Kiepska książka, do której jesteście przywiązani

11.04.05, 10:36
Czy macie jakąś książkę,którą lubicie, dobrze wam się ją czyta i/lub
jesteście przywiązani do bohaterów, mimo że rozum wyraźnie podpowiada że
arcydzieło literatury to to nie jest?
Ja mam takie swoje czytadło na długie deszczowe popołudnia,jest to "Księga
sądu ostatecznego" Connie Wilis. Czuję się przywiązana do postaci i lubię
zwłaszcza fragmenty dotyczące pobytu Kivrin w średniowieczu.
I lubię tę książkę,mimo że doskonale zdaję sobie sprawę z płaskich dialogów i
absurdów dot.akcji.
    • autumna Re: Kiepska książka, do której jesteście przywiąz 12.04.05, 09:27
      Auuu, czemu kiepska? Ja tak lubię Connie Willis. Może część wrażenia kiepskości jest "zasługą" tłumacza? Mam "Przewodnika stada" tej autorki i tłumaczenie jest schrzanione do imentu...
    • mabrulki Re: Kiepska książka, do której jesteście przywiąz 12.04.05, 10:30
      Myślisz?
      Nie mogę tego ocenićbo w oryginale nie czytałam<zresztą mój angielski nie jest
      wystarczająco dobry.
      Mimo wszystko nie jest to chyba literatura najwyższych lotów.Ale właśnie o to
      mi chodzi<że mimo to fajnie mi się to czyta i naprawdę lubię tę książkę i
      wracam do niej.
      Pozdr.
    • lipa55 ????????????? 12.04.05, 10:35
      KIEPSKA???????????????????????????
      jest znakomita!
      uwielbiam Willis (szczególnie "Nie licząc psa" i "Przewodnika")
      • braineater Re: ????????????? 12.04.05, 10:56
        Co do Willis - W Rialto i Nawet Królowa to są naprawdę dobre teksty.
        Co do temtu wątku ja tak mam z cała klasyką SF amerykańskiego - VanVogtem,
        Asimovem, Heinlenem, Finneyem, CLarkem - wiadomo, że schemat, wiadomo że
        sztampa najczęściej ale i tak się do nich bardzo często wraca. Być może właśnie
        ze względu na tę prostotę.
        Pozdrowienia:)
        • taki.jeden.tetrix Re: ????????????? 12.04.05, 11:47
          Braineaterze, żeś się rozpędził. Z Clarke'a Hamerykana zrobić - cała Sri Lanka w
          żałobie się pogrążyła :D
          Poza tym jednak szczyro prawda, panie, szczyro prawda...
          • braineater Re: ????????????? 12.04.05, 11:51
            Olaboga - oj gupi braineater, gupi....
            Pozdrowienia:)
    • ada08 Re: Kiepska książka, do której jesteście przywiąz 12.04.05, 12:02
      Ja chyba nie mam takiej jednej ksiązki, natomiast znam pewnego mężczyznę
      w wieku lat 30 z kawałkiem, który od 9-go roku zycia ma swoją ukochaną
      książkę, odczytuje ją średnio raz na rok, niekoniecznie całą, ale choćby
      fragment.
      Mężczyzna ów to z usposobienia twardziel uprawiający sporty ekstremalne,
      energiczny menadżer robiący zawodowa karierę, a ta ukochana jego książka
      to ''Znachor'' Dołęgi-Mostowicza :-) Książki tej co prawda nie czytałam,
      może więc wcale nie jest taka kiepska jak mi się wydaje (na podstawie filmu),
      ale ten egzemplarz , który widziałam naprawdę jest w kiepskim stanie, całkiem
      przez twardziela zaczytany :-)
      a.
      • mafilka Re: Kiepska książka, do której jesteście przywiąz 12.04.05, 12:19
        A ja jakos tak MUSZĘ "Nad Niemnem"... i nic nie mogę na to poradzić ;(
    • Gość: Izka Re: Kiepska książka, do której jesteście przywiąz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 11:11
      Nigdy nie zastanawiam się, czy książka jest arcydziełem literatury, czy nie.
      Książka ma mi poprawić nastrój, wciągnąć do swojego świata i nie musi być
      ambitna. Z czytadeł uwielbiam B. Jones(czytałam wieeele razy), a poza tym
      regularnie raz na rok w racam do Ani z Zielonego Wzgórza.
Pełna wersja