Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super.

IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 23.09.01, 08:30
Prosze o opisanie książki , która nie jest sławna, autor prawie nie znany, a
mimo wszystko was zachwyciła. Wiadomo że najwiekszą literaturę tworzą duże
nazwiska, ale przecież niekiedy nawet jakiś nieznany autor jednej powieści
napisze TĘ JEDNĄ JEDYNĄ powieśc życia i jest ona super.
Ostatnio wpadła mi ksiażka "Mieć wszystko" M.Haran. świetna, choć chyba jedyna
tej autorki. Druga to wspomniana już kiedyś Rosario Ferre "Dom nad laguną"
perełka iberoamerykańska.
Piszcie.
    • Gość: Anna26 Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: *.dialinx.net 24.09.01, 14:50
      Dla mnie taka ksiazka jest KROL LEAR NIE ZYJE - Marii Bojarskiej. Nic innego
      tej pani nie czytalam, ale podobno ma na swoim koncie glownie pozycje z zakresu
      krytyki teatralnej.
      Uwielbiam w/w ksiazke!!!! Bojarska byla 5 zona Tadeusza Lomnickiego i zwiazek z
      nim opisala w tej ksiazke. Ale nie wpadla w zadbna z pulapek, ktore wpadaja
      biografowie.
      WSPANIALA SPRAWA!!!!
      • Gość: Piotr B. Do Anny26 IP: *.unitel.com.pl 25.09.01, 11:31
        Moja żona uwielbia książkę "Król Lear nie żyje". Czytała ja dwa razy i jeszcze
        bedzie ją czytać. Nie jest to książka łatwa w czytaniu. Zastanawiała się nawet
        czy nie napisać do p. Bojarskiej ale nie znamy adresu. A w ogóle jesteśmy
        zafascynowani grą aktorską T. Łomnickiego. Pozdrawiam
        • Gość: Anna26 Re: Piotra B. IP: *.215.155.48.Dial1.Washington1.Level3.net 25.09.01, 15:38
          Gość portalu: Piotr B. napisał(a):

          > Moja żona uwielbia książkę "Król Lear nie żyje". Czytała ja dwa razy i jeszcze
          >
          > bedzie ją czytać. Nie jest to książka łatwa w czytaniu. Zastanawiała się nawet
          > czy nie napisać do p. Bojarskiej ale nie znamy adresu. A w ogóle jesteśmy
          > zafascynowani grą aktorską T. Łomnickiego. Pozdrawiam

          Ja tez chcialam napisac do Bojarskiej.
          To fajnie, ze ktos mial podobne odczucia po przeczytaniu tej kpozycji.
          Ta ksiazka pozwolila mi zrozumiec, ze mozna kogos naprawde kochac bedac nawet 5
          zona. No i jeszcze to, ze mozna kochac nawet wtedy gdy sie czasem mysli o
          rozwodzie. Uwazam, ze to bardzo pozyteczan lektura dla wszystkich zakochanych po
          raz pierwszy, drugi czy nawet 55 raz.

    • Gość: Magda Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.01, 07:49
      Goraco polecam ksiazke, ktorej autorem jest etnograf Antoni Kroh. Autor opisuje
      atmosfere Bukowiny Tatrzanskiej w latach piecdziesiatych. Ksiazka czasem
      smieszna, czasem wzruszajaca - czyta sie ja jednym tchem. Tytul "Sklep potrzeb
      kulturalnych", wydawca Proszynski i S-ka.
      • Gość: Dru Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: 159.107.89.* 25.09.01, 10:35
        Krystyna Nepomucka "Kochanek doskonaly". Przeczytalam jednym tchem, momentami
        plakalam ze smiechu, a takze wzruszenia. Goraco polecam, ksiazka dla kobiet o
        kobietach dojrzalych, myslacych i bardzo wrazliwych.
      • Gość: Dru Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: 159.107.89.* 25.09.01, 10:36
        Krystyna Nepomucka "Kochanek doskonaly". Przeczytalam jednym tchem, momentami
        plakalam ze smiechu, a takze wzruszenia. Goraco polecam, ksiazka dla kobiet o
        kobietach dojrzalych, myslacych i bardzo wrazliwych.
      • Gość: Dru Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: 159.107.89.* 25.09.01, 10:38
        Krystyna Nepomucka "Kochanek doskonaly". Przeczytalam jednym tchem, momentami
        plakalam ze smiechu, a takze wzruszenia. Goraco polecam, ksiazka dla kobiet o
        kobietach dojrzalych, myslacych i bardzo wrazliwych.
      • Gość: szcz Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: *.czes.gazeta.pl 20.03.02, 10:43
        �Sklep potrzeb kulturalnych� to książka wręcz
        genialna. Niemal równie fascynująca, choć mniej
        osobista i wesoła jest inna książka Antoniego Kroha �O
        Szwejku czyli o nas�. Polecam. Facet jest kapitalny
    • Gość: Dru Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: 159.107.89.* 25.09.01, 10:31
      Krystyna Nepomucka "Kochanek doskonaly". Przeczytalam jednym tchem, momentami
      plakalam ze smiechu, a takze wzruszenia. Goraco polecam, ksiazka dla kobiet o
      kobietach dojrzalych, myslacych i bardzo wrazliwych.
    • Gość: Dru Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: 159.107.89.* 25.09.01, 10:32
      Krystyna Nepomucka "Kochanek doskonaly". Przeczytalam jednym tchem, momentami
      plakalam ze smiechu, a takze wzruszenia. Goraco polecam, ksiazka dla kobiet o
      kobietach dojrzalych, myslacych i bardzo wrazliwych.
      • Gość: Etna Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 30.09.01, 09:57
        Gość portalu: Dru napisał(a):

        > Krystyna Nepomucka "Kochanek doskonaly". Przeczytalam jednym tchem, momentami
        > plakalam ze smiechu, a takze wzruszenia. Goraco polecam, ksiazka dla kobiet o
        > kobietach dojrzalych, myslacych i bardzo wrazliwych.

        Napisałas ten tytuł chyba z sześć razy,po tej wielokrotnej
        wypowiedzi ,przeczytam:)Zadziałało tak przy piatej:))
      • monikate Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która 31.12.02, 10:46
        Nie tylko, ja polecam wszystkie książki K. Nepomuckiej! Miodzio, a jakie mądre
        przy tym! Ale coś mi się zdaje, że Nepomucka Krysia (żyj, Krysiu 150 lat!) - ma
        już tzw. nazwisko.
    • Gość: Dru Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: 159.107.89.* 25.09.01, 10:34
      Krystyna Nepomucka "Kochanek doskonaly". Przeczytalam jednym tchem, momentami
      plakalam ze smiechu, a takze wzruszenia. Goraco polecam, ksiazka dla kobiet o
      kobietach dojrzalych, myslacych i bardzo wrazliwych.
    • reptar Peake, Bodor - prawda, ze niewielkie 20.03.02, 10:32
      Mervyn Peake "Tytus Groan"
      Adam Bodor "Okreg Sinistra"
      • Gość: jack Re: Peake, Bodor - prawda, ze niewielkie IP: *.gazeta.pl 20.03.02, 11:29
        Peake jest niesamowity - u nas prawie zupełnie nie znany ale w Anglii nie jest
        kimś anonimowym. Po polsku wyszło jeszcze "Gormeneghast" - nie wiem czy
        doczekam kiedykolwiek trzeciej części - "Tytus samotny" - moja żona czyta to w
        oryginale.
        Drugie nazwisko - Piotr Dmochowski - Zmagania o Beksińskiego - zainteresował
        mnie ale tylko dlatego że pisze o Beksińskim ale trzeba przyznać że robi to
        nieźle.
        I jeszcze Reverdy...doskonały a u nas wyszedł tylko jeden tomik.
        • reptar Re: Peake nowo wydany 26.03.02, 09:15
          Chyba jest szansa na te trzecia czesc "Tytusa" po polsku,
          bo wlasnie jest nowe wydanie Zyska i S-ki. Na razie "Tytus
          Groan", ale na okladce informacja, ze to "pierwsza czesc
          trylogii". To chyba pozwala miec nadzieje...
    • Gość: Nu! Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: 212.106.134.* 20.03.02, 16:58
      1. Timur Zulfikarow, "Powrót Hodży Nassredina" - ciarki po plecach chodzą - Apokalipsa po tadżycku

      2. Sedat Hedajat, "Szara sowa", i ty możesz poczuć sie muzułmaninem ...

      3. G. Perec, "Rzeczy" - we Francji to była sensacja, w Polsce bez echa

      4. Mario de Andrade, "Macuneima" - znakomity przekład I. Kani, groteskowy epos południowoamerykanski

      5. M. Jochandeau (?), "Kroniki małżeńskie" - mocne, przed ślubem lepiej nie czytać

      6. Flannery O`Connor, wszystko - makabra religijna i ostrzeżenie przed "poczciwymi wiejskimi ludźmi"

      7. Flan O`Brien, "Trzeci Policjant" - arcydzieło groteski, horroru i humoru. Dla rowerzystów :)
      • robgoblin Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. 21.03.02, 11:05
        O'Brien - także "Sweeny wśród drzew"
        Robert Nye - "Merlin", chociaż to raczej znany autor
        Shea, Wilson - trylogia "Illuminatus"
        • Gość: miranda Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.03.02, 11:10
          Robert McLiam Wilson "Ulica marzycieli" gorąco polecam
          • Gość: Nu! William Gaddis, "Ciesielski gotyk" IP: 212.106.134.* 21.03.02, 13:47
            taki Vonnegot, ale chyba lepszy.
    • poomerang Rzeka milosci 21.03.02, 22:24
      To nie zarty. Naprawde tak to sie nazywa.
      Andrei Makine "Rzeka milosci". Najwyrazniej
      tytul adresowany jest do innych czytelnikow
      niz tresc. Wbrew pozorom nie jest to gotowy
      scenariusz dla kanalu Romantica. To normalna,
      a nawet wspaniala powiastka (w tytule tak
      naprawde chodzi o rzeke Amur). A w ogóle to
      rzecz jest o tym, jak niewiele trzeba, zeby
      marzyc. I troche mrozu.
    • czarodziejka Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. 26.03.02, 02:00
      MAREK HUBERATH "GNIAZDO ŚWIATÓW"
      • reptar Huberath - popieram!!! 26.03.02, 09:16
        Huberath - popieram!!!
        I dorzucam wszystko, co napisał. Ze szczególnym uwzględnieniem
        opowiadania "- Wróciee� Sneogg, wiedziaam..."
        • czarodziejka Re: Huberath - popieram!!! 26.03.02, 11:34
          reptar napisał(a):
          > Ze szczególnym uwzględnieniem
          > opowiadania "- Wróciee� Sneogg, wiedziaam..."

          a mnie TO opowiadanie nie za bardzo sie podobalo ;o(

    • debe Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora... 26.03.02, 20:54
      Mikolaj Narokow - Wilkosci urojone,
      jedyna jaka przeczytalam, szukam pozostalych, bez efektow na razie..
    • reptar Laclavetine 11.04.02, 11:27
      Przypomniala mi sie jeszcze taka:
      Jean-Marie Laclavetine "Przekleta pierwsza linijka".
      Chodzi o cos w rodzaju terapii dla grafomanów, która najwyrazniej obejmuje nie tylko bohaterów, ale i niektórych czytelników tej ksiazki ;)
      • Gość: ryża małpa Re: Laclavetine IP: *.szel-sat.com.pl 30.12.02, 16:15
        Swietne!!! Czytałam , stoi u mnie w bibliotece publicznej zakurzone! To chyba
        wbrew intencjom autora ale po przeczytaniu " Pierwszej linijki" miałam ochote
        siąść i napisać powieść.
    • Gość: habitus Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: *.zigzag.pl 18.04.02, 20:53
      Kennedy Toole "Sprzysiężenie głupców" - napisał i popełnił samobójstwo.
      Groteska - moim zdaniem gotowy scenariusz do filmu.
      • trzcina Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. 18.04.02, 22:35
        "Chwila na wietrze" A.Brinka. Mało znany/czytany u nas, od lat kandyduje do
        Nobla.Z tłumaczonych jest jeszcze jego "Sucha biala pora", ale to zupełnie inny
        klimat i język.
    • Gość: Karuna Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która okazała się super. IP: 167.167.57.* 03.05.02, 04:04
      Niestety, nie mieszkam juz dlugo w Polsce, ale widze, ze wielu z Was swietnie
      sobie radzi po angielsku, dla tych polecam "Requiem For a Dream" by Hubert
      Selby Jr. Dla milosnikow Josepha Conrada.
    • perlotiel DAR 03.05.02, 11:15
      Patrick O'Leary i jego wspaniala, zachwycajaca ksiazka
      "dar". autor jest malo znany (przynajmniej w Poslce),
      na jego ksiazke natknelam sie przypadkiem (kosztowala
      polowe ceny, a ja potrzebowalam czegos na podroz). mimo
      to powiesc zachwyca wizerunkiem postaci, ich problemow
      i przezyc. a wszystko to jest umieszczone w pieknej
      krainie pelnej magii.
      • reptar Re: 30.12.02, 00:23
        perlotiel napisał(a):

        > Patrick O'Leary i jego wspaniala, zachwycajaca ksiazka "dar".


        A dla mnie „Dar” to jedno wielkie rozczarowanie i tyle   :(
    • quba Re: Książka bez nazwiska wielkiego autora, która 30.12.02, 09:57
      Gość portalu: Siksa napisał(a):

      > Prosze o opisanie książki , która nie jest sławna, autor prawie nie znany, a
      > mimo wszystko was zachwyciła. Wiadomo że najwiekszą literaturę tworzą duże
      > nazwiska, ale przecież niekiedy nawet jakiś nieznany autor jednej powieści
      > napisze TĘ JEDNĄ JEDYNĄ powieśc życia i jest ona super.
      > Ostatnio wpadła mi ksiażka "Mieć wszystko" M.Haran. świetna, choć chyba
      jedyna
      > tej autorki. Druga to wspomniana już kiedyś Rosario Ferre "Dom nad laguną"
      > perełka iberoamerykańska.
      > Piszcie.



      Vytautas Sirijos Giro - Ostatnie lato
    • reptar Christensen i Lethem 24.04.03, 12:31
      O Larsie Saabye Christensenie pisałem już w osobnym wątku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=5693371 , ale warto
      go dopisać i tutaj, bo się kwalifikuje.

      Kolejny to Jonathan Lethem, o którym również pisałem w osobnym wątku
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=4409109 , i którego
      również warto i tu dopisać, bo się kwalifikuje.


      Aha, przedmiotem tego wątku są bardziej książki niż nazwiska, więc precyzuję:
      w przypadku Christensena chodzi o "Jubel", w przypadku Lethema o "Osierocony
      Brooklyn". Więcej szczegółów na temat tych książek - jak ktoś chce, może znaleźć
      przez podane wyżej odnośniki.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja