Gimenez-Bartlett - totalne rozczarowanie !!

22.10.05, 15:58
Zabralam sie do lektury wielokrotnie tu wychwalanej Alicii Gimenez-Bartlett.
Jestem na 80 stronie ksiazki " Martwi z papieru " albo cos tak jakby , bo
czytam po niemiecku,a nie chce sie bawic w tlumacza. Dla mnie - beznadzieja.
O smierci faceta dowiadujemy sie na 3 stronie, a przez nastepnych 73 sledztwo
nie posuwa sie kompletnie. Autorka czestuje nas za to glebokimi
przemysleniami pani inspektor Delicado. Pani inspector nie ma pojecia kim
jest platny zabojca - idzie do kolegi z innego dzialu, zeby go o to zapytac.
Dla mnie ta ksiazka to dno.
    • nighthrill Re: Gimenez-Bartlett - totalne rozczarowanie !! 22.10.05, 22:14
      Czytam obecnie "Śmiertelne rytuały", bo chciałam zacząć chronologicznie. Uwagi
      mam podobne do powyższych.
      Intryga kryminalna leży, jest wręcz na boku fabuły, w ogóle nie trzyma w
      napięciu. Jeśli więc nie o tę intrygę chodzi, to pewnie ma być ona tylko
      pretekstem do przedstawienia poglądów i przemyśleń bohaterki. A są one takie
      sobie, niezbyt interesujące i odkrywcze.
      Sięgnęłam po tę autorkę pod wpływem forum, chcąc odnaleźć u niej klimat
      Barcelony i ogólnie "hiszpańskość". I nie ma! Akcja równie dobrze mogłaby dziać
      się w Chicago czy Budapeszcie.

      Nie czyta się najgorzej, ale to naprawdę, według mnie rzecz jasna, nic
      specjalnego.

    • wilk11 Re: Gimenez-Bartlett - totalne rozczarowanie !! 23.10.05, 20:50
      Mnie trzyma w napięciu. Może właśnie dlatego, że śledztwo tak wolno się posuwa
      naprzód? Cały czas się zastanawiam, czy Gimenez wiedziała od początku kto jest
      gwałcicielem, czy ustalała to w trakcie pisania? :P
      Mieszkałem dłuższy czas w Barcelonie. Klimaty hiszpańskie odnajduję w powieści,
      ale być może są one trochę mało wyeksponowane, żeby zauważył je ktoś, kto takich
      doświadczeń (jak moje) nie ma.
      Czytam "Rytuały" i na pewno kupię następną.
      Nie traktuję Gimenez jako kryminału sensu stricte.
      • solaris_1971 Re: Gimenez-Bartlett - totalne rozczarowanie !! 23.10.05, 21:02
        Dzisiaj po poludniu wielce zniesmaczona zakonczylam lekture. POd koniec ksiazki
        wszystkie posuniecia pani inspektor byly przewidywalne. Z tym,kto jest
        morderca, tez nie bylo problemu - wszyscy sie pozabijali, wiec morderca byl
        jedyny , ktory zostal zywy. Autorka przesadza na calej linii - inspektorka
        wpada na trop mordercy na podstawie wystroju sypialni ofiary !!! Pod koniec
        mialam juz wielki, wielki niesmak i poczucie straconego czasu.
      • chiara76 Re: Gimenez-Bartlett - totalne rozczarowanie !! 23.10.05, 21:08
        mogę się podpisać pod Twoją wypowiedzią (z wyjątkiem mieszkania w Barcelonie).
        Bardzo lubię jej kryminały, z wydanych w Polsce najmniej podobał mi się "Pieski
        dzień", a podobały mi się "Śmiertelne rytuały" i " Śmiertelny Talk-Show".
Pełna wersja