eeela
15.06.05, 18:56
Najpierw zdefiniuję:
podoba się - lektura sprawia przyjemność
robi wrażenie - wstrząsa, porusza i/lub/albo wprawia w podziw formą lub innym
aspektem jakości
Zastanowiło mnie, że niektórych lektur zażywam doświadczając jednego, z
całkowitym wykluczeniem drugiego. Czytałam ostatnio "Pianę złudzeń" Borisa
Viana i podobała mi się, choć oceniłam jej jakość dość źle... nawet całkiem
źle. Broń Boże nie chcę wchodzić w polemikę z wielbicielami Viana ;-) Chcę
tylko zapytać, czy natrafiliście na książki wywołujące tak sprzeczne uczucia?
I jakie to były książki?