Das Versteck Deana Koontza-jaki tytulu po polsku?

16.05.05, 19:09
    • Gość: Ina Re: Das Versteck Deana Koontza-jaki tytulu po pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 10:17
      Jesteś pewna, że Dean Koontz napisał taką książkę? On chyba pisze po angielsku?
      A nie po niemiecku??
      • jottka leń:( 17.05.05, 12:06
        gugla nie umiemy używać?:(



        na koontzu sie nie znam, ale sądząc po tej stronie:

        f-sf.org/elementarz/autorzy.php?idAut=574&letter=K&level=2
        to będzie 'przełęcz śmierci' (oryg. hideaway)



        1/ najpierw szukamy w guglu jak też versteck brzmi w oryginale

        2/ wrzucamy tytuł oryginału w gugla z zaznaczeniem tylko polskiej domeny

        3/ fatygujemy sie do biblioteki i sprawdzamy, czy treść sie zgadza:) no chyba,
        że sami już wiemy
      • eciepecie8 Re: Das Versteck Deana Koontza-jaki tytulu po pol 17.05.05, 12:48
        niektórzy autorzy angielscy lub amerykańscy bywają tłumaczeni na niemiecki
        ale to rzadko spotykane zjawisko
        • Gość: Ina Re: Das Versteck Deana Koontza-jaki tytulu po pol IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 13:01
          Niektórzy ludzie jak pytają o tytuł polskiej wersji językowej, to podają tytuł
          oryginalny, lub tłumaczą, że podają tytuł tłumaczenia, a nie oryginalny (żeby
          nie wprowadzać zamieszania).

          A niektórzy nie wyzłośliwiają sie przy byle okazji. Cóż, kwestia kultury.

          Do jottki: czy to co napisałaś było do mnie? Czy może do autorki tematu? Bo
          chyba to ona pierwsza powinna z "gugla" skorzystać, zamiast zadawać pytania,
          nie? Przynajmniej tak można wywnioskować z Twojej wypowiedzi. Czyli to forum
          jest niepotrzebne, bo przecież każdy ma dostęp do "gugla".

          A podobno kto pyta nie błądzi. Wygląda na to, że lepiej nie pytać, tylko samemu
          szukać, zamiast narażać się na odpowiedzi takie jak te tutaj. Żegnam
          • jottka łomatkobosko 17.05.05, 13:05
            nieznana koleżanko, nie reaguj tak boleśnie:)

            info nt. gugla i sposobu szukania ew. tytułu nie było do ciebie, bo do głowy mi
            nie przyszło, sorry, że możesz je potraktować osobiście, skoro nie ty pytałaś:)
            dorcie znam z forumtłumaczenia jako początkującą tłumaczkę, która się
            przyznawała skromnie, że gugla używa, no to co jest? stąd też zresztą
            wiedziałam, skąd się wziął niemiecki tytuł dzieła i do czego jej to może być
            potrzebne


            a już pominąwszy wszystko - to czym cie tak straszliwie mogłam dotknąć, nawet
            gdyby? leń to diagnoza, a nie epitet wartościujący:)
            • Gość: Ina Re: łomatkobosko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 13:15
              A, chyba mam (za) wysoki poziom empatii i przejęłam się w imieniu autorki
              tematu:D Nie byłam pewna, czy to nie do mnie, bo też mi się nie chciało w
              googlach sprawdzać(co w moim poście było widoczne). Dwa pierwsze akapity były
              do eciepecie, nie do Ciebie.
              Diagnoza "leń" niczym przyjemnym nie jest. Aby więc tak zdiagnozowaną nie
              zostać wracam do pracy:)pozdr.
              • jottka Re: łomatkobosko 17.05.05, 13:21
                autorka ma sie przejąć:) i złapać za klawisze - akurat przy koontzu czy innych
                tego typu bestselerach tytuły znaleźć łatwo, problem sie zaczyna, jak mamy do
                czynienia z dziełami mniej poczytnymi, a za to wydanymi w oryginale i
                tłumaczonymi na ten przykład w 19. wieku
        • Gość: ich Co za bzdury! IP: *.129.1511G-CUD12K-02.ish.de 17.05.05, 16:58
          Na niemiecki tłumaczeni są praktycznie wszyscy anglo-amerykańscy pisarze!
          Zajrzyj chociaż jeden raz do księgarni!
          • Gość: dorcia tytul oryginalu: hideway IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.05.05, 19:20
            jejka, jakie klotnie. no, przyznaje, czasami jestem leniwa. jesli to komus
            przeszkadza, to niech nie odpisuje. kropka.
            oczywiscie ze koontz pisze po angielsku. ale to chyba normalne, ze ksiazka
            tlumaczona jest na inne jezyki, no nie? jesli przetlumaczono na polski, to tym
            bardziej na niemiecki.
            • jottka Re: tytul oryginalu: hideway 17.05.05, 19:31
              eee, czekaj, bo teraz to nie rozumiem:( tytuł i oryginalny, i polski masz tam na
              górze wątku, w moim pierwszym poście, nie zauważyłas?

              a poza tym jeśli ty jesteś ta sama dorcia, co z forumtłumaczenia, to
              translatorsko poszłaś przesadnie na skróty, pytając na forum, bo takie rzeczy
              szybciutko odnajdujemy sami. metodę podałam powyżej, zakładając że ci sie przyda
              w przyszłości, skoro najwyraźniej nie znasz.


              a jeszcze poza tym przesadnych kłótni tu nie zauważyłam, za to podejrzaną
              wrażliwość na mianowanie leniem:)
Pełna wersja