zamiana osobowości - skusicie się na zabawę?

14.10.05, 10:38
Zawsze drażniło mnie, że ze Stefci Rudeckiej takie cielę. Gdyby na jej miejscu była Baśka Wołodyjowska, wybrałaby się po kolei do autorów anonimów i nakładła wszystkim po kolei po pysku.
Baśka niestety na tej zamianie charakterów wyszłaby gorzej. Umarłaby prawdopodobnie ze strachu już w scenie podróży z Krzysią i panią Makowiecką, gdy to na ich drodze pojawiają się jeźdźcy (wyjaśnienia, że to Wołodyjowski z Zagłobą pewnie by bidula nie doczekała).

To co, pozamieniamy?
    • jopowa Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 14.10.05, 11:01
      ale jak
    • braineater Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 14.10.05, 11:25
      jak to jak? ctrl+c i ctrl+v

      i tą metodą z dziką ochotą parę roszad bym wykonał:
      zamiast niewyraźnego Moriarty'ego w Sherlockach, prokurator Porfiry, który na
      złą drogę wpuszczony, dałby popalić Holmesowi

      zamiast obrzydłej Dulcynei, dałbym Kichotowi Penelopę - niech wie, że życie ma
      sens:)

      Hanibala Lectera szybkim klikiem przekopiowałbym do Bullockowych 'Hitlera i
      Stalina - żywotów równoległych' - zobaczyliby, co to znaczy psychopata z
      zasadami

      no i to, co juz kiedys pisałem w konkursie tutajszym - Sonieczka Marmieładowa
      won do Sodomy, niech bawi markiza i kompanionów swoją głupotą!

      Pozdrowienia:)
      • autumna uwaga, zamiana działa w obie strony 14.10.05, 11:48
        > zamiast obrzydłej Dulcynei, dałbym Kichotowi Penelopę - niech wie, że życie ma
        > sens:)

        No tak, i wtedy nie ma się co dziwić, że Odyseuszowi do domu się nie spieszy.
    • crazy.berserker Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 14.10.05, 11:57
      No więc:

      Z "Nad Niemnem" usuwam główna bohaterkę Justysię a na jej miejsce wrzucam Ewę
      z "Szaleństw Panny Ewy" - Ewa będąc doskonałym przykładem dzieciaka typu "żywe
      srebro" rozkręca znacząco akcję powieści nie pozwalając autorce na zbytnie
      rozwodzenie się nad pięknem naszej naddnieprzanskiej przyrody i dodatkowo
      doprowadza "panią cierpiącą na globusa" do zawału.

      Do Władcy Pierścieni wrzucam Bukę z Muminków (zamiast Golluma) - dzięki jej
      pomocy to Sauron wygrywa walkę o pierścień (Buka po prostu wymraża wszystkich
      przeciwników) i w królestwie Śródziemia triumfuje zło....

      Przerzucam Tytusa z komiksu do "Kubusia Puchatka" (oczywiście Puchatek out)-
      Tytus rozpoczyna w stumilowym lesie działalność na rzecz harcerstwa i po jakimś
      czasie tworzy ze zwierzątek zgrabną drużynę która rozpoczyna rywalizację z
      drużyna Timura
      • braineater Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 14.10.05, 12:23
        Buka we Władcy
        no normalnie masz u mnie nobla albo buziak w czoło:)

        Pozdrowienia:)
        • crazy.berserker Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 14.10.05, 12:56
          > no normalnie masz u mnie nobla albo buziak w czoło:)

          To ja wybieram buziaka, a gdzie można odebrać???? :)))
          • braineater Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 14.10.05, 13:23
            no wiedziałem, że noble nikogo nie obchodzą:)
            jak masz daleko do Katovitz, to możemy się gdzie w pół drogi umowić:)

            Pozdrowienia:)
      • jottka zaraz 14.10.05, 12:26
        buka to ktoś inny niż gollum - i z buką można 'wygrać'

        poza tym trudno mi sobie wyobrazić bukę jako sprzymierzeńca saurona, buka sie
        garnie do światła i ciepła, i jest nieszczęśliwa, że inni jej unikają, ona
        niszczy mimo woli. a sojusznikiem saurona może być tylko ktoś ogarnięty żądzą
        władzy, no i destrukcji


        a poza tym nawet tytus nie wygrałby z tygryskiem:) nie mówiąc o tym, że
        kłapouchy to by sie co najwyżej na skacowanego drużynowego nadawał, no a to nie
        licuje z kręgosłupem moralnym słynnych komiksów:)
        • brezly Re: zaraz 17.10.05, 16:17
          > poza tym trudno mi sobie wyobrazić bukę jako sprzymierzeńca saurona, buka sie
          > garnie do światła i ciepła, i jest nieszczęśliwa, że inni jej unikają, ona
          > niszczy mimo woli. a sojusznikiem saurona może być tylko ktoś ogarnięty żądzą
          > władzy, no i destrukcji

          Hmm, w takim razie to Sauronowi do towarzystwa A'Tomka oraz pulkownika
          Cathcarta:-) Mozna dodac jeszcze Trurla i bylego starszego szeregowego
          Wintergreena. W takim towarzystwie Sauron ucieka z Barad Duru jako Babinicz
          raczej bronic Czestochowy.

          Ordynata Michorowskiego zastapic Ijonem Tichym, niech zamiast miedzy
          slonecznikami jedzie na przejazdzke miedzy sloncami, a Stefcia przynajmniej nie
          bedzie sie nudzic.

          Jakos mi sie jeszcze widzi cos pod tytulem "Winnetou i bracia Karamazow".

          • jottka Re: zaraz 17.10.05, 20:30
            ja bym taka okrutna nie była, a'tomek wykończyłby saurona w pół godziny:( reszta
            przyjaciół nie byłaby nawet potrzebna

            natomiast winetu to nie jest rozwinięcie braci karamazow, tylko własciwa postać
            do zbrodni i kary, bo toporkiem sie lepiej umiał posługiwać i z tego powodu
            dusznych rozdrapów nie miał
            • brezly Re: zaraz 20.10.05, 09:36
              :-)
              No, wiesz, ciekawi mnie coby powiedzial Winnetou na "Boga nie ma wszystko wolno?"?
              "Moj bialy brat Iwan sie myli"? I wzialby go na prerie zeby odetchnal
              holistyczna rownowaga bijaca od stada bizonow?

              Nawiasem, jak sadzisz co dzis robi A'Tomek?
              • jottka Re: zaraz 20.10.05, 11:45
                brezly napisał:

                > No, wiesz, ciekawi mnie coby powiedzial Winnetou na "Boga nie ma wszystko wolno?"?


                no nasz bohater ochrzcił sie dopiero na 5 minut przed śmiercią:) a z wielkim
                manitu dało sie ułożyć poprawne stosunki bez popadania w filozoficzną ekstremę





                > Nawiasem, jak sadzisz co dzis robi A'Tomek?

                nonono, to jest agitka przedwyborcza:(
        • Gość: ziu Re: zaraz IP: 217.149.242.* 19.10.05, 11:06
          Odpowiadasz na :
          jottka napisała:

          > poza tym trudno mi sobie wyobrazić bukę jako sprzymierzeńca saurona, buka sie
          > garnie do światła i ciepła, i jest nieszczęśliwa, że inni jej unikają, ona
          > niszczy mimo woli. a sojusznikiem saurona może być tylko ktoś ogarnięty żądzą
          > władzy, no i destrukcji

          No to Buka super by miała w czeluiściach Góry Orodruiny! Może wreszcie ogień,
          ktory mógł roztpić Pierścień, ogrzałby biedną Bukę.
      • bdx65 crazy.berserker! - nadniemeńskiej przyrody 14.10.05, 14:46
        • crazy.berserker Re: crazy.berserker! - nadniemeńskiej przyrody 14.10.05, 15:14
          uuu, ale wtopa :( - oczywiscie ze nadniemeńskiej
      • ghazal crazy.berserker się leni i nie zamienia do konca! 17.10.05, 17:21
        crazy.berserker napisała:

        > No więc:
        >
        > Z "Nad Niemnem" usuwam główna bohaterkę Justysię a na jej miejsce wrzucam Ewę
        > z "Szaleństw Panny Ewy" - Ewa będąc doskonałym przykładem dzieciaka
        typu "żywe
        > srebro" rozkręca znacząco akcję powieści nie pozwalając autorce na zbytnie
        > rozwodzenie się nad pięknem naszej naddnieprzanskiej przyrody i dodatkowo
        > doprowadza "panią cierpiącą na globusa" do zawału.

        A jak wygląda Justyna przerzucona na miejsce panny Ewy?
        Z pewnością wysprzątałaby cały dom tych...(jakże się nazywali gospodarze u
        których mieszkała Ewa? Ci od malarza) i zawróciła w głowie malarzowi przez co
        nie zakochałby się o Orzechowookiej
        A co zdziałałaby oprócz tego?

        >
        > Do Władcy Pierścieni wrzucam Bukę z Muminków (zamiast Golluma) - dzięki jej
        > pomocy to Sauron wygrywa walkę o pierścień (Buka po prostu wymraża wszystkich
        > przeciwników) i w królestwie Śródziemia triumfuje zło....

        A co zrobiłby Gollum u Muminków?
        >
        > Przerzucam Tytusa z komiksu do "Kubusia Puchatka" (oczywiście Puchatek out)-
        > Tytus rozpoczyna w stumilowym lesie działalność na rzecz harcerstwa i po
        jakimś
        >
        > czasie tworzy ze zwierzątek zgrabną drużynę która rozpoczyna rywalizację z
        > drużyna Timura

        A jak z Kubusiem poradziliby sobie Romek i A'Tomek?
        Zważywszy że działali w czasach "komuny" dość szybko biedny Kubuś straciłby na
        wadze...
        • anchan Re: crazy.berserker się leni i nie zamienia do ko 18.10.05, 08:40
          ghazal napisała:
          > A co zrobiłby Gollum u Muminków?
          Trafiłby do przytułku Ciotki Paszczaka albo by go adoptowała samotna Filifionka.
    • noida Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 14.10.05, 14:10
      Proponuję zamienić Anię z Zielonego Wzgórza z Hansem Castropem.
      Ania wprowadziłaby do sanatorium atmosferę nadziei i otuchy, może nawet udałoby
      jej się odwieść biednego Joachima od jego zgubnych planów. Myślę, że
      Czarodziejska Góra podobałaby się jej romantycznym zapędom.
      Hansowi zaś Maryla z Małgorzatą dałyby tak popalić, że wziął by się do roboty,
      zamiast użalać się nad sobą, leniwiec jeden! Może by z niego ludzie byli, a nie
      taka rozmemłana galareta...
      • Gość: itek Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? IP: *.wi.tuniv.szczecin.pl 14.10.05, 15:43
        Nie znam Hansa CASTROPA:))
        • monikate Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 14.10.05, 17:01
          Stasia Wokulskiego proponuję na miejsce Karola Borowieckiego w "Ziemi
          Obiecanej" Reymonta. Wokulski swoim sprytem do interesów a jednocześnie
          solidnością spowoduje, iż fabryka przetrwa, wyjdzie na prosta a potem będzie
          pierwsza w rankingu łódzkich (co najmniej) fabryk! Przy okazji ożeni się z
          piękną Anką, narzeczoną Borowieckiego. Anka będzie of course szczęśliwa, a
          Wokulski tym ożenkiem zaspokoi również swoje ciągoty do szlachetnie
          urodzonych... Ania to przeca rodowita szlachcianka jest!
          Karol Borowiecki świetnie poradzi sobie z prowadzeniem Spółki ds handlu ze
          Wschodem i sklepem... co najwyżej niektórych ładnie oszuka, ale wspólnicy i
          pracownicy tyż nie zawsze uczciwi byli... :))
          Karol Borowiecki na miejscu Wokulskiego odrzuci zbędne skrupuły i uszczęśliwi
          każdą niewiastę, która do niego wzdycha. Wszystkie panie Stawskie, Kazie
          Wąsowskie będą przeszczęśliwe! Izabelę Łęcką owinie sobie wokół małego
          paluszka! Łajdacki wdzięk Borowieckiego tak uwiedzie Izę, że nawet nie
          przyjdzie jej do głowy robić jakichś numerów erotycznych z Kaziem Starskim.
        • noida Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 15.10.05, 12:01
          No to właśnie poznałeś... To jest mój wkład własny w literaturę światową-
          talent do przekręcania nazwisk głównych bohaterów...
          Żebyś ty słyszał, co ja robię z nazwiskami bohaterów Christie...
      • Gość: lilka60 Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.10.05, 01:07
        Castorp, nie Castrop
    • mankencja Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 14.10.05, 17:38
      tak trochę btw, to właśnie pomyślałam sobie, że zamiana ani shirley z siłaczką
      w nikłym stopniu wpłynelaby chyba na tresc ksiazek
      • monikate Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 14.10.05, 17:46
        A, w tym wypadku na pewno.
    • ajtra Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 14.10.05, 23:51
      Odebrałabym Barbarze Niechcicowej Bogumiła i dała go za męża Joasi Podborskiej.
      Joasia kochałaby go prawdziwą miłością i doceniłaby jego oddanie dla domu i
      rodziny. Tomasz Judym zostałby sam, tak jak tego chciał. A Barbara
      Niechcicowa niechby sobie w samotności wzdychała do Toliboskiego i nenufarów...
      • ghazal Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 17.10.05, 17:24
        ajtra napisała:

        > Odebrałabym Barbarze Niechcicowej Bogumiła i dała go za męża Joasi
        Podborskiej.
        >
        > Joasia kochałaby go prawdziwą miłością i doceniłaby jego oddanie dla domu i
        > rodziny. Tomasz Judym zostałby sam, tak jak tego chciał. A Barbara
        > Niechcicowa niechby sobie w samotności wzdychała do Toliboskiego i
        nenufarów..
        > .
        Cudownie! Właśnie się zastanawiałam co zrobić z tym durnowatym Judymem. Swietny
        pomysł!
    • bookva Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 15.10.05, 00:30
      Z chęcią zobaczyłabym fryzjera damskiego Mendozy w roli gieroja z
      amełykansky'ego kryminału, np. Langdona. Dzielny profesor rozpracowywał by
      masonów w psychiatryku i szukal symboli starozytnych sekt w zaulkach i
      podejzanych barach Barcelony. na koniec doszedł by do wniosku,ze Sugranes,
      Candida i komisarz Flores tworzą spisek mający na celu ukycie tego, ze Canuto
      jest w prostej linii potomkiem Rasputina. Fryzjer zaczął by od zdemolowania
      Luwru i ślinienia sie na widok ganiającej po kryptach pani kryptolog. Zagadkę
      sw. Graala rozwiązał by juz na 200 stronie przypominając sobie,ze jeden z jego
      kumpli z przybytku doktora Sugranesa utzymywal, ze jest czlonkiem tajnego
      stowazyszenia chroniącego potomkow Mahometa przed zgubnymi skutkami picia
      coca-coli, zwasnionego z kolegą z innego oddziału majaczącego o związku Jezusa z
      Marią Magdaleną o ilość napisanych o ich stronnictwach czytadeł.
    • Gość: krzysiek_czesia Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.05, 19:48
      Ja tam do roli nowego Bonda dał bym Rysia z klanu!!!!!!!!! nadaje sie on
      idealnie
      • Gość: Foxie77 Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 17.10.05, 05:23

        Tak sie wlasnie zastanawiam, kogo by tu zamienic.I doszlam
        do przekonania, za wlasciwie nikogo, no bo taki np Wokulski
        gdyby byl inny i z Izabelka sie nie patyczkowal to by nie bylo tego
        dramatu, albo taki Kmicic bez metamorfozy Olenki by nie dostal, a
        mnie zawsze bylo ciezko uwierzyc , ze ktos tak sie moze zmienic.
        Anne Karenine tez bym troche sztorcowala,ale gdyby ja zamienic na
        babke z werwa, to z tragedi nici.
        Faktem jest,ze czasami to az ciezko z niektorymi osobowosciami
        wytrzymac, ale zamieniac bym nie chciala.

        pozdrawiam
        • lilith_18 Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 17.10.05, 14:16
          Ja bym koniecznie uratowała Rhetta Butlera z rąk Scarlett, albo, jeśli ona już
          musi tak się zachowywać przebrzydle to bym zwyczajnie usunęła z książki postać
          mdłego Ashleya i trochę romantyzmu od dowolnej postaci literackiej zaszczepiła
          dla Scarlett.
          Tym sposobem Rhett dostałby swoją kobietę, a ona charakterek miałaby już trochę
          lepszy i nie pomiatałaby tak facetem przez dziesiątki rozdziałów. Fakt, że
          byłaby to raczej krótka książka ale... cóż. Przynajmniej skończyła by się lepiej.
    • mathias_sammer Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 17.10.05, 14:59
      Baske Wolodyjowska zamienic na Stefcie?
      Chyba juz Wam totalnie odbilo.
      • autumna Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 17.10.05, 16:30
        > Chyba juz Wam totalnie odbilo.

        Widocznie zaczyna mi się depresja zimowa :-)))
        • ajtra Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 17.10.05, 17:56
          Rozmyślam o kobietach, które zabiły się z miłości.
          Hmm...Gdyby tak Anna Karenina miała osobowość Scarlet O'Hara, na pewno nie
          odebrałaby sobie życia tylko spróbowałaby na nowo zdobyć serce...
          No właśnie. Serce swego męża, czy serce kochanka...
        • a-l-u-z-j-a Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 17.10.05, 18:23
          wyrzucam Małgorzatę bohaterkę Mistrza i Malgorzaty.
          Na jej miejsce nie proponuję nikogo.
          Nie ma podmiany.
          Mogę jedynie siebie zaproponować, ale jeszcze nie jestem bohaterką żadnej
          ksiązki. Może to kwestia czasu. Może ktoś uczyni mnie bohaterką swojej
          ksiązki...
          • Gość: foxie77 Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 17.10.05, 20:27

            Ja zas jestem swiecie przekonana, ze gdyby Scarlett byla inna, to
            Rhett by na nia nawet nie popatrzyl. Jak zwykle chcemy tego, czego
            miec nie mozemy.Sprawy stare jak swiat.

            pozdr
    • maitri Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 18.10.05, 11:07
      A ja zawsze chcialam Izuni Leckiej podsunac Wicehrabiego de Valmont-ten by sie
      z nia nie cackal jak Wokulski.Natomiast mdla Arwene z "Wladcy"zastapilabym Alia
      z "Diuny"-Aragorn mialby w koncu kobiete na miare swoich mozliwosci.Zreszta
      cala druzyne pierscienia mozna by zastapic Kajkiem i Kokoszem-Sauron wymieklby
      po 2rozdzialach...Natomiast Stefcie Rudecka i Justysie Orzelska wyslalbym razem
      z Ratignac'iem i Raskolnikowem na wyspe z "Wladcy Much"niech sie bawia z
      Jack'iem.
    • quba Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 18.10.05, 12:48
      zamiast Nel w Pustyni i w puszczy - dac Basie z awantury o Basie, ale na
      miejsce Basi nie dalabym Nel
    • bumbecki Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 18.10.05, 16:47
      A może Anię z Zielonego Wzgórza zaminić z Kaludyną od Colette ? :))
      • noida Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 18.10.05, 18:01
        To zamiast romansu z Gilbertem mielibyśmy skandal z Dianą??
        Za to Ania pewnie dobrze by sobie poradziła z ocjem Klaudyny ;-)
        • monikate Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 18.10.05, 22:22
          Elisabeth Bennett proponuję na żonę Michaela Corleone (zamiast Kay). Świat
          wartości etycznych w świecie mafii... może być ciekawie :) Na pewno Elisabeth
          jeszcze bardziej do powstającego image'u porządnego Amerykanina, jakim ma
          zamiar stać się Michael niż Kay... A jaka mama Bennett będzie dumna z kariery
          córki i jej zamożności!
          • monikate Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 18.10.05, 22:24
            Ech, za szybko pisałam. Miało być, że Elisabeth jeszcze bardziej pasuje, itd.
            • monikate Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 18.10.05, 22:28
              Natomiast pan Darcy na męża dla Toni Buddenbrook! Nie będą się ze sobą nudzić;
              para roku!
              • teano_laura Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 18.10.05, 23:20
                Panu Grabie zamiast tej kruczowłosej piękności podstawiłabym Jill z "Powrotu do
                Edenu" Wprawdzie nie znam dokładnie fabuły, bo oglądałam serial piąte przez
                dziesiąte, ale wychodzi mi, że to niezła intrygantka była i to "zła kobieta
                była". Więc pan Graba miałby to, na co zasłużył, albo tez stworzyliby wspólnie
                najprzedniejszy duet intrygancko oszukański.
                Natomiast kruczowłosa (jakże ona miała na imię?) nie tylko nie uczyniłaby z
                Tary "potrawki dla krokodyla" ale swoim głębokim wpływem moralnym spowodowałaby
                odbudowanie jej walącego się małżeństwa z tym tam... typem (Greg Marsden zdaje
                się mu było?) Tara zrobiłaby się mniej puszczalska i wszyscy zyliby długo i
                szczęśliwie, a przystojny chirurg plastyczny nie mogąc uratować Tary pewnie
                zakochałby się w Kruczowłosej, co też na dobre by mu wyszło. Wstąpiliby do
                organizacji "lekarze bez granic" i pojechali do jakiegoś biednego kraju (może
                Polski) gdzie chirurg wyciągałby dziewczęta z nędzy duchowej spowodowanej za
                dużym nosem, albo za małą brodą, a Kruczowłosa z nędzy moralnej poprzez łagodną
                perswazję i nieprzejednaną postawę. A przy okazji zrobiłby plastykę tętnic
                wieńcowych czy mózgowych matce Kruczowłosej przedłużając staruszce życie o
                dobrych kilkanaście lat.
                Sam miód.
          • Gość: lilka60 Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.10.05, 01:08
            Elizabeth, nie Elisabeth
    • jopowa Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 19.10.05, 11:27
      juz raz napisalam i nikt nie odpisal
      • Gość: Wesołek Mój typ IP: 195.136.112.* 19.10.05, 18:38
        Ja w miejsce Zbyszka z Bogdańca dałbym w "Krzyżakach" Doriana Graya. Zaliczyłby
        Danuśkę raz, góra dwa, a potem wziął się za służki zakonu :)))
        • senseeko Re: Mój typ 19.10.05, 22:05
          Gość portalu: Wesołek napisał(a):

          > Ja w miejsce Zbyszka z Bogdańca dałbym w "Krzyżakach" Doriana Graya.
          Zaliczyłby
          >
          > Danuśkę raz, góra dwa, a potem wziął się za służki zakonu :)))

          A Zbyszko? jesli namalowano by jemu taki portret jak Dorianowi, to mógłby
          bezkarnie stawać w szranki, bo wszelkie rany odnosiłby obraz. Niezłe!
          • Gość: lilka60 Re: Mój typ IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.10.05, 01:14
            moze zwinac ten kram? Co za zbiorowisko smutnych nieuwaznych czytaczy.
            • staua Re: Mój typ 20.10.05, 01:21
              Ty jestes tak samo nieuwazna - Castropa juz wczesniej Noidzie wytknieto i przeprosila. Nie czytaj, jak
              nie chcesz, a nie krytykuj wytykajac literowki (co z tego, ze ktos napisze Castrop czy Elisabeth w takiej
              zabawie?).
              Wspolczuje Ci, jesli tylko literowki i bledy widzisz w tym watku (i w innych, dopisujesz sie zupelnie nie
              na temat)
              • Gość: lilka60 Re: Mój typ IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.10.05, 01:53
                Jesli to zabawa, to po co sie tak sadzic? Po co te pretensje do oczytania,
                wielkiego swiata finezji artystycznej, itd? Lepiej nauczyc sie ortografii i
                gramatyki i ograniczyc do wymiany praktycznych porad zamiast tych
                pretensjonalnych wyglupow.
                • staua Re: Mój typ 20.10.05, 01:55
                  Dla Ciebie pretensjonalne wyglupy, dla innych zabawa. Powtarzam - mozesz po prostu ignorowac te
                  wyglupy, skoro Cie nie interesuja. Prawda? Prosciej i przyjemniej. Dla wszystkich chyba.
                  • Gość: lilka60 zabawa smutasow IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 20.10.05, 02:08
                    Prosze bardzo, baw sie.Albo idz na dworzec zapisywac numery pociagow - to tez
                    dobra zabawa i w podobnym stylu, co "zamienianie postaci".
                    • staua Re: zabawa smutasow 20.10.05, 02:09
                      A jakie zabawy sa dla Ciebie lepsze?
                      • Gość: omega Re: zabawa smutasow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 08:12
                        Brak poczucia humoru to jednak ciężka ułomność, a do tego niestety nieuleczlna;-))
                      • Gość: Nemezis Re: zabawa smutasow IP: *.crowley.pl 20.10.05, 11:31
                        W brudnego Rumuna, który bije żonę na przykład:)
                      • nienietoperz Re: zabawa smutasow 20.10.05, 11:48
                        Stauo mila,
                        daj pokoj. Szkoda klawiatury.
                        • Gość: gościowa Re: zabawa smutasow IP: *.com / *.hsd1.il.comcast.net 20.10.05, 13:29
                          Ej! A ja sie naprawdę świetnie ubawiłam czytając Wasze podmianki. Kto nie chce
                          niech nie czyta! Dla mnie zabawa przednia, a literówki, coż.. to takie w tym
                          nieistotne, więc sie nie przejmujcie..
                • broch Re: Mój typ 20.10.05, 16:44
                  "Po co te pretensje do oczytania, wielkiego swiata finezji artystycznej, itd?"
                  Gdzie Ty cos takiego w calym tym watku widzisz? Fakt ze ktos przeczytal (jak
                  widac) wiecej niz Ty nie oznacza ze ma pretensje do czegokolwiek.

                  Skarbie, pardonez moi, ale cierpisz na PMS? Rozumiem ze masz powazne braki w
                  oczytaniu (Twoje uwagi o lit hiszpanskiej sa przezabawne) i brak Ci humoru, ale
                  jesli kompletnie nie masz nic interesujacego do napisania to nie pisz.
    • nienietoperz Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 20.10.05, 12:08
      Markiza de Merteuil do Pana Tadeusza zamiast Telimeny.
      Obowiazkowo.
    • Gość: maks15 Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? IP: *.icpnet.pl 20.10.05, 18:49
      W "Potopie" proponowalbym żywego Gustawa Adolfa zamienic na Gustawa Adolfa
      martwego. "Potop" by sie nie wydarzył, dziedzictwo kulturowe i materialne
      narodu ocalałoby bez draśnięcia, i tylko powieści by nie było, niestety.
      • monikate Re: zamiana osobowości - skusicie się na zabawę? 20.10.05, 19:53
        Więdnąca i nudząca się przy starym mężu-aptekarzu Amelka ("Dziewczęta z
        Nowolipek", "Rajska jabłoń" Gojawiczyńskiej) przenosi się na miejsce kurtyzany
        (czy też lepsiejszej prostytutki) Fanny Hill do 18-wiecznego Londynu i zaraz
        odżywa!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja