Gość: anettttta IP: *.dyn.optonline.net 07.04.05, 14:42 wlasnie kupilam sobie Pianistke i nie moge sie zabrac, potrzebuje kopniaka, moze macie jakies ciekawe i nieciekawe przemyslenia na tamet ksiezek tej kobiety. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kawa_malinowa Re: elfride jelinek kto czytal i co mysli? 07.04.05, 15:16 Czytałam tylko "Pianistkę"- dla mnie to najmocniejszy Nobel od kilku lat. Naprawdę mocny kop dobrej litratury. Czytało mi się świetnie- mam na myśli podobno zbyt awangardowy język. Historia też niezła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanutka Re: elfride jelinek kto czytal i co mysli? IP: *.weil.com 07.04.05, 18:09 ja właśnie jestem w trakcie lektury "Pianistki".Czyta mi się ją ciężko,wciąga,a jednocześnie odpycha.Wizja świata,człowieka jest strasznie pesymistyczna,to grzebanie się w psychice kobiety jest przygnębiające. Po 150 stronach wychodzi mi,że kobieta nie ma żadnej innej alternatywy od bycia dziwką,seks nie jest źródłem przyjemności,a poniżenia. Niemniej czytam dalej. PS.Abstrahując od tematyki,język i niektóre porównania Jelinek są świetne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asica Re: elfride jelinek kto czytal i co mysli? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 18:42 Książka budząca odczucia wyjatkowo ambiwalentne- odrzuca i wciąga. Niesie jednak wazne przesłanie o dramatycznych związkach z rodzicem, o tym jak się zyje w domowej niewoli , jak się jest więźniem niespełnionych marzeń, jaką ogromna pokusą jest moc sprawowania bezwzglednej kontroli nad zyciem drugiego człowieka. I najważniejsze- jakie są straszne skutki takich doświadczeń, jak chore relacje tworzy bohaterka- więźniarka tego układu, ze światem, z ludźmi w chwilach "złodziejsko" wykradzionych matce. Czy te relacje mogły być normalne? Trudno powiedzieć, tej historii ułozyły sie w koszmar. Sa w "Pianistce" sceny, które mogą odrzucać, ale po przeczytaniu całości bohaterka nie budzi takich uczuć, budzi współczucie. We mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: elfride jelinek kto czytal i co mysli? 07.04.05, 19:39 Czytał i myśli tak - dajcie mi więcej takich ksiązek, dajcie mi same tego typu ksiązki, dajcie mi bohaterki, które nie są rozmemłane i nie bładzą wzrokiem poszukując upragnionego kniazia na koniu białaym a rączym, tylko twardo, ostro i bezkompromisowo mierzą się z życiem, aż do prawie całkowitego zatracenia. I jeszce dajcie mi kolejnego autora, z taką siła przekazu, z taką precyzją frazy i z takim talentem, by po lekturze zostawić czytelnika w strzępach. Tak sobie własnie mysli...:) Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_malinowa Re: elfride jelinek kto czytal i co mysli? 07.04.05, 20:19 Ja czekam szczególnie na "Dzieci umarlych" :) Odpowiedz Link Zgłoś
braineater Re: elfride jelinek kto czytal i co mysli? 07.04.05, 20:21 A ja wramach romansu z byłym CK zabrałem się za 'Wymazywanie' Bernharda - realcja jak skończę a to widzi mi się potrwa:) Pozdrowienia:) Odpowiedz Link Zgłoś
broch Re: elfride jelinek kto czytal i co mysli? 07.04.05, 20:40 heh, właśnie skończyłem "Beton" tyle ż tym razem po angielsku. Jelinek jest raczej mierną pisarką i poziomu Bernharda czy Handkego raczej nie osiągnie. Odpowiedz Link Zgłoś