foxie777
19.11.05, 23:21
Nie czesto mi sie zdarza, brak zdecydowania.
Cos mi sie podoba, albo nie. Jednakze po przeczytaniu
po raz pierwszy w jezyku polskim, pod wplywem opini forumowiczow
'O moich smutnych dziwkach" jestem w kropce.
Bardzo mi sie podoba z jednej strony, ale mam bardzo mieszane
uczucia co do tresci.
Uwazam, ze jest napisana ciekawie i po raz pierwszy czytalam
Margueza z takiem zainteresowaniem.
Mam natomiast problem z glownym bohaterem, i mnie krew zalewa.
Nie moge sie zdecydowac czy On mi sie podoba, czy nie.
Moze o to wlasnie chodzilo pisarzowi, zeby tak stumanic czytelnika.
Ciekawi mnie czy ktos mial podobne odczucia.
pozdrawiam