kawa_malinowa
14.08.05, 13:30
NIe lubię pana Rafała Ziemkiewicza. Nie pociąga mnie fantastyka w jego
wykonaniu, a publicystyka sprawia, że mam odruch wyrzucania gazety /
przełączania telewizora. Nie znoszę, nie znoszę... Nie zgadzam się z
poglądami, nie trawię sposobu w jaki je prezentuję. Jestem jednym wielkim NIE
I oto trafiam na "Ciało obce". Kolejna rozliczeniowa, pokoleniowa historia? I
tak, i nie. Bo "Ciało obce" to niesamowicie napisana opowieść. Ziemkiewicz
łączy w niej opowieść o klęsce z wątkami politycznymi, spiskową teorią
wielkiego biznesu, obserwacjami społecznymi (niektóre z nich porażają mnie
swoją ostrością) no i ze sporą ilością scen łóżkowych. Powstaje z tego
zabójczy koktajl, taka jazda szybkim pociągiem (a dlaczego pociągiem, to
można sobie sprawdzić, sięgając po książkę) bez trzymanki :)
Można się z panem Z. i z jego bohaterem nie zgadzać... Ale przeczytać warto.
-------------
"Dying
is an art like everything else.
I do it exceptionally well."
Sylvia Plath "Lady Lazarus"