Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podyskutuj

    • Gość: hakatufla Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 04.11.02, 18:51
      Jak wspaniale,że ktoś wreszcie zwraca uwagę na szatę graficzną książek.Ostatnio
      coraz trudniej znależć w stosach niezbyt wartościowych wydań perełki.**.Dobre
      byłyby też sztywne okładki.warto tu zaznaczyć,że pod pojeciem jednolitośc
      rozumiem takie rozwiązanie,jakie zostało wykorzystane w
      książkach"endo"(np."Kruszek i Jagusia").Okładki są tam interesujace-od razu
      przyciągaja wzrok swoja nietypowościa-nie ma tam gładziutkiej i nudnej
      disneyowskiej kreski.Ciekawym rozwianiem są niezbyt powszechne kształty tychże
      wydań(zbliżone do kwadratu).Kolory nie są tam cukierkowe.Seria jest ilustrowana
      przez jedną osobę,ale myslę,że Kanon mogłoby ilustrować conajmniej kilku
      rysowników.mogą mieć one ten sam kształt i np.wspolny element na okładce,ale
      niech każda ma swój charakter!Idealnym przykładem ksiązek z charakterem sa
      według mnie"sen,który odszedł"(ilustrowany cudownie przez Krystynę Lipkę-
      Sztarbałło-uwielbiam jej księżyc i sowy-pociagi..),czy"Zielony wędrowiec"(tu
      interesujace są półprzezroczyste strony i mocne kolory obok prostych
      rysunków..nie pobiją jednak "snu..").Podsumowywując-KSIĄZKI TE MAJA WCIĄGAĆ I
      BYĆ MAGICZNE-I NIECH TRZYMAJA SIĘ JAK NAJDALEJ OD SZTAMPOWYCH PLASTIKOWYCH
      RYSUNKÓW-DZIECI MAJA PRAWO DO OBCOWANIA Z PRAWDZIWĄ SZTUKĄ ILUSTRACJI,A NIE Z
      BYLEJAKĄ MASÓWKĄ!inna sprawa jest dobranie dobrych tytułów,ale to już inny
      temat..(choć"bracia Lwie Serce" i NARNIA być muszą..)..**-w tym miejscu bylo
      zdanie o tym,że seria powinna być jednolita..tyle,że komputer oszalał i je
      zjadł....literki też tam,gdzie duże być powinny zjadło pudło złośliwe..a teraz
      nie chce poprawic-niech mu się nic za to nie przyśni potworowi złemu...Trufla-
      Hakatufla.
    • Gość: Elektronik1a Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk IP: *.zse.bydgoszcz.pl 05.11.02, 10:25
      Warunek 1: Przystępna cena
      Warunek 2: Ilustracje na poziomie Marcina Szancera
      Warunek 3: Estetyczne i trwałe wydanie - takie ,które wytrzyma nawet
      długotrwałe używanie
      Warunek 4: Duża ,wyraźna czcionka
      Warunek 5: Objaśnienia trudnych słów i terminów
      Warunek 6: Bez niedoróbek edytorskich
      Warunek 7: Wierny , trafny przekład

      i wystarczy :)

      Elektronik
    • Gość: elektronik1a Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk IP: *.zse.bydgoszcz.pl 05.11.02, 10:32
      Cechy edytorskie lektur
      Po pierwsze : Jednakowa wielkość książek (np. A5)
      Po drugie : Znak wyróżniający spośród innych wydawnictw - np. :)
      Po trzecie : Wysoka jakość papieru
      Po czwarte : Twarda , lakierowana okładka
      Po piąte : Notka biograficzna o autorze
      Po szóste : Spis wszystkich lektur należących do kanonu
    • 4dzse Dekalog edytorski kanonu lektur 05.11.02, 11:30
      1: Przystępna cena.
      2: Twarda, lakierowana okładka.
      3: Ilustracje barwne, wykonane przez profesjonalistów.
      4: Wyraźna, duża czcionka.
      5: Ujednolicony format.
      6: Wspólny znak rozpoznawczy (np. znak na okładce)
      7: Notatka biograficzna.
      8: Lista tytułów należących do kanonu.
      9: Ex libris.
      10: Przypisy, wyjaśnienia związane z trudnymi terminami, zawarte na każdej
      stronie.
    • jkmjacek Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk 05.11.02, 14:58
      Proponuję dwie wersje "Kanonu".
      1. Dla dorosłych - twarda okładka w jednolitej szacie graficznej (aby ładnie
      się prezentowała w biblioteczce).
      2. Dla dzieci - oprawa dowolna ale swoim wyglądem powinna przyciągać ich wzrok.

      No i rzecz najważniejsza - cena. Wiadomym jest, że każdy czytelnik, i ten duży
      i ten mały, chciałby mieć taki "Kanon" w domu. Dlatego myślę, że Gazeta
      Wyborcza, swoim autorytetem, postara się o jak największą liczbę sponsorów
      którzy dadzą szansę aby ten "Kanon" trafił "pod strzechy".
    • Gość: Gusiak Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 07.11.02, 13:35
      Myślę, że klasyka jest klasyką i nic tego nie zmieni. Ja staram się
      kolekcjonować dla synka (ma 6 miesięcy, więc jeszcze musi dorosnąć) takie
      właśnie klasyczne wydanie, które pamiętam z dzieciństwa. A więc Kubuś Puchatek
      z ilustracjami Sheparda (pięknie wydała Nasza Księgarnia w 2000 roku).
      Mikołajek z ilustracjami Goscinnego - też Nasza Księgarnia pięknie wydała -
      twarde oprawy, mały format, który można ze sobą wszędzie zabrać. Andersen -
      tylko z ilustracjami Szancera - tu również nie zawiodłam się na Naszej
      Księgarni - twarda oprawa, duże rozstrzelone literki.
      Brzechwa dzieciom - i tu także Pan Szancer - G&P Oficyna Wydawnicza Poznań.
      Czaję się na Dziadka do Orzechów z ilustracjami Szancera (kocham jego obrazki,
      także te z Lokomotywy Tuwima i z Sierotki Marysi i z Pana Tadeusza i z Od baśni
      do baśni). Pani Musiarowicz koniecznie z ilustracjami autorki, tak jak i Mały
      książę. No i przydałoby się jakieś piękne wydanie Pięknej i Bestii (miałam
      takie, pod tytułem Trzy róże, ale pożyczone komuś wsiąkło, a teraz tylko Disney
      i inne plastiki...)
      Myślę, że kanon to powinna być lista książek polecająca lektury dla dzieci
      rodzico, nieco zagubionym. A nie seria wydawnicza. Należy przypilnować, by
      książki były wydawane w swojej najbardziej klasycznej formie i tyle. Wystraczy.
      I cena musi być dostępna. Mi udało się kupić Brzechwę Dzieciom za 13 zł -
      twarda oprawa, rysunki Szancera, duże literki i marginesy. A więc można. Tylko
      trzeba chcieć.
    • Gość: Gusiak Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 07.11.02, 13:48
      Myślę, że klasyka jest klasyką i nic tego nie zmieni. Ja staram się
      kolekcjonować dla synka (ma 6 miesięcy, więc jeszcze musi dorosnąć) takie
      właśnie klasyczne wydanie, które pamiętam z dzieciństwa. A więc Kubuś Puchatek
      z ilustracjami Sheparda (pięknie wydała Nasza Księgarnia w 2000 roku).
      Mikołajek z ilustracjami Goscinnego - też Nasza Księgarnia pięknie wydała -
      twarde oprawy, mały format, który można ze sobą wszędzie zabrać. Andersen -
      tylko z ilustracjami Szancera - tu również nie zawiodłam się na Naszej
      Księgarni - twarda oprawa, duże rozstrzelone literki.
      Brzechwa dzieciom - i tu także Pan Szancer - G&P Oficyna Wydawnicza Poznań.
      Czaję się na Dziadka do Orzechów z ilustracjami Szancera (kocham jego obrazki,
      także te z Lokomotywy Tuwima i z Sierotki Marysi i z Pana Tadeusza i z Od baśni
      do baśni). Pani Musiarowicz koniecznie z ilustracjami autorki, tak jak i Mały
      książę. No i przydałoby się jakieś piękne wydanie Pięknej i Bestii (miałam
      takie, pod tytułem Trzy róże, ale pożyczone komuś wsiąkło, a teraz tylko Disney
      i inne plastiki...)
      Myślę, że kanon to powinna być lista książek polecająca lektury dla dzieci
      rodzico, nieco zagubionym. A nie seria wydawnicza. Należy przypilnować, by
      książki były wydawane w swojej najbardziej klasycznej formie i tyle. Wystraczy.
      I cena musi być dostępna. Mi udało się kupić Brzechwę Dzieciom za 13 zł -
      twarda oprawa, rysunki Szancera, duże literki i marginesy. A więc można. Tylko
      trzeba chcieć.
      • Gość: madusiak szancer i jego ilustracje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 15:25
        Zdecydowanie najpiękniejsze ilustracje mojego dzieciństwa. Te z Dziadka do
        orzechów szczególnie.Ja na szczęście wszystkie te książki mam w piwnicy, w
        szafie i czekają na moje dzieci przyszłe by je uszczęśliwić.
        • wlodekbar Re: szancer i jego ilustracje 22.09.03, 00:54
          Szancer i na mnie wywierał najmocniejsze wrażenie. Innych nazwisk w ogóle nie
          pamiętam. Potem, gdy pracowałem w "Naszej Księgarni" poznałem prace innych, ale
          już jako dorosły człowiek. Tak się złożyło, że kilka dni temu wpadła do mnie
          koleżanka i żeśmy zgadali sie na temat tego, że Szancer najlepszy. A obydwoje
          jeszcze nie wiedzieliśmy o tym, że Redakcja prosi o głos na temat kanonu
          książek dla dzieci i młodzieży.
          W
    • basiania Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk 30.11.02, 16:09
      według mnie, kanon powinien być podzielony na dwie kategorie: do 13 lat oraz
      od 13 lat.
      książki powinny być dostępne i w twardej oprawie i w miękkiej.
      szata graficzna powinna być jednolita i prosta, ale kolorowa.
      ilustracje powinny być odpowiednie do tematu, ale nie kiczowate. coś w stylu
      szancera.
      wszystko to piszę jako trzynastolatka :-)
    • mruwa9 ILUSTRACJE,ILUSTRACJE,ILUSTRACJE!!! 07.01.03, 16:52
      Juz sie ten temat przewinal w wielu postach, a ja chce mocno podkreslic problem ilustracji: nie moge patrzec na te
      bohomazy, ktore maja uwrazliwiac estetycznie i kulturalnie nasze dzieci: nawet sensowna klasyka (typu Tuwim,
      Brzechwa), bywaja okrutnie okaleczone niewydarzonymi ilustracjami. Dziesiatki przykladow leza na polkach
      ksiegarn. Moim zdaniem dla najmlodszych dzieci ilustracje powinny byc proste, symboliczne, bez nadmiaru
      szczegolow, proste do rozpoznania, bez koniecznosci domyslania sie, co obrazek przedstawia.I, na litosc
      Boska, dlaczego w ksiazeczkach dla maluszkow, ktore dopiero ucza sie rozpoznawac przedmioty, podpisy sa
      nieadekwatne do wieku i mozliwosci nauczenia sie przez dziecko? Dlaczego zamiast SAMOCHODZIK nie mozna
      napisac po prostu AUTO?? Niech autorzy udowodnia, ile poltorarocznych dzieci powie "samochodzik" , a ile zrozumie,
      co znaczy "auto"? Mam propozycje: moze by zorganizowac jakis konkurs na ilustratora ksiazek dla dzieci? Bo na
      razie, gdy widze te wypociny, ktore sa podpisane przez badz co badz plastykow, to nabieram watpliwosci, czy jest
      sens w tym, zeby z moich podatkow utrzymywac uczelnie artystyczne-plastyczne w Polsce...
      Aha, jako wzor, jak mozna ladnie skomponowac ksiazke dla malych dzieci (zarowno pod wzgledem tresci jak i szaty
      graficznej) polecam "Bardzo glodna gasienice" Erica Carle'a.
      • Gość: magda Re: ILUSTRACJE,ILUSTRACJE,ILUSTRACJE!!! IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.03, 15:44
        Podpisuje sie z calego serca. Mieszkam w Niemczech i ostatnio kupilam sobie
        ksiazki Korczaka. Nie moge sie wypowiadac o wszystkich wydaniach, ale te co
        mam, przede wszystkim "Kajtus" to czysta makabra: dzieci z nosami jak malpki,
        wielkie ´komiksowe´oczy, okladka w calej palecie, niestety nie przemyslanych,
        kolorow....
        Co mnie tez uderzylo, ze iluistracje (przy ksiazkach dla mlodziezy: okladki)
        nowych ksiazek, a wiec pisarzy wspolczesnych, nie sa zle. Oni moga moze jeszcze
        ingerowac w wybor ilustratora (?). Pisarze klasyczni, a zwlaszcza bajki, to
        samowola. Chyba tylko niska cena sprawia ze sie sprzedaja.
        Poza tym, nie wiem za co placa wydawnictwa lektorom: mam trzy wydania "Krola
        Maciusia" i tylko stare wydanie "Naszej Ksiegarni" jest pozbawione wiekszych,
        na pierwszy rzut oka widocznych, bledow. Dwa wydania z konca lat 90tych sa
        pelne bledow (przestawienia, opuszczenia, bledy zecerskie...)!

    • Gość: marian4950@poczta Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk IP: 62.148.89.* 15.01.03, 09:47
      redakcja napisała:

      > Startuje niezwykła inicjatywa kilkudziesięciu wydawców książek, Polskiej Izby
      > Książki oraz Bibliotek Narodowej - Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży. W
      > październiku czytelnicy Gazety Wyborczej i użytkownicy portalu gazeta.pl
      > wybiorą najlepsze książki dla dzieci, które zostana wydane pod wspólnym
      > szyldem.
      > Jak według Ciebie powinien, od strony edytorskiej, wyglądać ten kanon?
      > Okładki twarde (TWARDE z obwolutą) czy miękkie? Jednolita (JEDNOLITA}czy
      różnorodna szata graficzna? Podział
      > na kategorie wiekowe? (bez podziału na kategorie wiekowe) Jeśli tak to jakie?
      Powiedz nam co myślisz.
      "KANON"! To wspaniały pomysł! Może (ekonomia "się kłania") pozwolę sobie na
      jej nabycie. Dla...kilkorga wnuków do czytania (chć w domu "cały bałagan
      wydawniczo-graficzno-formatowy" pozycji literatury tzw. dziecięco-młodzieżowej.
      Serdecznie pozdrawiaw.
      Marjan Mróz, ZABRZE
    • paulinca Szancer i Uniechowski 15.01.03, 17:37
      ...gdzie się tylko da. Te ilustracje uczą prawdziwego
      piękna. Poza tym zgadzam się ze wszystkimi tezami
      dzisiejszego artykułu Doroty Jareckiej o ilustracji
      (15.01.03) - to, co leży w księgarniach, swoją szpetotą
      podnosi nieraz za włosy do sufitu.
    • Gość: Maks Re: Kanon IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 17:27
      "W niewoli Matabelów" ale nie pamiętam autora. Miałem 10-11 lat.
    • Gość: wary1 Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk IP: *.ipartners.pl 31.01.03, 13:49
      Nareszcie ktoś poruszył temat, ktory wiele razy zaprzątał
      moje myśli. Dalczego nie ma u nas pieknie wydawanej
      literatury dziecięcej, choc przecież rodzimych tworców nam
      nie brakuje? Doszłam do wniosku, że prawdopodobnie
      dlatego, że to co mozna znaleźć na półkach ksiegarń po
      prostu podoba sie rodzicom, nawet nie dzieciom, bo one
      estetyki uczą się od dorosłych, ale właśnie rodzicom. Te
      wydawnictwa są odzwierciedleniem gustu przeciętnego
      Polaka, dla którego kolorowa postać Disneya, wydrukowana
      na kredowym papierze jest symbolem dobrego gustu i
      dobrobytu (jak wszystko co przychodzi z Ameryki, tyle
      tylko że tam oprócz tandety, wydaje się rownież dobrze).
      Nie majac jeszcze dzieci wiem, ze ja tych ksiażek swoim
      kupowac nie będę. Będę kupować ksiażki za granicą,
      wydawane po francusku, angielsku. Trudno, skoro to co
      widzę na półkach aż boli swoja brzydotą. Okropny druk, zły
      papier, laminowane okładki, potworne ilustracje. Słowem,
      wszystko nie tak. Własciwie, dość uważnie śledząc ten
      rynek rzadko udawało mi sie wyłuskać coś co odbiegałoby od
      polskiej normy brzydactwa i tandeciarstwa.
      Bardzo mnie więc cieszy, że ktoś w końcu się tym problemem
      zainteresował. Ostatnio udało mi sie kupić dwie pozycje,
      które mam nadzieje są jakimś światelkiem w tunelu. Wydane
      przez Egmont "Śnieżny miś" i "Strach na wróble" w
      tlumaczeniu Wandy Chotomskiej to pozycje dla najmłodszych
      dzieci. Dwie pozycje, przepieknie ilustrtowane i starannie
      wydane - standart na rynku europejskim, a u nas luksus.
      Jestem w stanie zaakceptować nawet wysoką cenę, w zamian
      za jakość. Jakośc druku, ilustarcji, formy ale i treści.
      Przyznam jednak, że mogę tu być osobą uprzywilejowaną, bo
      rozumiem że nie wszystkich stać na ksiażeczkę dla dzieci
      za 35 zł, ale to już zupełnie inna historia.
      Tymczasem szukałam jakis czas temu wierszy mojej ulubionej
      poetki Danuty Wawiłow, której pierwszą książeczkę dostałam
      na 7 urodziny. Do dziś razem z "Dziećmi z Bullerbyn" jest
      przeze mnie uwielbiana i często cytowana, gdyż wiele
      wierszyków wciąż znam na pamieć. No i owszem znalazlam
      dwie pozycje (nie było łatwo), ale jakość wydania przeszła
      moje najśmielsze oczekiwania!
      Obie kupilam.
      Jedna wydana przez Nasza Ksiegarnie, ilustrowana przez
      Tomasza Borowskiego (nie wiem kim jest ten pan, ale
      podejrzewam że moje własne wczesnodziecinne rysunki,
      stanowiłyby dla niego niedościgniony kunszt i kanon
      dobrego gustu) ze znakiem "lektura szkolna" odrzuca już
      samą okładką. Nie zdziwiłabym sie gdyby dzieci nie chciały
      jej czytac w ogóle. Swoją oprawą zniechęca, a nie zachęca
      do czytania.
      Druga wydana przez wydawnictwo Plac Słoneczny,
      ilustrowana przez Mikołaja Kamlera nie odbiega standartem
      od pierwszej pozycji, choć czuje że tu autor był bardziej
      ambitny i włożył w swoje dzieło dużo wiecej energii.
      Słowem, jak patrzę na te pozycje, to jestem wściekła. Tak
      wspaniala literatura i tak okropna jej oprawa!
      Trzymam te książki, bo kiedyś pójde z nimi do sądu i
      zaskarżę po kolei i wydawcę i ilustratora, którzy ten czy
      popełnili za obrazę poczucia piękna i harmonii. Ta są moje
      dowody.
      Temat rzeka.
      Przypomniało mi się, że będąc na zeszłorocznych targach
      książki w Pałacu Kultury, odwiedziłam stoisko Polskiego
      Związku Artystów Platystyków w którym była wystawa
      ilustracji do książek dla dzieci. Byłam zachwycona.
      Piękne, kolorowe rysunki paru lub parunastu członków
      naszego ZPAP, zwycięzcy wielu międzynarodowych konkursów.
      Żadnych z prac tam wystawionch nie można było zobaczyć na
      półkach naszych księgarń? Skoro nie jest to problem samej
      literatury, nie jest to problem utalentowanych
      ilustratorów, wczym on tkwi? Nie potrafię odpowiedzieć
      sobie na to pytanie.
      Tak, czy inaczej teraz wiem, że nie jestem już sama i
      żywie głęboką nadzieję, że ta akcja zmieni coś na rynku
      literatury dziecięcej.
      A ja sama zrobiłabym konkurs na najbrzydszą ksiażkę dla
      dzieci. Kandydatow byłoby wielu, trudno byłoby przyznac
      pierwsze miejsce. Tylko wciąż jeszcze nie wiem jaka byłaby
      nagroda.
      Może É (tu nie ośmieliłam się wpisać tego co tak naprawdę
      mam na myśli, ale każdy się może domyślić)
      I tym optymistyczny akcenetemÉ
      pozdrawiam serdecznie
      Warynia Grela

      • human3 Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk 31.01.03, 15:29
        naprawde myslisz ze ktos przeczyta twoja tak dluga wypowiedz?
        • Gość: kos Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk IP: 62.233.173.* 18.02.03, 16:33
          human3 napisała:

          > naprawde myslisz ze ktos przeczyta twoja tak dluga wypowiedz?
          Ja przeczytalam :-)
      • mipim Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk 31.01.03, 16:35
        Poszukaj książek Egmontu.Ucieszysz się z serii "Baśniowy świat".Muza wydała
        przepiękne powiastki Beatrix Potter.Poza tym na szczęście istnieje rynek
        książek z drugiej ręki - w Krakowie można tam zdobyć prawdziwe perełki.A sam
        pomysł "Kanonu"-świetny.Ciekawe,ile znajdę tam książek dla mojego synka
        nieznanych mi z własnego dzieciństwa.
    • mipim Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk 31.01.03, 16:40
      Dzięki za sam pomysł-na pewno będę kupować te pozycje Kanonu,których moje
      dziecko jeszcze nie ma.Monika
    • Gość: asia Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk IP: *.hipernet.ras.pl 01.02.03, 19:59
      To powinny być książki dla pokoleń: bardzo ważna jest nie tylko jakość treści
      ale i wykonania. Książka, którą dostałam w przedszkolu (1978), a którą
      czytałam wiele razy (Mieczysława Buczkówna "Bajki śniegowe"), jest nadal w
      stanie umożliwiającym jej czytanie moim dzieciom i, mam nadzieję, także moim
      wnukom, itd. Jest w twardej oprawie, zszywana i...ciągle piękna.
      Ale chyba najważniejsze jest jak nauczymy dzieci traktować książki. Mnie się
      to jakoś udało, choć mam ich trójkę, w tym trzyletni Andrzej o
      przydomku "Destructor". Ale książki, choć są nimi otoczeni, nie są niszczone
      (czego nie mogę powiedzieć o, np. samochodzikach.
    • Gość: kos Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk IP: 62.233.173.* 18.02.03, 16:19
      Jakze inaczej wyglada proponowany kanon ksiazek od tego co czytalam w
      dziecinstwie. A gdzie O sierotce Marysi,gdzie Alicja w krainie czarow,gdzie
      Ksiaze i zebrak,gdzie Plastusiowy pamietnik,gdzie Robin Hood? Wiem,inne
      czasy,dzieci madrzejsze,ale serce boli!Jesli chodzi o szate graficzna to
      jednolita wyglada na polce porzadniej,ale dosc nudnie i nie prowokuje do
      szperania.U mnie na polkach panuje pozorny rozgardiasz i az kusi zeby w nim
      pobuszowac.Ksiazka w twardej oprawie jest trwalsza a w miekkiej
      poreczniejsza.Sama nie wiem co lepsze.Kiedy bylam mala dostawalam ksiazeczki z
      serii Poczytaj mi mamo.Byly cieniutkie w bardzo miekkiej oprawie a jednak
      sluzyly jeszcze mojej corce.Moze niech te ksiazeczki maja wspolne logo,ale
      zroznicowana szate graficzna.Chociaz ktos moze powiedziec,ze to takie
      balaganiarskie!
    • Gość: arnolcik Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk IP: 212.76.37.* 18.02.03, 19:52
      Cala seria ksiazek o przygodach Pana Samochodzika!!!
    • amoniak2 " tak bym chciała żeby były urodzinki" 29.03.03, 11:34
      1. wierszyki Danuty Wawiłow "Strasznie ważna rzecz"
      Do tej pory mam dreszcze z radości kiedy słyszę o "pracowitych kałużystach" i
      te ilustracje!!!

      2. "CHŁOPCY Z PLACU BRONI"

      3. "Robinson Crusoe"







      • Gość: vin Wedrowka IP: 213.56.66.* 29.06.03, 07:33
        Danuta Wawilow

        Wedrowka

        Pewnego dnia
        wyjdę z domu o świcie,
        tak cicho,
        że nawet się nie zbudzicie.

        I pójdę,
        i będę wędrować po świecie,
        i nigdy mnie nie znajdziecie.
        I nie wezmę ze sobą nikogo,
        tylko tego małego chłopaka,
        co wczoraj na schodach płakał
        i bał się wrócić do domu,
        a dlaczego
        to tego
        nie chciał powiedzieć nikomu.

        I jeszcze weźmiemy ze sobą
        tego czarnego kotka,
        co miauczy zmarznięty na progu
        i każdy odpycha go nogą,
        i nie chce go wpuścić do środka.

        I będziemy tak szli i szli
        drogami, lasami, polami,
        i każdy dzieciak,
        i każdy pies
        będzie mógł iść razem z nami.

        I będziemy tak szli i szli
        aż kiedyś,
        po latach wielu,
        staniemy wreszcie u celu.
        I będzie tam ciepła ziemia
        i dużo, dużo nieba,
        i każdy będzie miał to,
        czego najbardziej mu trzeba.

        I będzie wspaniale.
        Tak!
        I niczego nie będzie nam brak!
        I tęsknić nie będę wcale!
        I tylko czasami, czasami
        pomyślę,
        że byłoby dobrze,
        gdybyście wy
        byli z nami...

        pozdrawiam
        vin


      • Gość: vin Szybko IP: 213.56.66.* 29.06.03, 07:37
        Danuta Wawilow

        Szybko

        Szybko, zbudź się, szybko, wstawaj!
        Szybko, szybko, stygnie kawa!
        Szybko, zęby myj i ręce!
        Szybko, światło gaś w łazience!
        Szybko, tata na nas czeka!
        Szybko, tramwaj nam ucieka!
        Szybko, szybko, bez hałasu!
        Szybko, szybko, nie ma czasu!

        Na nic nigdy nie ma czasu.

        A ja chciałbym przez kałuże
        iść godzinę albo dłużej,
        trzy godziny lizać lody,
        gapić się na samochody
        i na deszcz, co leci z góry,
        i na żaby, i na chmury,
        cały dzień się w wannie chlapać
        i motyle żółte łapać
        albo z błota lepić kule
        i nie spieszyć się w ogóle�

        Chciałbym wszystko robić wolno,
        ale mi nie wolno.
      • Gość: vin STRASZNIE WAŻNA RZECZ (Danuta Wawiłow) IP: 213.56.66.* 29.06.03, 07:47
        STRASZNIE WAŻNA RZECZ (Danuta Wawiłow)
        (ilustrowała Teresa Wilbik)

        Znajdziesz pod adresem:

        www.naszamartysia.republika.pl/Wawilow.htm
        pozdrawiam
        vin
    • wlodekbar Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk 22.09.03, 00:35
      Agituję wszystkich, by nie zapomnieli o "Małym Księciu", bo to dekalog cały...
      W
    • wlodekbar Re: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - podysk 21.10.03, 01:20
      TERAZ JEST KONIEC 11.2003.
      CZY JUZ ZOSTALY WYDANE TE KSIAZKI POD WSPOLNYM SZYLDEM???
      JA BYLEM WIEKSZOSC CZASU ZA GRANICA I JESTEM BARDZO CIEKAW TEGO...
      • jottka to może 21.10.03, 01:26
        przejdź sie do księgarni? :)

        kilka książek jest w sprzedaży, na pewno wojtyszko, chyba musierowicz, i
        klasyczniejsza klasyka
        • wlodekbar Re: to może 22.10.03, 02:22
          Dzieki!
Pełna wersja