużą uwagę
          zwracać na kontekst textu.
          Pozdrowienia:)
          • stella25b Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 18.02.05, 09:04
            braineater napisał:

            > stella - wcale się nie dziwię bo po paru przestawkach i zmianie kontextu ta
            > sama definicja pasowała by do eNDeckiego patrioty, bohaterszyzny z pod znaku
            > orła białego i takich tam - a pod tą definicję Tomeczek wpada, co i rusz -
            > chociazby łzy ronione nad smutnym losem Polaków w ayberyjskich ostępach, jako
            i
            >
            > też bohaterska postawa w obliczu mapy Europy na której z uporem maniaka
            > wskazywać był zwykł nieistniejącą Ojczyznę. Także tych schematów nie da się
            > wykorzystać bezrefleksyjnie, jak próbował zrobic Kagan i trzeba dużą uwagę
            > zwracać na kontekst textu.
            > Pozdrowienia:)


            Oczywiscie mozna sobie deliberowac "co autor mial na mysli" i naginac wlasna
            teze do tekstu. Tylko, za ja chce uslyszec cytat, w ktorym to bedzie "czarne na
            bialym" jak to Tomek walczy i pracuje dla proletariackich mas calego swiata.
            • Gość: VIC Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.slv.vic.gov.au / *.slv.vic.gov.au 19.02.05, 06:06
              "Tomki" byly produkcyjniakami z okresu Gomulki, a nie Bieruta. Nie bylo w nich
              doslownie o "masach proletariackich", niemniej fabula w dalszym ciagu krecila sie
              dookola wykonania planu!
            • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 21.02.05, 07:59
              Nie kazdy produkcyjniak dzieje sie w Nowej Hucie! Plan mozna wykonywac i za
              granica! ;)
        • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 05:21
          To wlasnie Tomek, ktory dojrzewa do tego, aby byc "czlowiekiem spolecznym w
          pelnym znaczeniu tego slowa, najscislej zwiazanym ze swym narodem, ojczyzna i
          proletariatem calego swiata. Interes społeczny stawia on zawsze ponad interes
          osobisty, a szczęście własne znajduje w pracy twórczej, w budowaniu nowego
          ładu, w walce o lepszą przyszłość szerokich mas ludowych".
          "Tomki" to przeciez tez i Bildungsromany! ;) Nie od razu Krakow zbudowano! ;)
          Pozdr. z Melbourne
          • stella25b Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 18.02.05, 09:05
            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > To wlasnie Tomek, ktory dojrzewa do tego, aby byc "czlowiekiem spolecznym w
            > pelnym znaczeniu tego slowa, najscislej zwiazanym ze swym narodem, ojczyzna i
            > proletariatem calego swiata. Interes społeczny stawia on zawsze ponad interes
            > osobisty, a szczęście własne znajduje w pracy twórczej, w budowaniu nowego
            > ładu, w walce o lepszą przyszłość szerokich mas ludowych".
            > "Tomki" to przeciez tez i Bildungsromany! ;) Nie od razu Krakow zbudowano! ;)
            > Pozdr. z Melbourne


            Prosze o konkretny cytat z tekstu, ktory potwierdzi Twoja teze!!
            • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.slv.vic.gov.au / *.slv.vic.gov.au 19.02.05, 06:08
              Cytaty znajdz sobie sam(a). Mnie zreszta chodzilo o wymowe calego cyklu, a nie o
              poszczegolne zdania, ktore latwo wyrwac z kontekstu!
        • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 21.02.05, 07:58
          Staraj sie myslec bardziej holistycznie!
      • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 05:16
        "Szpital Przemienia" Lema, to tez produkcyjniak (dzieje sie w szpitalu i
        stacji transformatorow), ale da sie czytac nawet i dzis. Ja zreszta lubie
        nawet nastepne, juz w 100% soc-realistyczne czesci tej trylogii...
        Patrz:
        www.republika.pl/wkajt/solaris.htm
        www.arts.monash.edu.au/lcl/ research/pcpapers/pc_paper_keller.pdf
        www.wsp.krakow.pl/konspekt/18/lemiana.html
        mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html
      • joasia_m Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 21.02.05, 10:12
        Co to za roznica produkcyjniak czy nie? Ja przeczytalam ze 3 tomki dopiero w
        liceum bo czulam sie niedoedukowana i na pewno nie przeczytam juz zadnego:(
        Jaki dreswzcz emocji? Jaka przygoda?Papierowi bohaterowie schematyczne
        wydarzenia wplecione w nieustanny wyklad - nudnha lekcja geografii. TOMKI NIE
        DAJA SIE CZYTAC!!!!!!!!!!! Pozdrawiam Kagana
        • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 21.02.05, 12:39
          A ja pozdrawiam Ciebie, Joasiu. I pomyslec, ze wciaz pokutuje,
          nawet na uniwerkach, opinia, ze kobiety nie potrafia myslec
          racjonalnie... ;)
          PS: Nie dosc, ze geografia w "Tomkach" nudna, to historia
          sfalszowana... :(
    • chaladia Ważne, jak są napisane i czego uczą... 17.02.05, 17:32
      Na "Tomkach" uczyłem się geografii, zoologii, biologii, także historii. I była
      to nauka efektywniejsza i przyjemniejsza niż "na podręcznikach". Nigdy nie
      doczytałem się w powieściach Szklarskiego apoteozy "stachanowszczyzny".
      Ostatecznie przecież Wilmowscy, Smuga i Nowicki w końcu dorabiają się niezłej
      fortuny - może nie jako kapitaliści i wyzyskiwacze klasy robotniczej, ale
      przecież fortuny.
      • Gość: Kagan Szklarski a dwa Holocausty (zydow i Aborygenow) IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 05:30
        Marnej historii sie z niego nauczyles. Tomek, gdyby byl prawdziwym
        zwolennikiem niepodleglosci dla podbitych narodow, takich jak jego wlasny,
        czyli polski, w Australii zajal by sie walka o prawa tamtejszych Aborygenow, a
        nie polowaniem na kangury i inne strusie. Pamietaj, ze kiedy Tomek byl w
        Australii, to wlasnie zakonczono tam Holocaust Aborygenow z Tasmanii, a na
        "glownym ladzie" urzadzano polowania z nagonka na tamtejszych Aborygenow,
        ktorzy byli traktowani jak zwierzyna lowna...:( Ale o tym w "Tomku w krainie
        kangurow" nie bylo, za to wiele dobrego bylo o bialych najezdzcach z Wielkiej
        Brytanii. Dziekuje za takie lekcje... :( No coz, pobierales je od czlowieka
        Goebblesa: Szklarski podczas okupacji pracowal dla aparatu propagandy III
        Rzeszy, publikujac sensacyjne, odwracjace uwage od rzeczywistosci, opowiadania
        w hitlerowskich gadziniowkach... :( Nic dziwnego, ze Szklarski, czlowiek
        co milczaco popieral Holocaust zydow, milczal o Holokauscie Aborygenow. :(
        • chaladia Re: Szklarski a dwa Holocausty (zydow i Aborygeno 18.02.05, 12:18
          Szklarski opisywał atmosferę przełomu XIX/XX wieku. Poprawny politycznie według
          dzisiejszych standardów Tomek nie byłby ani wiarygodny, ani autentyczny. On i
          tak za bardzo się brata z tubylcami jak na anglosaskie standardy. Pamiętajmy,
          że to były czasy gdy pamięć o powstaniu Mahdiego w Sudnaie, wojnach z Zulusami
          w Afryce Połudbniowej czy buncie sipajów w Indiach były wciąż żywe.

          Na koniec nie należy zapominać, że "Tomki" są lekturą dla młodzieży i miały
          (wciąż mają) pokazywać młodym ludziom dobro, a nie zło...
          • Gość: Aborygen Re: Szklarski a dwa Holocausty (zydow i Aborygeno IP: *.monlib.vic.gov.au 19.02.05, 03:04
            Tak, Chaladio. "Tomki" mialy pokazywac dobro, ale i przy okazji pietnowac
            zlo! A wybicie do nogi CALEGO NARODU (mych tasmanskich kuzynow) na pewno do
            dobra sie zaliczac nie moze. Czemu Tomek nie mogl by wyprzedzac epoki?
            Ostatecznie George Washington, badz co badz pierwszy prezydent USA byl
            wlascicielem niewolnikow, a inny bohater amerykanskiej wojny o niepodleglosc,
            Tadusz Kosciuszko (Polak, jak Tomek) byl za zniesienem panszczyzny w Polsce i
            za zniesieniem niewolnictwa w USA. Czemu Tomek wzorowal sie na Washingtonie a
            nie na Kosciuszcze?
            Pozdr. i przeprawszam za ewntualne bledy w mym polskim.
            • a_weasley W razie gdybyś nie zauważał najprostszych rzeczy.. 19.02.05, 16:20
              ...to Tomek w krytycznym momencie miał czternaście lat.
              A Szklarski o zagładzie Tasmańczyków pisze otwartym tekstem.
              • Gość: Kagan Re: W razie gdybyś nie zauważał najprostszych rze IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 20.02.05, 03:56
                14 lat to sporo. Widzi sie wtedy i rozroznia dobro od zla.
                I jak mogl Szklarski wyslac Tomka, badz co badz patriote,
                na kontynent, gdzie wciaz polowano na Aborygenow? Jak Tomek
                mogl utrzymywac w Australii stosunki z bialymi najezdzcami,
                czyli pochwalac brytyjski kolonializm i jego zbrodnie i
                jednoczesnie potepiac znacznie lagodniejszy kolonializm rosyjski?
                • Gość: recznik Kaganie, wyjedz z Australii ! IP: 195.117.157.* 21.02.05, 13:41
                  Zajmujesz, chlopie, ziemie Aborygenow w tej Australii, a na codzien poslugujesz
                  sie zapewne jezykiem bialych najezdzcow ! Trzeba byc konsekwentnym w ich
                  obronie... Albo nie czepiaj sie ksiazek dla mlodziezy, napisanych wiele lat
                  temu, zanim Peter Weir nakrecil "Ostatnia fale" i nadeszla poprawnosc
                  polityczna w temacie Aborygenow. Nawet "Ania z Zielonego Wzgorza" cie uwiera.
                  Idac tokiem twojego rozumowania, nalezalo by spalic na stosie "Robinsona
                  Crusoe", "W pustyni i w puszczy" i pare innych powiesci podrozniczych. Hercules
                  Poirot tez musialby polec w starciu z twoja teza. Mozna by rowniez
                  dorzucic "Opowiesci z 1001 nocy", chyba ze Murzynow juz tak zapalczywie nie
                  bronisz... Od powietrza, glodu, ognia i fanatykow...
                  • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii ! IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 22.02.05, 11:40
                    A to czemu? Mam australijskie obywatelstwo i wiele do zrobienia
                    w Australii w dziedzinie pomocy Aborygenom w odzyskaniu ich
                    wlasnosci. Jak Aborygeni obejma rzady w Australii, to na pewno
                    wyjade, jesli takie bedzie ich zyczenie!
                    • chaladia Re: Kaganie, wyjedz z Australii ! 23.02.05, 17:15
                      Jak Aborygeni obejmą władzę w Australii, to będziesz stamtąd uciekał tak, jak
                      Biali South-arficanerzy uciekają teraz z Afryki Południowej. A kwitnący
                      kontynent zamieni się w takie samo g... jak dziś robi się z Rodezji, a za
                      chwilę będzie z RPA.
                      Sudan też miał szansę być jednym z najbogatszych krajów świata, a jest to State
                      of Under Developed African Niggers.
                      • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii ! IP: *.swiftdsl.com.au 26.02.05, 08:23
                        Stad mam wciaz polski paszport i powoli wysprzedaje swoj australijski majatek!
                        Podobnie juz wyjezdzalem z RPA: bez paniki, ale na czas. Wielu mych znajomych
                        albo wciaz tam siedzi za drutami kolczastymi i w permanentym strachu, albo
                        ucieklo zostawiajac domy i samochody na pastwe murzynow...:(
                        Be prepared! :)
                        • klymenystra Re: Kaganie, wyjedz z Australii ! 26.02.05, 10:55
                          jakzes taki dobry, to powinienes pisac Murzynów z wielkiej litery...
                          • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii ! IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 28.02.05, 07:59
                            Nie jestem politycznie poprawny! Nie lubie gejow, nie przepadam tez za
                            muzrynami, co nie znaczy, ze popiram raszim i kolonializm, szczgolnie ten ktory
                            znam najlepiej, a wiec brytyjski... :(
                            • klymenystra Re: Kaganie, wyjedz z Australii ! 28.02.05, 09:15
                              czlowieku, albo rybki albo akwarium- albo jestes dobry i walczysz ze wszelkimi
                              przejawami dyskryminacji, zla itd albo nie prowokuj takich dyskusji! tu nie ma
                              posredniosci....
                              • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii ? IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 03.03.05, 14:20
                                Skad u was ta sklonnosc do doradzania, a nawet nakazywania
                                innym, gdzie maja mieszkac i co maja robic?
                                I skad to czarno-biale widzenie swiata?
                                Czyzby z PRLu? ;)
                                • klymenystra Re: Kaganie, wyjedz z Australii ? 03.03.05, 20:07
                                  tak.
                                  • Gość: Kagan Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 05.03.05, 09:22
                                    Wy towarzyszko "Klemenystro" to pewnie w Polsce Ludowej
                                    zajmowaliscie sie zachecaniem tzw. dysydentow do wyjazdu...
                                    Widzisz, cwoku z b. PGRu, ja, w odroznieniu od ciebie,
                                    mam obok polskiego, takze obywatelstwo Australii, i takie
                                    goovno jak ty nie bedzie mi mowic, gdzie ja mam mieszkac.
                                    A glodne dzieci niech karmia, ci, co je przedtem
                                    zmajstrowali. Dzieci nie biora sie z niczego, ale z ru..ia...
                                    Niech wiec "rusajacy sie" je karmia!
                                    • klymenystra Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? 05.03.05, 10:35
                                      nie zycze sobie, zeby mnie obrazano. troche kultury, panie obywatelu swiata.
                                      gwoli wyjasnienia- za prl bylam zapewne plemnikiem i komorka jajowa. zaznaczam,
                                      ze gdybym chciala, to juz od 3 lat moglabym mieszkac we francji i starac sie o
                                      obywatelstwo lub naturalizacje. Twoja opinia na temat biednych dzieci mnie
                                      gelboko zniesmaczyla, wierzylam, ze jakies tam resztki ludzkich uczuc masz, ale
                                      srogo sie zawiodlam.
                                      bez odbioru
                                      • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 06.03.05, 13:22
                                        Kto tu kogo obraza, kto tu kogo poucza?
                                        PRL zostawil na tobie spore obciazenie - ostatecznie
                                        "zrobili" cie, wychowali uczyli cie ludzie wyksztalceni
                                        i wychowani w PRLu... "Francja" pisze sie z DUZEJ litery,
                                        a jak nawet gdybym mogl, to bym nigdy nie chcial mieszkac wsrod
                                        niemilych i ksenofobicznych zabojadow. Stad twe przechwalki
                                        sa nie na miejscu... :( A glodne bahory niech karmia ci, ktorzy
                                        dla rozrywki je zmajstrowali!
                                        • klymenystra Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? 07.03.05, 09:31
                                          bachory pisze sie przez "ch" a duzej przez "ż".
                                          jestes hipokryta, bo jesli zadaje Ci sie niewygodne pytania, to mowisz, ze to
                                          watek o Tomkach, ale nie wahasz sie zwierzac tu nam ze swojego zycia, homo i
                                          ksenofobicznych pogladow. nikomu tym nie imponujesz, nikogo nie przekonales-
                                          reperujesz tym watkiem swoje ego? obrzucajac innych kalumniami, oskarzajac o
                                          najwieksze absurdy, bardzo w stylu naszych najraykalniejszych partii?
                                          czlowieku, nikt Cie tu nie bierze na powaznie, wiec moze na tego posta juz nie
                                          odpisuj, bo i tak Ci to nic nie da.
                                          Ciebie zapewne wychowali swiatowcy, ale prawdziwi patrioci, wychowani za
                                          Kazimierza Wielkiego. niczym sie nie chwale, chcialam Ci tylko udowodnic, ze
                                          nie tylko Ty masz monopol na widzenie Polski z zewnatrz. ale cos czuje (i
                                          czytam), ze Ty myslisz stereotypami (co mozesz wiedziec o Francji????), nie
                                          masz wrazliwosci i jestes po protu maltukim czlowieczkiem...
                                          • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 07.03.05, 13:04
                                            Widze, ze z braku argumentow za "Tomkami", ktore sa przeciez
                                            100% szmira, wzielas sie, jak reszta piszaca na ten watek,
                                            za autora tego watku. A to sie nazywa atak ad personam.
                                            Gdybys uczyla sie logiki, jak ja, z ksiazki prof. Kotarbinskiego
                                            ZARYS LOGIKI DLA PRAWNIKOW, to bys wiedziala, ze takowy atak
                                            jest niegodny i nieuczciwy. A we Francji bylem. Nie chce tam znow
                                            jechac: drogo, brudno i niemili tubylcy... :(
                                            • klymenystra Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? 07.03.05, 21:36
                                              hipokryzja. sam sobie przeczysz, bo to nie ja wklejalam po 5 razy ten sam post
                                              z braku arguemntow i nie ja zaczelam wyzywac ludzi :/ poczytaj jeszcze raz
                                              swoje posty, ale naprawde- tym razem daruj sobie odpisywanie, bo rece opadaja,
                                              a "dyskusja" z Toba nie ma sensu.
                                              ps mam ciekawsze lektury.
                                              • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: 203.221.209.* 10.03.05, 10:10
                                                Glodne dzieci niech karmia ich rodziny!
                                    • Gość: wojtek Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.mat.univie.ac.at 05.03.05, 19:46
                                      Niby doktoratem z lit. sie chwali ale powiazac krotka wypowiedz z autorem to
                                      przerasta mozliwosci? :)) Skoro pomylil sie raz to znaczy, ze nie jest
                                      nieomylnym :))
                                      • Gość: maciek Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 21:01
                                        Daj spokój z tym doktoratem, przecież widać że to jakiś sfrustrowany i
                                        zakompleksiony psychol ziejący nienawiścią do wszystkich.
                                        Przestańcie z nim dyskutować, bo nigdy się stąd nie wyniesie:(((
                                        • Gość: wojtek Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.mat.univie.ac.at 05.03.05, 21:09
                                          A nie lepiej go "zamknac" w jednym watku? Inaczej moze znalezc czas na tworzenie
                                          calej masy nowych watkow.
                                          • Gość: maciek Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 21:22
                                            Już działa w trzech o Szklarskim. Dwa z nich sam założył. We wszystkich pisze na
                                            okrągło te same bzdury. Nie wiem dlaczego admin mimo klikania w kosz nie reaguje?
                                            Środowisko naturalne Kagana to FPolonia, ale tam też zdaje się mają powzyżej
                                            uszu jego "mądrości", więc szuka nowych odbiorców swoich chorych "przemyśleń".
                                            • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 06.03.05, 13:30
                                              Odkad to nie wolno na forum GW krytykowac kolaborantow,
                                              wspolpracownikow Ministra Rzeszy Goebbelsa, czyli ludzi
                                              takich jak Szklarski, autor tych strasznych "Tomkow"?
                                            • Gość: wojtek Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.mat.univie.ac.at 06.03.05, 14:12
                                              No ale to wlasnie chyba dobrze - jest tak zajety, ze innych watkow nie ma czasu
                                              psuc. Zas admini (ktorych moze byc raptem kilka osob) maja pewnie tysiace postow
                                              do czytania - no wiec skoro nie widza wyzwisk expicite to i nie kasuja.
                                              • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 07.03.05, 05:44
                                                Pofatyguj sie osobiscie do redakcji!
                                                • Gość: psycholog Re: Kagan a "kompleks kurdupla" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 08:25
                                                  A ja myślę, że Kagan cierpi po prostu na tzw. "kompleks kurdupla".
                                                  Nienawidzi Szklarskiego bo zazdrości mu jego popularności. Sam pisze, ale nikt
                                                  nie chce ani czytać, ani tym bardziej drukować jego wypocin.
                                                  Jako chłopak przeczytał "Tomka" i też go znienawidził, bo w żaden sposób nie
                                                  mógł się z nim utożsamić. Tomek był mądry, odważny, silny,szlachetny i
                                                  przystojny. Kagan nie posiadał żadnej z tych cech, a wręcz odwrotnie. Był jakby
                                                  zaprzeczeniem wszystkiego czym był Tomek Szklarskiego.
                                                  Kagan wyrósł już z chłopięcego wieku ale tamta zadra z wczesnej młodości tkwi w
                                                  nim nadal głęboko i boli, oj jak boli. Tak bardzo, że Kagan charczy tu nam i
                                                  rzęzi od miesiąca, że aż żal na to patrzeć!
                                                  • Gość: Kagan "Psycholog" a "kompleks wsiowego glupka" IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 07.03.05, 13:02
                                                    Oj, "psychologu"... Widze, ze z braku argumentow za "Tomkami",
                                                    ktore sa przeciez 100% szmira, wziales sie, jak reszta piszaca
                                                    na ten watek, za autora tego watku. A to sie nazywa atak ad personam.
                                                    Gdybys uczyl sie logiki, jak ja, z ksiazki prof. Kotarbinskiego
                                                    ZARYS LOGIKI DLA PRAWNIKOW, to bys wiedzial, ze takowy atak
                                                    jest niegodny i nieuczciwy. No, ale ty psychologie studiowales
                                                    pwenie w Moskwie, na uniwersytecie im. Lumumby... :(
                                                  • Gość: maciek Re: "Psycholog" a "kurdupel" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 13:06
                                                    Oj zabolał ten "kurdupel" co??
                                                    Chyba psycholog sie nie pomylił...hahaha
                                                  • Gość: Kagan Re: "Psycholog" a "kurdupel" IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 07.03.05, 13:19
                                                    Nie zabolal, ale wymagal riposty!
                                                    Widze bowiem, ze z braku argumentow za "Tomkami",
                                                    ktore sa przeciez 100% szmira, wziales sie, jak i prawie cala reszta piszaca
                                                    na ten watek, za autora tego watku. A to sie nazywa atak ad personam.
                                                    Gdybys uczyl sie logiki, jak ja, z ksiazki prof. Kotarbinskiego
                                                    ZARYS LOGIKI DLA PRAWNIKOW, to bys wiedzial, ze takowy atak
                                                    jest niegodny i nieuczciwy. :(
                                                  • Gość: maciek Re: "Psycholog" a "kurdupel" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 13:28
                                                    Katarynka, czy ki licho??
                                                    Jeden tekst na okrągło...
                                                  • Gość: Kagan Wrocmy lepiej do dyskusji o "Tomkach"... IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 07.03.05, 13:39
                                                    ... Szklarskiego. A jak chcecie mnie atakowac, to zakladam wam watek
                                                    "A Kagan to jezd gupi", na tym forum (o ile admin go nie wyrzuci)...
                                                    A liczy sie to, ze ten watek ("Tomki" jako produkcyjniaki)
                                                    ma juz okolo 230 postow i wciaz rosnie. Czyli, ze trafilem w
                                                    przyslowiowa dziesiatke, i ze mam racje, bo inaczej atakowalibyscie
                                                    me poglady, a nie ma osobe...
                                                    Kagan
                                                  • Gość: Link... ... do watku gdzie piszemy zazalenia na Kagana: IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 07.03.05, 13:46
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=21381035
                                                  • Gość: maciek Re: ... do watku gdzie piszemy zazalenia na Kagan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 15:21
                                                    Bardzo proszę powtórz link bo się nie otwiera!
                                                  • Gość: Kagan Re: ... do watku gdzie piszemy zazalenia na Kagan IP: 203.221.209.* 10.03.05, 10:09
                                                    Cenzura go wywalila od razu na Osla Lawke! Nie maja za grosz poczucia humoru!
                                          • Gość: Znajomy O forumowym trollu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.05, 21:23
                                            Jest znany na wszystkich forach. Niezniszczalny. Ale podobno rozszyfrowany. Np.

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=20190673
                                            • Gość: ciekawy Re: O forumowym trollu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 09:22
                                              Pracownik Uniwerytetu w Melbourne...
                                              Nieważne co tam wykłada - lteraturę czy kafelki, czy np. czyści toalety.
                                              Tak czy inaczej władze uczelni pewnie byłyby zdziwione i zaintersowane bogatą
                                              "twórczością" Kagana ze służbowego sprzętu i w godzinach zajęć służbowych,jakie
                                              by one nie były...
                                              • Gość: Kagan Re: O forumowym trollu IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 06.03.05, 13:34
                                                Donosic sie wam zachciewa? No coz, stare ubeckie zwyczaje
                                                wam sie znow odbily... :(
                                                • Gość: ciekawy Re: O forumowym trollu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 15:47
                                                  Raczej postawa obywatelska, zgodnie z anglosaskimi standardami...;)))
                                                  • Gość: Kagan Re: O forumowym trollu IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 07.03.05, 05:44
                                                    Czyzbys byl niejakim "wiarusem"? Tym co donosi na Polakow w Australii?
                                                    robertjaworski.blox.pl/html/1310721.html
                                                • Gość: Znajomy Re: O forumowym trollu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 15:58
                                                  Kagan napisal:
                                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=21313737&a=21320901
                                                  Jak Kuba Bogu ...
                                                  • Gość: Kagan Re: O forumowym trollu IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 07.03.05, 05:45
                                                    Ty tez jestes alter ego wiarusa?
                                                    robertjaworski.blox.pl/html/1310721.html
                                            • Gość: Kagan Re: O forumowym trollu IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 06.03.05, 13:32
                                              Co ci sie nie podoba w tym poscie o religiach?
                                              I jaki zwiazek istnieje miedzy "Kagan'em" a "editor'em_in_chief"?
                                          • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 06.03.05, 13:28
                                            Kolejny tow. cenzor sie znalazl? Skad te ciagotki?
                                            • Gość: wojtek Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.mat.univie.ac.at 06.03.05, 14:10
                                              I drua pomylka w kilku raptem postach - no prosze :)
                                              • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 07.03.05, 05:43
                                                Gdzie i jaka? Pisalem ci, ze "Tomki" to zadna literatura, a zjawisko
                                                socjologiczne, stad szczegoly watku nie maja tu zadnego znaczenia... :(
                                                • Gość: wojtek Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.mat.univie.ac.at 07.03.05, 11:51
                                                  Za duzo Pan piszesz a za malo myslisz i analizujesz to co piszesz to potem sie
                                                  Panu miesza juz wszystko - jak na razie juz trzeci blad.
                                                  • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 07.03.05, 13:16
                                                    Jaki blad i gdzie, konkretnie!?
                                                  • Gość: wojtek Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.mat.univie.ac.at 07.03.05, 19:59
                                                    Jak juz pisalem - mniej Pan pisz a wiecej (i dokladniej!!!) czytaj :)
                                        • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 06.03.05, 13:26
                                          Potrafisz tylko atakowac ad personam? Kazdy kto ma inna
                                          opinie niz ty, to jak za komuny od razu chory psychicznie?
                                      • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 06.03.05, 13:25
                                        To jest watek o "Tomkach" Szklarskiego a nie o zalozycielu
                                        tego watku! I o jakiej wypowiedzi piszesz? Szklarski to zaden
                                        artysta, a marnawy wyrobnik piora, stad nie ma potrzeby podchodzic
                                        z nabozenstwem do jego "tfurczosci"... Jest ona ciekawa tylko
                                        socjologicznie, jako popularny kitch... :(
                                        • Gość: wojtek Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.mat.univie.ac.at 06.03.05, 14:09
                                          > To jest watek o "Tomkach" Szklarskiego a nie o zalozycielu
                                          > tego watku!

                                          Oczywiscie - ale jak autor wypowiedzi niewiarygodny to i jego wypowiedzi tez.

                                          > I o jakiej wypowiedzi piszesz?

                                          Pisac umie Pan to czytac chyba tez - prosze sobie sprawdzic odpowiedzia na co
                                          byla moja wypowiedz. Na razie pisze Pan zupelnie nie na temat.

                                          • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 07.03.05, 05:42
                                            Atakujac mnie ad personam udowadniacie tylko, ze brak wam argumentow ad rem...
                                            • klymenystra Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? 07.03.05, 09:32
                                              hehe. i vice versa, cher Kagan.
                                              • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 07.03.05, 13:05
                                                Czemu mam karmic twoje dziecko? Nie jestem jego ojcem!
                                            • Gość: wojtek Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.mat.univie.ac.at 07.03.05, 11:56
                                              A to kto napisal - Swiety Mikolaj czy prostacki cham, ktory jak tylko mu brak
                                              argumentow to wrzeszczy na caly glos nie atakujcie mnie ad personam - atakujcie
                                              moje argumenty.

                                              > Widzisz, cwoku z b. PGRu, ja, w odroznieniu od ciebie,
                                              > mam obok polskiego, takze obywatelstwo Australii, i takie
                                              > goovno jak ty nie bedzie mi mowic, gdzie ja mam mieszkac.

                                              Prawda jest taka ze nie bardzo jest co atakowac, ani "ad personam", ani "ad rem" ...
                                              • Gość: maciek Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 12:06
                                                Tak to przypadek zdecydowanie "chorobowy" i to z gatunku najcięższych...
                                                Trafną diagnozę postawił "psycholog" - spójrz : "Kagan a kompleks kurdupla"
                                                kilka postów wyżej;)))
                                                • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 07.03.05, 13:20
                                                  No cioz... Znow widze, ze z braku argumentow za "Tomkami",
                                                  ktore sa przeciez 100% szmira, wziales sie, jak prwie 100% piszacych
                                                  na ten watek, za autora tego watku. A to sie nazywa atak ad personam.
                                                  Gdybys uczyl sie logiki, jak ja, z ksiazki prof. Kotarbinskiego
                                                  ZARYS LOGIKI DLA PRAWNIKOW, to bys wiedzial, ze takowy atak
                                                  jest niegodny i nieuczciwy, i jest oznaka zwyklego chamstwa... :(
                                              • Gość: Kagan Re: Kaganie, wyjedz z Australii! A to niby czemu? IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 07.03.05, 13:17
                                                To byla konkretna odpowiedz na bardzo chamski post.
                                                Nie wyrywaj mej wypowiedzi z kontekstu!
                                                Widze, ze z braku argumentow za "Tomkami",
                                                ktore sa przeciez 100% szmira, wziales sie, jak reszta piszaca
                                                na ten watek, za autora tego watku. A to sie nazywa atak ad personam.
                                                Gdybys uczyl sie logiki, jak ja, z ksiazki prof. Kotarbinskiego
                                                ZARYS LOGIKI DLA PRAWNIKOW, to bys wiedzial, ze takowy atak
                                                jest niegodny i nieuczciwy.
                                                • Gość: wojtek Klamiesz! I kazdy moze sobie to sprawdzic :) IP: *.mat.univie.ac.at 07.03.05, 19:58
                                                  Prosze poszukac powyzej - wypowiedz ktora "zasluzyla" sobie na taki atak byla
                                                  krotka i brzmiala "tak".
                                                  Zas co do logiki :)) No jakby tu panu odpowiedziecie zeby nie urazic zanadto
                                                  odczuc tego co mysli ze logike zrozumial, bo ksiazke "logika dla prawnikow"
                                                  przeczytal ... :)) Moze nie odpowiem bo nie widze mozliwosci zeby nie urazic :)

                                                  Ale chetnie uslysze gdzie to Prof. Kotarbinski napisal, ze nalezy wierzyc w to
                                                  co mowi klamca?
                                                  • Gość: Kagan Re: Klamiesz! I kazdy moze sobie to sprawdzic :) IP: 203.221.209.* 10.03.05, 10:10
                                                    Prof. Kotarbinski byl, jak ja, ateista i w nic nie wierzyl!
              • Gość: Kagan Re: W razie gdybyś nie zauważał najprostszych rze IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 20.02.05, 03:58
                I jeszcze jedno. Szklarski nie pisze nic o tym, jak sie owa
                zaglada (holocaust) Tasmanczykow odbyla, ale daje za to
                mnostwo szczegolow na inne tematy z historii i geografii
                Australii... :(
                • the_dzidka Tak się składa 21.02.05, 10:20
                  Że w kwestii Tasmańczyków Tomek ma wyrobione zdanie. Akurat pamiętam dokładnie,
                  jak ktoś z dorosłych opowiada mu o barbarzyńskim wybiciu Tasmańczyków ("w roku
                  którymś tam zmarła ostatnia Tasmanka"), a młodzieniec jest wstrząśnięty i
                  oburzony. Tak że dub smalonych proszę tu nie opowiadać. Cytat w pierwszym
                  tomie.
                  • Gość: Kagan Re: Tak się składa IP: *.95.221.203.acc50-dryb-mel.comindico.com.au 21.02.05, 12:46
                    I co z tego? Dalej sie brata z brytyjskimi kolonialistami?
                    Rodziny carskiej, ktora przy zabojcach Aborygenow byla wrecz aniolkami,
                    nie chcial Tomek znac, ale z Sally, ktorej rodzina mieszkala
                    na ziemii ukradzionej Aborygenom, to Tomek utrzymywal kontakt.
                    Ja, jak sie dowiedzialem calej prawdy o przeszlosci Australii,
                    to utrzymuje spora rezerwe w kontaktach z tutejszymi bialymi
                    osadnikami pochodzenia brytyjskiego, i wszedzie gdzie sie da
                    mowie i pisze o tym zapomnianym Holokauscie. A Tomek raz sie
                    oburzyl, i dalej bylo wszystko jakby tego Holocaustu nie bylo.
                    A to bylo w czasach, gdy Aborygenow w dalszym ciagu nie uwazali
                    brytyjscy koloniatorzy za ludzi! I czemu Szklarski nie napisal
                    dokladnie, jakimi to metodami wymordowano Tasmanczykow, i
                    w ogole czym byla Tasmania (Van Diemen Land) w XIX wieku?
                    Zbyt subtelny byl?
                    • the_dzidka Re: Tak się składa 21.02.05, 13:42
                      Wiesz co, jezeli Ty tak wszystkie książki czytasz, jak "Tomka", to mogę Ci
                      tylko szczerze współczuć. Książki są rozrywką, nie przyszło ci to czasem do
                      głowy? Dam ci radę: czytaj wyłącznie książki naukowe, literaturę piekną sobie
                      odpuść.
                      • klymenystra dzidko :) 21.02.05, 18:40
                        wiesz, przeciez pani FH Burnett popierala imperializm i koloniazlim brytyjski-
                        vide chocby Mała Księzniczka i postac sluzacego wujka Toma czy tez Tajemniczy
                        Ogrod i historia z Ayah....
                        • Gość: Kagan Re: dzidko :( IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 22.02.05, 11:44
                          No coz: pod wzgledem artystycznym (estetycznym) "Tomki"
                          to zupelne zero...:(
                          To zadna "literatura piekna", a komercyjny chlam,
                          obliczony na najmniej wyrobionego czytelnika
                          i schlebiajacy niskim gustom!
                          • klymenystra Re: dzidko :( 23.02.05, 11:02
                            jasne, ze do Carpentiera im daleko. ktos tu sie zchwycal ich pieknem ?
                      • Gość: Kagan Re: Tak się składa IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 22.02.05, 11:43
                        Czy ty na prawde nie widszisz, ze pod wzgledem
                        artystycznym (estetycznym) "Tomki" to zupelne zero?
                        To zadna "literatura piekna", a komercyjny chlam,
                        obliczony na najmniej wyrobionego czytelnika
                        i schlebiajacy niskim gustom!
    • Gość: Kagan Produkcyjniaki Lema IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 18.02.05, 05:39
      mywebpage.netscape.com/ljkel2/timenotlost.html
      CZAS NIEUTRACONY (TIME NOT LOST):
      "Piesn buchnela z nowa sila. Szly ostatnie szeregi, nie tak rowne jak u czola.
      Spiewali bardzo glosno, tak ze nie wiadomo bylo czy graja jeszcze organy
      ksiedza Mazuly. Karol ruszyl dalej, prosto w czerwony zachod, kt6ry dlugo nie
      gasnal, choc zapadla noc. Bielunska szkola podchorazych szla do Rumunii i
      plonace wsi ukrainskie oswietlaly slady jej przemarszu."
      Wiecej:
      UNOFFICIAL PAGE OF STANISLAW LEM
      CZAS NIEUTRACONY (TIME NOT LOST)
      Stanislaw Lem Czas nieutracony - tom II Wsrod umarlych
      Krakow: Wydawnictwo Literackie, 1957 str. 215-216
      Rozdzial “Karol Wlodzimierz Wilk”
      Wrzesien trzydziestego dziewiatego roku byl niezwykle piekny. W mglach litych
      jak pary krzepnacego metalu otwieraly sie swity na niebo bez chmur i ptakow,
      naciagane basowymi strunami bombowcow. W dlugich czerwonych wieczorach
      odpelzaly wstecz dzwona pocietych arrnii, a nocami trzepotaly u horyzontow
      luny. Odwrot zlobil sobie liczne koryta w terenie podgorskim. Dniem i noca
      szosa bierzyniecka wyrzucala pospiesznie maszerujace kolumny, przemieszane z
      kuchniami, wozami wojskowymi i chlopskimi, armaty, podwody zawalone dobytkierm,
      oblepione cywilami auta i dorozki.. Rowy wokol rniasteczka wypelnily lsniace
      samochody, porzucone z braku benzyny. Jakis czas ceny nerwowym oscylowaniem
      odzwierciedlaly tempo wedrowki, ale gdy zjawily sie niepociete banknoty
      piecsetzlotowe zgubione przez jakies uciekajace mininisterstwo, prowiant znikl,
      jakby go ziemia pochlonela. Ulice kipialy od uciekinierow, w ciagu minut
      opracowujacych recepty zbawienia: marszruty na Rumunie, na Wegry, powrot na
      zachod lub dalsza wedrowke na wschod. Poszukiwano przewodnikow na szlaki
      karpackie. Od siodmego wrzesnia Wilk nie pracowal. Pan Glyga poszedl do wojska.
      Po dwu tygodniach wybral sie Karo1 do Bierzynca, zeby rozejrzec sie i
      zorientowac w sytuacji. Wracal do Nieczaw poznym wieczorem, szosa wiodaca obok
      kosciola. Na wschodzzie sciana stal las, z ktorego, wychodzila na swiat
      ciemnosc. Na zachodzie palila sie niska purpura, poprzedzielana
      bliskimi.wierzbami,.czarnymi jak nie dopalone glownie na ognistym tle.


      Z kosciola plynela muzyka. Ktos gral na organach nieumiejetnie i nierowno.
      Melodia rwala sie, miechy rzezily tracac dech. Karol mimo woli zwolnil kroku.
      Naprzeciw maszerowal zwarty oddzial wojska z glosnym spiewem. W ostatnich
      czasach byla to rzecz niezwykla. Glos organow topil sie w goracym chorze
      glosow, tylko jakas wysoka piszczalka przebijala sie'poprzez
      krzykliwe: “Maryska, moja Maryska, chodze ze mna spac do lozka!” Gdy Wilk
      zrownal sie z czolem kolumny, ktos zawolal z szeregu:
      - Hej, co, to za wies?
      Nie odpowiedzial od razu.
      - To hajdamaka! Bij cepa! - rozleglo sie w szeregach. Z boku nadchodzil oficer,
      w rzemieniach, w chropowatym helmie, wielki i ciemny na tle luny zachodu.
      - Spokoj! – krzyknal wydluzajac krok. – Polak? – spytal Karola.
      - Polak.


      Piesn buchnela z nowa sila. Szly ostatnie szeregi, nie tak rowne jak u czola.
      Spiewali bardzo glosno, tak ze nie wiadomo bylo czy graja jeszcze organy
      ksiedza Mazuly. Karol ruszyl dalej, prosto w czerwony zachod, ktory dlugo nie
      gasnal, choc zapadla noc. Bielunska szkola podchorazych szla do Rumunii i
      plonace wsi ukrainskie oswietlaly slady jej przemarszu.
      (Koniec fragmentu)


    • klymenystra Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 18.02.05, 11:35
      i jak, Kagan? cieszysz sie, ze obrzydziles komus ukochane ksiazki jego
      dziecinstwa? wychowalam sie na Tomkach, ale nie wyroslam ani na Panne
      Wszechpolska, ani na jednostke niewrazliwa, za to w wieku dzieciecym
      posiadajaca duze wiadomosci z geografii, zoologi czy nawet historii- ktore
      nigdy nie byly moja pasja. zacznijmy moze teraz analize propagandowa Muminkow
      (przeciez Jasson byla lesbijka!moza calkiem zgrabna teoryjke wysnuc jak ktos
      jest homofobem), Alicji w Krainie Czarow, Mary Poppins i ksiazek Lindgren.
      z gory uprzedzam atak, ze zapewne wedlug mnie ksiazek nie mozna analizowac i
      podchodzic do nich krytycznie- owszem, mozna- ale nie, na litosc boska, do
      ksiazek dla dzieci- co to daje w ogole? ksiazki byly pisane pod inna
      publicznosc, nie pod stare konie, jakimi jestesmy-i to ta publicznosc powinna
      oceniac, nam nic do tego.
      i jeszcze jedno- pisanie o pogladach politycznych Szklarskiego jest obrzydliwe-
      osobiscie mam to gdzies, podobnie jak mam gdzies fakt, ze Marquez popiera
      Fidela- to jest sprawa pisarzy, a nie nasza. przypomina to wrecz zachowanie 13-
      latki, ktora zbiera wycinki z gazet o swoim ulubionym muzyku, zeby tylko sie
      dowiedziec, co on jada na sniadanie...
      • Gość: Kagan Szklarski jako faszysta i rasista IP: *.82.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 18.02.05, 12:00
        1) Spotykam ciagle w Australii Polakow wychowanych na "Tomkach",
        ktorzy m. in. "dzieki" tej lekturze zostali za mlodu rasistami.
        Nie chca oni nic wiedziec o Holokauscie Aborygenow australijskich,
        a szczegolnie o wybiciu do nogi Aborgenow na Tasmanii - calkiem
        sporej wyspie. Co innego bajki, ktorych sie nie bierze na serio po
        skonczeniu 10 lat, a co innego "Tomki", ktore roscily sobie
        przekazywanie faktow o geografii i historii miejsc zwiedzanych
        przez Tomka. Po lekturze "Tomka w krainie kangurow", kazdy kto
        zaczyna mowic o Holokauscie Aborygenow australijskich jest
        yraktowany jak jakis komunista czy inny wywrotowiec... Niestety,
        ksiazki Szklarskiego o Tomku narobily znacznie wiecej szkod niz
        przyniosly dobrego.
        2) Tu nie chodzi o poglady polityczne Szklarskiego, ale o fakt,
        ze byl on faszysta, kolaborantem hitlerowskim, pracownikiem
        aparatu propagandy ministra Rzeszy Goebbelsa. O tym nie mozna
        zapominac czytajac jego ksiazki. Popieranie Holocaustu to nie
        jest trywialna sprawa...
        Poczytaj:
        www.wsp.krakow.pl/Pl-asc/kbin/pracownicy/wozniakowski.html
        Krzysztof Wozniakowski "W kregu jawnego pismiennictwa literackiego Generalnego Gubernatorstwa (1939 - 1945)" Krakow 1997


        • lalka_01 Re: Szklarski jako faszysta i rasista 18.02.05, 12:31
          skad ty wiesz, dzieki czemu ktos zostal "rasista"? Dla normalnego czlowieka
          Tomki byly jedna z wielu lektur, zadna biblia. Zeby zostac rasista "za mlodu"
          potrzeba zmasowanego ataku niosacych takie przeslanie bodzcow; i to absolutnie
          jednoznacznych.
          Kompletnie Tomkow nie pamietam, choc kilku ich przeczytalam. W tym na
          pewno "Tomka w krainie kangurow". MOzesz przy mnie spokojnie mowic
          o "holokauscie aborygenow autsralijskich" i nie nazwe cie wcale komunista,
          wiec...twoja teza ze "kazdy itp." jest chybiona.
          Wspolczuje bywalcom tego forum ze tu trafiles....
          • Gość: VIC Re: Szklarski jako faszysta i rasista IP: *.slv.vic.gov.au / *.slv.vic.gov.au 19.02.05, 06:11
            Jestes wyjatkiem potwierdzajacym regule. Niestety, "Tomki" byly pisane
            przez rasiste, wspopracownika Goebbelsa, i tego sie nie da ukryc... :(
        • klymenystra Re: Szklarski jako faszysta i rasista 18.02.05, 14:02
          a co? powiedzieli Ci, ze sa rasistami przez Tomki? mam wrazenie, ze to jednak
          nie o to chodzi... nie jestem geografem, ale nie zauwazylam przeklaman w opisie
          miejsc, kultury, zwyczajow... wszystko bylo bardzo encyklopedyczne i rzetelne.
          uczepiles sie tych Aborygenow- rozumiem, ze to straszna sprawa, ale gdzie tu
          rasizm?????? nie zauwazylam, zeby w Tomkach opluwano Indian, Murzynow czy
          Hindusow :/ wrecz przeciwnie...
          jego poglady chyba tak bardzo nie rzutowaly na ksiazki, zeby je wyciagac na
          swiatlo dzienne...
          • luuzak1 Re: Szklarski jako faszysta i rasista 18.02.05, 14:12
            Czy twoje opluwanie Szklarskiego i proba zdegradowania Tomkow w oczach
            czytelnikow ma na celu bojkot w kupowaniu jego ksiazek?

            Wyglada na to, ze nikt na tym forum "nie kupil" twojej tezy ukazujacej cykl o
            Tomku jako przedstawiciela literatury Socrealizmu. Proba sie nie udala wiec
            sprytnie probujesz kontynuowac dyskusje na temat "Produkcyjniakow". Tu takze
            jakos nie znajduja sie chetni do kontynuowania dyskusji wiec ostatnia deska
            ratunku jest kolejny post (kopiowany) na temat dzialalnosci literackiej
            Szklarskiego w czasie okupacji.

            Pytam co masz na celu??
            • Gość: Kagan Re: Szklarski jako faszysta i rasista IP: *.slv.vic.gov.au / *.slv.vic.gov.au 19.02.05, 06:17
              Nie moja wina, ze nie potaficie rozpoznac struktury cyklu powiesci o Tomku,
              a analizujecie je tylko na poziomie fabuly. No coz, to jest wina raczej nie
              wasza, ale szkoly... A podczas okupacji Szklarski pracowal dla aparatu
              propagansy III Rzeszy, i o tym czytelnicy jego ksiazek powinni wiedziec. Nie
              moja wina, ze
              tyle osob na tym forum prezentuje myslenie zyczeniowe (wishful thinking) i boi
              sie poznac prawde...
              • klymenystra Re: Szklarski jako faszysta i rasista 19.02.05, 12:29
                szkoly? o ile pamietam to Tomkow sie w szkole nie przerabia... znaczy jesli
                kiedys bede miec syna, to mam mu nie pozwolic czytac Tomkow, bo zostanie
                rasista i komunista i zamiast tego mam mu podsunac kapitana Majtasa?
                wiesz, dla mnie w tych ksiazkach liczylo sie bohaterstwo, ladne, pobudzajace
                wyobraznie opisy, "czystosc" bohaterow, zaufanie, przyjazn... i takie cos
                chcialabym wpoic moim dzieciom.
                • Gość: Kagan Re: Szklarski jako faszysta i rasista IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 20.02.05, 03:59
                  Czyli ze chesz wychowac dzieci na rasistow i faszystow :(
                  • klymenystra Re: Szklarski jako faszysta i rasista 20.02.05, 08:36
                    tak. tylko o tym marze. bo wiesz- jak sie studiuje filologie i sie jezdzi za
                    granice to tylko po to, zeby sobie udowodnic, ze jednak Polska jest najlepsza.
                    oj czlowieku czlowieku- cale pokolenia sie na Tomkach wychowaly, a zapewniam,
                    ze rasisci i faszysci raczej nie czytaja nic spoza ich "kanonu" - ktorego nie
                    znam.
                    • Gość: Kagan Re: Szklarski jako faszysta i rasista IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 20.02.05, 12:25
                      Marnych masz wykladowcow na tej filologii... :(
                      Myslalas o studiach za granica?
                      • klymenystra Re: Szklarski jako faszysta i rasista 20.02.05, 14:26
                        co to ma do rzeczy? jasne ze tak- przede mna Rumunia, Portugalia, Francja<
                        Teneryfa i Szwajcaria. w tej kolejnosci.
                        moze zainteresuje Cie tez fakt, ze bedac w liceum uczylam sie rok we Francji.
                        nie Tobie oceniac moich wykladowcow, czlowieczku.
                        • Gość: Kagan Re: Szklarski jako faszysta i rasista IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 21.02.05, 07:57
                          Nie kraj, a szkola sie liczy...
                          • klymenystra Re: Szklarski jako faszysta i rasista 21.02.05, 08:41
                            czlowieeeeeeku....
                            RATUNKU!
                            • Gość: Kagan Re: Szklarski jako faszysta i rasista IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 11.03.05, 06:05
                              Pisz na temat!
                  • kubatka Re: Szklarski jako faszysta i rasista 20.02.05, 14:20
                    Mój brat wychował sie na Tomkach (ja zresztą też) i wielu moich znajomych i
                    jakoś nie widzę żebyśmy byli rasistami i faszystami. Teraz przygodami Tomka
                    zaczytuje się mój 10letni bratanek a i ja jak bede kiedyś matką to swojemu
                    dziecku tez podsunę Tomka.

                    Nie można mowić, że ktoś jest rasistą tylko dlatego, że w dzieciństwie czytał
                    Tomka. To czy ktoś jest rasistą zależy w dużej mierze od tego jak wychowali go
                    rodzice a nie od tego że przeczytał sobie książki o przygodach Tomka
                    Wilmowskiego. Nie są to książki edukacyjne, ale fajnie się je czyta :) Sama
                    jestem własnie na etapie Tomka w Gran Chaco (i to chyba po raz 4) a jak komuś
                    nie pasuje to niech po prostu nie czyta i da spokój a nie zniechęca innych do
                    czytania.


                    dziękuje ze wypowiedź
          • Gość: VIC Re: Szklarski jako faszysta i rasista IP: *.slv.vic.gov.au / *.slv.vic.gov.au 19.02.05, 06:13
            Geografie trudno jest sfaszlowac, bo wystarczy zajrzec do dobrego atlasu, i
            widac gdzie sa gory, a gdzie doliny. Co innego z historia, a tu Szklarski po prostu
            sfalszowal historie Australii... :(
            • chilum Re: Szklarski jako faszysta i rasista 20.02.05, 15:00
              Poparcia szukasz powielając się w nicka`ch??

              Moze poleć jakś bezpieczną książkę,pisaną przez autora o nieposzlakowanej opinii(Twoim zdaniem,oczywiście),która mogłaby podziałać na młodych ludzi tak jak seria Tomków.


              PS:Zgorzkniałość bije z większości twoich postów.
        • orales73 Re: Szklarski jako faszysta i rasista 18.02.05, 15:23
          1) Spotykam ciagle w Australii Polakow wychowanych na "Tomkach",
          > ktorzy m. in. "dzieki" tej lekturze zostali za mlodu rasistami.

          Kagan, ty jakieś straszne pierdoły opowiadasz. Ochłoń, człowieku. Gdzie ty tam
          widzisz jakieś rasistowskie teksty, nie mówiąc o komunistycznych.
          bzdury na resorach

          • staua Re: Szklarski jako faszysta i rasista 18.02.05, 17:33
            Kagan juz sie wszystkim znudzil na innych forach, to probuje tutaj dyskutowac :-)
            • Gość: Kagan Re: Szklarski jako faszysta i rasista IP: *.slv.vic.gov.au / *.slv.vic.gov.au 19.02.05, 06:18
              Zostaje wam tylko atak ad personam. Wstyd!
              • staua Re: Szklarski jako faszysta i rasista 20.02.05, 01:55
                Jaki atak ad personam? Przeciez napisalam tylko to, co widze na forum, nie znam
                Cie poza tym, wiec nic o Twojej osobie nie napisalam.
            • logo.vlad Re: Szklarski jako faszysta i rasista 21.02.05, 20:07
              Eeeee tam... na FN wciąż popularny ;)
        • staua Re: Szklarski jako faszysta i rasista 18.02.05, 17:32
          A ja, kiedy czytalam ksiazki Szklarskiego (8-12 lat) nie mialam pojecia, kim on byl, liczyly sie przygody
          Tomka. Czy tam gdzies jest napisane, ze Tomek bral udzial w zabijaniu Aborygenow? Nie przypominam
          sobie. Kagan, Ty piszesz sobie cos, ale nie dajesz cytatow z "Tomkow" popierajacych Twoje tezy, nie
          uwazasz, ze przydalyby sie?
          • Gość: Kagan Re: Szklarski jako faszysta i rasista IP: *.slv.vic.gov.au / *.slv.vic.gov.au 19.02.05, 06:21
            A gdzie ja napisalem, ze Tomek wlasnorecznie zabijal Aborygenow? Ale rodzina
            Sally na pewno brala udzial w tym procederze! Milczenie o Holokauscie Aborygenow
            w "Tomku w krainie kangurow" to tak jakby ktos napisal powiesc o Polsce lat
            1939-1945 w ktorej nie byloby nic o Holokauscie zydow, Gestapo, SS, Oswiecimiu itd.
        • stella25b Re: Szklarski jako faszysta i rasista 18.02.05, 18:57
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > 1) Spotykam ciagle w Australii Polakow wychowanych na "Tomkach",
          > ktorzy m. in. "dzieki" tej lekturze zostali za mlodu rasistami.

          tzn. ze jak za mlodu bedzie sie czytac "Czterech pancernych i psa" to sie
          zostanie Szarikiem???
          Tak wlasnie maja sie "Tomki" do rasizmu.

          > Nie chca oni nic wiedziec o Holokauscie Aborygenow australijskich,
          > a szczegolnie o wybiciu do nogi Aborgenow na Tasmanii - calkiem
          > sporej wyspie. Co innego bajki, ktorych sie nie bierze na serio po
          > skonczeniu 10 lat, a co innego "Tomki", ktore roscily sobie
          > przekazywanie faktow o geografii i historii miejsc zwiedzanych
          > przez Tomka. Po lekturze "Tomka w krainie kangurow", kazdy kto
          > zaczyna mowic o Holokauscie Aborygenow australijskich jest
          > yraktowany jak jakis komunista czy inny wywrotowiec...

          Rozumiem, ze nazwano Cie komunista i wywrtowcem!


          Niestety,
          > ksiazki Szklarskiego o Tomku narobily znacznie wiecej szkod niz
          > przyniosly dobrego.

          Komu narobilo wiecej zlego a komu wiecej dobrego???
          >

          >

          >
          >
          • stella25b Re: Szklarski jako faszysta i rasista 18.02.05, 19:03
            2) Tu nie chodzi o poglady polityczne Szklarskiego, ale o fakt,
            ze byl on faszysta, kolaborantem hitlerowskim, pracownikiem
            aparatu propagandy ministra Rzeszy Goebbelsa. O tym nie mozna
            zapominac czytajac jego ksiazki. Popieranie Holocaustu to nie
            jest trywialna sprawa...


            No tzn. ze Szklarski byl szpiegiem. Byl w Powstaniu i w AK, pracowal dla
            Göbbelsa i popieral Holocaust. I na dodatek swoje faszystowskie poglady zawarl
            w Tomkach.
      • staua Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 18.02.05, 17:29
        Masz racje, Klymenystra - pojawiajace sie na tym forum z pewna regularnoscia watki majace na celu
        wyszydzanie znanych i cenionych pisarzy i poetow, wyciagajac ich pogladny polityczne - do dno.
        Miejmy nadzieje, ze tych wspomnien z dziecinstwa nikt nam nie odbierze, Na mnie na pewno "Tomki"
        nie mialy efektu propagandowego...
        • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.slv.vic.gov.au / *.slv.vic.gov.au 19.02.05, 06:23
          Wzystko co pisal Szklarski bylo tylko lekko zawolaowana propaganda rezymow
          totalitarnych: najpierw hitlerowskiego, pozniej komunistycznego. Jesli tego nie
          widzisz, to znaczy ze czytasz litery, ale nie rozumiesz znaczenia slow... :(
          • klymenystra Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 19.02.05, 12:30
            ale jednego mu nie zarzucisz- ze popieral carat! :]
            • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 20.02.05, 04:01
              Szklarski byl rusofobem, stad wybral Hitlera a nie Stalina... :(
          • rubeus Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 26.02.05, 17:29
            a czytałeś 'Zagadkę profesora Rawy' ? Spróbuj coś z jej istotnej treści ( a nie
            ulokowania w czasie) wyciągnąć 'politycznego'.
            • Gość: Kagan Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 28.02.05, 08:01
              Akurat to bylo niezle. Tyle, ze polityki tam bylo raczej malo, bardziej
              propaganda PRLu (Katowice przypminaly tam zachodnie miasto, ktorym zreszta byly
              i znow sa)...;)
              Pozdr.
      • the_dzidka Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 21.02.05, 10:23
        Klymenystra - nie wysilaj się. On zawsze wszystko wie najlepiej. Nie próbuj go
        nawracać.
        A jeśli chodzi o mnie, osiągnął tyle, że w piatek pójde do biblioteki i pozyczę
        sobie "pierwsze trzy Tomki" - bo te lubiłam najbardziej :)) I z przyjemnością
        je sobie poczytam :)
        • klymenystra Re: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki 21.02.05, 18:41
          i zostaniesz rasistka i faszystka nieczula na cudza niedole- co gorsza-
          wychowasz tak Twoje dzieci !
    • Gość: Immanuel Kant Krytyka czystego rozumu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.05, 14:32
      Stary, Ty jesteś pie..ięty...
      • Gość: Aborygen Re: Krytyka czystego rozumu IP: *.monlib.vic.gov.au 19.02.05, 03:05
        Widze, ze rasizm w Polsce wciaz jest zywy. szkoda.
    • anonim_ka "dzieki" tej lekturze zostali za mlodu rasistami. 18.02.05, 21:47
      Buuuuhahhahaha, a na starosc im przeszlo? .... na reszte rodziny !!
      Moze przeczytali "Lalke"i ... zostali prostytutkami ,,obojga plci.
      Wspolczuje .
      A lekture Tomkow kojarze sympatycznie , moi najblizsi takze.
      Pozdrawiam zwolennikow:))))
      • Gość: Aborygen Re: "dzieki" tej lekturze zostali za mlodu rasist IP: *.monlib.vic.gov.au 19.02.05, 03:06
        Czemu rasisci sa tak czesto anoimowi? czyzby sie wstydzili jednak swych
        pogldow?