Książka dla przyjaciółki

23.03.05, 10:07
Mam zamiar kupić książkę w prezencie dla mojej przyjaciółki. Niestety mam
zdecydowanie większe doświadczenie w literaturze SF i brakuje mi rozeznania w
tematach typowo kobiecych. Wiem, że wydawnictwa z serii różowych romansideł
nie są najbardziej pożądane, aczkolwiek podejrzewam, że czyta takowe. Nie
chciałbym przepałować, tj. książka nie powinna być za bardzo poważna i
zaangażowana a przy tym przyjemna lub interesująca. Wiem, trudne zadanie. Ale
przyjmę recenzje, także te nieobiektywne - chyba takie są najbardziej pożądane.
Pozdrawiam
Yanus
    • lipa55 Re: Książka dla przyjaciółki 23.03.05, 11:29
      a moze nie podejrzewaj, tylko zorientuj sie najpierw, co czyta przyjaciólka a
      potem kupuj
      dlaczego zakładasz, ze właśnie rózowe romansidła będą najlepsze?
      moze uwielbia historie o piratach, tajemnicach szachownic albo przystojnych
      detektywach?
      brrrrrrrrrrr, ci faceci
      • prin Re: Książka dla przyjaciółki 23.03.05, 11:52
        lipa55 napisał:

        > a moze nie podejrzewaj, tylko zorientuj sie najpierw, co czyta przyjaciólka a
        > potem kupuj
        > dlaczego zakładasz, ze właśnie rózowe romansidła będą najlepsze?
        > moze uwielbia historie o piratach, tajemnicach szachownic albo przystojnych
        > detektywach?
        > brrrrrrrrrrr, ci faceci
        Podejrzewam że masz jakieś dziwne doświadczenia z facetami, dlatego będę
        wyrozumiały. Jeżeli tylko wczytasz się w mój tekst - zaznaczam, wczytasz się ze
        zrozumieniem- to dowiesz się, że tylko domniemam nieznaczne ciągoty przyjaciółki
        w kierunku romansideł. Większy nacisk położyłem na "inne" gatunki - przyjemne,
        interesujące. Moja znajomość z przyjaciółką nie doszła do etapu zwiedzania jej
        sypialni gdzie ma swą biblioteczkę-dlatego też jedynie "podejrzewam". Książka ma
        być prezentem, niespodzianką jedną z kilku jakie szykuje - dlatego też trochę
        nie wypada pytać się wprost.
        Może następnym razem nie reaguj na posty facetów tak emocjonalnie.
        Pozdrawiam i życzę spokoju
        • lipa55 Re: Książka dla przyjaciółki 23.03.05, 11:59
          napisałeś:
          brakuje mi rozeznania w tematach typowo kobiecych

          no wiec kup jej Akunina/Reverte/Zafira i się nie zastanawiaj
          a najlepiej najpierw skieruj rozmowę na ksiązki i poznaj jej gust
          • prin Re: Książka dla przyjaciółki 23.03.05, 12:30
            Zapewniam Cię droga lipo55 że na naszych spotkaniach nie zalega kłopotliwa cisza
            i z reguły jest jeszcze wiele do powiedzenia. Tak się jakoś złożyło że nie
            sprecyzowałem pytań na naszych spotkaniach, a pomysł na prezent wyskoczył raczej
            spontanicznie. Gdybym wiedział dokładnie za czym przepada moja przyjaciółka nie
            wystawiłbym tematu na forum. Nie lubie gadać/pisać dla gadania/pisania. Dziękuję
            za wskazanie Akunina/Reverta... Postaram się przeczytać jakieś fragmenty. Może
            będzie coś w klimacie...
            Pozdrawiam i dziękuje
    • Gość: Opty Re: Książka dla przyjaciółki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.05, 11:30
      Może "Czekolada" J. Harris, książka lekka i przyjemna.
      O kobiecie wędrującej ze swoją córeczką (Francja)do małego miasteczka, w
      którym "rządzi" ksiądz konserwatysta. Otwiera mały sklepik ze smakołykami z
      czekolady i umie zgadnąć jakie słodkości każdemu klientowi sprzedać, żeby
      poczuł radość. Sprzedawanie radości oczywiście nie podoba się księdzu i jego
      zwolennikom. Dalszy ciąg w książce.
      Bardzo miła lektura, nie romansidło, trochę magiczna. Był nawet nakręcony film
      ale nie tak magiczny jak książka.
      Pozdr.
      • prin Re: Książka dla przyjaciółki 23.03.05, 11:54
        Bardzo podobał mi się film.
        Dziękuję za zainteresowanie
        Pozdrawiam
    • filmmix Re: Książka dla przyjaciółki 23.03.05, 11:32
      polecam następujące (jestem świeżo po lekturze):
      "Od A do Z" Jane Green
      ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=66745
      "Chodźmy razem" Josie Lloyd
      ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=48826
      "Trzydziestka na karku" Lisa Jewell
      ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=68593
      "Ulica Marzycieli" Robert McLiam Wilson
      ksiazki.wp.pl/katalog/ksiazki/ksiazka.html?kw=64166
      nie wiem jak z dostępnością tych tytułów w księgarniach, ja kupiłam je na allegro
      • prin Re: Książka dla przyjaciółki 23.03.05, 11:40
        > "Trzydziestka na karku" Lisa Jewell
        Moja przyjaciółka właśnie skończyła trzydziestkę i chociaż twierdzi iż "nic to"
        to jednak wolę nie ryzykować...
        > "Ulica Marzycieli" Robert McLiam Wilson

        Świetny tytuł. Marzyciele przyjemnie mi się kojarzą. Może to będzie właśnie to.
        Dziękuję za poświęcony czas i pozdrawiam
    • Gość: Bruseczek Re: Książka dla przyjaciółki IP: 193.109.212.* 23.03.05, 12:16

      Głosuję za Akuninem - wszystkimi kończynami (zwłaszcza z serią z Pelagią).
      Z literatury sterotypwo ujmowanej
      jako "babska" polecam Tracy Chevalier. Świetnie się czyta, dobrze skonstruowana
      fabuła i nie ma omdlewających dziewic, jest za to ładna otoczka historyczna. Na
      polski przetłumaczone są "Dziewczyna z Perłą" "Upadłe Anioły" i chyba "Dama z
      Jednorożcem" też.
      Ulica Marzycieli (org. "Eureka Street" tłumaczenie tytułu wciąż pozostaje
      nieodganioną tajemnicą) jest całkiem niezłe zwłaszcza w porównaniu z
      przegadanym "zaułkiem łgarza" tego samego autora.
      Reverte lubię, ale nie każdemu "podchodzi" Proponuję zacząć od "Fechtmistrza".
      Uważaj z "TYerytorium komaczów". Moim zdaniem jest najlepsze ale to chyba nie
      najlepszy pomysł na prezent.
      Pozdrawiam
    • kamkap Re: Książka dla przyjaciółki 23.03.05, 12:52
      A może którąś z książek Chmielewskiej? Szczególnie polcam "lesia", chociaż
      naświeższa "Mnie zabic" też jest niezła.
    • Gość: sumire Re: Książka dla przyjaciółki IP: 213.17.128.* 23.03.05, 12:57
      Roberta McLiama Wilsona polecam gorąco - nie dość, że pisze bardzo dobrze, to
      jeszcze całkiem przystojny, a na żywo oczy ma piękne ;)
      Trochę bardziej serio - Akunin to bez dwóch zdań dobry pomysł.
      Ja bym jeszcze rozważała Natalkę Śniadanko - "Kolekcję namiętności", wyd.
      Czarne. Dobra literatura, a przy okazji bardzo zabawna i przyjemna. Ewentualnie
      Dubravka Ugresić, ale to już troszkę większego zaangażowania wymaga, no chyba
      że "Stefcia Ćwiek...", czyli wdzięczny poradnik, jak napisać babską powieść :)
    • chiara76 moje propozycje 23.03.05, 13:12

      To ja wkleję swoją wypowiedź z innego forum, może to coś Ci pomoże.

      -----------------
      dwie książki, które zrobiły na mnie ostatnio duże wrażenie, to
      "Mag" Fowles'a, ale to mniej,niż się spodziewałam,
      i niesamowita książka , o tym, jak zwykli ludzie są w stanie
      popełnić zbrodnię
      "Tajemna Historia" Donny Tartt.

      Ponadto, ponieważ interesuję się Portugalią,
      książki portugalskiego autora Jose Saramago "Miasto Ślepców", i "Wszystkie
      Imniona".

      Ponieważ mam fiołka na punkcie Indii, więc i książki hinduskich autorek:
      Preethi Nair "Sto Odcieni Bieli"
      Anita Nair "Przedział dla Pań"
      Anita Desai "Czas Postu, Czas Uczty".

      Z rosyjskich kobiet piszących kryminały polecam Ci
      Na wesoło książki Darii Doncovej,
      bardziej na poważnie Aleksandry Marininy,

      i kryminał historyczny, ambitniejszy, świetny styl Boris Akunin.

      Ponadto książki, które zrobiły na mnie wrażenie na zawsze
      Przepiórki w płatkach rózy" - Laura Esquvel,
      "Bóg rzeczy małych" znowu hinduska autorka, Arundhati Roy,
      książki Fannie Flagg przede wszystkim "Smażone Zielone Pomidory", ale nie tylko
      także "Dogonić Tęczę" i "Witaj na świecie maleńka",

      no i nieodmiennie książki z serii "wszystkie zwierzęta duże i małe" James'a
      Herriot'a.
      • chiara76 dopisuję jeszcze 23.03.05, 13:12
        "Bezsenność w Tokio" Marcina Bruczkowskiego. Książka napisana z wielkim
        poczuciem humoru i godna polecenia nie tylko miłośnikom Japonii.
      • Gość: akwem Re: moje propozycje IP: *.net / *.pl 27.03.05, 16:06
        Hm, moim zdaniem, Saramago i jego "Miasto..." jest lekturą ze wszech miar
        dobrą. Ale przerażającą. I świetnie nadaje się do wypracowań maturalnych, a
        nieświętowania okolic trzydziestki... Równie dobrze można by polecić Ci "Homo
        Faber" M. Frischa. Koszmar, ale jaki!

        Ha, spróbuj z I. Allende-chocby z "Domem dusz" (na jej podstawie film z M.
        Streep i J. Ironsem)- mnie jako babie podoba się niewiarygodnie.Albo z
        Marquezem, choc jest dość popularny i istnieje ryzyko dublowania.
        • chiara76 Re: moje propozycje 27.03.05, 19:31
          czytałam "Dom Dusz" i ja na przykład, mimo, że mi się ta książka podobała, nie
          nazwałabym jej bardzo pogodną. Ale czy książki muszą być tylko z dobrym
          zakończenie? Chyba nie...
          Nie wiem, ja oczekuję od książki refleksji, nie tylko zabawy. Ostatnio czytam
          może niewesołe książki, ale dające mi dużo do myślenia. Oczywiście wybór należy
          do pytającego, zresztą już napisał,że wybrał.
          Pozdrawiam świątecznie:)
    • prin Re: Książka dla przyjaciółki 23.03.05, 13:24
      Wszystkim Miłym Paniom bardzo dziękuję za poświęcony czas i uwagę. Wysłane
      teksty pozwoliłem sobie zachować jako wskazówki na inne potencjalne prezenty.
      Może niektóre Panie zawiodę - cóż, trudno. Wstępnie wybór padł na "Ulicę
      Marzycieli". Sposób i klimat przeczytanego przez ze mnie fragmentu zdaje się
      pasować do mojej przyjaciółki i moich z nią rozmów.
      Pozdrawiam
      • chiara76 Re: Książka dla przyjaciółki 23.03.05, 13:27
        ja jednak zachęcam także do "Bezsenności w Tokio":) Pozdrawiam.
    • Gość: akwem Re: Książka dla przyjaciółki IP: *.net / *.pl 27.03.05, 15:58
      Miałam ten sam problem: co kupić przyjaciółce. Znam cholerę od 17 lat i nie mam
      pojęcia, co czyta:) Po 1,5 godz. spędzonej w empiku wyszłam z niczym.Następnego
      dnia wybrałam się razem z chłopakiem. Dał mi trzy minuty na wybór. Nabyłam 2.
      część bazylkowych przygód (bodajże "Bazylek daje sobie radę")-łatwe, to lekkie
      i diabelnie przyjemne. Popełnił pan J. Pałka. Obie jesteśmy zadowolone z
      wyboru:)
      • Gość: noida Re: Książka dla przyjaciółki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 23:50
        Ja też bym była za "Ulicą marzycieli" :-) Zwłaszcza, że po jej przeczytaniu
        zdecydowanie zakochałam się w głównym bohaterze... Fajny pomysł, żeby kupić
        przyjaciółce książkę :-) Z moich przyjaciół niewielu na to wpadło. Udanej
        niespodzianki ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja