Książki, które urzekły Was swoim językiem

20.07.05, 09:10
Niezwykłe skojarzenia, ciekawe metafory, intrygujące połączenia słów... Czy
są takie książki, w których podkreślając co ciekawsze cytaty, podkreślacie
niemal całą książkę?
Ostatnio czytam "Grę w klasy" Cortazara i co rusz natrafiam na niezwykłej
urody zdania i fragmenty.
Np. ten: "Tego popołudnia spadł drobny deszcz i pełna dumy chciałaś otworzyć
twój parasol, kiedy wchodziliśmy do parku, a zamiast tego w ręku wybuchła ci
katastrofa zimnych błyskawic i czarnych chmur, strzępów poszarpanego
materiału i migotania wywichniętych drutów, i śmialiśmy się zmoknięci,
przekonani, że parasol znaleziony na placu powinien godnie umrzeć w parku,
nie zaś włączać się w nieszlachetny cykl koszów na śmieci i rynsztoków; więc
zwinąłem go jak mogłem najlepiej i zanieśliśmy go w wysoko położoną część
ogrodu, obok mostku, przez który przejeżdża pociąg, i stamtąd cisnąłem go z
całej siły w dół, w głąb parowu, w mokrą murawę, ty zaś wydałaś okrzyk, w
którym zabrzmiało coś niby przekleństwo Walkirii."
"jedna ze starszych dam, prawdziwa marynata z dziewictwa"
Mogłabym jeszcze długo wypisywać co bardziej urokliwe fragmenty. Chylę czoła
przed Cortazarem i autorką przekładu, Zofią Chądzyńską.
    • kawa_malinowa Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 10:12
      Urzekł mnie styl "Madame" Antoniego Libery.

      Urzekł mnie styl "Pianistki" Jelinek - w zupełnie inny sposób...
      Urzekł mnie styl Herty Mueller....
    • pinos Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 10:17
      Mervyn Peake
      Tytus Groan
      i Gormenghast.

      Pieknie napisane. Pięknie przetłumaczone. Piękne.
    • chihiro2 Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 10:23
      Mnie Cortazar tez urzekl niezmiernie. Poza tym konsktrukcja zdan w "Kronikach
      Bustosa Domecqa" Borgesa i Casaresa. Generalnie pisarze iberoamerykanscy maja
      wspaniale wyczucie jezyka i a doskonale tlumaczeni na jezyk polski. Mamy
      szczescie do dobrych tlumaczy :)
    • karmilla Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 10:25
      Wszystko, co wyszło spod pióra Oscara Wilde'a
      • Gość: Aga Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 10:31
        Nie uwierzycie - czytam Piekne dizelnice Louisa Aragoan - jaka to smakowita i
        urzekająca własnie lektura
        A tak na dokładkę - wszystko co napisał Stefan Chwin, W poszukiwaniu straconego
        czasu Prousta, prawie wszystko Tomasza Manna i Sapkowskiego wiedxmińskie
        opowiadania
        • zirael1 Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 21.07.05, 15:32
          No, z tym o Sapku to bym się kłóciła. Uzasadnij, przytocz cytat. Akurat język
          książki mie się nizbyt podobał, taka niby staropolszczyzna, ale na zmianę ze
          współczesnym językiem...
    • wenus.z.willendorfu Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 11:01
      Nie uważacie, że współcześni pisarze polscy (poza Chwinem) posługują się raczej
      ubogim językiem? Jeżeli się mylę, to mnie poprawcie, ale naprawdę nie
      przypominam sobie książki z ostatnich kilku lat, która by mnie zauroczyła
      stylem.
      • Gość: Aga Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.05, 11:04
        No jeszcze jest Antoni Libera, Jarosław Klejnocki, Tomasz Jastrun, Olga
        Tokarczuk, Arkadiusz Pacholski z drmaturgów Krzysztof Bizio na przykład. Myślę,
        że az tak źle nie jest
      • kawa_malinowa Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 11:28

        Chyba głownie Chwin właśnie :) Jego książki to słowna uczta...
        • staua Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 17:16
          Dolaczam do wielbicieli Chwina i Cortazara. Dodam tez Stasiuka, bo jego jezyk swietnie oddaje to, o
          czym pisze. I Simone Popescu, ale tutaj juz oczywiscie tlumaczka, Justyna Struzinska, sie do jezyka
          przyczynila.
          Lubie tez, gdy autorzy powiesci popularnych dopasowuja jezyk do bohaterow i sytuacji, np. niezla jest
          w tym Sue Grafton, ktorej kryminaly obecnie mnie wciagnely, swietnie oddaje manieryzmy wszystkich
          klas spolecznych USA :-)
          • bdx65 Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 17:58
            W stronę Swanna
            Mistrz i Małgorzata, ale w tłumaczeniu Lewandowskiej, nie Drawicza
            Doktor Faustus i Czarodziejska Góra
            Ojciec chrzestny
            Pan Tadeusz
            Menuet z pogrzebaczem
            Przygody dobrego wojaka Szwejka

















            • donkej Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 18:05

              nie Lewandowskiej, ale Dąbrowskiego i Lewandowskiej to tłumaczenie M.iM. - to
              ważne :-)

            • Gość: daria13 Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem IP: *.medical / *.crowley.pl 21.07.05, 14:21
              A mnie nieodmiennie zachwyca język w powieściach i opowiadaniach Borisa Viana.
              Te wszystkie odlotowe neologizmy, cudowna gra słów, surrealistyczne
              skojarzenia. Do tego dochodzi jeszcze genialne poczucie humoru, a i treści
              przedstawiane w jego prozie nie są banalne ani nieistotne. Słowem - geniusz!
    • barszczyk75 Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 11:30
      jest taka nowozelandzka autorka- Kristy Gunn -jej ksiazka Rain nadaje sie do
      smakowania a nie czytania... szkoda ze tak trudno dostac jej ksiazki....
    • sto100 Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 11:59
      Dla mnie, ze wspólczesnych polskich to proza Pawła Huelle.Bardzo dobry język, bardzo dobra literatura.Chwalę ją na tym forum od kiedy weszłam, wprawdzie od niedawna, ale nieustannie. To literatura,która prowadzi czytelnika, po swoich ścieżkach, interesujących miejscach i umieszcza go obok ludzi bardzo żywych. To bardzo dobra literatura.A atmosfera Gdańska, starego Gdańska.Ja go wtedy nie znałam,ale tak właśnie wyobrażam sobie.Zawsze czekam na każdą kolejną pozycję.Teraz też.
      • konopielka80 Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 12:51
        Wszystkie ksiązki Olgi Tokarczuk
    • Gość: ewa Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 13:25
      Bardzo tu poważnie. Ja zejdę w trochę "niższe" rejony. Mnie urzeka od lat już
      wielu Małgorzata Musierowicz :-) I ze względu na język i ze względu na klimat.
      Wracam sobie do tych książek od czasu do czasu (im jestem starsza, tym bardziej
      szkoda mi czasu na wracanie do książek już przeczytanych, ale jeszcze się
      zdarza) i mam wrażenie, że wcale się nie starzeją. Chociaż... może to ja nie
      dorastam? ;-)
      Pozdrawiam.
    • braineater Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 13:33
      Od zawsze - Angela Carter
      także Lem Stanisław w swoich wczesnych tekstach
      jak rónwież Michał Choromański i jego obłedne zdeformowania polszczyzny
      z ostatnich Raymond Queneau
      jak również
      i proszę na mnie nie pluć:)
      Masłowska Dorota.

      Pozdrowienia:)
    • Gość: sla Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 14:29
      No, chyba rzeczywiście ci hiszpańskojęzyczni pisarze mają coś w sobie. Ja dwa
      tygodnie po lekturze jestem wciąz pod ogromnym wrażeniem języka (choć i fabuły
      i wszystkiego innego) "Jeźdźca polskiego" Moliny. Rany, napisać TAK ponad 500
      stron i nie znudzić czytelnika, a wręcz przeciwnie... Chylę czoła. No i Hrabal,
      oczywiście, poezja prozą, wielka literatura czeszczyzną potoczną... Wow:-)
    • broch Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 15:00
      unikalne, fenomenalne "Trzy smutne tygrysy" Infante Cabrery. Książka
      nieprzetłumaczalna (chyba) dla której warto poznać hiszpański. "Raj" Lezamy
      Limy, "W poszukiwaniu straconego czasu" Prousta, "Wielki Meaulnes" Alain-Fourniera,
      Niezbyt współcześni pisarze amerykańscy (też cytat:))
      "Snow-Balls have flown their arcs, starr'd the Sides of outbuildings, as
      cousins, carried hats away into the brisk wind of Delaware, - the sleds are
      brought in and their runners carefully dried and greased, shoes deposited in the
      back hall, a stocking'd-foot descend made upon the great kitchen..."

      polscy pisarze starszego pokolenia np Iwaszkiewicz, Dygat, Choromanski.
      Ostatnia generacja raczej slaba, powodująca nieznośne uczucie deja vu: albo pod
      wpływem pisarzy niemieckich (Chwin, Huelle), albo piszący reportaże (Masłowska)
      które powieścią nie są, albo próbujący naśladować literaturę obcą w inny sposób.
      • donkej Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 15:11
        Ależ zawsze Słonimski! Niesamowity humor i błysk w tej prozie.
        Kiedyś się - dla języka właśnie - narkotyzowałam Konwickim.

        No a jeśli o językowych sprawach, to jakże można nie wspomnieć Tolkiena -
        językowego majstersztyku.
        • pomme Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 16:02
          Mnie ostatnimi czasy, podobnie jak niektórych z was, Antoni Libera. Przecudny
          język.
          Wczesniej wspomniany już Cortazar, Proust Bouvier, Zola, Stasiuk.
          Generalnie jak nie podoba mi sie język, to odkładam ksiązkę, chocby była
          zachwalana pod niebiosa
    • ada08 Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 18:21
      Mnie też Choromański, wymieniany tutaj (bardzo się cieszę ! :-))

      I wymieniane tu "Kroniki Bustosa Domecq'a" (strrrrasznie się cieszę,
      egzaltowanie !!! ;-)))

      A poza tym: Nabokov na przykład. Albo Alejo Carpentier z jego barokowym stylem.

      No i Gogol, Gogol, Gogol !!! :-)

      Trudno cytować wszystkich, więc tylko trochę Gogola z "Martwych dusz",
      taki kawałek opisujący postaci, które zupełnie nie mają wpływu na
      rozwój akcji, pojawiają się na chwilę, po czym autor je "znika" :-)
      i ... tyleśmy je widzieli :-)

      "Przyjazd jego nie zrobił w mieście żadnego hałasu i nie towarzyszyło mu
      nic szczególnego; tylko dwaj rosyjscy chłopi, stojący u drzwi karczmy
      naprzeciwko hotelu, poczynili jakieś spostrzeżenia, odnoszące się zresztą
      bardziej do pojazdu niż do tego, kto w nim siedział. - Patrzaj no - powiedział
      jeden do drugiego - to ci koło! Jak myślisz, dojechałoby to koło, jakby było
      trzeba, do Moskwy czyby nie dojechało? - Dojechałoby - odpowiedział drugi.
      - A do Kazania, to myślę, że nie dojechałoby? - Do Kazania nie dojechałoby -
      odpowiedział drugi. Na tym rozmowa się skończyła.
      I jeszcze kiedy bryczka podjechała do hotelu, nawinął się młodzieniec w białych
      dymkowych pantalonach, bardzo wąskich i krótkich, we fraku z pretensjami do
      mody, spod którego widać było gors spięty tulską spinką z pistoletem z brązu.
      Młodzieniec odwrócił się, popatrzył na pojazd, przytrzymał ręką czapkę, która
      mu o mało nie zleciała na wietrze, i poszedł w swoją stronę"

      :-)
      a.



      • pomme Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 21.07.05, 12:49
        O tak Carpentier - popieram
    • akabe Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 20.07.05, 23:20
      Pewnie kontrowersyjnie, ale co mi tam:)

      1. Pascal Mercier,czytam w wersji niemickojęzycznej.

      2. John Irving.

      3. Schulz oczywiście, "Sklepy cynamonowe" są moim zdaniem mistrzostwem!

      4. Libera "Madame".

      Pozdrawiam serdecznie wszystkich czytelników:)
    • bender_rodriguez Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 21.07.05, 01:34
      miałem koleżankę. nazywa się Buchlajn - urzekła mnie swoim językiem
    • wenus.z.willendorfu Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 21.07.05, 10:34
      Co to za książka "Menuet z pogrzebaczem" ? Nigdy o niej nie słyszałam, a skoro
      pojawiła się w tym wątku, to brzmi interesująco :-)
      • basiao3 Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 21.07.05, 10:55
        "Menuet..." to tomik wierszy Grochowiaka.
        Jeszcze do listy dorzucę Brookner (wszystko w oryginale, w każdym razie tak mi
        się zdaje, wszystkich jej książek nie przeczytałam) i Odojewskiego "Oksanę".
    • gingeraska Re: Książki, które urzekły Was swoim językiem 21.07.05, 21:47
      a u mnie - cały Marquez, "Dolina Issy" Miłosza, "Sklepy cynamonowe" Schulza i -
      tu się pewnie wielu narażę "Wojna polsko-ruska" Masłowskiej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja