Rekopis znaleziony w Saragossie

19.05.05, 08:51
Jest w kolekcji Gazety i tak sie zastanawiam bo nie czytalam a podobno
warto. Naprawde warto przeczytac?
    • zaba_pelagia Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 19.05.05, 08:56
      Naprawdę warto. I film też warto obejrzeć. A jeśli masz wątpliwości, to
      najpierw wypożycz z biblioteki i przeczytaj, żeby potem nie było, że straciłaś
      pieniądze przez pazerną Gazetę Wyborczą. Ufffff
      • rumienka Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 19.05.05, 09:01
        Problem jest w tym ze mieszkam w Niemczech i musze poprosic kogos z rodziny
        zeby te ksiazke zakupil. Interesuje mnie literatura polska bo jej nie znam a w
        bibliotekach jej prawie nie ma.
        • zaba_pelagia Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 19.05.05, 09:07
          Skoro nie znasz literatury polskiej, to moze jednak nie rzucaj się od razu na
          opasłą powieść szkatułkową sprzed wieków, tylko poproś rodzinę, niech ci kupi
          podstawowy kanon literatury - wszystkie lalki, potopy, niemny, medaliony,
          kwowadisy, wojny pod flagą i gnoje - które zalegają w księgarniach i tanich
          książkach.
          • rumienka Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 19.05.05, 10:17
            Czytalam Sienkiewicza, Prusa, Reymonta, Milosza. To nie jest tak ze tych
            podstaw nie znam ale akurat Potockiego nie.
            • Gość: dori Re: Rekopis znaleziony w Saragossie IP: *.pool8023.interbusiness.it 19.05.05, 14:07
              Ja tez chcialabym wiedziec, czy warto, tez mieszkam za granica, cala klasyke
              polska i duza czesc obcej mam za soba, zeby nie bylo, ze zamierzam
              zaczac "Rekopisem"... ale cos trudno tu sie dowiedziec (z ironicznych, acz
              niewiele dajacych info odpowiedzi zaby), czy warto. Szkoda.
              • zaba_pelagia Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 19.05.05, 16:01
                zaba napisała: Naprawdę warto.
                I starczy.
                I wcale to nie było ironicznie.
    • no-surprises Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 19.05.05, 14:58
      Warto. Mnie czytana po raz pierwszy zachwyciła. I ta otoczka wokół autora,
      historia z psem i kulą...
      Polecam szczerze.
    • braineater Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 19.05.05, 15:44
      Pewno, że warto
      chociazby po to by przekonać się, że były okresy kiedy dzieła rodzimych pisarzy
      nie odstawały od literatury światowej, że Polak potrafi wymyslic perfekcyjną
      misterną fabułę, że mozna napisac doskonałą powieść nie odmieniając przez
      wszystkie przypadki bóghonorojczyzna i, że są teksty, których nawet największa
      przepaśc czasowa nie jest w stanie zamordować.
      Dziś Potockiego czyta sie jeszce lepiej, bo przyzwyczjeni juz jesteśmy do nieco
      ekscentrycznej formuły tej powieści, nie dziwi nas mieszanie fantastyczności z
      powazna twematyką. No i przede wszystkim jest to powieśc tak napisana, że
      wciąga od pierwszej do ostatniej strony, nie dając chwili wytchnienia, mnożac
      wkarkołomne powiązania między wątkami, placząc tropy i opowiadjąc naprawdę
      zajmujące historie.
      A jesli by miało paśc pytanie o najlepsza powieśc kiedykolwiek napisaną przez
      Polaka, to zdecydownie jest to nadal Rękopis.
      Pozdrowienia:)
      • Gość: Zdanka Re: Rekopis znaleziony w Saragossie IP: *.4web.pl 19.05.05, 16:30
        Nieprawda, jest to "Pozegnanie jesieni":)))))))

        Ale Rękopis jest cool, jak to mówią:) Tylko przy pierwszym czytaniu nie należy
        za bardzo starać się zrozumieć struktury w odniesieniu do fabuły...Zabrzmialo
        to wprawdzie tak, ze tylko ja wiem, o co mi chodzi, ale musicie mi to wybaczyć:)
        • braineater Ja też wiem:) 19.05.05, 18:06
          chyba:)
          Ale jesli już to nie "Pożegnanie" tylko "Upadki":)
          Pozdrowienia
          • zaba_pelagia Re: Ja też wiem:) 19.05.05, 19:18
            nie nie nie
            zbyt bolesne
            622 razy to zbyt bolesne

            a tak na serio - jak myśle o Rękopisie, to mam przed oczami jedynie Pieczkę F.
            w oszalamiającym żabocie i Krafftównę B. jako zalotną rozpustnicę
            i koniec
            przepadło ;-)
      • nienietoperz Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 20.05.05, 12:06
        Dodaje argument z wlasnego podworka - czy jest jeszcze ktos inny kto potrafil
        tak pieknie napisac o pojedynkach, serenadach, muzulmanskich ksiezniczkach i
        matematyce? Ponizej adekwatny cytat, niestety po angielsku, gdyz ani oryginalu,
        ani polskiego tlumaczenia mi chwilowo nie dostaje :-(

        My father followed the account of my discoveries closely and then said to me:

        "If I added two panes to the width of this window, which is twenty-six panes in
        both directions how many panes would have to be added for it to keep the form of
        the square?"

        I replied unhesitatingly, "You will have added across and down two blocks each
        of fifty-two panes, with a little square of four panes at the corner where the
        two blocks meet as well"

        This reply gave my father great joy, which he hid as best he could. Then he said
        to me, "But if I added to the base of the window an infinitely small row, what
        would then be the resulting square?"

        I thought for a moment and then said, "You would have two blocks as long as the
        sides of the window but infinitesimally narrow, and as for the square in the
        corner, it would be so infinitesimally small that I cannot imagine it."

        At this point my father collapsed back in his chair, clasped his hands together,
        raised his eyes to heaven and said, "Merciful Heaven, You are witness to him! He
        has worked out the law of binomials! If I let him continue he will work out the
        differential calculus!"


        Pozdrowienia,
        nntprz
        • Gość: szcz Re: Rekopis znaleziony w Saragossie IP: *.czestochowa.agora.pl 20.05.05, 12:11
          A tak w ogóle to „Rękopis...” zalicza się niekiedy do literatury francuskiej,
          bo nie jest przecież przez Potockiego napisany po polsku tylko po francusku.
          To podobny przypadek jak z książkami Josepha Conrada czy Jerzyego Kosińskiego
          • rumienka Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 20.05.05, 12:17
            No wlasnie tez chcialam o to zapytac. Czy to klasyka polska czy tez moze
            problem jak z Kopernikiem.
            • stella25b Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 20.05.05, 15:29
              Prawdopodobnie roznicy nie bedzie zadnej jesli Rekopis zaliczysz do lit. pol i
              francuskiej. Rekopis na tym nie zubozeje. A Potocki pewnie tylko dlatego
              napisal Rekopis po fracusku gdyz byl to jezyk w ktorym sie ksztalcil i
              studiowal i najprawdopodobniej bylo mu poprostu latwiej tym jezykiem, jako
              jezykiem literackim operowac. Tak bylo tez i z Przybyszewskim ktory publikowal
              po niemiecku.

      • Gość: itek Re: Rekopis znaleziony w Saragossie IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 20.05.05, 12:45
        > A jesli by miało paśc pytanie o najlepsza powieśc kiedykolwiek napisaną przez
        > Polaka, to zdecydownie jest to nadal Rękopis.

        Pytanie to wymusza chyba glupia odpowiedz :) W tym ogrodku jest wiele kwiatkow,
        jednym z nich jest na pewno Rekopis. Ale dowodu na poprawnosc tezy Mr b...
        niestety brak. Kombinuje i medytuje i nijak nie moge dojsc do przekonania o
        bezwzglednej wyzszosci Rekopisu nad takim Lordem Jimem czy Ferdydurke czy nawet
        (bedac ciut zlosliwym) Lalka :)
        Pozdrawiam
        • braineater Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 20.05.05, 14:05
          Jak zwykle brakło IMHO, tudzież 'moim skromnym zdaniem":)
          To naprawde są zawsze subiektywne opinie a nie prawdy objawione...:)
          Pozdrowinia:)
          • viki2lav Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 20.05.05, 14:14
            smiejcie sie ale ja te ksiazke czytalam po wlosku, z zapartym tchem, wg mnie
            warto.
    • kronopie Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 21.05.05, 14:41
      Wykladowca historii literatury staropolskiej i oswiecenia powiedzial kiedys
      mojej bylej grupie, ze "Rekopis..." jest najnudniejsza ksiazka, ktorej nigdy nie
      przeczytal :) I dlatego nie bedzie nam zadawal pytan z niej na kolokwium lekturowym.
      • Gość: Zdanka Re: Rekopis znaleziony w Saragossie IP: *.4web.pl 21.05.05, 18:03
        Jak powszechnie wiadomo tylko wykładowcy zajmujący się lieteraturą wspólczesną
        oraz ehmm...modernizmem mają łeb na karku, więc wypowiedzią faceta siedzącego
        w "Bogurodzicach" nie sugerowałabym się zbytnio:)))))))))
        • Gość: szymek Re: Rekopis znaleziony w Saragossie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.05, 18:16
          Czy ktoś mi pomoże i powie jak miała na imię żona Winnetou? :)
          • grrrg Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 21.05.05, 18:52
            Nie wiem czy żona, ale kobiecie, którą ustrzelili źli ludzie było Apanaczi ;)

            Mam pytanie dodatkowe, jeśli wolno: jak książka ma się do filmu?
            • Gość: kubasa Re: Rekopis znaleziony w Saragossie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 03:48
              grrrg napisał:

              > Nie wiem czy żona, ale kobiecie, którą ustrzelili źli ludzie było Apanaczi ;)
              >
              > Mam pytanie dodatkowe, jeśli wolno: jak książka ma się do filmu?

              Nie usatysfakcjonuje Cie ta odpowiedz, ale coz: jest lepsza :D .
              • grrrg Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 22.05.05, 22:00
                Gość portalu: kubasa napisał(a):

                > grrrg napisał:
                >
                > > Nie wiem czy żona, ale kobiecie, którą ustrzelili źli ludzie było Apanacz
                > i ;)
                > >
                > > Mam pytanie dodatkowe, jeśli wolno: jak książka ma się do filmu?
                >
                > Nie usatysfakcjonuje Cie ta odpowiedz, ale coz: jest lepsza :D .

                Szczerze mówiąc miałem nadzieję na odrobinę bardziej konstruktywną odpowiedź ;)
        • kronopie Re: Rekopis znaleziony w Saragossie 21.05.05, 22:27
          Ale jednak "Rekopis..." znajduje sie na liscie lektur polskiego oswiecenia... ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja