podobają się, a nie robią wrażenia i vice versa

15.06.05, 18:56
Najpierw zdefiniuję:
podoba się - lektura sprawia przyjemność
robi wrażenie - wstrząsa, porusza i/lub/albo wprawia w podziw formą lub innym
aspektem jakości

Zastanowiło mnie, że niektórych lektur zażywam doświadczając jednego, z
całkowitym wykluczeniem drugiego. Czytałam ostatnio "Pianę złudzeń" Borisa
Viana i podobała mi się, choć oceniłam jej jakość dość źle... nawet całkiem
źle. Broń Boże nie chcę wchodzić w polemikę z wielbicielami Viana ;-) Chcę
tylko zapytać, czy natrafiliście na książki wywołujące tak sprzeczne uczucia?
I jakie to były książki?
    • alrisa Re: podobają się, a nie robią wrażenia i vice ver 16.06.05, 09:08
      Pewnie się narażę, ale nie lubię Tolkiena. Przeczytałam bo uznałam, że trzeba
      wiedzieć o co chodzi ale kompletnie to do mnie nie przemówiło. Lubię tego typu
      książki ale to przemęczyłam. Jak dla mnie jest to pisane kompletnie bez
      poczucia humoru. Może porównianie nie bardzo na miejscu, ale książku
      Sapkowskiego są lekkie i przyjemne a to jakieś takie nie do czytania... I tu
      jest paradoks - Tolkien pewne wrażenie zrobił, ale nie lubię go.
      • eeela Re: podobają się, a nie robią wrażenia i vice ver 16.06.05, 18:55
        Sapkowski to zabawny gawędziarz, a Tolkien napisał epos. Ja osobiście u Homera
        nie znajduję wiele dobrego humoru, a mimo to cieszy mnie ta lektura ;-)
        Ktoś mi zrobił konkurencję wątkiem o dobrych książkach, których nie da się
        czytać :-D
        • Gość: Lepiej zgłoś je Re: podobają się, a nie robią wrażenia i vice ver IP: 80.55.5.* 16.06.05, 19:17
          tolkien- drewniane dialogi i papierowe postaci ... henry james - przegadany ...
          • Gość: jaija Re: podobają się, a nie robią wrażenia i vice ver IP: *.elblag.dialog.net.pl 17.06.05, 00:12
            A mnie się podobały Rzeczy George'a Pereca - właśnie za opisy tych wstrętnych,
            burżuazyjnych rzeczy, których tak łaknęli ci mieszczuchem podszyci młodzi
            ludzie :D:D:D:D
    • mietowe_loczki Re: podobają się, a nie robią wrażenia i vice ver 17.06.05, 00:45
      za pozwoleniem, czy to próba zgrabniejszego ujęcia odwiecznego "nie zachwyca, a
      powinno"?

      i jak mam rozumieć to co napisałaś o Vianie?

      " Czytałam ostatnio "Pianę złudzeń" i podobała mi się, choć oceniłam jej jakość
      dość źle..."

      Trochę to niejasne.

      Dziękuję,
      podpis zamaszysty
      • eeela Re: podobają się, a nie robią wrażenia i vice ver 17.06.05, 10:10
        "nie zachwyca a powinno" to vice versa ;-) Główne sformułowanie dałoby się
        uprościć w zdanie o dokładnie odwrotnym sensie: zachwyca, a nie powinno ;-) To
        mnie właśnie zaskoczyło przy lekturze Viana. Nie dopatrzyłam się tam żadnych
        symptomów naprawdę dobrej literatury, surrealistyczna forma przeładowana,
        przedumana i jakaś taka niepotrzebna (tylko kilka konceptów na całą książkę mi
        się bardzo spodobało), brak wyrazistego stylu narracji (może to kwestia
        tłumaczenia).. . No ja po prostu chyba jednak wolę starszą literaturę,
        postmodernizm to nie jest to co tygryski lubią najbardziej... A jednak, mimo że
        źle oceniam jakość książki, jej lektura sprawiła mi przyjemność! Nic nie
        rozumiem :-)
Pełna wersja