"Chwila" Wisławy Szymborskiej - recenzja Michał...

IP: *.pool.mediaWays.net 28.08.02, 19:23
moim zdaniem pan cichy sie przylizuje. pani szymborska jest wspaniala poetka, ale pan cichy pelza
bezkrytucznie na kolanach. to nie jest partnerstwo, to jest sluzalstwo. czy pani szymborskiej sie taka
postawa podoba? poezja to dialog, a nie cytowany do usranej smierci monolog. czy pan cichy w podobny
sposob pelzalby przed poeta, ktory nie dostal nobla? na przyklad przede mna? hahaha. pozdrawiam. snf
    • ada08 Re: 'Chwila' Wisławy Szymborskiej - recenzja Mich 29.08.02, 07:22
      Ja przeczytalam z usmiechem :-)
      Ten tekst to wypracowanie ambitnego licealisty, ktory objasnia
      ''co poeta chcial przez to powiedzieć'' :-)

      Podoba mi sie jedynie przywolanie Vermeera, uwazam , ze jest
      bardzo trafne.

      Pozdr.
      a.
    • Gość: KaWa Krol jest nagi IP: *.hfp.com.pl 29.08.02, 12:12
      Doprawdy, trzeba chyba zaćmienia umysłowego doświadczyć, aby w jednej recenzji zawrzeć
      tyle banialuk. Cielęcy zachwyt autora nad pospolitością treści i jezyka (choć
      pretensjonalnoscia też) i niezmienne doszukiwanie się (i odnajdywanie!) głebi tam, gdzie
      jest tylko pustka wynikająca z niewiary.
      • ada08 Re: Krol jest nagi 29.08.02, 14:17
        Gość portalu: KaWa napisał(a):

        > niezmienne doszukiwanie się (i odnajdywanie!) głebi t
        > am, gdzie
        > jest tylko pustka wynikająca z niewiary.

        Z niewiary w co ?
        • Gość: KaWa Re: Krol jest nagi IP: *.hfp.com.pl 29.08.02, 15:21
          Wydawało mi się to oczywiste. W Boga, droga (drogi) Ado, w Boga.
          • ada08 Re: Krol jest nagi 30.08.02, 07:32
            Czy wiara w Boga jest warunkiem sine qua non
            dobrego pisania ? I w ogóle powstania dzieła ?
            Może spłycam, ale nie widzę związku ....

            (droga) Ada :-)
            • Gość: KaWa Re: Krol jest nagi IP: *.hfp.com.pl 30.08.02, 10:53
              Jestem przekonana, że sztuka, a więc także literatura, a już zwłaszcza poezja
              nie może być NAPRAWDĘ dobra, jeśli nie jest zakorzeniona w wierze i
              chrześcijaństwie (co nie znaczy, że ma być religijna). W takiej poezji nie
              istnieje żadna duchowość, jest wyschnięta jak pustynia. O dziwo, ten kto
              doszukuje się w takiej poezji metafizyki ulega czasem przedziwnemu złudzemiu,
              że ją znalazł (najlepiej ten przykład ilustrują, puste w istocie, filmy
              Kieślowskiego).
              Zgadzam się natomiast, że można bez tego składać zgrabne zdania. Tylko tyle.

              p.s. Przypominam, że Cichy pisał o arcydziele na miarę Vermeera i Rembrandta.
              Dlaczego nie szukał podobieństw gdzieś bliżej, np. u Różewicza i Pilcha?

              Pozdrawiam :)
              • Gość: jupi Re: Krol jest nagi IP: *.pool.mediaWays.net 30.08.02, 11:54
                Kawko droga, masz racje! Ten Cichy to tylko maly oportunista, co to musi sie odwolywac do
                gwiazd, bo w gwiezdnym kontekscie glosniej zabrzmi jego ciche nazwisko. ach, nie on jeden, ale
                rzeczywoiscie, on wyjatkowo drazni. pozdrawiam:-))))))))
              • ada08 Re: Krol jest nagi 30.08.02, 12:09
                Bardzo radykalny pogląd. A inne wielkie religie ? Chyba tylko przez nieuwagę
                ich nie wymieniłaś ? :-)
                Zresztą nie zgadzam się z tym poglądem. Sztuka , literatura nie musi zawierać
                ''pierwiastka duchowego'', metafizycznego, żeby zasługiwać na miano prawdziwej
                (dotyczy to również muzyki).

                Jeśli chodzi o mnie , to twórczość Szymborskiej działa przede wszystkim na mój
                intelekt, ze tak go nazwę :-). Nie szukam u niej metafizyki. Lubię w jej
                wierszach
                tę mieszaninę łagodnej ironii i czułości, z jaką przygląda się światu . Lubię
                patrzec, jak zatrzymuje ''chwilę ulotną'', której ja sama może bym nie
                zauważyła ...
                Zresztą mniejsza o to, co ja lubię :-)

                Wracając do recenzji Cichego napisanej stylem egzaltowanym i pretensjonalnym
                (''arcydzieła'', ''stężenie doskonałości'' ) .... Nie znam jeszcze ''Chwili''
                ale to muszę powiedzieć, że trochę niepokoi mnie fakt, że krytycy po lekturze
                tego tomiku Szymborskiej w większości z takim hałasem padli na kolana. Po co
                tyle zgiełku wobec tak powściągliwej osoby ? :-)

                Co do Kieślowskiego - pełna zgoda. W ''Lalce'' Wokulski mówi do Starskiego
                '' - Panie, w panu jest tyle demona , co trucizny w zapałce''.
                Dla mnie tyle jest metafizyki w filmach Kieślowskiego :-)

                p.s. A dlaczego nie do Pilcha i Różewicza ? Może nie chciał im zbytnio
                pochlebic ? :-)
                Obu zresztą lubię :-)

                Pozdrawiam :-)
                a.


                • Gość: 007 Re: Krol jest nagi IP: *.pool.mediaWays.net 30.08.02, 12:20
                  ado08, nie jest jednak zle - dariusz suska napisal o tym samym inaczej, a
                  wiec jednak nie wszyscy padli na kolana. dzieki bogu, ze tak powiem,
                  pozdrawiam
                  • Gość: KaWa Re: Krol jest nagi IP: *.hfp.com.pl 30.08.02, 13:59
                    Muszę się przyznać, że od wesołej recenzji Dariusza Suski rozbolał mnie
                    brzuch. O ile Cichy jest tylko żalośnie bezkrytyczny, o tyle Suska stara się
                    nadać swojej recenzji pozory intelektualnej analizy. Niby że jest głębsza. A
                    tu ten sam bełkot. Ale czego się spodziewać po kimś, kto prawdzwe piękno
                    dostrzega w uświadomieniu sobie, że mógłby być karpiem.
                • Gość: KaWA Re: Krol jest nagi IP: *.hfp.com.pl 30.08.02, 12:53
                  Nie oczekuj ode mnie, że jako chrześcijanka bedę zaraz cięgiem wymieniać
                  wszystkie inne relgie (która to z nich jest aż wielka? Chyba że masz na myśli
                  liczebność wyznawców. Nadprzyrodzona jest tylko jedna). Możesz uważać mój
                  pogląd za radykalny, ale pamiętaj, że mówiłam o DOBREJ (czytaj: wielkiej)
                  poezji, do jakiej niektóre środowiska usiłują zaliczyć wiersze Szymborskiej.
                  Wszystko jest na właściwym miejscu jeśli, jak Ty, nadaje się im właściwą im
                  miarę.Różewicz i Pilch to pierwsze z brzegu przykłady Wielkosci w wydaniu GW.
                  Równie dobrze mogłabym w tym samym kontekście przywołać Katarzynę Kozyrę i
                  np. Maurizio Cattellana. Próbowałam wykazać, że gdy chce się podnieść rangę
                  artysty czyni się odniesienia do mistrzów z ducha chrześcijańskich.Nawet w
                  GW.
                  Pozdrawiam :)
                  • Gość: inka Re: Krol jest nagi IP: *.pool.mediaWays.net 30.08.02, 13:09
                    masz racje! ciekawe, do czego by sie odwolali recenzujac, na przyklad, almodovara?
      • Gość: wieslaw Czytalem wiele opini o Szymborskiej IP: *.cm-upc.chello.se 02.09.02, 11:42
        Czytalem wiele opinii o Szymborskiej.. jej slowa nie trafiaja
        do wszystkich wiec moze napisze co mysle prostymi i bardziej
        zrozumialymi dla slowami.

        Bog z niejasnych dla nikogo powodow wybiera czesto porzadnych i
        spokojnych ludzi karzac ich niezbyt rozgarnietymi dziecmi.

        Ale swiat jest dobry i dzieci te wyrastaja otoczone rodzicielska
        miloscia i tolerancja rowiesnikow. Czasami ktos dostanie blache
        w czolo, a ktos inny zrobi mu pokrzywke, ale ogolnie proces ich
        dorastania pozbawiony jest wiekszych i gwaltownych wydarzen.

        Nasza tolerancja nakazuje nam aby dzieci te dorastaly w
        przekonaniu iz sa jak wszyscy inni, - ze tak samo jak nam i im
        dane jest poznanie tajnikow ludzkiej kultury. Nie chcemy, aby
        wiersze, proza, malarstwo czy rzezba, wspolne dobra calej
        ludzkosci staly sie narzedziem rasizmu stawiajacego
        nierozgarnietych poza spolecznoscia wszystkich ludzi.

        Dlatego staramy sie nie podkreslac ze "Brzechwa Dzieciom" jest
        dla wszystkich, a poezja Szymborskiej nie!

        Ze slowa sa jak instrumenty jedni potrafia na ich grac a inni
        nie. Ze mozna z tych slow stworzyc symfonie, ale mozna tez
        lekkie tance ludowe lub disko-polo.

        Mimo naszych staran i calej tolerancji, nasze gusta, czyli
        jakiej muzyki-slow sluchamy odslaniaja mimo wszystko od czasu do
        czasu wsrod nas nierozgarnietych i grafomanow.

        Osobniki uposledzone dla ktorych aforyzmy Lec'a sa szyfrem, a
        wiersze Szymborskiej zlepkiem przypadkowych slow. Moravia jest
        fetyszysta, a "Tomek na Czarnym Ladzie" jedynym godnym rodakiem
        ktory odwiedzil Afryke.

        Tak wiec jak wielu innych uwazam, ze testy na IQ powinny byc
        bardziej zroznicowane.

        Ze najlepszym sprawdzianem bylyby tu "zlote mysli Lec'a" lub
        wlasnie wiersze samej Szymborskiej. Analiza prostego wiersza
        Szymborskiej - tak jak kiedys na lekcjach literatury w szkole
        bylaby tu bardziej wskazana, niz nic nie mowiace pytania testow
        na IQ. - bo testy te robili jacys psychologowie a analize
        wiersza kazdy pamieta ze szkoly... a do szkoly chyba wszyscy
        chodzili. Czyz nie?

        Wieslaw
    • tombuko Re: 'Chwila' Wisławy Szymborskiej - recenzja Mich 30.08.02, 14:35
      Zgadzam się ze snf, to zadęcie jest nie do przejścia.Skąd się ten Cichy
      wziął? :(((((((((((((((((
      • Gość: Niech Re: 'Chwila' Wiesławy Samborskiej - recenzja Mich IP: 217.197.165.* 30.08.02, 15:04
        Z Ciszyna, naturalnie.
      • Gość: jamro Re: 'Chwila' Wisławy Szymborskiej - recenzja Mich IP: *.pool.mediaWays.net 30.08.02, 17:25
        nei wiem skad, ale tacy jak oni obrzydzaja mi od lat czytanie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja