Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego forum

IP: 217.97.170.* 03.05.05, 17:51
Drogie Panie. Wlasnie pobuszowalam sobie troche w czytelni onetu. Zaskoczylo
mnie Jacek Santorski & CO Wydawnictwo, ktore wypuscilo ostatnio "Gangrene"
(smiem twierdzic, ze tytul znamienny dla tzw. mlodej polskiej literatury).
Oto wyjatek z tego "arcydziela":

Jestem nad tobą, ładna. Po co wysiadłaś z taksówki? Dlaczego nikt

ze znajomych nie zadzwonił z prośbą, żebyś wpadła na spontaniczną

imprezę? Ale nie, musiałaś idiotko wrócić do swojego nowego mieszkanka.

Dziś rano przy śniadaniu, później w trakcie makijażu oczywistość

nadchodzącej optymistycznie przyszłości była dla ciebie nie do podważenia.

Co z tego zostało? Z rozporka wystaje mi napęczniały kutas, on nie

da ci przepustki. Jestem dowódcą pobłażliwym dla jego wykroczeń.

Śmieszne, co?

Spójrzmy na to z wyostrzonej perspektywy. Facet z naprężonym kutasem

usiłuje wedrzeć się w ciebie na całą jego długość. Wbrew twojej woli.

Śmieszne, co? Zaraz przestanie. Rozchylę ci nogi tak szeroko jak lalce,

mogą pęknąć i oderwać się, co mi tam. Łatwiej wtedy pie..ć,

nic nie przeszkadza po bokach, nic nie pociera, pełne drążenie,

ciepło ciała, mięsa. Rozkracz się, kupo żywego mięsa zapakowanego

elegancko w duszę.

Twój odbyt rozewrze się szeroko, coraz szerzej. Słoik z dżemem,

w którym zanurzę wielką łyżkę. Rozkracz się dobrowolnie, bo włożę

ci zaciśniętą pięść i wyrwę pierwszy organ, jaki mi się nawinie. Jezu!

Zaraz zęby mi się połamią, tak je zaciskam, by się nie wycofać,

ja, tu, na tym osiedlu przed filmową godziną złych duchów.

– Proszę, nie!

Nadaremnie. Moje uszy słyszą to, co chcą słyszeć.

Nadaremnie krzyczysz, suko. Apetycznie wyglądasz, więc cię spożyję.

Ładna jesteś, wiesz? Przykro mi. Ładne mają w życiu, niedelikatnie

mówiąc, przeje..e. Za urodę płaci się pokrywaną często dupą.

Włożę ci głęboko. Wypieprzę z całej siły. Przejdę samego siebie.

Po to jesteś, taką się urodziłaś. Gdybyś zawczasu zmieniła płeć,

nałykała się hormonów, byłabyś dla mnie niewidzialna jak te

przygarbione pokurcze z seminariów dla zakonnic. Boże, dlaczego ci..

ma w sobie ten niezwykły magnetyzm, zdolny sprowadzić na manowce

wrażliwców poszukujących doznań, Znaków, miłości nawet? Wyrzekam

się spokoju, ładu we mnie, długiego snu – byle mieć

ją dla siebie. I nie żałuję.

Koniec cytatu. Ciag dalszy na stronie
czytelnia.onet.pl/0,1226317,4,do_czytania.html
Myslalam dotad, ze psycholog-wydawca powinien miec wyzsze priorytety w swoich
planach wydawniczych niz zwykly wydawca. Widac mylilam sie. Pan Santorski na
pewno uzasadnilby wydanie tego dziela jakimis pieknymi, madrymi slowami
godnymi zawodowego psychologa. Podobnie plotl inny psycholog, tez na S.,
ktorego pan Santorski godnie zastepuje teraz w mediach.

Jak czujecie sie Panie jako "kupy zywego miesa"? Jak wytlumaczylby sie pan
Santorski z wydawania takich chorych ksiazek? Moze pisza je jego pacjenci?
    • Gość: Zdanka Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.4web.pl 03.05.05, 18:12
      Mnie to wisi:) Równie umiejętnie(czyt. grafomańsko) umiałabym pociągnąć ten
      opis dalej, pisząc na przyklad o gwałcie w trakcie porodu czy innej takiej
      bzdurze, która zapewne jakiemus palantowi wydaje sie cholernie
      oryginalna...Gó.. jest wydawane na co dzien, tysiące takich opisów ogląda się
      w TV, nie sądzę , aby ten akurat natchnął kogos do gwałtu, bo do tego nie
      trzeba czytać ksiazki, ani w ogóle wiedzieć o wydawnictwie Santorskiego...Nic
      nowego pod słońcem, jak mawiali starożytni...
      • beatanu Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 03.05.05, 18:28
        Zgadzam się z Tobą Zdanka, że do gwałtu nie potrzeba literackich inspiracji.
        Ale mnie osobiście zabolał fakt, że tak obsceniczne dzieło wydał właśnie
        Santorski...
        Nie czytałam całości (i raczej nie przeczytam) więc na tym kończę swój
        komentarz...
        • makusia_p Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 03.05.05, 18:45
          Popieram stanowiska Zdanki i Beatanu.
          A nawiązując do Santorskiego - kłopoty zaczęły się od bycia etatowym
          psychologiem "Big Brothera", związany z tym jego medialnym "opiniotwórstwem"
          niesmak...
          Nie doczytałam cytowanego fragm., nie zamierzam.
          • Gość: Zdanka Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.4web.pl 03.05.05, 18:54
            To on był psychologiem w BB?:)))) nie miałam pojecia:))))))Zresztą w ogóle sam
            widok tego faceta w TV tak na mnie działa,że chce mi się spać; jakby spadł obok
            meteoryt tunguski, on by obejrzałby się w tempie żółwia i zapytal "Co to
            było?"...
            Zadziwiają mnie ludzie z tak rozbuchanym temperamentem:))))))))))Ale trzeba
            przyznać, ze wydawnictwo Santtorskiego ma na koncie kilka swietnych rzeczy:)

            • makusia_p Re: Pytanie do mądrych - do Zdanki 03.05.05, 19:05
              był psychologiem dla BB, wypowiadał się medialnie, popadł w niełaskę w
              środowisku psychologów, terapeutów etc.
          • hrabalek Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 03.05.05, 18:55

            ...jo ani mondro , ani ocytano, ale tak mi zol tygo chłopa ,ze on sie z tom
            babom tak namyncoł , i jesce to napisać musioł......ło matko kochano jak tyz mi
            go zol...........
            • Gość: Zdanka Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.4web.pl 03.05.05, 19:03
              Choroba, a najgorsze to jest to, że nie wiadomo czy w ogóle miał jakąś
              przyjemność,bo tyle sie napisał, że chyba nie miał...
            • makusia_p Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 03.05.05, 19:07
              Hrabalku a mi go nie zol, toc grafomon od bolesci i to nowet ni siedmio, skali
              zbrakło....
              • hrabalek Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 03.05.05, 19:11
                makusia_p napisała:

                > Hrabalku a mi go nie zol, toc grafomon od bolesci i to nowet ni siedmio,
                skali
                > zbrakło....




                .....jo bych mu pedziała, jako godoł ksiondz Tischner:

                "prowda , tyz prowda i gó.. prowda"- wskazujonc palcym na to łostatnie
                • makusia_p Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 03.05.05, 19:21
                  To może mały, kobiecy (z wyjątkami - miejsce honorowe dla Braineatera) sabacik
                  na autora urok?
                  ;-)
    • braineater fragment recenzji:) 03.05.05, 19:11
      w wykonaniu strasznego pana Konrada Lewandowskiego, zawodowo zajmującego się SF-
      ową grafomanią dla ubogich duchem, któren od czasu do czasu wypuszcza się w
      ślepe zaułki krytyki literackiej, na łamach 'Lampy' (tu akurat mimo mojej mam
      nadzieję maskowanej niechęci do autora, musze mu przyznac racje):

      "[...] Otóż, Dawid Kornaga, zamierzył dogłebnie wstrząsnąć czytelnikiem
      superbrutalną zabawą we wsadzanego, że zacytuję Mechaniczna Pomarańczę i
      powieść swą zaczął od sceny gwałtu. Byłaby ona ona wstrząsająca, gdyby gwałcono
      i mordowano żywego człowieka, a nie papierową figurę retoryczna o
      nazwie "Emilia". Byłaby też ta scena wiarygodna, gdyby podmiot liryczny skupił
      sie na gwałceniu a nie gawędzeniu. Zważywszy jedno i drugie, wstepna gra
      fabularna demistyfikuje się jako scena sadystycznego samogwałtu.
      [...] Niepoprawność polityczna Kornagi ma polegać na tym, że traktuje kobiety
      przedmiotowo i wskutek stresu po smierci Babci, morduje jej koty. Zapewne liczy
      na to, że feministki i animalsi zorganizują mu promocję i patronat medialny."

      Ot i tyle obiektywnej ocenki tegoż dzieła.

      Przejrzałem w księgarni i kupiłem Limonowa, bo jak mam czytac o sku..synach to
      niech to będzie napisane przez kogoś, kto na etykietkę sku..syna zwyczjnie
      sobie w pocie czoła zapracował.
      Pozdrowienia
      braineater (nie oczytana, niemądra, niekobieta z tego forum:)
    • Gość: kwiecienka Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 19:25
      :-(
      gangreniczne,
      nic tylko odciąć i wyrzucić
      brrr!
      nawet szkoda słów..
      • hrabalek Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 03.05.05, 19:29
        Gość portalu: kwiecienka napisał(a):

        > :-(
        > gangreniczne,
        > nic tylko odciąć i wyrzucić
        > brrr!
        > nawet szkoda słów..


        ....hej Kwiecieńko, wreszcieśmy sie spotkały, pozdrowienia od Bohusza!wczoraj
        staropremena żłopałam,i jakoś mi się jesce jenzyk plonce.

        chociaż Bohusz był stary swińtuch , ale takich pierdół by nie napisał:)jak ten
        od gangreny.........
        • Gość: Zdanka Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.4web.pl 03.05.05, 19:35
          Bo od gangreny ma sie zakażenie i wysoką gorączkę, a jak wiadomo taka maligna
          to calkiem kićka to , co jeszcze pozostało we łbie, tym bardziej jak i przed
          maligną cosik ino kapkę syckiego tam beło, hej!
          • hrabalek Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 03.05.05, 19:41
            Gość portalu: Zdanka napisał(a):

            > Bo od gangreny ma sie zakażenie i wysoką gorączkę, a jak wiadomo taka maligna
            > to calkiem kićka to , co jeszcze pozostało we łbie, tym bardziej jak i przed
            > maligną cosik ino kapkę syckiego tam beło, hej!



            .......i bez to sie wśród bab pijaństwo bieze, ze niektórych pisorzy -jak sie
            juz przecytało trza zapić gorzołkom i zapomnieć , a tak mi tygo chłopa jesce
            zol, ło, matko, jak mi zol.......ze tyz łon tak sie z tom babom
            myncoł.................no juz wystarcy tygo załowanio......
            • Gość: Zdanka Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.4web.pl 03.05.05, 19:51
              Jezusicku, ile to teraz trza ty gorzołki wypić, co by sie w nocy nie przyśniło!
              Jak mi juz siebie po ty gorzołce żol, jak zol , ło matko:))))))
    • Gość: ann Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.chello.pl 03.05.05, 19:34
      nie jest to pierwszy bełkot z oficyny pana JS.
      swoją drogą, za co ja go tak nie lubię?
    • Gość: kwiecienka Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 22:05
      :-)
      może za te małe świńskie oczka?
    • Gość: agni_me Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 00:06
      Zaproszenie w tytule wątku nie upoważnia mnie do wypowiedzi, ale pokusa jest
      zbyt silna. Przyznaję, fragment jest tragiczny, a zbitka "oczywistość
      nadchodzącej optymistycznie przyszłości" wydała mi się tak głupia, że aż
      śmieszna. Ale...

      Zysk samodzielnego wydawnictwa jest dla mnie oczywistym priorytetem i nie
      dziwię się, że wydając poradniki "niezłotonośne", chce rekompensować straty
      książką, która na fali skandalu, mody, szumu medialnego sprzeda się znakomicie.
      Nikt nie sięga po książki wydawnictwa Santorski, jako dzieła wybitne
      literatury. Chyba, że Gangrena wychodzi jako poradnik małego gwałciciela.
      Zupełnie nie czuję się jako "kupa" i nie takie określenia dane było mi czytać w
      całkiem niezłych książkach. Gdyby stosować kryterium nieurażania kobiecości,
      męskości, praw mniejszości, itd, to całe wielkie mnóstwo książek skończyłoby w
      koszu wydawcy.
      Santorski, z tego co wiem, od dawna jest doradcą wielkich korporacji i choć
      istnieje możliwość, że jakiś dyrektor HR pisze po nocach książki, to raczej nie
      zgłosiłby się z takim dziełem do Santorskiego, obawiając się, że nie spotka się
      to z życzliwością zarządu.
      I naprawdę nie widzę powodu, dla którego miałby się Santorski tłumaczyć z tego,
      dlaczego wydaje literackie gnioty. Bardziej by mnie interesowała postać
      nieszczęsnego autora, ale też niekoniecznie. Ot jeszcze jedno masło masłowskie,
      za przeproszeniem.
      • Gość: wkurzona Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: 217.97.170.* 04.05.05, 00:55
        Slusznie zauwazylas, ze to zaproszenie w tytule watku nie bylo skierowane do
        Ciebie. Tez nie czuje sie "kupa" ale takie przedmiotowe i chamskie traktowanie
        kobiet w tzw. literaturze jednak mnie razi i obraza. Usprawiedliwiajac
        wydawanie takich gniotow przez tego pana (skadinad znanego psychologa) w celu
        zrekompensowania strat jego wydawnictwa (o ile takowe sa) przyzwalasz mu na
        odejscie od podstawowych ludzkich norm i zasad. Nic dziwnego, ze 79-letni
        Tadeusz Konwicki obecna rzeczywistosc "literacka" tak komentuje: "znaczenia
        takich słów jak godność, honor, przyzwoitość można dziś szukać już tylko w
        słowniku".
        Coz... mnie to nie cieszy.
        • Gość: agni_me Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 12:05
          Masz szalenie subtelny gust, skoro przedmiotowe traktowanie razi cię jedynie
          w "tzw. literaturze", a nie w literaturze w ogóle, czy, idąc dalej, w sztuce.
          Dla mnie sztuka rządzi się swoimi prawami, a krytyka typu "odejście od
          podstawowych ludzkich norm i zasad" jest najmarniejszą, bo w ciągu wieków
          zupełnie się zdewaluowała. Towarzyszyła bowiem wielkim, takim jak Joyse i
          Diderot, niezłym jak Lawrance, jak i marnej pornografii, o której nikt już nie
          pamięta.
          Stawiasz na głowie, co napisałam. Nie usprawiedliwiam Santorskiego, bo według
          mnie nie ma czego usprawiedliwiać. Póki co marny gust literacki nie jest
          jeszcze zbrodnią, jak i chęć zysku (bądź w postaci gotówki, bądź darmowej
          reklamy związanej z szumem medialnym). Bycie psychologiem nie rodzi
          szczególnych zobowiązań wobec literatury, czy odpowiedzialności jako wydawca.
          I nie przeceniałabym wpływu książek na młodzież: tej podblokowej nie widziałam
          z książką, ta czytająca ma zdolność do refleksji.
          • Gość: wkurzona Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: 217.97.170.* 04.05.05, 12:11
            Dla mnie sie nie zdewaluowala. Pewnych zasad bede przestrzegac cale zycie! A Ty
            rob co chcesz, Twoj wybor.
            • agni_me Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 04.05.05, 15:13
              Może przypomnę: rozmawiamy o tym, że Santorski wydał za własne pieniądze
              książkę złą, książkę, która ma prawo się nie podobać. I się nie podoba.
              Szarżowanie w takich okolicznościach wartościami, postawami moralnymi,
              Konwickim i ogólną kondycją świata wydaje mi się dużą przesadą. Ani książka,
              ani fakt wydania, nie wydaje się być godnym wyciągania takich armat.
              • Gość: wkurzona Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: 217.97.170.* 04.05.05, 16:26
                Nie umiesz skonczyc? Mnie wkurza, Ciebie nie i pozostanmy kazda przy swoim, ok?
                • Gość: agni_me Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 23:15
                  Umiem, ale w dyskusji cenię argumenty, nie emocje, chciałam się doszukać
                  jakiegoś argumentu w twoich wypowiedziach, by móc uznać, że dane mi było
                  porozmawiać z mądrą i oczytaną kobietą z tego forum.
                  Swoją drogą, co za trafny nick :)
                  • Gość: wkurzona Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: 217.97.170.* 05.05.05, 00:14
                    Jednak nie umiesz. Nick jak nick, swiadczy o moim stanie ducha po przeczytaniu
                    wypocin wydanych przez Santorskiego. A swoja droga czegos sie mnie tak
                    przyczepila, jakby sam Santorski placil ci za obrone swojego plugawego
                    interesu? Poszukaj sobie madrzejszej i bardziej oczytanej forumowiczki, skoro
                    moje argumenty do ciebie nie trafiaja. Jak slusznie zauwazylas w swojej
                    pierwszej wypowiedzi - nie zwracalam sie do ciebie, wiec sio!
                    • Gość: agni_me Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 00:23
                      Ojej, odłóż miotłę. To forum Książki. :)
                      • Gość: wkurzona Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: 217.97.170.* 05.05.05, 09:29
                        Odkladam :))
                      • nonstop Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 06.05.05, 23:51
                        heh agni, jak zwykle...
                        czyli Prawo Trzeciego Wpisu
                        :)

                        (p.s. - w trzecim wpisie zwyczajowo pojawiaja sie inwektywy)
      • Gość: wkurzona Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: 217.97.170.* 04.05.05, 01:50
        Jeszcze jedno. Mylisz się twierdzac, ze ksiazka ta sprzeda się znakomicie.
        Nawet czytelnik o znosnym(!!!) guscie literackim na pewno jej nie kupi. Siegnie
        po nia natomiast nasza niezle już „wyedukowana” w tym zakresie mlodziez
        podblokowa i być może niejeden nastolatek uzna, ze tak wlasnie należy traktowac
        dzis kobiety. Tym bardziej, ze na okladce znajdzie nazwisko znanego psychologa.
        Przyznaj, ze może to dosc jednoznaczne kojarzyc się z haslem: „Jacek Santorski
        poleca...”
        • stella25b Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 04.05.05, 09:27
          Ja takze uwazam, ze ksiazka sprzeda sie super nakladzie. Kazdy bedzie ja chcial
          przeczytac wlasnie ze wzgledu kontrowersyjnych krytyk. Niektorzy uwazaja, ze to
          dobry chwyt marketingowy. A co do samego autora, mimo ze nie siedze w tych
          wszystkich polskich sprawach, to uwazam, ze facet chce zrobic na ksiazce
          pieniadze.
    • ewka5 Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 04.05.05, 06:53
      no coz, Santorski - jesli pamietacie - wszedl byl w tevauenowskiego Wielkiego
      Brata...
      Mysle, ze zrobil to dla jakiegos grosza, bo zadnego innego uzasadnienia znalezc
      nie sposob.

      ze strony wydawnictwa cytat:

      ..."Kornaga skonstruował opowieść, która oburzy wszystkich. Najpierw językowych
      purystów, ale przecież nie da się o tak skondensowanej nienawiści do świata i
      takich potwornych czynach pisać językiem układnym, poprawnym pod względem
      obyczajowym - tu musiał być użyty język brutalny, wściekły i wulgarny. Potem
      oburzą się feministki, omdleją zwolennicy politycznej poprawności i miłośnicy
      zwierząt, zagotuje się w tych, którzy uważają, że literatura służy opowiadaniu
      miłych historii i tworzeniu wzorców godnych naśladowania. Kornaga postąpił
      dokładnie odwrotnie do ich oczekiwań - napisał powieść o skrajnie negatywnej
      postaci, ale też spróbował wejść w jej psychikę i pokazać, skąd się wziął ten
      potwór. I zrobił to z wielkim talentem, któremu zawdzięcza, że nikt nie
      przejdzie obok tego utworu obojętnie."

      Leszek Bugajski

      Moze wydawca przedostatnim, zacytowanym tu, zdaniem Bugajskiego uzasadnia
      wydanie?

      Przy okazji - jesli cokolwiek z okolic psychologii, to Gdanskie Wydawnictwo
      Psychologiczne.
      • makusia_p Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 04.05.05, 10:13
        dziwi mnie, że L.Bugajski firmuje "to" swoim nazwiskiem, na dodatek pisząc, że
        autor "(...) zrobił to z wielkim talentem, któremu zawdzięcza, że nikt nie
        > przejdzie obok tego utworu obojętnie". Słów brak...
        • stella25b Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 04.05.05, 10:33
          makusia_p napisała:

          > dziwi mnie, że L.Bugajski firmuje "to" swoim nazwiskiem, na dodatek pisząc, że
          > autor "(...) zrobił to z wielkim talentem, któremu zawdzięcza, że nikt nie
          > > przejdzie obok tego utworu obojętnie". Słów brak...

          Napewno nie przejdzie obojetnie, u jednych wywola to oburzenie u innych
          aprobate. Najwazniejsze, ze o tej ksiazce bedzie sie mowilo, to bedzie jej
          reklama. Ona ma przyniesc pieniadze a reszta jest nie wazna.
          • makusia_p Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 04.05.05, 10:40
            stella25b napisała:
            "Napewno nie przejdzie obojetnie, u jednych wywola to oburzenie u innych
            > aprobate. Najwazniejsze, ze o tej ksiazce bedzie sie mowilo, to bedzie jej
            > reklama. Ona ma przyniesc pieniadze a reszta jest nie wazna".

            masz rację Stello25b, choć Polak - krytyk powinnien być mądry po szkodzie tak
            jak J.Santorski - Polak - psycholog (opisywana postawa i aktywność w trakcie
            emisji BB)... Choć czy spłynęła na niego mądrość, moneta brzęcząca tak...
            pozdrawiam :)
            • makusia_p Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 04.05.05, 10:48
              właściwie - kontynuując poprzednią myśl, nie mnie oceniać srebrniki i zawartość
              trzosa wzmiankowanego wydawcy i psychologa
          • noida Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 04.05.05, 10:49
            A jak myślicie, co by było (abstrahując od miernej wartości literackiej tego
            utworu), gdyby coś takiego popełniła kobieta? Książek o gwałceniu kobiet,
            traktowaniu ich jak przedmioty itp. jest całkiem duzo, a czy są jakieś książki
            o tym, jak kobieta z całkowitą pogardą traktuje mężczyzn jako "kupę żywego
            mięsa"? Ciekawe, jaką etykietkę by jej przyczepiono- lesbijki, ku..? Czytałam
            tylko jeden opis gwałtu kobiety na mężczyźnie i nie był on przyjemny, ale
            opisany z perspektywy mężczyzny, więc mojej ciekawości nie zaspokoił...
            • Gość: Zdanka Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.4web.pl 04.05.05, 15:19
              Jak to jaką etykietkę?:))))"Wojująca feministka z brunatnych brygad szturmowych
              Jarugi-Nowackiej, wspieranej przez komado Dunin, która to udowadnia, że zna sie
              lepiej na tym, na czym mężczyżni znają się najlepiej z racji wieloletniej
              praktyki na przestrzeni dziejów i wojen":)))))))))

              PS. A ponieważ lubię zbierać ciekawostki, co to za ksiązka , o której piszesz?
              >Czytałam
              > tylko jeden opis gwałtu kobiety na mężczyźnie i nie był on przyjemny, ale
              > opisany z perspektywy mężczyzny, więc mojej ciekawości nie zaspokoił...

              • noida Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 04.05.05, 22:54
                No i oczywiście do tego k..wa ;-)

                Ta książka to "Kroniki Abisyńskie" Mosesa Isegawy.
    • Gość: Issa Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 12:23
      Zwracasz się do kobiet mądrych i oczytanych, więc może powinnam teraz napisać
      długą i mądrą wypowiedź, na temat tego wątpliwego arcydzieła. Ale nie mogę.
      Odebrało mi zdolność pisania i mowę też. I pozbawiło dobrego nastroju.
      Zniesmaczyło. Niewiarygodne, że można pisać takie bzdury. Niewiarygodne, że
      ktoś potem te bzdury chce wydać. A czy ktoś chciałby to czytać?...
    • Gość: sumire Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: 213.17.128.* 04.05.05, 12:23
      Hm... Dla mnie to jest przede wszystkim grafomania, zresztą recenzje to zbiera
      w większości miażdżące. Ale wszystko ma prawo zaistnieć jako temat literacki.
      Jak ktoś słusznie przede mną zauważył, w powieściach znacznie wybitniejszych
      pisarzy można znaleźć rasizm, seksizm, perwersje wszelkiej maści etc.
      Jeśli wydawnictwo Santorskiego wydało taką książkę - no cóż, trudno, potknięcia
      się zdarzają. Nie bronię go absolutnie, ale podejrzewałabym go od razu o chęć
      szerzenia pornografii. Poza tym, rzecz jasna, nie trzeba tego kupować ani też
      czytać.
      Notabene, ta książka jawi mi się jako jakaś kopia "American Psycho", może się
      mylę troszkę, ale takim klimatem mi pachnie.
    • Gość: & Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 14:23
      Najbardziej ubawił mnie ten fragment:
      >>>sprowadzić na manowce
      wrażliwców poszukujących doznań, Znaków, miłości nawet

      Wystarczy nadać wypowiedzi uduchowiony ton i już każda okropność zostaje
      usprawiedliwiona,każde bezeceństwo ma sens? Szkoda słów... Żenada.
      • Gość: jaija Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.05.05, 00:26
        Zazwyczaj połączenie erotomanii z grafomanią daje najbardziej bezpłodne wyniki.
    • meteorah Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 05.05.05, 21:59
      To może teraz pora na opis morderstwa, panie santorski???? jak daleko tym
      razem się pan posunie??? jak daleko można przekroczyć granicę debilizmu???
      Wkurzonej dziękuję, wiem, co omijać szerokim łukiem na przyszłość.

      "Z warg moich(...) purpurowe róże"
    • maxh Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 06.05.05, 15:09
      www.merlin.com.pl/frontend/towar/156597
      być może komuś wyda się że powyższy link nie ma związku z tematem tego wątku.
      jednak chciałam go tu umieścić, by pokazać, że nienawiść do kobiet wale nie
      jest obecna wyłącznie w grafomańskich książkach czy słabych filmach. jest ona
      wszechobecna, najgorsza jest ta podstępna, niejawna. taka jaką prezentuje autor
      tej książki, niby żle kobietom nie życzy, wręcz podziwia niektóre ich cechy, a
      jednocześnie pisze że kobiety powinny być pozbawionę wielu praw człowieka,
      które zostały przez nie wywalczone przez ostatnie 100 lat choć wiele z tych
      postulatów nadal pozostaje tylko na papierze. bo czy prawo do równej płacy za
      tę samą płacę to "radykalny" postulat feminizmu? albo możliwość odejścia
      kobiety z dzieckiem od bijącego ją czy psychicznie znęcającego się męża? autor
      książki pisze, że taka kobieta nie powinna liczyć na pomoc państwa, może co
      najwyżej schronić się pod skrzydłami innych członków swojej rodziny, bo w
      świecie gdzie kobieta jest pracownikiem drugiej kategorii raczej sobie sama nie
      poradzi. przeczytanie tej książki było dla mnie tak wielką traumą, że cytat z
      tego postu nie zrobił na mnie prawie żadnego wrażenia. Wściekła oburza się że
      santorski wydaje takie książki, ja się nie dziwię i nawet nie oburzam, no bo
      jeśli Polska Akademia NAuk wydaje TAKIE książki... pewnie nie zginę z rąk
      mordercy - gwałciciela, ale jeśli takich ludzi jak dench geoff będzie więcej, a
      w POlsce takich nie brakuje, ja ich widzę codziennie, to życie staje się tylko
      niekończącą się udręką. Dench geoff to psychopata tyle że inteligentny bo
      potrafi poniżyć czy wręcz zabić kobietę nie brudząc sobie przy tym rąk, a
      jeszcze na tym zarabia i robi karierę naukową;-)
      • Gość: Zdanka Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.4web.pl 07.05.05, 09:49
        Ja o tym linku z merlina:))))A wlasciwie to nie o wspomnianej ksiażce, ale o
        recenzjach czytelników...Tej ksiązki merlinowskiej akurat nie czytalam, bo
        jakbym miała tak czytać jeszcze więcej, to chyba bym już umarła, ale...Takie
        zdanie pojawaia się w recenzji Pani Małgorzaty Losińskiej:
        cyt.(...)Autor idzie w ślady socjobiologicznych bajdurzeń Davida Gilmore'a,
        opublikowanych swojego czasu w Polsce. Podłącza się pod pesymistyczny, jakoby
        naukowy nurt "zawsze tak było, inaczej nie może być, taka nasza natura" i pod
        tym płaszczykiem naukowości rozpowszechnia opinie, które są usprawiedliwieniem
        zwykłych ludzkich podłości i niedoskonałości - czy raczej męskich.[...]

        Co jest do ciężkiej cholery??? Ludzie recenzują i porównują, a nie wiedzą co
        porównują? Gilmore napisał historię MIZOGINII, a nie opowieść o tym, że faceci
        są cool, a kobiety to podrzędny gatunek i powinny być wdzięczne, kiedy się je
        słabiej leje...Jeśli ktoś nie rozumie o czym pisze, to na Boga, niech sie nie
        zblaźnia podbudowując rzeczami, które nie istnieją!!!
        • Gość: Zdanka Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.4web.pl 07.05.05, 09:56
          Aha i nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że widziałam tę zabe na okładce
          wczoraj w taniej książce za 1,20:))))) Nie jestem pewna czy to to, ale chyba
          to:))) O wiel ciekawsze byly w tej taniej książce odrzuty WAB :)
          • Gość: koza Zgroza Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.05, 17:18
            A co było w tych ciekawych odrzutach z WAB?
    • dlaczegodlatego Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 06.05.05, 15:32
      tak się składa, że doczytałam tę książkę do końca, zachęcona sprzecznymi
      recenzjami w Polityce i Przekroju. Gangrena jest ostra, ale dlatego ostra, ze
      jej narratorem jest czlowiek chory. ten poczatek jest pozniej wytlumaczony. co
      wiecej, kornaga zdaje sie mowic, by kobiety uwazaly na takich mezczyzn. niby
      normalni, kochajacy. zreszta ten fragment to jeden z epizodow, akcent moim
      zdaniem w tej powiesci pada na sprzecznosci w psychice glownego bohatera, ktos
      tu napisal, ze to taki psycho, taki polski psycho, na miare tego kraju. a kto
      czytal Poszukiwaczy opowiesci Kornagi, pozna, ze ten czlowiek pisac potrafi.
      choc szkoda, ze lubi takie mroczne klimaty. ten krytyk ma racje, ta ksiazka ma
      cos takiego, od czego boli brzuch, ale pozostaje w pamieci.
    • flakonka Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego 07.05.05, 00:43
      hmmm trochę się pogubiłam czy dyskutujemy o wartości "samego dzieła" czy o tym
      dlaczego santorski je wydał czy też może o tym jak kobiety można i nie można
      opisywać w literaturze??
      mi się wydaje, że co innego oceniać czy to coś ma wartość w samo w sobie jako
      literatura a co innego dyskutować o tym jak ma się poczuć czytająca to kobieta,
      czy autor ma prawo czy wydawca ma prawo itd, bo to jest właśnie literatura -
      która rządzi się swoimi prawami. prawdą jest że sama kontrowersyjność gniota
      arcydziełem nie uczyni, ale też sama kontrowersyjność- w drugą stronę - nie
      sprawia że książka jest gniotem, bo emocje emocjami, a wartość wartością...
      ksiązki nie czytałam i raczej nie przeczytam, więc ocenić nie mogę, ale sama
      tematyka raczej bardzo rewolucyjna nie jest i myślę że a takiego czegoś bardzo
      dobrą książkę tez można napisać - i ten temat by jej wtedy zupełnie nie
      przekreślał...
    • Gość: czytacz Re: Pytanie do mądrych, oczytanych kobiet z tego IP: *.leoburnett.com.pl / 193.109.223.* 20.05.05, 15:36
      Kornaga będzie na Targach podpisywał "Gangrenę"?
Pełna wersja