ben-oni
05.09.05, 14:09
KSIĄŻKA-WYRZUT SUMIENIA . Kupiłeś(aś) ją , dostałeś(aś) , pożyczyłeś (aś) na
wieczne nieoddanie - kilka (kilkanaście)lat temu i nic . Stoi nie ruszona
bo ... tak bywa . Czy masz taką książkę , którą chcesz przeczytać od dawna
lecz jakoś się nie składa . Ja ostatnio zlikwidowałem takie dwa wyrzuty
sumienia . Po 20-tu latach w końcu przeczytałem "Na pastwę płomieni"
Styrona , oraz straszącą od 30-tu lat "4447" Anny Jokai .