Gość: Jalla
IP: *.ztpnet.pl
10.05.05, 22:05
Kochani, gdy byłam małą dziewczynką (teraz mam 37 lat) miałam ulubioną,
ukochaną książkę z baśniami. NIe pamiętam tytułu, autorką była chyba żona
poety, Natalia Gałczyńska. Kochałam te baśnie. Była tam np. opowieść o Ani w
sukience błękitnej jak skrawek nieba, o królowej Finetcie (chyba dobrze
pamiętam?) i wiele innych. Książka zaginęła dawno temu podczas przeprowadzki.
Chciałabym ją jakoś zdobyć. MOże ktoś z was pamięta tytuł? Łatwiej będzie mi
szukać. A może ktoś ma w domu niepotrzebną i zechce mi sprzedać,
podarować?... Pozdrawiam serdecznie.