chihiro2 30.04.05, 20:39 Czy ktos z was czytal te ksiazke? Jest na allegro, chcialabym ja kupic, ale nic nie slyszalam o niej, nie znam tresci, w internecie nic nie ma. Czy ktos moglby sie ze mna podzielic wiedza o autorze i "Niejakiej mulatce"? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
makusia_p Re: "Niejaka mulatka" Asturias 30.04.05, 23:47 Czytałam dobrych kilka lat temu - w Serii Iberoamerykańskiej WL; pamiętam nagromadzenie symboliki mitologii Indian, wplatanie podań i legend, oddane starcie tak różnorodnych kultur Indian Ameryki Łacińskiej i ekspansywnej europejskiej. Może zachętą będzie fakt, że autor jest Noblistą z 1967(?)r. Jeżeli kolekcjonujesz wzmiankowaną przeze mnie serię - tym bardziej warto:))) Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: "Niejaka mulatka" Asturias 30.04.05, 23:49 Serii nie kolekcjonuje - a propos, na allegro ktos sprzedaje wszystkie 127 ksiazek hurtem - potrzebuje pieniedzy na leczenie... Smutne to bardzo, musiec pozbyc sie ukochanych ksiazek :( Ale dla kupujacych - rarytas. Hmm... mitologia Indian srednio mnie interesuje. Wiesz moze w jakich latach dzieje sie akcja tej ksiazki? Podobala ci sie? Odpowiedz Link Zgłoś
makusia_p Re: "Niejaka mulatka" Asturias 01.05.05, 10:00 To prawda, to smutne.... Przykro mi, nie pamiętam dokładnie, wiem że niewspółczesnie, słownictwo bardzo barokowe, narracja przypominająca zagmatwaną wypowiedź ustną. Znalazłam ciekawe strony, gdzie w różnych językach są umieszcone informacje na tamat Asturiasa: www.988.com/authors/asturias_miguel_angel.php?mode=book zajrzyj :) pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
chihiro2 Re: "Niejaka mulatka" Asturias 01.05.05, 10:22 Dziekuje bardzo, makusiu :) Przeczytalam sobie troche i chyba sie zdecyduje. Ksiazka niedroga, jak mi sie nie spodoba, to trudno. Ale moze odkryje cos, co mnie zafascynuje... Warto dac Asturiasowi szanse :) Goraco pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
makusia_p Re: "Niejaka mulatka" Asturias 01.05.05, 10:32 Proszę bardzo :) Osoba, która sprzedaje "Niejaką mulatkę", ma też wystawiony na Allego "Bolesny piątek", o ile mnie pamięć nie myli... Mam sporo tomików z Serii Iberoamerykańskiej, ale preferuję raczej - Sabato, Donoso, oczywiście - Marqueza - Cortazara - Lezamo Limę - Borgesa - Cernudę - Paza - Carpeniera - Fuentesa... Warto porównać ich twórczość, aby poznać różnoraki koloryt i gamę odcieni iberystów, ulec fascynacji lub zaskoczeniu, pokochać lub odrzucić... ;-) pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś