smutne bardzo

03.08.05, 21:37
Dowiedziałam się dziś, że zmarł niedawno właściciel mojego ulubionego
antykwariatu. Z wyglądu zapijaczone stare żulisko, od którego wnionęło na
kilometr tanim winem, trzymający książki w małym blaszaku, ściśnięte na
półkach w czterech rzędach. Pamiętał jednak chyba każdą książkę, jaka
kiedykolwiek przeszła przez jego ręce, o każdej miał coś istotnego do
powiedzenia, a na dodatek miał najniższe ceny jakie w życiu widziałam...
:-(
    • annabelee1 Re: smutne bardzo 03.08.05, 21:47
      Wlasnie.Znikaja takie mile miejsca.Kiedys w Warszawie byl taki pyszny
      antykwariat Kubickiego na Hozej.Komletny bardak ale z jakim klimatem.Umarl
      wlasciciel,przejely dzieci i zrobilo sie to odrazajace aseptyczne miejsce..
      Macie jakies ulubione miejsca?
    • yanga Re: smutne bardzo 03.08.05, 22:46
      Czy może masz na myśli tego z nowego bazarku na Wałbrzyskiej? Bo opis by
      pasował...
      • eeela Re: smutne bardzo 04.08.05, 09:00
        Nie, mam na myśli tego z bazarku przy Hali Banacha. Czy Wałbrzyska to Służew?
        • yanga Re: smutne bardzo 04.08.05, 09:33
          No tak, a ja Cię pomyliłam z eelą przez dwa e, znaną z forum ursynowskiego, za
          co przepraszam. W każdym razie na wspomnianym przeze mnie bazarku urzędował
          taki sam pan, dawno tam nie zaglądałam, więc nie wiem, czy nadal tam jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja