Gość: poznaniak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.06.05, 22:43
Witajcie,
Mam 19 lat, mam ścisły umysł (=książki historyczne mnie nie zainteresują).
Uzależniony od komputera.
Chcąc wyrwać się z tego uzależnienia- sięgnąłem po książkę.
Inna sprawa, że skończyłem szkołę średnią i nikt nie będzie mnie już zmuszał
do czytania lektur. Nie chciałbym bardzo, żeby skończyła się moja przygoda z
literaturą (tak naprawdę jeszcze w ogóle się nie zaczęła...) Tutaj mam prośbę
do Was drodzy Forumowicze.
Dotąd przeczytałem: "Bez mojej zgody" - i to wg mnie najlepsza pozycja,
"Porwanie Jane E." Trochę naciągana, zbyt bajkowa, ale na wakacje całkiem niezła.
"Kod Leonarda da Vinci" - początek dobry, rozwinięcie niezłe, ale zakończenie
pisane jakby autor nie miał na nie pomysłu. Coś jakby: zaczął pisać świetną
książkę, ale na końcówkę zabrakło weny twórczej.
Jeśli ktoś czytając powyższy tekst pomyślał: "o ta pozycja z pewnością
spodobałaby się temu chłopakowi" bardzo proszę o wpis z krótkim komentarzem.
pozdrawiam serdecznie