Allegro-o co chodzi?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 21:12
Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć istotę następującego zjawiska:
licytuję książkę, podana jest najwyższa kwota dotychczas wylicytowana
(załóżmy, że to 15 zł); daję 15,50, a tu okazuje się, że już mnie
przelicytowano; daję 16 i znowu - ktoś już dał więcej itd.
Problem w tym, że nie wyświetla się kwota, która jest najwyższa w danej
chwili. O co chodzi? Czy tam jest jakiś automat, który ciągle podbija cenę?
Bo nie wierzę, żeby inny licytujący tak szybko reagował (zanim dotrze do
niego informacja o byciu przelicytowanym).
Ostatnio zdarzyła mi się nawet taka sytuacja: Dałam 15 zł za książkę, pokazał
się komunikat "Niestety, zostałeś już przelicytowany" i za chwilę skończyła
się aukcja. A tam: sprzedane za 14,50. No, już nie wiem, co o tym sądzić.
Proszę o racjonalne wytłumaczenie, bo dla mnie to jakieś oszustwo jest.
    • Gość: Aga Re: Allegro-o co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 21:20
      zadne oszustwo !

      Wyobraz sobie ze ktos zalicytowal cos za 5 zl, nastepna osoba zalicytowala za 10
      zl, ale allegro poda cene koncowa 5,50 zl, logiczne ?
    • Gość: micz Re: Allegro-o co chodzi? IP: *.chello.pl 14.03.05, 21:23
      Jesli chodzi o pierwszy przypadek to jest oczywisty i nie wiem jak tu mozna
      czegos nie rozumieć - ktoś ustalił swoja cene maksymalna duzo większą od
      ciebie.Taka osoba weszła na allegro i zobaczyła ksiązke której cena startowa
      wynosiła 15 zł, ustawiła cene maksymalną np 30 zł.Ty w tym momencie wchodzi na
      allegro i dajesz 15,5 zł - ale co z tego skoro osoba nr 1 dała cene maksymalną
      30 zł i allegro automatycznie generuje jej oferte jako najwyzszą i robi się 16
      zł.Ty dajesz 16.5 i robi sie 17...i tak dalej az bys dała powyzej 30 i wtedy
      twoja oferta byłaby największa.Co do drugiego pytania to nie wiem czemu tak sie
      zrobiło.
    • Gość: Aga Re: Allegro-o co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 21:25
      Pojawiający się po zalicytowaniu napis: Niestety zostałeś
      przelicytowany,oznacza, że inny uczestnik licytacji zaoferował wcześniej większą
      maksymalną kwotę, za jaką zgadza się kupić dany towar. System automatycznej
      licytacji licytuje za niego i przebija, aż do osiągnięcia tego maksimum. Aby
      przebić tę ofertę i znaleźć się na górze listy licytujących, musisz wpisać do
      okienka licytacji kwotę wyższą niż kwota maksymalna Twojego konkurenta.
    • donatta Re: Allegro-o co chodzi? 14.03.05, 22:06
      Cały knyf polega na tym, że w zwykłych aukcjach nie wyskakuje cena, którą
      wpisujesz w okienko kwoty przez ciebie oferowanej. W zależności od ceny
      wyjściowej, kwota powiększa się tylko o 50 gr, złotówkę, 5 zł itp. Czyli,
      jeżeli ktoś wystawił książkę za 12 zł, przed Tobą jakiś allegrowicz uznał, że
      gotów jest zapłacić 18 zł, a Ty wpiszesz 12,50 to automatyczny licznik
      przeskakuje Twoje 12,50 i wpisuje 13 zł (gościa, który zaoferował 18 zł). I tak
      do momentu, w którym ktoś inny (lub Ty) nie zaoferuje co najmniej 18,50. na
      dobrą sprawę nigdy nie wiesz, ile ktoś przed Tobą gotów jest dać za licytowany
      przedmiot i może się zdarzyć, że będziesz pośpiesznie wstukiwała coraz to nowe
      kwoty, a tu aukcja się nagle skończy, bo czyjaś maksymalna cena była wyższa.
      • Gość: micz Re: Allegro-o co chodzi? IP: *.chello.pl 14.03.05, 22:12
        Zastanawiam sie po co pisaliscie to skoro już wczesniej dostała jasną odpowiedz?
    • tanczacy.z.myslami Re: Allegro-o co chodzi? 15.03.05, 08:28
      Gość portalu: *** napisał(a):

      > Ostatnio zdarzyła mi się nawet taka sytuacja: Dałam 15 zł za książkę, pokazał
      > się komunikat "Niestety, zostałeś już przelicytowany" i za chwilę skończyła
      > się aukcja. A tam: sprzedane za 14,50. No, już nie wiem, co o tym sądzić.
      > Proszę o racjonalne wytłumaczenie, bo dla mnie to jakieś oszustwo jest.

      Gdyby nie pokazała się informacja o przelicytowaniu, mozna przypuścić, że ktoś
      uzył programu tzw. snajpera aukcyjnego. Takie programy służą do wysyłania ofert
      na konkretne aukcje w konkretnym czasie, np. 15 sekud przed zakończeniem aukcji.
      W ten sposób jest szansa, że nikt nie zgłosi później wyższej oferty, bo po
      prostu nie zdąży. Było o tym ładnych parę lat temu w GW w sążnistym artykule o
      eBay'u.
      Ale skoro jest informacja o wyższej ofercie, tzn. że Twoja oferta dotarła, a
      książka idzie za niższą cenę. Ja bym to zgłosił do Allegro. Mają zapisy
      wszystkich licytacji, niech sprawdzają. W ten sposób można nieraz stracić
      "apetyczne kąski", nie tylko książkowe.
    • akondze Re: Allegro-o co chodzi? 15.03.05, 11:25
      No właśnie - jak jest z tym 'snajperem aukcyjnym' ???

      Jeżeli ktoś wygrał kilka aukcji na 30-0 sekund przed ich zakończeniem, to czy
      można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że używa on takiego programu??

      I jak to się ma do regulaminu??
      • tanczacy.z.myslami Snajpery aukcyjne 15.03.05, 14:46
        akondze napisał:

        > Jeżeli ktoś wygrał kilka aukcji na 30-0 sekund przed ich zakończeniem, to czy
        > można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że używa on takiego programu??

        Nie mam pojęcia, bo nie używam takich programów, zresztą rzadko coś kupuję na
        aukcjach. Ale przecież jest podany dokładny czas zakończenia każdej aukcji, też
        możesz się "wstrzelić" na 15 sekund, bez takiego programu. Chyba, że łącze
        właśnie zawiedzie...
        Trzeba by zresztą zapytać bezpośrednio w Allegro, co zresztą sugerowałem autorce
        wątku.

        > I jak to się ma do regulaminu??
        A jest tam zastrzeżony sposób zgłaszania ofert? Dawno nie zaglądałem :(
    • Gość: Dorota Re: Allegro-o co chodzi? IP: w3cache.* / *.2-0.pl 15.03.05, 13:08
      Wszystko zostało już wyjaśnione, więc nie będę dopisywać nic na konkretny
      temat. Powiem tylko, że najprostszą metodą - w sytuacji kiedy na czymś mi
      zależy - jest bezpośredni kontakt ze sprzedającym. Sama sprzedaję książki i
      zdarza się, że ktoś bardzo prosi o książkę, którą wystawiam. Czasem są to
      mail'e, czasem rozmowa na gg, a czasem nawet telefony. Myślę, że to najprostszy
      sposób. Poza tym sprzedający wie, że ma pewnego kupca, a kupujący już nawiązuję
      kontakt ze sprzedawcą. Proste? Chyba tak :)
      • Gość: *** Dziękuję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 13:19
        Dzięki za informacje, sporo spraw mi się wyjaśniło, ale wciąż nie rozumiem,
        dlaczego allegro często nie pokazuje maksymalnej wylicytowanej kwoty przed
        zakończeniem aukcji? Czy to na tym numer polega, żeby dawać i dawać aż się
        trafi w cenę wyższą od "ukrytej" najwyższej?
        • agata_to_ja Re: Dziękuję 15.03.05, 14:05
          Moim zdaniem toakurat jest bardzo uczciwe. tak przebiegają aukcje w realu -
          jest pewna kwota minimalna, o którą mozna przebić aktualną ofertę i ludzie tak
          zazwyczaj robią. Jesli za kogoś licytuje jego przedstawiciel, to końcowy
          nabywca podaje przedstawicielowi, ile jest maksymalnie skłonny zapłacić za daną
          rzecz ale osoba licytująca i tak przebija minimalną kwotą. Przecież to jasne,
          że nikt nie zapłaci za towar np. 30 zł, jeśli poprzdnia najwyższa oferta wynosi
          15. Ten sam mechanizm jest użyty w allegro. Wystarczy, że dasz minimalnie
          więcej od poprzedniej osoby i już towar jest twój. A automat licytujący
          wykonuje za ciebie robotę, którą w realu wykonuje przedstawiciel.
          Rozumiem, że przyadtna byłaby informacja, jaką maksymalna kwotę daje każda z
          osób licytujących, ale tak naprawdę to jest chyba coś w rodzaju tajemnicy,
          którą niekoniecznie chciałabym ujawniać przed zakończeniem aukcji. Taka wiedza
          mogłaby stymulować wzrost cen przy następnych wystawianych przedmiotach.
          • Gość: blue.berry :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 16:29
            nic dodac nic ujac:))

            oprocz tego ze przy normalnie dzialajacym laczu (nie modemowym) wlaczenie sie w
            aukcje 15 sekund przed jej zakonczeniem jest mozliwe i umozliwia zakup danej
            rzeczy bez niepotrzebnego podbijania jej ceny. nie ma to nic wspolnego z
            uczciwoscia ani jej brakiem a jedynie z logicznym mysleniem. bo jesli cos
            kosztuje w danej chwili 30 pln to lepiej to kupic za 31 pln licytujac w
            ostatniej chwili niz zaczac licytowac wczesniej wybijajac cene do wysokosci np
            50 pln. to jest wlasnie wyjatkowsc aukcji ktore sa ograniczone czasem - cena
            nie rosnie do momentu az wszyscy sie wypstrykaja z kasy tylko do momentu az
            czas uplynie. komu zalezy na danej aukcji po prostu musi ja sobie przypilnowac.
            • agata_to_ja Re: :) 15.03.05, 17:17
              ... tego nauczył mnie mój mąż - urodzony strateg :) Pominąwszy aspekt
              psychologiczny wczesniejszego podbijania cen, to jeszcze dochodzi taka sprawa -
              niektórzy ludzie przeszukują allegro pod kątem ilości złozonych ofert wychodząc
              z założenia, że jeśli na coś jest 5 ofert, to rzecz jest warta uwagi. Tak więc
              nie podnosząc ilości ofert możemy niejako "ukryć" przedmiot przez potencjalnie
              zainteresowanymi.
              I love this game! :)))
          • kiczkis Re: Dziękuję 16.03.05, 22:03
            agata_to_ja napisała:

            > Moim zdaniem toakurat jest bardzo uczciwe. tak przebiegają aukcje w realu -
            > jest pewna kwota minimalna, o którą mozna przebić aktualną ofertę i ludzie
            tak
            > zazwyczaj robią. Jesli za kogoś licytuje jego przedstawiciel, to końcowy
            > nabywca podaje przedstawicielowi, ile jest maksymalnie skłonny zapłacić za
            daną
            >
            > rzecz ale osoba licytująca i tak przebija minimalną kwotą. Przecież to jasne,
            > że nikt nie zapłaci za towar np. 30 zł, jeśli poprzdnia najwyższa oferta
            wynosi
            >
            > 15. Ten sam mechanizm jest użyty w allegro. Wystarczy, że dasz minimalnie
            > więcej od poprzedniej osoby i już towar jest twój. A automat licytujący
            > wykonuje za ciebie robotę, którą w realu wykonuje przedstawiciel.
            > Rozumiem, że przyadtna byłaby informacja, jaką maksymalna kwotę daje każda z
            > osób licytujących, ale tak naprawdę to jest chyba coś w rodzaju tajemnicy,
            > którą niekoniecznie chciałabym ujawniać przed zakończeniem aukcji. Taka
            wiedza
            > mogłaby stymulować wzrost cen przy następnych wystawianych przedmiotach.
            ------------------------------------------------

            Hehehe.. A to ci dobre "agatko_to_ty". Wszystko fajnie, tylko elementarna
            uczciwosc(Allegro) wymagalaby zmiany nazwy, gdyz "LICYTACJA" - jak sama nazwa
            wskazuje - polega na oferowaniu WYZSZEJ kwoty niz konkurent. I jak
            ty "agatko_to_ty" mozesz dac wyzsza kwote, kiedy (w/g ciebie) Allegro oszukuje
            uczestnikow licytacji podac FALSZYWE dane - i jak sama twierdzisz(ty i inni) ty
            nie masz pojecia jaka jest AKTUALNA najwyzsza kwota do licytacji?? - Jak w
            takiej sytuacji mozesz LICYTOWAC???

            I jeszcze jedno.. LITYCACJA ma akurat za zadanie "wyciagniecie" jak najwyzszej
            ceny z LICYTACJI, a nie UKRYWANIE kwot licytowanych i osiaganie jak najnizszych
            kwot koncowych :)))) Cos jest tu chorego..
            • agata_to_ja Re: Dziękuję 17.03.05, 09:43
              no nie żartuj, ja daję minimalnie wyższą stawkę, niż jest aktualnie dana przez
              innego uczestnika aukcji. A w zamyśle mam dać na przykład dwa razy więcej. Ten
              zamysł, który jest właśnie zamysłem w licytacjach odbywających sie w realnym
              życiu, tutaj jest zapisywany w systemie. Na wypadek, gdyby ktos dał więce, ale
              nadal mniej, niż ja planuję zapłacić.
              Widziałeś kiedyś licytację, w której ktoś daje 500 zł, a drugi licytujący mówi:
              ja daję 10.000 i kupuję. No przeciez to nielogiczne! Licytacje polegają na
              przebijaniu i minimum i ten automat to zapewnia.
              Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś i ty wpisał swoją najwyższą ofertę i wtedy
              automat będzie licytował między nami dwojgiem, aż do skutku. Nie musisz
              przecież cykać po 5 zł, możesz od razu wpisać progową cenę.
              Jak dla mnie jest to bardzo dobry sposób. Oczywiście na początku, zanim sie
              pozna ten mechanizm, to się człowiek wkurza, ale potem docenia.
              pozdrawiam
            • tanczacy.z.myslami Najwyższe oferty, najniższe ceny... 17.03.05, 10:45
              kiczkis napisał:

              > nie masz pojecia jaka jest AKTUALNA najwyzsza kwota do licytacji?? - Jak w
              > takiej sytuacji mozesz LICYTOWAC???
              Bo decydujące jest zawsze to, ile kasy TY chcesz czy możesz przeznaczyć na
              zakup. Skoro masz 10 zł na tę książkę a kosztuje ona już 20, to w ogóle nie
              przystępujesz do licytacji, i nie obchodzi cię, czy inni dadzą 50 czy 100.

              Natomiast jeśli chcesz wiedzieć, ile inni oferenci są skłonni dać za książkęna
              Allegro, to sorry, ale na prawdziwej aukcji też byś tego nie wiedział! Bo skąd
              możesz wiedzieć, czy pani siedząca obok ciebie ma dużo kasy czy mało i ile może
              dać za daną książkę, obraz, ewentualnie przystojnego niewolnika :) Licytujesz
              dopóki masz kasę, i już.

              > LITYCACJA ma akurat za zadanie "wyciagniecie" jak najwyzszej
              > ceny z LICYTACJI, a nie UKRYWANIE kwot licytowanych i osiaganie jak najnizszych
              > kwot koncowych :)))) Cos jest tu chorego..
              To nie jest UKRYWANIE, napisałem to wyżej.
              Wg Ciebie chore jest osiąganie jak najniższych kwot końcowych? Bez tego byłoby
              tak: Aktualna cena książki wynosi 10 zł, ale zależy Ci na niej i jestes skłonny
              kupić ją nawet za 100 PL, więc wysyłasz taką ofertę. Wygrywasz licytację, ale od
              sprzedającego dostajesz info: wygrałeś licytację, mogłeś kupić książkę za 30 zł,
              bo inna najwyższa oferta była 29 zł, ale skoro dałeś 100, to płać 100! :D :D

              Co do "jak najniższych kwot końcowych" to przeczytaj sobie "Miłosierdzie gminy"
              Konopnickiej. Licytacja "kto da mniej", ale w jakim potwornym kontekście...
            • czarna_jagodka Re: Dziękuję 17.03.05, 11:06
              > Hehehe.. A to ci dobre "agatko_to_ty". Wszystko fajnie, tylko elementarna
              > uczciwosc(Allegro) wymagalaby zmiany nazwy, gdyz "LICYTACJA" - jak sama nazwa
              > wskazuje - polega na oferowaniu WYZSZEJ kwoty niz konkurent. I jak
              > ty "agatko_to_ty" mozesz dac wyzsza kwote, kiedy (w/g ciebie) Allegro
              oszukuje
              > uczestnikow licytacji podac FALSZYWE dane - i jak sama twierdzisz(ty i inni)
              ty
              >
              > nie masz pojecia jaka jest AKTUALNA najwyzsza kwota do licytacji?? - Jak w
              > takiej sytuacji mozesz LICYTOWAC???
              >
              > I jeszcze jedno.. LITYCACJA ma akurat za zadanie "wyciagniecie" jak
              najwyzszej
              > ceny z LICYTACJI, a nie UKRYWANIE kwot licytowanych i osiaganie jak
              najnizszych
              >
              > kwot koncowych :)))) Cos jest tu chorego

              Chore jest Twoje myślenie. No chyba że w ogóle nie zastanowiłes się zanim to
              napisałeś.
              • kiczkis "Pępek swiata".. 17.03.05, 16:12
                czarna_jagodka napisała:

                > Chore jest Twoje myślenie. No chyba że w ogóle nie zastanowiłes się zanim to
                > napisałeś.
                -----------------------------------------------------

                - Najwyrazniej "chore" jest to moje myslenie, a ja jestem matolkiem i
                polglowkiem ktory nie nie jest w stanie sformulowac werbalnie swoich procesow
                myslowych.. Tyle ze.. W cywilizowanych spoleczenstwach glupcy i "nienormalni"
                sa otaczani specjalna troska - ze zrozumialaych wzgledow. Jest nadzieja iz w
                trzecim tysiacleciu i Polska do tych krajow "doszlusuje", i maly zal iz moja
                bezdenna glupota nie doczeka owych czasow..

                Natomiast.. Pozwole sobie podac przyklad - wybrany na chybil trafil - z site
                (sajtu) aukcyjnego i to o wiele wiekszego niz Allegro. Licytowana jest.. skora
                leoparda - taka przed kominek.. Prosze bardzo:
                --------------------------------------------------------------------------
                GAMMAL ANTIK LEOPARDFÄLL I FINT SKICK UTROP 650 KR
                Högsta bud: 760 SEK Erik Sea(22)
                Utropspris: 650 SEK
                Reservationspris: Inget reservationspris
                Auktionsnummer: 12091460
                Antal lagda bud: 5 (Budhistorik)
                Tid kvar: 5 tim 54 min
                Starttid: 10 Mars 21:19
                Sluttid: 17 Mars 21:19
                Säljare: visjö(31)
                Accepterade köpare: Internationellt
                Frakt: Köparen betalar frakten
                Betalningsalternativ: Postgiro / Bankgiro

                Land: Sverige
                Ort: motala
                ----------------------------------------

                gdzie.. z najwazniejszych pozycji:
                ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
                "Utropspris: 650 SEK" - cena wywolawcza: 650 szwedzkich koron

                "Högsta bud: 760 SEK Erik Sea(22)" - najwyzsza oferta: - 760 szw.koron
                zalicytowane przez "Erik Sea(22)"

                "Antal lagda bud: 5 (Budhistorik)" - liczba ofert 5 (w tym.. historia przebiegu
                licytacji)

                "Tid kvar: 5 tim 54 min" - zostalo czasu: 5godz.54min

                reszta.. typowe informacje.. - kiedy zgloszono.. kiedy uplywa termin.. rodzaje
                platnosci.. kraj.. miasto.. etc.itd..
                ------------------------------------------------------

                Ten portal licytacyjny z ktorego zaczerpnalem przyklad, funkcjonuje o kilka lat
                dluzej niz Allegro i jest o wiele wiele potezniejsza aukcja niz polskie Allegro
                i widocznie poza Polska, wszyscy sa idiotami.. glupkami.. i nie mysla i nie
                zastanawiaja sie co robia i jak robia.. Pomijajac oczywiscie fakt, iz to Polska
                jest pepkiem swiata i w Polsce najlepiej o wszystkim wiedza.. - Reszta to
                tlumoki.. durnie.. i chorzy umyslowo.

                By bylo ciekawiej, wczoraj poznym wieczorem, przez podstawiona osobe
                licytowalem na Allegro ksiazke, na niecala godzine przed zakonczeniem licytacji
                (tej ksiazki oczywiscie - przez swoja wrodzona glupote bylbym zapomnial dodac
                iz chodzi o zamkniecie nie Allegro, tylko licytacji ksiazki).
                Cena wywolawcza ksiazki wynosila 28 zlotych polskich.. Dalem polecenie by
                zalicytowano 50 PLN, co tez zostalo uczynione..
                - Po zakonczeniu licytacji, ku mojemu i owej osoby zdumieniu, okazalo sie ...
                iz kupilem(przez owa osobe) ksiazke nie za PIECDZIESIAT a.. za 45 zlotych
                polskich!(sic! - zaplace mniej niz CHCIALEM zaplacic!).

                Na innych portalach aukcyjnych w Europie ktore odwiedzam i gdzie oczywiscie
                licytacja jest JAWNA, taka sytuacja jest i bylaby nie do pomyslenia.. I takie
                obnizenie zalicytowanej ceny, natychmiast wywolaloby powszechne oburzenie i
                podejrzenia o manipulacje i machlojki.. I to bylby koniec dla takiej aukcji..

                Wszedzie.. ale nie w Polsce.. - Noo.. ale durnie i umyslowo uposledzeni
                wlasnie poza Polska zyja..
                • Gość: k Re: "Pępek swiata".. IP: *.igr.etu.univ-rennes1.fr 17.03.05, 17:58
                  kiczkis napisał:

                  > czarna_jagodka napisała:
                  >
                  > > Chore jest Twoje myślenie. No chyba że w ogóle nie zastanowiłes się zanim
                  > to
                  > > napisałeś.
                  > -----------------------------------------------------
                  >
                  > - Najwyrazniej "chore" jest to moje myslenie, a ja jestem matolkiem i
                  > polglowkiem ktory nie nie jest w stanie sformulowac werbalnie swoich procesow
                  > myslowych.. Tyle ze.. W cywilizowanych spoleczenstwach glupcy i "nienormalni"
                  > sa otaczani specjalna troska - ze zrozumialaych wzgledow. Jest nadzieja iz w
                  > trzecim tysiacleciu i Polska do tych krajow "doszlusuje", i maly zal iz moja
                  > bezdenna glupota nie doczeka owych czasow..
                  >
                  > Natomiast.. Pozwole sobie podac przyklad - wybrany na chybil trafil - z site
                  > (sajtu) aukcyjnego i to o wiele wiekszego niz Allegro. Licytowana jest..
                  skora
                  > leoparda - taka przed kominek.. Prosze bardzo:
                  > --------------------------------------------------------------------------
                  > GAMMAL ANTIK LEOPARDFÄLL I FINT SKICK UTROP 650 KR
                  > Högsta bud: 760 SEK Erik Sea(22)
                  > Utropspris: 650 SEK
                  > Reservationspris: Inget reservationspris
                  > Auktionsnummer: 12091460
                  > Antal lagda bud: 5 (Budhistorik)
                  > Tid kvar: 5 tim 54 min
                  > Starttid: 10 Mars 21:19
                  > Sluttid: 17 Mars 21:19
                  > Säljare: visjö(31)
                  > Accepterade köpare: Internationellt
                  > Frakt: Köparen betalar frakten
                  > Betalningsalternativ: Postgiro / Bankgiro
                  >
                  > Land: Sverige
                  > Ort: motala
                  > ----------------------------------------
                  >
                  > gdzie.. z najwazniejszych pozycji:
                  > ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
                  > "Utropspris: 650 SEK" - cena wywolawcza: 650 szwedzkich koron
                  >
                  > "Högsta bud: 760 SEK Erik Sea(22)" - najwyzsza oferta: - 760 szw.koron
                  > zalicytowane przez "Erik Sea(22)"
                  >
                  > "Antal lagda bud: 5 (Budhistorik)" - liczba ofert 5 (w tym.. historia
                  przebiegu
                  >
                  > licytacji)
                  >
                  > "Tid kvar: 5 tim 54 min" - zostalo czasu: 5godz.54min
                  >
                  > reszta.. typowe informacje.. - kiedy zgloszono.. kiedy uplywa termin..
                  rodzaje
                  > platnosci.. kraj.. miasto.. etc.itd..
                  > ------------------------------------------------------
                  >
                  > Ten portal licytacyjny z ktorego zaczerpnalem przyklad, funkcjonuje o kilka
                  lat
                  >
                  > dluzej niz Allegro i jest o wiele wiele potezniejsza aukcja niz polskie
                  Allegro
                  >
                  > i widocznie poza Polska, wszyscy sa idiotami.. glupkami.. i nie mysla i nie
                  > zastanawiaja sie co robia i jak robia.. Pomijajac oczywiscie fakt, iz to
                  Polska
                  >
                  > jest pepkiem swiata i w Polsce najlepiej o wszystkim wiedza.. - Reszta to
                  > tlumoki.. durnie.. i chorzy umyslowo.
                  >
                  > By bylo ciekawiej, wczoraj poznym wieczorem, przez podstawiona osobe
                  > licytowalem na Allegro ksiazke, na niecala godzine przed zakonczeniem
                  licytacji
                  > (tej ksiazki oczywiscie - przez swoja wrodzona glupote bylbym zapomnial dodac
                  > iz chodzi o zamkniecie nie Allegro, tylko licytacji ksiazki).
                  > Cena wywolawcza ksiazki wynosila 28 zlotych polskich.. Dalem polecenie by
                  > zalicytowano 50 PLN, co tez zostalo uczynione..
                  > - Po zakonczeniu licytacji, ku mojemu i owej osoby zdumieniu, okazalo sie ...
                  > iz kupilem(przez owa osobe) ksiazke nie za PIECDZIESIAT a.. za 45 zlotych
                  > polskich!(sic! - zaplace mniej niz CHCIALEM zaplacic!).
                  >
                  > Na innych portalach aukcyjnych w Europie ktore odwiedzam i gdzie oczywiscie
                  > licytacja jest JAWNA, taka sytuacja jest i bylaby nie do pomyslenia.. I takie
                  > obnizenie zalicytowanej ceny, natychmiast wywolaloby powszechne oburzenie i
                  > podejrzenia o manipulacje i machlojki.. I to bylby koniec dla takiej aukcji..
                  >
                  > Wszedzie.. ale nie w Polsce.. - Noo.. ale durnie i umyslowo uposledzeni
                  > wlasnie poza Polska zyja..


                  W Szwecji to sie moze znaja na smierdzacych sledziach, ale nie na aukcjach.

                  Juz tu 15 razy napisano, ze to jest bez sensu jak przedmiot jest wystawiony za
                  2zl, pojawia sie kolo i licytuje za 500zl. Nie ma to nic wspolnego z jawnoscia.

                  Zarowno sprzedaje i kupuje na allegro i uwazam, ze to jeden z lepszych
                  wynalazkow. Sprzedawca wystawia za taka cene jaka chce uzyskac, a nabywca placi
                  najnizsza cene jaka jest mozliwa. Przeciez na tym polega licytacja.
                  • Gość: allegrowicz Re: "Pępek swiata".. IP: *.msk.pl / *.devs.futuro.pl 17.03.05, 23:59
                    Kiczkis, czy ty jestes naprawde tak głupi że zwyczajnie NIE ROZUMIESZ zasad
                    allegro czy tylko ironizujesz?
                    Skąd wiesz że najwyższa aktualna cena w szwedzkiej aukcji jest ceną maksymalną
                    którą ustalił licytujący. A może on wpisał tam 20 000 koron? Nigdy sie nie
                    dowiesz jesli aukcja nie osiągnie takiego pułapu.
                    Czy ty w ogóle miałeś kiedyś bezpośredni kontakt z allegro czy znasz ten system
                    tylko z postów i "pośredniczonych" transakcji?
                    • kiczkis Re: "Pępek swiata".. 18.03.05, 02:48
                      Gość portalu: allegrowicz napisał(a):

                      > Kiczkis, czy ty jestes naprawde tak głupi że zwyczajnie NIE ROZUMIESZ zasad
                      > allegro czy tylko ironizujesz?
                      > Skąd wiesz że najwyższa aktualna cena w szwedzkiej aukcji jest ceną
                      maksymalną
                      > którą ustalił licytujący. A może on wpisał tam 20 000 koron? Nigdy sie nie
                      > dowiesz jesli aukcja nie osiągnie takiego pułapu.
                      ================================================================================

                      - Jest takie powiedzenie; - "Nie dyskutuj z glupim, ludzie moga nie dostrzec
                      roznicy"..
                      ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
                      haslo "AUKCJA" (Wilga):
                      "publiczna sprzedaż czegoś, dokonywana na zasadzie licytacji, w której wyniku
                      kupuje ten, kto oferuje najwyższą cenę":
                      Aukcje są to transakcje kupna - sprzedaży i wszyscy biorący w nich udział
                      doskonale o tym wiedzą.
                      ---------------------------------------------------------------

                      "aukcja" (Europa):
                      (łc. auctio) ekon. rodzaj publicznej sprzedaży, licytacji różnych towarów lub
                      przedmiotów (np. dzieł sztuki), gdzie nabywcą staje się osoba oferująca
                      najwyższą cenę;
                      aukcyjny (aukcja) 1. dotyczący aukcji, związany z nią. 2. dom a. - miejsce, w
                      którym dokonuje się profesjonalnych aukcji, często przedmiotów o dużej wartości
                      rynkowej.
                      -------------------------------------------------------------------------------

                      Popularny Słownik Języka Polskiego, Wilga:

                      "aukcja" (Wilga)
                      rz.(rzeczownik -dop.moj) ż(rodzaj zenski -dop.moj) IIa "rodzaj przetargu
                      publicznego, podczas którego nabywcą danego towaru zostaje ten, kto zaproponuje
                      za niego najwyższą cenę; licytacja"
                      ================================================================================

                      - Nie prosciej byloby zajrzec do ktoregos ze slownikow?? - internetowych na
                      przyklad? - I jesli byscie nie zrozumieli co tam napisano pod haslem "aukcja",
                      to poprosic kogokolwiek inteligentniejszego o wytlumaczenie w przystepny
                      sposob, o co tam chodzi i na czym to polega??

                      Kiczkis jest naprawde taki glupi synu, i "kiczkis" nie ma nic przeciwko zasadom
                      ktore stosuje Allegro, tylko "kiczkis"(o czym pisal w pierwszym swoim poscie)
                      uwaza iz Allegro powinno zmienic nazwe z "aukcji" na inna.. bardziej adekwantna
                      do stanu rzeczywistego..


                      Zas tobie(i innym tobie podobnym matolkom) litosciwie wyjasnie iz - jak to
                      piszesz - "najwyższa aktualna cena w szwedzkiej aukcji", - NIE JEST zadna "ceną
                      maksymalną którą ustalił licytujący" - tylko jest OSTATNIA z ofert i to w
                      KAZDEJ NORMALNEJ AUKCJI na calym swiecie - matolku.. - Oprocz oczywiscie "pepka
                      swiata" czyli Polski..

                      Ten coraz powszechniejszy analfabetyzm funkcjonalny jest wrecz zenujacy.. W
                      kazdej UCZCIWEJ aukcji licytacja jest JAWNA, wiec nikt NIE MOZE ustalic
                      zadnej "gornej granicy" - i gdyby ktos wpisal 20.000 koron, TO TA SUMA BY SIE
                      UKAZALA jako OSTATNIA Z OFERT - czyli AKTUALNIE najwyzsza, do czasu az by jej
                      ktos nie przebil..
                      - Dlatego ze "aukcja" matolki.. polega na... - poczytajcie wyzej definicje..

                      I nie wszedzie na swiecie(a raczej tylko w okreslonych krajach) oszustwo,
                      machlojka, cwaniactwo, manipulacja czy nieuczciwosc jest zasada spoleczna..
                      • kronopie Re: "Pępek swiata".. 18.03.05, 09:00
                        kiczkis napisał:


                        > - Jest takie powiedzenie; - "Nie dyskutuj z glupim, ludzie moga nie dostrzec
                        > roznicy"..
                        > ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
                        > ¨
                        > haslo "AUKCJA" (Wilga):
                        > "publiczna sprzedaż czegoś, dokonywana na zasadzie licytacji, w której wyniku
                        > kupuje ten, kto oferuje najwyższą cenę":
                        > Aukcje są to transakcje kupna - sprzedaży i wszyscy biorący w nich udział
                        > doskonale o tym wiedzą.
                        > ---------------------------------------------------------------
                        >
                        > "aukcja" (Europa):
                        > (łc. auctio) ekon. rodzaj publicznej sprzedaży, licytacji różnych towarów lub
                        > przedmiotów (np. dzieł sztuki), gdzie nabywcą staje się osoba oferująca
                        > najwyższą cenę;
                        > aukcyjny (aukcja) 1. dotyczący aukcji, związany z nią. 2. dom a. - miejsce, w
                        > którym dokonuje się profesjonalnych aukcji, często przedmiotów o dużej wartości
                        >
                        > rynkowej.
                        > -------------------------------------------------------------------------------
                        >
                        > Popularny Słownik Języka Polskiego, Wilga:
                        >
                        > "aukcja" (Wilga)
                        > rz.(rzeczownik -dop.moj) ż(rodzaj zenski -dop.moj) IIa "rodzaj przetargu
                        > publicznego, podczas którego nabywcą danego towaru zostaje ten, kto zaproponuje
                        >
                        > za niego najwyższą cenę; licytacja"
                        >

                        Brawo, potrafisz korzystać ze słowników. Jestem pod wrażeniem.



                        > - Nie prosciej byloby zajrzec do ktoregos ze slownikow?? - internetowych na
                        > przyklad? - I jesli byscie nie zrozumieli co tam napisano pod haslem "aukcja",
                        > to poprosic kogokolwiek inteligentniejszego o wytlumaczenie w przystepny
                        > sposob, o co tam chodzi i na czym to polega??
                        >
                        > Kiczkis jest naprawde taki glupi synu, i "kiczkis" nie ma nic przeciwko zasadom
                        >
                        > ktore stosuje Allegro, tylko "kiczkis"(o czym pisal w pierwszym swoim poscie)
                        > uwaza iz Allegro powinno zmienic nazwe z "aukcji" na inna.. bardziej adekwantna
                        >
                        > do stanu rzeczywistego..
                        >
                        >
                        > Zas tobie(i innym tobie podobnym matolkom) litosciwie wyjasnie iz - jak to
                        > piszesz - "najwyższa aktualna cena w szwedzkiej aukcji", - NIE JEST zadna "ceną
                        >
                        > maksymalną którą ustalił licytujący" - tylko jest OSTATNIA z ofert i to w
                        > KAZDEJ NORMALNEJ AUKCJI na calym swiecie - matolku.. - Oprocz oczywiscie "pepka
                        >
                        > swiata" czyli Polski..

                        Szczerze mówiąc, synu, widzę u Ciebie jakieś dojmujące, ogromne kompleksy na
                        punkcie Polski i tego kraju. Nie potrafię zrozumieć co ma strona allegro do
                        polskości.
                      • Gość: blue.berry ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 09:01
                        haslo "AUKCJA" (Wilga):
                        "publiczna sprzedaż czegoś, dokonywana na zasadzie licytacji, w której wyniku
                        kupuje ten, kto oferuje najwyższą cenę":

                        no i?
                        sprzedaz na allegro jest publiczna - kazdy moze sie w nia wlaczyc i kazdy moze
                        ja obserwowac.
                        polega na licytacji - czyli zgłaszanie przez potencjalnych nabywców coraz
                        wyższej ceny za oferowany towar.
                        kupuje ten kto z grupy potencjalnych nabywcow oferuje najwyzsza cene.
                        wszystko sie zgadza:)

                        nie widze tutaj zadnych rozbieznosci pomiedzy definicjami ktore podales a
                        zasadami ktorymi kieruje sie allegro.
                        z tego za to co widze twoj glowny problem polega na tym ze system nie pozwala
                        ci zaplacic kwoty ktora chcesz zaplacic. i przyznam szczerze - tego nie
                        rozumiem:))) na allegro zastosowana jest "schodkowosc" pdobijania cen o jakas
                        konkretna kwote. nie jest to takie nietypowe. wrecz przeciwnie - bywa stosowane
                        na wielu normalnych aukcjach gdzie ludzie nie wykrzykuja swojej kwoty tylko
                        kiwaja palcem a licytator w tym momencie wie ze cena zwiekszyla sie o 10 czy
                        100 funtow. jesli komus zalezy aby zaplacic 1000 funtow musi kiwnac palcem 10
                        razy:))) ale tylko wtedy kiedy sa inni kiwajacy. bo jesli nie ma to po 5-tym
                        kiwnieciu zaplaci 500 funtow i ani funta wiecej.

                        zasady allegro polegaja na tym aby zaplacic "minimalna kwote maksymalna" jaka
                        chcesz zaoferowac. tak zostaly ustalone i nie sadze aby wynikalo to z
                        cwaniactwa i checi oszustwa. kazdy sprzedajacy podaje cene za jaka chce zbyc
                        przedmiot. jesli zalezy mu na jakims pulapie cenowym to okresla cene minimalna
                        za jaka chce sprzedac (i to w sumie najbardziej mi przeszkadza ze takie ceny
                        minimalne nie sa jawne).
                        mozesz licytowac od razu (czyli od ukazania sie oferty) lub w ostatniej chwili
                        (jak na kazdej zwyklej aukcji gdzie tez mozesz wlaczyc sie w licytacje w
                        ostatniej chwili). glowna roznica polega chyba na tym ze tutaj ograniczeniam
                        aukcji jest czas a nie max kwota. ale to chyba w sytuacji aukcji internetowych
                        jest dosc logiczne.
                        pozdrawiam
                      • czarna_jagodka Kiczkis.......... 18.03.05, 19:11
                        ...... po co używasz az tylu słowników skoro KOMPLETNIE nie rozumiesz tego co
                        jest w nich napisane???????
                        Potwierdzasz niestety obiegową opinię, że większośc ludzi nie rozumie słowa
                        pisanego :-((((
                      • Gość: bonzo pokory troche IP: *.crowley.pl 20.03.05, 00:22
                        w zadnej z przytoczonych definicji słowa AUKCJA i w zadnej z definicji jakie
                        jeszcze sam sprawdziłem w innych niezaleznych zrodłach nie było napisane iz
                        NAJWYZSZA cena zwyciezcy musi byc MAKSYMALNA jaką mógłby dać !!!

                        nie do konca rozumiem (pewnie głupi jestem) czemu ma służyć to wkładanie kija w
                        mrowisko? Jakis kompleks?
                        Jest kilka nietrudnych rozwiązań: albo samemu założyc własny portal aukcyjny z
                        własnymi zasadami, albo napisac do allegro, albo do Gazety, albo do Parlamentu
                        żeby tak zmienili ustawe by nie mozna było stosowac mechanizmów 'a la allegro'
                        albo...
                        ...pokory troche

                        Nie kazdy umie dobrze posługiwac sie ostrymi słowami i ironią w koncu
                        Gombrowicza mielismy na razie jednego i sie nie zapowiada...
                • tanczacy.z.myslami Re: "Pępek swiata".. 18.03.05, 11:27
                  kiczkis napisał:

                  > gdzie.. z najwazniejszych pozycji:
                  > ¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨¨
                  > "Utropspris: 650 SEK" - cena wywolawcza: 650 szwedzkich koron
                  > "Högsta bud: 760 SEK Erik Sea(22)" - najwyzsza oferta: - 760 szw.koron
                  > zalicytowane przez "Erik Sea(22)"
                  > "Antal lagda bud: 5 (Budhistorik)" - liczba ofert 5 (w tym.. historia przebiegu
                  > licytacji)
                  > "Tid kvar: 5 tim 54 min" - zostalo czasu: 5godz.54min

                  Wszystkie powyższe informacje są podawane również na Allegro. "Najwyższa oferta"
                  to przecież n akazdej licytacji (w internecie czy w realu)
                  _najwyższa_w_chwili_obecnej_ , a nie informacja o tym, ile kasy chce przeznaczyć
                  najbogatszy z licytujących.

                  > By bylo ciekawiej, wczoraj poznym wieczorem, przez podstawiona osobe
                  > licytowalem na Allegro ksiazke,
                  Oj nieładnie, nieładnie... dla zabawy uniemożliwiłeś komuś zdobycie ciekawej
                  książki ;) Warto było chociaż?

                  > na niecala godzine przed zakonczeniem licytacji
                  > Cena wywolawcza ksiazki wynosila 28 zlotych polskich.. Dalem polecenie by
                  > zalicytowano 50 PLN, co tez zostalo uczynione..
                  > - Po zakonczeniu licytacji, ku mojemu i owej osoby zdumieniu, okazalo sie ...
                  > iz kupilem(przez owa osobe) ksiazke nie za PIECDZIESIAT a.. za 45 zlotych
                  > polskich!(sic! - zaplace mniej niz CHCIALEM zaplacic!).
                  Jesteś chyba jedyny na świecie, który się martwi z takiego powodu :) Po prostu
                  inna najwyższa oferta była na 44 zł. Jakby była na 49 zł, to byś zapłacił 50. A
                  jak ci źle, to (w przypadku prawdziwej licytacji) dogadaj się ze sprzedającym,
                  że zapłacisz 50 zamiast 45, na pewno się ucieszy :) To wolny kraj, możesz robić
                  ze swymi pieniędzmi co chcesz.

                  > I takie
                  > obnizenie zalicytowanej ceny, natychmiast wywolaloby powszechne oburzenie i
                  > podejrzenia o manipulacje i machlojki.. I to bylby koniec dla takiej aukcji..
                  A mnie się zdaje, że odwrotnie: wywołałbyś podejrzenia (np. o pranie pieniędzy)
                  gdybyś uparcie chciał zapłacić więcej niż trzeba.
                  • pola_negri Re: "Pępek swiata".. 19.03.05, 13:08
                    Jeszcze nie widziałam równie absurdalnej dyskusji :-)))))))))))))
                    Oczywiste, że podana szwedzka aukcja działa DOKŁADNIE na tych samych zasadach co
                    Allegro :-) Ale jeśli licytuje się nie osobiście, ale za pomocą kogoś
                    podstawionego, to faktycznie można się nie zorientować, o co chodzi.
                    A przecież można bez nerwów przeczytac komentarze przedmówców...
                    Albo - o zgrozo! - przeczytać regulamin Allegro...

                    Pozdrawiam i życzę nauczenia się czytanie ze zrozumieniem.
                    • Gość: allegrowicz Re: "Pępek swiata".. IP: *.msk.pl / *.devs.futuro.pl 19.03.05, 22:07
                      Dlatego twierdziłem, że kiczkis nie rozumie zasad licytacji na Allegro.
                      A bluzgi zwyczajowo ignoruję bo szkoda mi na to czasu.

                      pozdrawiam fanów Allegro!
                      • Gość: poison Re: "Pępek swiata".. IP: *.dami.pl / *.dami.pl 24.03.05, 23:00
                        kiczkis, a caly ebay to wedlug ciebie jakie aukcje? polskie? bo tam jest
                        dokladnie tak samo. ponadto przed przystapieniem do licytacji proponowalabym
                        nie tyle zapoznawanie sie ze slownikami jezyka polskiego, ile z regulaminem
Pełna wersja