Gość: trEnd IP: 213.78.107.* 23.08.02, 19:38 bardzo mnie interesuje ile takich jest.. a interesujace jest tez ile jest takich.. ze nikt nie dal........ Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
martolka Re: znacie jakies dobre nienapisane ksiazki? 24.08.02, 21:39 Gość portalu: trEnd napisał(a): > bardzo mnie interesuje ile takich jest.. > > a interesujace jest tez ile jest takich.. > ze nikt nie dal........ Ale o co chodzi??? Osobiście nie znam "nienapisanych książek", bo nie są napisane. A ile takich jest? Nie wiem, bo nie są napisane. Następnego pytania nie rozumiem - co i gdzie kto "dał"? Odpowiedz Link Zgłoś
reptar Re: znacie jakies dobre nienapisane ksiazki? 25.08.02, 16:21 Był raz w Przekroju (niedawno) artykuł na temat książek nieistniejących. Chodziło o książki, o których wspomina się w innych, prawdziwych książkach, ale które nie zaistniały w realnym świecie. Czasem mają tylko tytuł, czasem też i autora, a nawet własną historię. Przykłady? Proszę: podręczniki Harry'ego Pottera (cała lista), książki Kilgore'a Trouta (bohatera książek Vonneguta), "Niezwykłe przygody Anatola stukniętego na początku" z "Siódmego wtajemniczenia" Niziurskiego, seria książek o Misery napisanych przez Paula Sheldona, bohatera "Misery" Stephena Kinga... Na stronie z Lemem można znaleźć coś takiego: zarzuciłem także pisanie, w pierwotnym zamyśle pomyślanych jako żart, wstępów i recenzji z nieistniejących książek (Próżnia doskonała, Wielkość urojona). Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: znacie jakies dobre nienapisane ksiazki? 25.08.02, 17:17 Książka Człowieka z Wysokiego Zamku. Odpowiedz Link Zgłoś
martolka Re: znacie jakies dobre nienapisane ksiazki? 25.08.02, 21:55 reptar napisał: > Był raz w Przekroju (niedawno) artykuł na temat książek nieistniejących. > Chodziło o książki, o których wspomina się w innych, prawdziwych książkach, ale > > które nie zaistniały w realnym świecie. Czasem mają tylko tytuł, czasem też i > autora, a nawet własną historię. > aaaa! to o to chodziło! :-))) to jeszcze "Pokuta Aweryli" z Ani z Zielonego Wzgórza (a dokładnie z Ani na Uniwersytecie) ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
reptar Re: znacie jakies dobre nienapisane ksiazki? 26.08.02, 12:47 Właściwie wystarczy, żeby bohater książki był pisarzem, zaraz mamy do czynienia z jego książkami w tle. Stephen King, Jonathan Carroll - często używają pisarzy jako bohaterów. Jakby dobrze przejrzeć, toby się pewnie znalazło krocie tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Otto Re: znacie jakies dobre nienapisane ksiazki? IP: *.acn.pl / 10.132.129.* 28.08.02, 16:12 Zgadza się. Lem nie napisał kilku znakomitych książek. Napisał za to ich recenzje w Próżni Doskonałej. Polecam nawet tym, którzy nie są miłośnikami gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dudu Re: znacie jakies dobre nienapisane ksiazki? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.08.02, 23:00 Bardzo dużo nienapisanych książek napisał Borges Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sar Re: znacie jakies dobre nienapisane ksiazki? IP: *.prem.tmns.net.au 26.08.02, 06:35 jak widac w niezlym towarzystwie sie znajdujesz trEnd. To tkaka modz chyba teraz... co za czasy.. A tak w ogole to NAPISZ, WYDAJ i CIESZSIEZYCIEM - moze to uchroni nas od rzeczywistosci Twoich rozterek... i wprawek jezykowych - no chyba ze to co robisz to jakas filozofia, nowa filozofia jezyka jako JEDYNEJ rzeczywistosci... PoZdrawJam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bożena Re: znacie jakies dobre nienapisane ksiazki? IP: 195.136.125.* 26.08.02, 13:48 Są bardzo dobre ksążki już napisanhe, np.Antoniego Libery "Madame" Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: znacie jakies dobre nienapisane ksiazki? 26.08.02, 14:19 Nie polecisz nam nic z Mamiko? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trEnd Re: znacie jakies dobre nienapisane ksiazki? IP: 213.78.120.* 28.08.02, 00:51 no wlasnie..szczegolne no wlasnie dla reptara.. zmierzalem jednak do tego..ze skoro wszystko zostalo powiedziane/napisane.. to jak napisac cos czego nie bylo..chyba nie mozna tego napisac.. jezeli nie bylo..to najprawdopodobniej nie bedzie.. slowo bylo na poczatku..poczatek byl dawno.. slownik wnosi ograniczenia..wielu broni slownika..i gramatyki.. laczenie jezykow to jedyne wyjscie..by nadac nowa forme..zawsze starym tresciom..wtedy moze bedzie.. jezeli nie mozna napisac..to mamy do czynienia z czyms nienapisanym.. wiem..pokretna to logika..wybaczcie mi..mlody jestem i bladze.. to wszystko skladanki ..twierdza..ale myla sie.. CZY WSZYSTKO JUZ BYLO.?.CZY TYLKO DLATEGO MAMY CZYTAC ZAMIAST PISAC? dziekuje za odpowiedzi..to taka mila odmiana.. ale takze to takie irytujace..ze zawsze znajdzie sie intelektualista ..ktory oznajmi nam ze sciagamy.. Odpowiedz Link Zgłoś