zaba_pelagia
13.11.05, 20:50
żaba była w Krakowie
........ech, zamilcz duszo zgłodniała i przenieś się z powrotem choć w
marzeniach na te pierogi z kapustą w głębokim tłuszczu smażone i paschę, i
herbatę z miodem...... nie powiem gdzie, bo byłaby kryptoreklama..........
no więc, była w Krakowie i wreszcie popędziła odwiedzić Kossakówkę
........ech, ten domek, nad którym muzy poezji, satyry i malarstwa miały
swoje powietrzne korytarze....
a tam
a tam
a tam
RUINAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
domek się wali
ogród zapuszczony, tam gdzie Lilka pisała wiersze, jeno jakieś badyle sterczą
bramę zaraz rdza przeżre
....ech, trzeba było ci żabo od pierogów się nie ruszać i wyobrażenie o
Kossakówce dalej w duszy piastować..........