o NICH to tylko LUBIEWO znam a wy?

IP: *.idea.pl 12.08.05, 17:54
Podejrzewam, że dużo o gejach napisano, ale ja znam tylko lubiewo. a wy?
    • Gość: Zdanka Re: o NICH to tylko LUBIEWO znam a wy? IP: *.4web.pl 12.08.05, 17:59
      A my znamy wielu osobiście:)))))))
      Przepraszam, ale włąsnie wychodzą sie z jednym spotkać i nie mam czasu dogłęnie
      się wywewnętrzniać - tak więc wpisz sobie w wyszukiwarkę forumową
      homoseksualizm w literaturze , watek homoseksualny i wyskoczy Ci sporo watków:)
      • Gość: Zdanka Re: o NICH to tylko LUBIEWO znam a wy? IP: *.4web.pl 12.08.05, 18:02
        Aczkolwiek polecam Isherwooda:) I Firbanka:) Jak również Edmunda White`a:)
    • preacher Co to wnosi? 12.08.05, 18:04
      Lubiewo, to swoja droga sprawnie napisany tekst, ale pytam po co? Czytjac
      powiesc Witkowskiego w pewnym momencie odczuwa cos w rodzaju przesytu, zaczyna
      nudzic i nasuwaja sie pytania o celowosc kolejnych stron. Ksiazka na poziomie,
      ale znow jak z Maslowska wiecej marketingu niz literatury na naprawde wysokim
      poziomie(nie tylko jezykowym). Osobisci wole srednio jezykowo utwor, ale
      poruszajacdy cos naprawde waznego. Wiec jeszcze raz sie pytam po co ten tekst?
      • Gość: Zdanka Re: Co to wnosi? IP: *.4web.pl 12.08.05, 18:17
        Hmmmto tekst gawędziarski i jako taki chyba nalezałoby go potraktować, nie
        doszukując się tu wielkiej literatury:) No cóz, przecie niekoniecznie trzeba
        pisać na wzór dialogów Platona(vide:Sympozjon, Szymanowskiego(sic!))
        No, ale teraz to już naprawdę spadam.
      • hrabalek Re: Co to wnosi? 12.08.05, 18:24
        preacher napisał:

        > Lubiewo, to swoja droga sprawnie napisany tekst, ale pytam po co? Czytjac
        > powiesc Witkowskiego w pewnym momencie odczuwa cos w rodzaju przesytu, zaczyna
        > nudzic i nasuwaja sie pytania o celowosc kolejnych stron. Ksiazka na poziomie,
        > ale znow jak z Maslowska wiecej marketingu niz literatury na naprawde wysokim
        > poziomie(nie tylko jezykowym). Osobisci wole srednio jezykowo utwor, ale
        > poruszajacdy cos naprawde waznego. Wiec jeszcze raz sie pytam po co ten
        tekst?

        Widocznie autor czuł potrzebę napisania go,napewno chciał coś przez to
        powiedzieć, bo nie wierzę ,że napisał to- tak sobie z nudów.
        A w końcu to ta książka jest na poziomie czy nudna ? bo raz piszesz tak- raz
        siak.
        • preacher Re: Co to wnosi? 12.08.05, 22:03
          Jest sprawnie napisan i do pewnego momentu ma sie nadzieje, ze cos wniesie.
          Kategoria nudna czy nie, odpuscmy sobie takie rzeczy:P
          --
    • Gość: Hubi Re: o NICH to tylko LUBIEWO znam a wy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 19:47
      Przyznaje, ze nie podoba mi tytul Twojego postu..Niemniej jednak - podaje watki:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=23320633&a=26971255
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=19249245&a=23114470
      Polecam szczegolnie "Homofobie po polsku".

      Pozd.

      H.
Pełna wersja