literatura holenderska

IP: *.cable.casema.nl 12.09.05, 09:02
czy jest na forum ktos, kto sie interesuje literatura Niderlandow?
    • piterek_82 Re: literatura holenderska 12.09.05, 09:51
      Kiedyś zacząłem czytać "Rachatłukum" Wolkersa (chyba?), ale nie mogłem przez to
      przebrnąć, same wulgaryzmy.....
    • ben-oni Re: literatura holenderska 12.09.05, 12:16
      Czytałem genialną "Drogę z kapliczką" L.Boona , ale ten facet urodził się w
      Belgii i przeniósł się do Holandii by tam pisać , więc nie wiem czy można
      nazwać go pisarzem holenderskim ( pisał w języku flamandzkim ).
      • Gość: Maggie Re: literatura holenderska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 19:55
        Flamandzki i niderlandzki (holenderski) to de facto ten sam język, są
        niewielkie róznice w fonetyce i słownictwie, ale mówiąc o nich jako o dwóch
        różnych językach to tak jakbyśmy odróżniali angielski w Anglii i Stanach;)
        A wracając do tematu, z literatury niderlandzkiej polecam wspomnianego już
        Arnona Grunberga, Tessę de Loo ("Bliźniaczki"), Harry'ego Mulischa
        ("Procedura"), Karela Gastra van Loon ("Passievrucht", przetłumaczony na polski
        jako "Ojciec i ojciec").
        W ogole to fajnie, że coraz więcej się tłumaczy z niderlandzkiego:)))
    • malaszaramysz Re: literatura holenderska 12.09.05, 13:55
      Arnon Grunberg - w Polsce chyba tylko " Ból fantomowy" się ukazał. Dostępny po
      angielsku i niderlandzku.Najlepsze " Niebieskie poniedziałki".
Pełna wersja