Spoglądasz na półkę z książkami a tam straszy ...

05.09.05, 14:09
KSIĄŻKA-WYRZUT SUMIENIA . Kupiłeś(aś) ją , dostałeś(aś) , pożyczyłeś (aś) na
wieczne nieoddanie - kilka (kilkanaście)lat temu i nic . Stoi nie ruszona
bo ... tak bywa . Czy masz taką książkę , którą chcesz przeczytać od dawna
lecz jakoś się nie składa . Ja ostatnio zlikwidowałem takie dwa wyrzuty
sumienia . Po 20-tu latach w końcu przeczytałem "Na pastwę płomieni"
Styrona , oraz straszącą od 30-tu lat "4447" Anny Jokai .
    • Gość: Olga Re: Spoglądasz na półkę z książkami a tam straszy IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 05.09.05, 15:03
      I co, dobre były chociaz? Opłacało sie po nie sięgać po tylu latach? Ja mam
      takie 2 czy 3, ale nawet tytułow nie pamietam... Kto wie , moze za 20, 30 lat
      po nie siegne...
    • braineater Re: Spoglądasz na półkę z książkami a tam straszy 05.09.05, 15:07
      2 albo 3 tomy Opowiadań zebranych Faulknera
      Złota Pagoda Abe Kobo
      ze 4 ksiązki LeCarra
      i jakieś 30-50 innych, które leżą i wyrzucają mi lenistwo

      ale się nie dam...:)
      P:)
    • Gość: kromeczka Re: Spoglądasz na półkę z książkami a tam straszy IP: *.broker.com.pl 05.09.05, 16:50
      Ja nie mogę się zmusić do skończenia "Czerwone i czarne" Stendhala

      --
      Zapraszam na forum książki
      • another_story Re: Spoglądasz na półkę z książkami a tam straszy 05.09.05, 21:14
        > Ja nie mogę się zmusić do skończenia "Czerwone i czarne" Stendhala

        Nie dziwię się :). Chociaż dla mnie część druga (czyli ta, gdzie Sorel nawiedza
        Paryż) była zdecydowanie łatwiejsza do strawienia niż pierwsza. Matylda de la
        Mole nieodparcie kojarzyła mi się z naszą Łęcką... jednakże Wokulski to
        człowiek zdecydowanie sympatyczniejszy niż Julian.
        • Gość: FOXIE77 Re: Spoglądasz na półkę z książkami a tam straszy IP: 170.134.133.* 05.09.05, 22:44

          Az wstyd sie przyznac, ale nie moge sie zabrac do ksiazki
          Normana Davisa o Powstaniu Warszawskim.Fakt, ze dosc gruba
          najgorsze jest to, ze bylam na spotkaniu z Autorem {wspaniale}i
          ksiazke tam wlasnie kupilam z dedykacja.Po prostu nie mam nic
          na swa obrone.

          pozdrawiam
        • Gość: Joanna Re: Spoglądasz na półkę z książkami a tam straszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 13:45
          Kazdy ma inny gust czytelniczy i czegos innego szuka w ksiazkach. Ja uwuelbiam
          Czerwone i Czarne, ale straszy ciagle Ulisses, Gra w klasy i porzucona po 200
          stronach Czarodziejska Gora.
    • Gość: mila Re: Spoglądasz na półkę z książkami a tam straszy IP: *.echostar.pl 06.09.05, 09:42
      Przez długi czas nie mogłam się zabrać za "Kikimorę" Żuławskiego. Wczoraj
      zaczęłam i strasznie sie męczę, lae dam jej jeszcze szansę.
    • Gość: jjj Re: Spoglądasz na półkę z książkami a tam straszy IP: *.dip.t-dialin.net 06.09.05, 10:09
      Rok 1984- przeczytalam druga czesc tej ksiazki po 5 latach, nie bylo tak zle;)
    • Gość: majonez Re: Spoglądasz na półkę z książkami a tam straszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 12:15
      Jest taka książka , której za każdym razem gdy wchodzę do pokoju powinienem
      mówić "Przepraszam , żeś jeszcze nie przeczytana !" . Już kilkanaście lat
      minęło jak odwiedziła mnie i garuje między "Malowanym ptakiem"
      a "Opowiadaniami" Czechowa . Jej tytuł "Salambo" . Głupio mi na nią patrzeć , i
      albo ją w końcu przeczytam albo wrzucę do tapczana między sieroty .
    • jeanne_n Re: Spoglądasz na półkę z książkami a tam straszy 06.09.05, 14:22
      Książka o R.Wilhelmim - po pierwsze napisał ją mój znajomy, po drugie dostałam
      ją w prezencie, po trzecie wreszcie przeczytał ją mój brat i całkiem ją
      chwalił, więc czemu ona nadal tam stoi i straszy? Pojęcia nie mam, ale jakoś
      zawsze napatoczy się coś innego, za co się zabieram, a ta bidula się kurzy :(
      Ale myślę, że przyjdzie i na nią czas :)
    • Gość: k. Re: Spoglądasz na półkę z książkami a tam straszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 15:30
      A ja chcę, ale jakoś ciągle nie mogę zabrać się za "Sto lat samotności".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja