Dodaj do ulubionych

wakacje na wsi a ksiażki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 08:38
Zainspirował mnie jeden z postow o Chlopcach z Placu Broni. Ale nie
tylko.Chyba wielu z nas sie to zdarzyło. Wakacje u cioci, babci i ta ich
biblioteczka. Co roku te same ksiązki. Czasem przedziwne. Mój wujek byl
zdunem, po wykonaniu pieca dostawal stare papiery i ksiązki, aby "przepalic".
Jako milośnik ksiązek palil byle czym, a książki przywoził do domu. Ciocia
tez zreszta trochę tego miała. Czytałam wiec Curwooda, Mniszkownę, Twaina...
Takze jakieś okropne propagandówy z lat 50-tych. Kamila Giżyckiego "Przez
knieje i stepy"- o chlopcach polskich uciekających z bolszewickiej Rosji do
Momgolii czy przez Mongolię. Co roku troche z tych ksiązek ubywało/rodzinka/
ale i ja nie jestem bez grzechu. Ciociu, wybacz mi w zaświatach, te
opowiadania o lotnikach "Ku najjaśniejszej z gwiazd" Bolesława Pomiana to
ja...
Może i wy powspominacie ?
Obserwuj wątek
    • Gość: belcia Re: wakacje na wsi a ksiażki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 12:04
      spedzilo sie pare wakacji na wsi, i owszem. Ale ksiazek to tam jak na lekarstwo
      bylo. Pamietam, ze 'kalendarz rolnika' sobie przeczytalam:) to takie grube, z
      poradami rolniczymi ale nie tylko :) no i odskocznia niezla. Jak dla mieszkanki
      slaska i stuprocentowej dziewuchy z miasta, opowiesci o tym jak radzic sobie z
      chwastami w zbozu, czy tam o ziolkach w ogrodku to niezla jazda. Ogólnie-
      klimaciek mniam mniam na nastroje dekadenckie :D
      • lipa55 Re: wakacje na wsi a ksiażki 06.03.05, 13:53
        TAK TAK TAK
        Kalendarz Rolnika!!!!!!!!!!
        zaczynał się od kilku stron marnych dowcipów a potem leciały porady na temat
        upraw buraków cukrowych i hodowli trzody
        to był czad
        ksiazki przywoziłam ze sobą
        a co tydzień rodzina karnie przysyłała paczkę ze Światem Młodych i Płomykiem

        • eeela Re: wakacje na wsi a ksiażki 06.03.05, 14:15
          Na mojej wsi też był Kalendarz rolnika :-)))
          I było tam wiele książek. W zbiorze bajek "Za trzy-dziewiątą rzeką" była moja
          najulubieńsza bajka dzieciństwa, o ptaku Cezariuszu. Znam ją na pamięć, niemal
          dosłownie :-D
        • gatta13 Re: wakacje na wsi a ksiażki 07.03.05, 22:33
          Aha! Zaraz im wypomnę, że nie przysyłali mi Płomyka i Świata Młodych! JAk mogli?!
          Ech, a pamiętacie "Na przełaj"? Nie mogę odżałować do dzisiaj, że już go nie wydają.

          Wiem, że to nie na temat, ale z wakacjami na wsi nieodparcie kojarzy mi się kapslowana oranżada w małych butelkach. Czerwona była chyba lepsza od żółtej. :)))

          P.S. W Świecie Młodych wydrukowano kiedyś mój list. Cała szkoła śmiała się ze mnie przez pół roku. :))
    • gatta13 Re: wakacje na wsi a ksiażki 06.03.05, 13:33
      To ja do Chłopców dorzucę jeszcze książkę pod tytułem "Gawędy iwkowskie", nie pamiętam tego dobrze, ale roiło się tam od dziwnych stworów.
      Było jeszcze coś takiego jak "Kalendarz Przyjaciółki" z róznymi przepisami, poradami, jak wywabiac plamy, co ugotować na niedzielny obiad, jak się zachować itp. Również co roku czytałam od deski do deski.
      Potem puszczano mnie już na rowerze do odległej o pięć kilometrów biblioteki, ale z tego już nic nie pamiętam. :))
      Pozdrawiam wakacyjnych czytaczy.
      • clevera Re: wakacje na wsi a ksiażki 06.03.05, 19:03
        Na wakacjach na wsi, w domu babci i wujka przeczytałam grubaśną książkę o
        hodowli koni przesiadując naprzeciwko stajni i przyglądając się z uwagą
        Kasztanowi (tak nazywał sie koń wujka) bohaterowi czytanej książki:)))
    • szaraiwka Re: wakacje na wsi a ksiażki 08.03.05, 02:04
      a u mojej babci na wsi przewalaly sie, nie wiedziec czemu, kryminaly joe alexa.
      Teraz juz dobrze nie pamietam ale wiem ze byla to dla mnie, dziecka z
      podstawowki wczesnej, lektura wstrzasajaca. Pewnie gdybym na te ksiazki znow
      trafila przypomnialyby mi sie...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka