ekslibrisy, podpisy, dedykacje, notatki

15.07.05, 22:11
podpisujecie książki, wklejacie ekslibrisy? czasem na targu staroci mam ochotę kupić książkę, ale gdy patrzę na pierwszą stronę i widzę podpis - rezygnuję. niby nic wielkiego, ale jakoś nie lubię pisania po książkach. wiem, że niektórzy robią sobie notatki na marginesach. zastanawiam się czemu. powodów pewnie jest wiele, może się podzielicie? :)
    • Gość: Daniel Re: ekslibrisy, podpisy, dedykacje, notatki IP: *.piotrkow.net.pl 15.07.05, 22:16
      ja swoje książki stempluję w tych samych miejscach, gdzie robią to biblioteki -
      czyli na odwrocie str. tyt., potem na 17 str. i na końcu. Pieczątkę kazałem
      wykonać (w grudniu 2001, odebrałem 2.1.2002) z podwójną obwódką na wzór
      pieczątek bibliotek szkolnych z lat 40./50. XX wieku, pośrodku "Biblioteka", w
      otoku imię i nazwisko. Nie mam też nic przeciwko temu, jeśli na kupionej przeze
      mnie książka jest taki ślad dawnego właściciela.
    • zaba_pelagia Re: ekslibrisy, podpisy, dedykacje, notatki 15.07.05, 22:22
      polecam ci wobec tego tę pozycję
      www.merlin.com.pl/frontend/towar/360046
      a nie czujesz, ze takie ksiązki mają dusze, jakąś historię?
      • Gość: Daniel Re: ekslibrisy, podpisy, dedykacje, notatki IP: *.piotrkow.net.pl 15.07.05, 22:29
        ja właśnie tak to odbieram :) kiedyś w łódzkim antykwariacie Gratka kupowałem
        słownik polsko-rosyjski, chciałem kupić jakiś trochę większy, bo miałem tylko
        kieszonkowy. Leżało obok siebie kilka identycznych, wydanych w 1949 r. -
        wybrałem ten, który był w kilku miejscach ostemplowany kilkoma różnymi (choć o
        tej samej treści) pieczątkami właściciela sprzed kilkudziesięciu lat (widać
        było, że się cieszy, że jest magistrem, skoro umieścił ten tytuł na
        pieczątkach, albo się cieszy, że ma pieczątki, albo że ma słownik... a może
        wszystko razem - ogólnie przecież sympatyczne:)) Tak więc do zielonych
        powojennych pieczątek doszła moja fioletowa pieczątka z początku XXI wieku :)
        • zaba_pelagia Re: ekslibrisy, podpisy, dedykacje, notatki 15.07.05, 22:34
          własnie
          słodkie są stare ksiazki z dedykacjami dla uczniów kończących pierwszą klasę,
          albo z pieczątką biblioteki w Niepołomnicach Dolnych albo z kalendarzykiem z
          roku 1979 wetknietym miedzy stroną 17 a 18...
        • Gość: Zdanka Re: ekslibrisy, podpisy, dedykacje, notatki IP: *.4web.pl 16.07.05, 13:19
          A Gratka, jak to mówią, to "zajebiste" miejsce:)
      • ofira Re: ekslibrisy, podpisy, dedykacje, notatki 15.07.05, 22:43
        dzięki, sądząc po recenzjach bardzo ciekawa książka :)
        a co do książek z własną historią - wpisy, pieczątki itp. z jednej strony są super sprawą (gdyby tak każdy kolejny właściciel podpisywał się na jednej ze stron, w sumie czemu nie), z drugiej jakoś mi przeszkadzają. może jestem dziwna, ale mam trochę takich książek i drażni mnie odrobinę czyjeś nazwisko. tak się czuję, jakby ta książka nie była moja, jest "nieoswojona". wolę podniszczone kartki, pożółkłe i wytarte, niż sygnaturki z gatunku "moje". wtedy mogę sobie wyobrazić wcześniejsze dzieje książki. jeszcze jedno mi przyszło do głowy - zabezpieczenie przed złodziejami? pewnie robię z igły widły, no cóż. dlatego zależy mi na wypowiedziach innych :)
    • sto100 Re: ekslibrisy, podpisy, dedykacje, notatki 15.07.05, 22:57
      Miałam kiedyś ekslibris, śliczny, zrobiony przez przyjacółkę, ale potem z niego zrezygnowałam.Nie lubię podpisywać,ale podpisuję zawodowe, bo giną i mogę chodzić i odbierać.Bez tego nie mogę pracować.Lubię za to dedykacje.Ja wiem, osobista bardzo sprawa. Ale ja lubię,zwłaszcza gdy daję najbliższym, z uczuciem.Dalszym nie, bo to moje serce.Może kiedyś wspomną.A i ja gdy takie dedykacje dostaję,to często zerkam na nie.Lubię.Czuję czyjąś obecność.Lubię.
    • Gość: fiszka Re: ekslibrisy, podpisy, dedykacje, notatki IP: *.radioalfa.com.pl / *.radioalfa.pl 16.07.05, 11:42
      Ja kiedyś podpisywałam każdą zakupioną książkę ale potem zdarzało mi się, że
      zechciałam to czy inne dzieło komuś podarować a głupio tak podpisane ;-( i
      teraz nie podpisuję ze względów praktycznych.
    • kawa_malinowa Re: ekslibrisy, podpisy, dedykacje, notatki 17.07.05, 16:26
      Podpisuję te najważniejsze przed pożyczeniem ich komuś.
      Wszelkie oznaki dawnej przynależności nie są mi niemiłe, więc czaami w domu po
      zakupach jestem mile zaskoczona, kiedy poznaję kawałek czyjejś historii.
      Lubię dostawać książki z dedykacjami, mówci co chcecie. Przyjemnie jest też,
      kiedy po rozmowie autor książki napisze coś od siebie :)
Pełna wersja